Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Natura Siberica, Szampon neutralny do wrażliwej skóry głowy

  • 4
Powiększ Natura Siberica, Szampon neutralny do wrażliwej skóry głowy

Zgłoszony przez berbelek

Neutralny szampon stworzony specjalnie dla pielęgnacji wrażliwej skóry głowy i włosów. Szampon delikatnie zmywa zabrudzenia z włosów, nadaje im naturalny blask, a także chroni skórę głowy przed łuszczeniem się i suchością. Uczep trójlistkowy - jedno z najbezpieczniejszych naturalnych ziół, które delikatnie pielęgnuje włosy. Lukrecja - naturalnie pieniąca się baza. Dzięki niej szampon nie podrażnia wrażliwej, skłonnej do alergii skóry głowy.

Skład: Aqua with Infusions of: Organic Anthemis Nobilis Extract, Organic Saponaria Officinalis Extract, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Guar Hydroxypropyl Trimonium Chloride, Bidens Tripartita Extract, Glycyrryhyza Uralensis Fisch Extract, Hippophae Rhamnoides Altaica Seed Extract, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Glycerin, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Limonene.

Cena: 19,90zł / 400ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Świetny, ale dość drogi
  • Ja zapłaciłam za szampon ok. 25zł, a więc całkiem sporo, choć pojemność 400ml nieco rekompensuje wysoką cenę.

    Jest to kosmetyk o gęstej konsystencji i o zapachu, który przypomina nieco zapach szamponu Familinego, tego zielonego chyba z Polleny. Pienił się przyzwoicie i dobrze mył włosy. Nie przetłuszczały się szybko, nie myłam ich częściej niż co dwa dni.
    Przechodząc do działania: przez dłuższy czas męczył mnie sypki łupież, na który nie pomagał mi żaden szampon (z Yves Rocher działał, ale włosy sie przyzwyczaiły i przestał działać). Pani w sklepie zasugerowała mi, że może to być spowodowane wrażliwą skórą głowy, i żeby zmienić szampon z przeciwłupieżowego na taki do wrażliwej skóry głowy, i tak padło na ten. I co mogę powiedzieć, po prostu działa. Łupieżu już nie mam, a także nie swędzi mnie już skóra głowy. To wielki sukces.
    Ponadto włosy po myciu były miękkie i nie puszyły się, chociaż z czasem przyzwyczaiły się i nie reagowały juz tak dobrze (moje włosy maja do tego tendencję).
    Skład szamponu jest długi, ale widzę w większosci ekstrakty z roślin, a więc na plus.
    Szampon wystarczył mi na 4,5 miesiąca używania co dwa dni. Jest to wynik bardzo dobry.

    Podsumowując: kosmetyk jest bardzo dobry i godny uwagi, polecam go jak najbardziej.

    Używam tego produktu od: 4,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić Mini_Miki za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • A mnie zadowala w 100%!
  • Natura Siberica jest dla mnie kolejną, bardzo dobrą pod względem jakości rosyjską marką. Mimo zmiany składów, moim zdaniem firma nadal zasługuje na pewne wyróżnienie, choć moim zdaniem Planeta Organica tutaj przoduje.

    Chyba najbardziej popularnymi kosmetykami tej marki są ich kremy do twarzy.. i szampony. Na te ostatnie zdecydowałam się prawie pół roku temu i od tego czasu nie wyobrażam sobie myć czym innym włosów. Są naprawdę świetne, a wybredna w tej kwestii jestem aż nadto. Dzisiaj zrecenzuję Wam wersję neutralną, przeznaczoną dla wrażliwej skóry głowy. Podobno wcześniejszy skład był o wiele bardziej przyjazny, mnie jednak nie przeszkadza - podejrzewam, że wcześniejsza wersja mogłaby nie domywać mi włosów.

