Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Nuxe, Contour des Yeux Prodigieux (Krem pod oczy nawilzajacy i usuwajacy oznaki zmeczenia)

Powiększ Nuxe, Contour des Yeux Prodigieux (Krem pod oczy nawilzajacy i usuwajacy oznaki zmeczenia)

Zgłoszony przez Ajiv

Lekki krem pod oczy o konsystencji fluidu nawilża i odnawia skórę, walczy z widocznymi oznakami starzenia się, pomagajqc jednocześnie chronić przed stresem oksydacyjnym (kwas hialuronowy naturalnego pochodzenia, kwiat nieśmiertelnika niebieskiego, kwiat Blue Agerate, wyciąg z kakao).
Redukuje opuchliznę pod oczami i zmniejsza widoczność cieni (kofeina naturalnego pochodzenia).
Zawiera 91% składników pochodzenia naturalnego. Nie zawiera parabenów.

Skład: Aqua (Water), Coryllus Avellana (Hazel) Seed Oil, Glycerin, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Caprylic (Capric Triglyceride), Sodium Stearoyl Lactylate, Arachdyl Alcohol, Rosa Moschata Seed Oil, Behenyl Alcohol, Tocopherol, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Gluconolactone, Parfum/Fragrance, Arachidyl Glucoside, Caffeine, Sodium Benzoate, Polysorbate 60, Sorbitan Isostearate, Tetrasosium Edta, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol, Sodium Hydroxide, Sodium Hyaluronate, Theobroma Cacao (Cocoa) Leaf Cell Extract, Calcium Gluconate, Ageratum Conyzoides Leaf Extract, Tropolone, Limonium Narbonense Flower (Leaf) Stem Extract, Benzyl Salicylate, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Benzyl Alcohol, Isoeugenol.

Cena: 60zł / 15ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • leciutki
  • Krem jest lekki i ogólnie przyzwoity. Poręczne opakowanie, higieniczna pompka, wydajność, niska cena zachęcają.
    Zapach ładny, ale nie dla mnie, bo trochę za mocny.
    Z kremu początkowo byłam bardzo zadowolona, nawilżał wystarczająco, wszystko było cacy. Do czasu gdy zaczęłam odczuwać swiatlowstret, lzawienie oczu, szczypanie. Po odstawieniu przeszło, stąd teraz nie używam go non stop, tylko raz dziennie.
    Z pewnością będzie to dobre mazidło dla pań po 20tce, a nie przed 30tka jak ja. Nie odżywia wystarczająco, lekko napina skórę.

    Używam tego produktu od: kwietnia br
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić paradiso perduto za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • miły "odświerzacz" spojrzenia
  • Kremik dostałam w opakowaniu promocyjnym razem z olejkiem i kremem do twarzy z tej serii-cenowo wychodzi bardzo korzystnie.
    \nCała seria ma zniwelować pierwsze oznaki starzenia się skóry a w wypadku tego kremiku pod oczy dodatkowo zmniejszyć poranna opuchliznę.
    \n
    \nWszystkie kosmetyki pachną bardzo miło i wręcz dla mnie przynajmniej relaksująco.
    \nZapach ten w żaden sposób nie podrażnia oczu.
    \nAplikacja jest bardzo prosta. Kremik znajduje się w bardzo poręcznym opakowaniu z pompką. Dozowana jest z łatwością każda ilość kremiku. Nie miałam żadnych problemów z pompką. Opakowanie jest mleczne ale można zobaczyć pod światło ile produktu jeszcze zostało.
    \n
    \nKremik ma lekko żółtawy/ beżowy kolor i kremowo-żelową konsystencję. Bardzo łatwo i szybko rozsmarowuje się. Równie szybko wchłania się w skórę nie zostawiają tłustej powłoki. Ładnie chłodzi opuchnięcia i odświeża spojrzenie.
    \n
    \nJest adresowany raczej do grupy wiekowej od ok 25-30 roku- nie jest to ty bardzo mocnego nawilżacza.
    \n
    \nMoje dodatkowe spostrzeżenia:
    \n
    \nKorektory/rozświetlacze z MAC, Clinique oraz YSL niestety się na nim rolują. Cudownie za to współgra z correktorem Bobbie Brown. Zawsze był dla mnie za suchy i wysuszał mi delikatna skórę pod oczami pomimo jego gęstej konsystencji...w tym duo korektor utrzymuje się bardzo długo i wygląda świetnie nie obciążając oka.
    \n
    \nProdukt godny polecenia. Nie uczula.

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kimiki za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Miły, lekki nawilżacz.
  • Używałam tego kremu w poprzedniej wersji i bardzo go lubiłam, nowa wersja również mi się podoba.