    Zacznę od składu, który bardzo mi się podoba, mam jedynie zastrzeżenia do betainy, która u wielu osób może wywoływać podrażnienia i swędzenie. Tuż za wodą mamy poliglukozyd laurylowy, dość łagodny detergent, biodegradowalny i w pełni bezpieczny dla środowiska. Dalej dwa, dość mocne surfaktanty amfoteryczne :Sodium cocoyl isethionate i kokamidopropylobetaina. Tuż za detergentami myjącymi, znajdziemy olejek z orzechów piniowych, dziki rokitnik (również delikatne substancje myjące) wyciąg z rokitnika ałtajskiego, antystatyk, wyciąg z uczepu trójlistkowego, ekstrakt z korzenia lukrecji gładkiej, nawilżającą glicerynę, ekstrakt z dzikich ziół syberyjskich: wieczornik syberyjski, zarzyczka syberyjska, jarząb syberyjski oraz orlik syberyjski, ekstrakt z rumianku rzymskiego, ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, olej z rokitnika zwyczajnego, dalej mamy regulatory pH, konserwanty i substancje zapachowe. Skład różni się znacząco od poprzedniego, ale przynajmniej producent odbiega od typowego rosyjskiego przedstawiania składu i mam już pewność, że produkt nie zawiera naturalnych, odżywczych substancji w śladowych ilościach. Wnioskując ze składu, jest ich całkiem sporo i mają prawo zdziałać samodzielnie.

    Organiczny ekstrakt rumianku rzymskiego (Organic Anthemis Nobilis Extract) - przyśpiesza proces naturalnego gojenia się skóry, łagodzi stany alergiczne i zaczerwienienia. Wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne.

    Organiczny ekstrakt mydlnicy lekarskiej (Organic Saponaria Officinalis Extract) - zawiera naturalne saponiny, środki pieniące, które miękko i delikatnie oczyszczają skórę i włosy.

    Uczep trójlistny (Bidens Tripartita Extract) – zawiera karoten, witaminę C , garbniki, flawonoidy . Aktywnie usuwa stany zapalne i świąd skóry.

    Lukrecja uralska (Glycyrrhiza Uralensis Fisch Extract) - delikatny środek pieniący, oczyszczający skórę.

    Rokitnik zwyczajny (Hippophae Rhamnoides Altaica Seed Extract) - wzmacnia włosy i pomaga powstrzymać ich wypadanie. Jest naturalnym blokerem promieni UVA i UVB.

    Produkt jest wolny od SLS, pochodnych ropy naftowej, silikonów, parabenów oraz sztucznych barwników. Zawiera organiczne ekstrakty i oleje certyfikowane przez ECOCERT. Co najmniej 95% składników jest pochodzenia roślinnego. Skuteczność została udowodniona testami dermatologicznymi w laboratoriach Uniwersytetu Ferrara (Włochy). A poniżej zamieszczam Wam obietnice producenta oraz sposób użycia:

    ,,Szampon neutralny Natura Siberica dla bardzo wrażliwej skóry głowy. Zawiera w składzie uczep trójlistny, jedno z najbezpieczniejszych ziół delikatnie pielęgnujących włosy, usuwających świąd skóry oraz lukrecję i mydlnicę lekarską, naturalne saponiny, dzięki którym szampon nie drażni wrażliwej skóry głowy i nie burzy naturalnej ochrony. Delikatnie pielęgnuje nadając włosom naturalny blask.

    Sposób zastosowania: nanosimy szampon na wilgotne włosy, masującymi

    ruchami wzbijamy pianę, zmywamy wodą, jeżeli to konieczne powtarzamy.''

    Nie do końca zgodzę się z producentem (mimo że jestem bardzo zadowolona z tego produktu), o ile wcześniejsza wersja bazowała głównie na saponinach i kosmetyk był wyjątkowo delikatny, o tyle aktualna wersja nie należy do bardzo, bardzo łagodnych myjadeł. Ale ja takich nie lubię, więc dla mnie to i lepiej.

    Mam dość wrażliwą skórę głowy, nie lubię się z mocnymi detergentami i typowymi 'czyścikami' , ale też nie przepadam za łagodnymi, bardzo delikatnymi środkami myjącymi. Łagodne szampony nie domywają moich włosów i powodują łupież, swędzenie i błyskawiczne przetłuszczanie się włosów, zaś te mocniejsze - świąd, podrażnienie, stany zapalne. Ciężko jest mi znaleźć odpowiedni produkt myjący, który odpowiadałby mojej skórze - ten szampon zdecydowanie trafia do mnie w 100%.

    Byłam bardzo zaskoczona działaniem tego produktu - z jednej strony nie należy do bardzo delikatnych, ale z drugiej nigdy nie podrażnił mojej skóry, ani tym bardziej nie spowodował swędzenia. No i nie obciąża włosów, nic a nic. Zmyje każdy olej, nie zdarzyło mu się nie domyć włosów. Wystarczy niewielka ilość, by umyć włosy. Szampon pieni się dobrze, nie daje takiej piany jak szampony z SLS/SLES, ale nie będziecie mieć żadnych problemów z umyciem włosów i nie trzeba kombinować z metodą kubeczkową. Piana jest delikatna, kremowa, otulająca, mycie tym szamponem to sama przyjemność Jest wydajny, starczył mi na ponad 3 miesiące.

    Moja skóra głowy lubi przyzwyczajać się do produktów, dlatego szampon stosowałam zamiennie z białym mydłem Agafii. Bywały tygodnie, kiedy myłam nim włosy pod rząd i nic się nie działo, ale wolę jednak nie ryzykować. Delikatnie koi podrażnienia skóry głowy, zazwyczaj przetrzymuję go do 5 minut na skórze głowy i wykonuję dokładny masaż. Tak naprawdę dzięki temu produktowi, nie muszę już leczyć skóry głowy wymyślnymi kompresami, bo po co?

    Ogromnym plusem, którego nie przewidziałam, jest to, ze szampon wykazuje właściwości pielęgnujące. W zasadzie od szamponu oczekuję jedynie oczyszczania bez podrażnień, ale NS weszło na wyższy level. Szampon absolutnie nie plącze włosów, doszłam do wniosku, że nie musiałabym używać nawet odżywki, ale zapasy mi na to nie pozwalają Włosy są błyszczące, puszyste, mięsiste, lekkie, odbite od nasady. Kiedy zmywam produkt z włosów, mam wrażenie, że miałam wcześniej nałożoną maskę/odżywkę.Jestem w szoku, bo to przecież tylko szampon.

    Jedynym 'ale' jest przeznaczenie produktu, nowa wersja nie należy do bardzo delikatnych i mogłaby podrażnić osoby ze skórą nadwrażliwą. U mnie tak się nie stało.

    Szampon dostajemy w 400ml poręcznej butli, za którą płacimy około 20 złotych. Cena jest atrakcyjna, jeśli weźmiemy pod uwagę jakość i wydajność produktu. Opakowanie jest proste, przyjemne dla oka. Nie podoba mi się otwór, dlatego zawsze go odkręcam i sama dozuję odpowiednią ilość przyciskając butelkę. Produkt jest ważny przez 12 miesięcy po otwarciu.



    Konsystencja jest żelowa, lekko lejąca,delikatnie przelewa się przez palce. Może dawać złudne wrażenie słabej wydajności, ale wystarczy niewielka ilość szamponu, by umyć porządnie włosy.

    Zapach jest lekko cytrusowy, orzeźwiający i w sam raz na aktualną pogodę. Nie przytłacza i nie pozostaje zbyt długo na włosach, ulatnia się po około godzinie.

    Reasumując, jest to produkt godny polecenia. Jeśli szukacie dobrego oczyszczającego szamponu, który nie przyspieszy przetłuszczania włosów, ani tym bardziej ich nie obciąży, a przy tym nie podrażni skóry głowy - rozejrzyjcie się za tym produktem.Oprócz świetnych właściwości myjących, szampon dodatkowo pielęgnuje skórę głowy i włosy na długości. Jest to dobry wybór dla osób z przetłuszczającymi się, a suchymi włosami. Może nie sprawdzić się u osób ze skórą alergiczną i nadwrażliwą. Polecam!

    Używam tego produktu od: trzy miesiące
    Ilość zużytych opakowań: jedno opakowanie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić Ewuniaa16 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • cóż....
  • to mój pierwszy rosyjski szampon, a drugi z bardziej naturalnych - pierwszy był sławny Fitomed.

    i szału nie ma.