    Jest to lekki, fajny krem nawilżający. Nawilża skutecznie, zapewnia komfort na cały dzień, a skóra wokół moich oczu nawilżenia potrzebuje, bo pracuje 8h w klimie i sztucznym świetle przy komputerze, więc rozpieszczana nie jest. Krem działa na lekkie opuchnięcia, pomaga w ich zmniejszaniu, ale naprawdę lekkie, na większe niewyspanie nie pomoże. Jest leciutki, nie jest to odżywczo-kojący kosmetyk.
    Na cieniach pod oczami nie robi najmniejszego wrażenia, nie wpływa również w żaden sposób na pierwsze zmarszczki mimiczne, jak były tak są i skóra nie jest jędrniejsza.

    Cena jest apteczna, raczej dość wysoka jak na taką jakość, do szału natomiast doprowadziło mnie opakowanie. Wiem, że trafiłam na wadliwe, nie działa dobrze pompka, trzeba się nanaciskać kilka minut, żeby zdobyć porcję, co mi skutecznie psuło humor każdego ranka, aż zepsuło tak bardzo, że dałam sobie spokój. Do zawartości nie bardzo jest się jak dostać w takim przypadku.

    Ogólnie fajny, lekki nawilżacz, ale bez fajerwerków i spełnionych obietnic. Nie kupiłabym chyba ponownie, bo w tej cenie można już dostać lepsze kremy pod oczy, a dokładając trochę to już w ogóle można przebierać.

    Używam tego produktu od: niecałe 2 m-ce
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1, nie będzie skończone

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić iceflower za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry
  • Bardzo przyjemny kosmetyk. Ładnie pachnie, pięknie się wchłania, nie podrażnia. Idealny dla pań które oczekują nawilżenia. Jeśli, jednak zmagasz się z pierwszymi zmarszczkami, sińcami e.t.c nie jest to produkt godny polecenia.

    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 duże

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Marciocha81 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Uratował mi powieki
  • Mam skórę wrażliwą skłonną do podrażnień i uczuleń, szczególnie w okolicach oczu, na powiekach. Po apogeum jakie przeżyłam po próbkach kremu Vichy Idealia pani w mojej ulubionej aptece (a może ulubiona Pani w aptece) poleciła mi na moje powieki właśnie ten kremik. Przyniósł ulgę już od pierwszej aplikacji, a po kolejnej zaczerwienienie, pieczenie, swędzenie zniknęło bezpowrotnie.

    Krem jest delikatny, ma lekką konsystencję i szybko się wchłania (w przeciwieństwie do niektórych żeli). Nie mam porównania jeżeli chodzi o wydajność, ale wydaje mi się, że tak małe opakowanie powinno się szybciej skończyć, więc 2 miesiące to raczej dobry wynik.

    Nawilża również lekko - niestety. W przedstawionych recenzjach ktoś pisał o wysuszaniu skóry po aplikacji i chęci nakładania kolejnej warstwy i kolejnej i kolejnej. Potwierdzam, na samym początku również coś takiego odczuwałam, przez może 5-6 dni. Ale dla mnie było to raczej jak wołanie "pić!" dla spragnionego. Później wystarczała już cieniutka warstwa dla odczucia ulgi.

    Co do cieni pod oczami (oznaki zmęczenia) to faktycznie zauważyłam ich zmniejszenie, ale nie jestem pewna czy nie jest to zasługą urlopu i odpoczynku od pracy przy komputerze.

    Odnośnie jego przeciwstarzeniowych właściwości to niestety ich nie zauważyłam. Kiedy krem mi się już skończył to moje delikatne zmarszczki wyglądały tak samo, chociaż w sumie nie przybyło raczej nowych. Dla porównania zastępczo do czasu aż nie kupię czegoś nowego używam La Roche Possay Hydreane Legre i skóra pod oczami wygląda lepiej - gładziej.

    EDIT: Ostatnio zauważyłam pogorszenie kondycji skóry pod oczami, pojawiła się nawet siateczka drobnych zmarszczek wyglądająca jak przesuszenie, choć skóra raczej była nawilżana na kilka sposobów. Przy zakupie pianki z Nuxa dostałam próbki tego właśnie kremiku pod oczy (cieszę się, że tak wyszło!) i jestem zmuszona zmienić na tej podstawie ocenę. Krem zniwelował ww. przesuszenie, siateczka drobniutkich zmarszczek zniknęła, a pozostałe jakby się spłyciły. Jednak dalej jestem zdania, że z niczym więcej sobie nie poradzi, aczkolwiek jest to tylko krem anty-aging, a nie anti-wrinkle

    Ogólne wrażenia:
    + łagodzi podrażnienia w mgnieniu oka i nie powoduje nowych
    + szybko się wchłania i nadaje się idealnie pod makijaż
    +optymalnie nawilża
    +niweluje cienie
    + delikatnie wygładza delikatne zmarszczki (powtórzenie jest celowe :P)