    + bardzo ładne opakowanie
    + wydajny
    + nie jest drogi

    + - niby ma być do wrażliwej skóry głowy (mojej), ale czasami mnie podrażniał. mam to przy wszystkich szamponach, także było tak przy Babydream, więc myślę, że jestem po prostu uczulona na rumianek i to jest dość często uczulający składnik w przypadku wrążliwców
    + - delikatność. nie domywa - po prostu. nie domywa nawet oleju lnianego, który jest raczej lekki do zmycia
    + - lejący się. wolę jednak, gdy szampony nie są takie wodniste, tylko gęstsze. można wtedy użyć mniej/rozcieńczyć

    Używam tego produktu od: 4 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1/2 butelki

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić green_cherry za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • taki sobie
  • Szampon jest zwyczajny..

    Na plus jak dla mnie jest to , że jest oparty na delikatnych składnikach i faktycznie nie podrażnia skóry głowy.Jest bardzo delikatny, tak jak producent obiecuje. Ale poza tym nic nadzwyczajnego nie robi..
    Nie nawilża, trochę plącze włosy, nie odżywia..zapach też zwyczajny..

    Ot taki zwyklak.. nie uwiódł mnie niczym nie wrócę już do niego..

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić scorpionec za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Przyjemny
  • Nie mam raczej problemów ze skórą głowy, ale połasiłam się na szampon ze względu na suche z natury włosy, by nie narażać ich na działanie agresywniejszych środków.
    Szampon rzeczywiście jest bardzo łagodny, właściwie mycie nim można przyrównać do mycia odżywką. Choć nigdy nie rezygnuję z maski/odżywki to czułam, przynajmniej w trakcie mycia, że nie są one szorstkie.
    Szampon z łatwością radzi sobie ze zmyciem oleju, pozostawia skórę głowy szczęśliwą.
    Duża butla gwarantuje, że szampon pozostanie z nami na naprawdę dłuuugi czas, zwłaszcza, że pieni się doskonale i wystarczy go dosłownie odrobina.
    Jedyny mankament jaki dostrzegam to to, że przy dłuższym stosowaniu może powodować przyklapnięcie włosów i przyspieszać przetłuszczanie. Nic w tym jednak strasznego, bo rada jest prosta - co parę myć, w razie potrzeby po prostu zafundować włosom porządne oczyszczanie czymś mocniejszym.

    Używam tego produktu od: oj wydajny był
    Ilość zużytych opakowań: pół butelki (200ml) - kupiona na spółę z koleżanką

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić WildThing za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Idealny dla wrażliwców
  • Mam duży problem ze skórą głowy. Wysusza się bardzo łatwo, co objawia się u mnie swędzeniem i łupieżem.

    W czasie używania tego szamponu dolegliwości te nie występowały w ogóle.

    Po przeczytaniu opinii w KWC, że przyspiesza przetłuszczanie włosów obawiałam się tego, ponieważ normalnie myję włosy codziennie, nie chciałam, żeby tłuste były już po paru godzinach - jednak nie zauważyłam tego problemu.

    Na początku myłam jeszcze raz w tygodniu głowę szamponem z SLS, aby uniknąć przetłuszczania, jednak z czasem robiłam to coraz rzadziej. Okazało się, że nie przyspieszał znacząco przetłuszczania, na pewno też go nie zmniejszał, ale nie takie jego zadanie.

    - myje dobrze, domywa oleje.
    - nie podrażnia.
    - nie wysusza.
    - nie pozostawia włosów w super stanie, nie robi w nimi właściwie nic, oprócz delikatnego mycia, odżywka bardzo wskazana - ale to ani -, ani +.
    - dobrze się pieni
    - jest naprawdę wydajny - przy praktycznie codziennym myciu wystarczył mi na 3,5 msc!


    Gdy go kończyłam, nie wiedziałam, czy kupię ponownie, teraz zmieniłam szampon na fiński Planeta Organica i pojawiło się lekkie swędzenie - myślę, że neutralny zostanie ze mną na stałe. Nawet jeśli nie będę używała go na codzień, to będzie fajną odskocznią i czymś naprawdę delikatnym, a jednocześnie dobrze myjącym, nie wysuszającym włosów i skóry głowy.

    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 400ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić blue_apple za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie dla mnie
  • Zostałam bardzo negatywnie zaskoczona przez ten produkt. Niby bardzo naturalny skład, zresztą przeznaczony do pielęgnacji wrażliwej skóry głowy, a wcale nie takie dobry.
    \n
    \nPo pierwszym umyciu, byłam zachwycona. Włosy były lekkie, świeże, a do tego doskonale nawilżone. Dramat zaczął się dopiero po 2 tygodniach używania. Włosy zaczęły przetłuszczać się dosłownie po 4 godzinach od umycia. Na początku nie myślałam, że to dlatego, że zaczął sie sezon na czapki, w życiu nie podejrzewałabym o coś takiego ekologicznego produktu. Ten szampon WZMAGA PRZETŁUSZCZANIE SIĘ SKÓRY GŁOWY.
    \n
    \nZapach, dla mnie dziwny (nie wiem czemu przypomina mi zapach znanego płynu do mycia naczyń), ale można się przyzwyczaić. Podczas mycia tworzy się gęsta kremowa piana, szampon świetnie zmywa oleje itp.
    \n
    \nMi nie przypadł do gustu z powodu tego, że wzmaga przetłuszczanie. W życiu nie podejrzewałabym ekologicznego produktu o coś takiego. Tutaj konkluzja, że nie wszystko co "organiczne" musi nam służyć, nawet jeśli na początku wydaje się nam, że wszystko jest w porządku.

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić asiulek1405 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry, choć znam lepsze.
  • Ten szampon sprawił mi ogromne problemy z oceną. Ma sporo zalet, jednak pewne wady nie pozwalają mi na określenie go moim kosmetykiem wszechczasów. O co chodzi? Dowiecie się w dalszej części recenzji.

    Moja skóra głowy jest kapryśna, przetłuszczająca się (włosy myję co dwa dni, lecz tylko pierwszego wyglądają naprawdę świeżo, każda kolejna doba kosztuje mnie coraz to większym oklapem). Mimo tego bardzo łatwo jest ją podrażnić i przesuszyć, a to zazwyczaj kończy się dokuczliwym swędzeniem i wypadaniem.
    Włosy mam całkiem zdrowe, cienkie, bardzo delikatne, mięciutkie, gładkie, lecz lubiące się puszyć. Jest ich w miarę sporo, lekko przerzedziło je jesienne wypadanie.. Do tego bardzo łatwo je obciążyć.

    Oczekuję od szamponu dokładnego, lecz łagodnego oczyszczenia, świeżości i puszystości. Zakazane jest przesuszanie/podrażnianie skóry głowy, pod tym względem jestem bardzo wymagająca.

    Ten szampon kupiłam razem z innymi rosyjskimi braćmi, między innymi z Naturą Sibericą do włosów przetłuszczających się. Kosztował mnie 20 złotych (butla 400 ml). Uwielbiam testować kosmetyki w poszukiwaniu KWC, a ten do wrażliwej skóry głowy od dawna był na mojej wishliście, dlaczego zatem nie spróbować?

    Przechodząc od rzeczy:

    BUTELKA: z mlecznego, lecz transparentnego plastiku, pięknie zdobiona, elegancka - uwielbiam znak tej firmy. Dozownik bardzo ułatwia prysznicową rutynę, wystarczy nacisnąć i gotowe, nie trzeba się męczyć z podważaniem uparcie trzymających się wieczek.

    ZAPACH: hmm... Określenie "neutralny" jest tu jak najbardziej trafne. W odróżnieniu od rosyjskich braci, w tym nie wybijają się żadne konkretne nuty zapachowe typu zioła czy propolis. Jak dla mnie pachnie trochę jak mydło. Nie jest to woń przykra, ale i nie uprzyjemnia prysznica.

    KONSYSTENCJA: Nie należy ani do rzadkich, ani do gęstych, całkiem nieźle się pieni (jak na kosmetyk naturalny). Jak dla mnie – w sam raz. Dzięki niej wydajność szamponu jest standardowa, ciężko mi ocenić na ile starcza, gdyż używałam w tym czasie również innych myjadeł.

    KOLOR: Z tego, co pamiętam - przezroczysty.