    -różany zapach
    -cena
    -wielkość opakowania
    -rodzaj opakowania (higieniczna pompka, która na samym końcu pompować już nie chce, a rozbroić opakowania, żeby wykończyć krem, się nie da - zbyt gruby plastik).Używam tego produktu od: 2 miesiąceIlość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Pacia_Paska_Janosik za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 1209 raz(y)
  •  
  • Nawilza, ale sie roluje
  • Krem zakupiłam po ponownym zachwycie produktami Nuxe oraz przy okazji kremu na noc z tej serii.
    Seria Prodigieuse dedykowana jest wedle producenta do kazdego typu cery bez wzgledu na wiek, usuwajaca oznaki zmeczenia, głownym celem jest nawilzanie.
    Poczatkowo krem zachwycał, konsystencją, zapachem, niestety zachwyt słabł w miare wydajnosci kremu.
    Niemniej ewidentne zalety Prodigieux Yeux to:

    + konsystencja lekkiej smietanki.
    + obłędny zapach słynnego olejku Prodigieuse
    + przystępna cena
    + piekne estetyczne opakowanie typu Air-less
    + szybkie wchłanianie
    + niezwykle komfortowy
    + przyjemnie nawilza
    + szalenie wydajny
    + nie podraznia
    + nie uczula
    +sklad
    + brak parabenów

    +/- nie odzywia wystarczajaco
    +/- z uwagi na sklad i konsystencje nie jest wystarczajacy dla cer blisko 30 roku zycia


    - roluje sie i nie nadaje sie pod makijaz


    Krem otrzymujemy w plastikowym opakowaniu typu Air-less z pompką o estetyce charakterystycznej dla marki Nuxe Pod swiatlo widac ile jeszcze mamy kosmetyku. Krem posiada konsystencję lekką, gęstej smietanki, szybko i lekko sie rozprowadza i rownie szybko wchłania. Nie pozostawia zadnych tłustych warstw. Prodigieuse Nuit pachnie tak jak sztandarowy olejek Nuxe i rytual pielegnacji tą serią jest wyjatkową przyjemnoscia dla zmysłów i skóry. Niestety po odczuwalnym nawilzeniu brak jest odzywienia czy glebszej pielegnacji, odczuwalny jest niedosyt. Najwiekszą jednak wadą jest rolowanie sie,co kosmetyk zupelnie dyskwalifikuje. Nie nadaje sie pod makijaz, jednoczesnie uniemozliwia nalozenie korektora bez wzgledu na sposob i delikatnosc aplikacji.

    Prodigieuse Yeux jest wyjatkowo lekki, bardzo dobrze nawilza, niestety nie odzywia, ani nie usuwa oznak zmęczenia. Trudno odmówic walorów relaksacyjnych kremu, niestety po ponad dwumiesiecznym stosowaniu z przerwami poza bardzo dobrym nawilzeniem i pielegnacją nie zaobserwowałam nic więcej. Owszem lekko wygładza, relaksuje i pielegnuje niemniej brakowalo mi odzywienia. Krem ładnie pielegnuje okolice oka,niestety nic poza tym. Odnosnie cieni pod oczami sie nie wypowiem, gdyz takowych nie posiadami, niemniej poranna opuchliznę lagodzi, choć przyznaję ze stosuje wpierw zel Avy ze swietlika.
    Sklad Prodigieuse jest bardzo dobry i polecam szczegolnie osobom mlodym 20+, 25+. Cery nieco starsze nie odczują dobroczynnego dzialania Prodigieuse Yeux z uwagi na sklad i lekką formułę. Natomiast cery młode, wymagajace nawilzenia i pielegnacji bedą zachwycone.


    _____________________________________________________________
    Wszystkie zdjęcia i artykuły zamieszczone na tych stronach są chronione prawami autorskimi.
    Kopiowanie i używanie do innych celów bez pisemnej zgody redakcji zabronione.

    Używam tego produktu od: ponad 2 miesiace

    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1x15ml

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Ajiv za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nic nadzwyczajnego
  • Kremy pod oczy wybieram bardzo uwaznie o dotychczas uzywalam tych nawilzajacych. Teraz,mimo, ze nie mam zmarszczek stawiam bardziej na prewencje i kupuje juz te przeciwzmarszczkowe. Opisywany krem Nuxe dostalam-tu, gdzie mieszkam firma ta nie wystepuje w ogole.
    Jest to lekki, delikatnie pachnacy krem, ktory bezproblemowo sie aplikuje. Nie jest tlusty i jak najbardziej nadaje sie pod makijaz. Jako, ze nie mam problemu z poranna opuchlizna, a jedynie z cieniami, wiec stwierdzam, ze krem cieni w ogole nie rozjasnia, choc i tak sa one niewielkie. Rozswietla jedynie w sposob naturalny skore i nawilza ja, choc tez moglby to robic lepiej, bo raczej nie nada sie dla skory mocno wysuszonej i wymagajacej. Widzi mi sie raczej jako krem dla kobiet mlodych ( czyli teoretycznie dla mnie), nastolatek, ktore nie potrzebuja jeszcze zaawansowanej pielegnacji, a jedynie nawilzenia. Mozna sprobowac, ale nie trzeba.

    Używam tego produktu od: ok. 4-5 mscy na zmiane innymi
    Ilość zużytych opakowań: koncze 1

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Finka2L za czytelną i pomocną recenzję?


-gggg-