    SKŁAD: Woda z ekstraktami z rumianu rzymskiego i mydlnicy lekarskiej, Poliglukozyd laurylowy i Kokamidopropylobetaina (bardzo łagodne substancje myjące), Hydroksypropylowana guma guar (antystatyk, zapobiega elektryzowaniu się włosów), ekstrakty z uczepu trójlistkowego, chińskiej lukrecji i nasion rokitnika arktycznego, kwas cytrynowy, alkohol benzylowy (konserwant, nadaje zapach, może uczulić), gliceryna (nawilżacz), kwas benzoesowy i sorbowy (konserwanty), zapach i limonen (nadaje zapach, może uczulić).
    Od razu podkreślam, że dwa wyżej wymienione składniki alergenne są użyte w tak niskim stężeniu, że raczej nie mają szans zaszkodzić.

    DZIAŁANIE: No i właśnie, sama nie wiem co o nim myśleć. Oczyszcza całkiem nieźle, choć zauważyłam, że włosy tracą świeżość szybciej, niż po szamponie przeznaczonym do tłustych kłaków z tej samej serii. Konieczne będzie wspomaganie się raz na jakiś czas silnie oczyszczającym szamponem, by zmyć ze skóry wszystko, czemu ten nie podołał. Nie nadaje również większej objętości - zamiast tego mamy minimalny przyklap. Zapewne teraz zastanawiacie się, za co ten szampon dostał cztery gwiazdki i dlaczego mam trudności w jego ocenie? No właśnie. Szampon wspaniale wygładza i to właśnie z tego tytułu kłaki tracą na objętości. Raz zdarzyło mi się nawet nie użyć odżywki, a włosy wyglądały ładnie, były mięciutkie jak jedwab i błyszczące. Specyfik w żaden sposób nie przyczynia się do łamania i rozdwajania się końcówek. Nie plącze, w porównaniu ze zwykłymi szamponami wręcz ułatwia rozczesywanie. Ciężko mi stwierdzić, jak wpływa na skórę głowy, bo jak już wyżej wspominałam używałam wielu kosmetyków - radziłabym jednak uważać, bowiem szampon ma wysoką zawartość rumianku, który jest pojmowany jako zioło o działaniu łagodzącym, lecz potrafi podrażnić. Czy ma wpływ na swędzenie głowy? Mi krzywdy nie zrobił, ale od czasu do czasu musiałam się podrapać po głowie czyli coś się działo - może to zasługa rumianku. Z pewnością nie zatrzyma wypadania, nie zregeneruje, to nie jest zadanie szamponu.
    Jeśli ktoś uzna tą informację za przydatną, szampon sprawdza się przy zmywaniu olejów - wystarczy umyć 2-3 razy i na włosach nie zostaje ani śladu po olejach.

    Szampon jest z pewnością godny wypróbowania, przez czupryny mniej lub bardziej wrażliwe. Na pewno lepiej sprawdzi się na włosach mniej przetłuszczających się i grubszych, niż moje.
    Nie wiem, czy kupię ponownie. Kilka szamponów czekających na przetestowanie powoli traci cierpliwość, zatem musi przyjść pora i na nie, prawda? Poza tym ten specyfik nie wzbudził we mnie zachwytu, być może wrócę do niego, jeśli nic z mojej wishlisty nie okaże się lepsze. Gdyby wspaniałe wygładzenie szło w parze z przedłużoną świeżością i brakiem substancji alergennych w składzie dałabym KWC, ale w tym wypadku zostawiam szampon z czterema zasłużonymi gwiazdkami i znakiem zapytania przy ponownym kupnie. Nie mniej jednak polecam, warto wypróbować.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić AncientQueen za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mój ideał
  • Jestem posiadaczką dość skomplikowanej skóry. Ciało suche jak wiór, twarz mieszana w stronę przesuszonej, natomiast skóra głowy to tłuszcz, tłuszcz, tłuszcz i jeszcze raz tłuszcz. Unikam szamponów z mocnymi detergentami pokroju Ludwika do mycia naczyń, a mimo to ciężko mi było odnaleźć dobry dla mnie szampon z delikatniejszymi odpowiednikami SLS i SLES. Ten mnie nie zawiódł, jest wspaniały.
    Po wyleczeniu skóry głowy apteczną emulsją, znerwicowana spróbowałam Natura Siberica. Łupież nie wrócił, nie podrażnił, nie dostałam alergii, słowem - nie zrobił mi żadnej krzywdy. Wspaniała nowina!

    Plusy produktu:
    + Jest niesamowicie wydajny. Używałam go codziennie przez trzy miesiące, 400 ml starczyło mi bez problemu, a nawet odlałam 50ml mojej siostrze jako próbkę.
    +Konsystencja jest gęstawa, wystarczy odrobina na całą głowę.
    +Dobrze się pieni.
    +Dzięki składowi jest delikatny i nie przesusza włosów.


    Neutralne podpunkty:
    = Zapach. Dość ziołowy, fankom słodkich lub "zdecydowanych" zapachów może nie przypaść do gustu
    = Cena. Dla niektórych może być zbyt wysoka jak na szampon, nawet biorąc pod uwagę jego pojemność (400ml).
    = Estetyczne opakowanie.
    =Rumianek jest dość popularnym alergenem. Pomimo opinii, iż jako składnik w produktach do pielęgnacji włosów nie alergizuje, radzę być ostrożnym. W tym szamponie jest wysoko (!) w porównaniu do innych kosmetyków.

    Minusy produktu:
    - Dostępność. Cena zależy od strony internetowej lub lokalnego sklepu (We Wrocławiu w jednej z mydlarni szampon był dużo droższy od internetowych odpowiedników oraz posiadał stary skład, różniący się diametralnie od aktualnego).

    Osobiście jestem zadowolona z tego produktu i kupię go jeszcze nie raz.

    Używam tego produktu od: 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe, rozpoczęte drugie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ColaKoala za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rozczarowanie - przetłuszcza i czasem podrażnia
  • Z przykrością muszę obniżyć ocenę. To miał być mój hit, mój ideał - zamawiając ten rosyjski specyfik byłam pewna, sugerując się recenzjami oraz składem produktu - że zadziała bezbłędnie. Niestety, nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Przy pierwszym myciu byłam zadowolona - piękny ziołowy zapach, śliczna butelka, czysta przyjemność użycia, a włosy ładnie nawilżone. Jednak szybko wyszło szydło z worka, szampon zaczął przede wszystkim przetłuszczać włosy. Dawałam mu szansę wykazać się samemu - czyli przez jakiś czas myłam włosy tylko nim, jak również sprawdzałam, czy nie lepiej sprawdzi się w duecie: na zmianę myłam raz nim, a raz innymi produktami. Za każdym razem rezultat ten sam: włosy smutnie przetłuszczone, oklapniętę na czubku głowy, szybciej tracące świeżość. Jedyne, za co można pochwalić, to faktycznie ładny wygląd włosów na długości - nie potrzeba było stosować odżywki. Najważniejsza wada to jednak fakt, że szampon przeznaczony do wrażliwej skóry głowy, czyli mojej właśnie, nie był wcale łagodny! Potrafił wywołać łupież i podrażnić skórę. Niewybaczalne. To już mnóstwo ostrych w działaniu szamponów z SLSami i innym chemicznym ładunkiem okazało się dla mojej skóry głowy po porstu w porządku... Moja mama, która użyła szamponu kilka razy miała identyczne wrażenie jak ja. Po pierwszym razie była zadowolona, a później narzekała na przetłuszczanie.

    Podsumowując:
    PLUSY
    + piękny ziołowy zapach
    + elegancka buteleczka
    + ziołowy, ciekawy i dobry skład, bez zbyt wielu zbędnych chemicznych dodatków
    + nawilżenie włosów na długości - nie trzeba po nim odżywki

    MINUSY
    - nie spełnia obietnic producenta - nie nadaje się do wrażliwej skóry głowy! - podrażniał, wywoływał łupież
    - włosy na czubku głowy były oklapnięte
    - wzmagał przetłuszczanie
    - cena, zwłaszcza w stosunku do jakości

    Przestrzegam więc osoby z wrażliwą skórą głowy, których włosy szybko się przetłuszczają. Szamponu mogą za to spróbować posiadaczki bardzo suchych włosów i zwolenniczki kosmetyków bardziej w stronę natury.

    Używam tego produktu od: 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić MayaMarie za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij