Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Calvin Klein, Eternity EDP

  • 34
Powiększ Calvin Klein, Eternity EDP

Zgłaszająca osoba: Fausta

Kwiatowe perfumy dla kobiet, wprowadzone na rynek w 1998 roku.
Historia tego zapachu zaczęła się od ślubu Kleina z jego byłą asystentką, Kelly Rector. Kreator mody podarował jej wówczas zabytkową, ozdabianą brylancikami obrączkę, którą przed laty książe Windsoru Edward wręczył ukochanej, Wallis Warfield Simpson. Na wewnętrznej stronie tego klejnotu wygrawerowane było słowo 'eternity' - symbol wielkiej miłości i oddania.
Zakochany stylista postanowił dodatkowo uczcić swój związek z Kelly poprzez wykreowanie zapachu, w którym zamknięte byłyby najpiękniejsze uczucia i namiętności.
Romantyczny bukiet kwiatów zmieszany z przyprawami, aromatem lasu i zielonymi nutami najbardziej odpowiadał jego wyobrażeniom. Nazwa mogła być tylko jedna - 'Eternity'.
Flakon z kryształu i srebra ma symbolizować uczucie i oddanie. Zaprojektowali go wspólnie Klein i Pierre Dinand.

Kategoria: kwiatowo-goździkowa.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: nuty liściowo-zielony, olejki cytrusowe
nuta serca: róża, fiołek, konwalia, goździk
nuta bazy: sandałowiec, heliotrop, piżmo.

Cena: ok. 250zł / 100ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • dobry kompan
  • Będąc w super-pharm chciałam kupić sobie jakiś podręczny perfumik. Nie znałam zapachu, jednak okazał się bardzo delikatny i efektowny.
    Idealny do torebki, psikając się nim nie "zraża' do siebie otoczenia intensywnością.
    Minusem jest to, iż tak szybko się zużył.

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1, 30 ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić paolus792 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • chyba nie dla mnie
  • Moim faworytem ukochanym jest Eternity Moment. Chciałam więc spróbować i klasyka czyli Eternity. I ....... jednak chyba nie dla mnie ten zapach. Jest w nim coś co mnie drażni. Nie wiem czy to te zielone nuty czy coś innego. Na początku pachnie dla mnie jak odświeżacz do toalety. Później rozwija się na mnie jakaś ostra nuta która strasznie mnie wkurza. Zawiadłam się. Buteleczka piękna. Kocham takie kanciaste proste kształty flakoników. Trwałosć całkiem przyzwoita

    Używam tego produktu od: 12 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: próbki około 4

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić anlumaka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jedyny!
  • Jestem cholernie wybredna i ciągle szukam "swoich" perfum a właściwie to ..szukałam. Jedyne , które nigdy mi się nie znudzą, które z każdą chwilą się zmieniają i pachną coraz piękniej, jedyne, za które zebrałam tyle komplementów od obojga płci. ETERNITY! Na każdą porę roku i dnia( dzięki temu pokazuje swe różne oblicza ) Szukam coś na zamianę bo gdy je dłuższy czas używam, to ich szybko przestaję czuć na sobie a ja lubię czuć czym pachnę

    Używam tego produktu od: kilku lat
    Ilość zużytych opakowań: trzy

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić margo7777777 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dużo kwiecia
  • Eternity jest bombą kwiatową. To tak jakby wejść do kwiaciarni i już wszystko wiadomo. Jest mocny, momentami odurzający i duszny. Roi się tu od goździków, lili, konwalii i frezji. Specyficzny i dlatego nie wszystkim przypadnie do gustu. Mojego serca nie skradł, ale muszę powiedzieć, że jest ładny i sprezentowałabym go Mamie, która lubi mocno kwiatowe kompozycje. Jeśli znacie inne zapachy wykreowane przez S. Grojsman to to Eternity ma tę samą specyficzną nutkę podobną do innych zapachów, które stworzyła ta kreatorka.

    Używam tego produktu od: testy
    Ilość zużytych opakowań: testy

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Finka2L za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • miłość po nienawiści
  • Mój związek z Eternity przedstawił w skrócie tytuł.
    Kilka lat temu (6-7) zaczęłam się bardziej intensywnie interesować perfumami i oczywiście taki klasyk jak Eternity wzbudzał moją ciekawość. Niestety każde podejście do tego zapachu kończyło się bólem głowy. Nie potrafiłam zrozumieć, jak można używać tego zapachu. Dla mnie przez cały czas wyczuwalne były tylko i wyłącznie gożdziki. Intensywne, ostre, wiercące w nosie.
    Rozumiem zatem osoby, które omijają Eternity szerokim łukiem.
    Po wielu testach dałam sobie na długi czas z Eternity spokój, choć z przyjemnością używałam Eternity Moment.

    Kilka miesięcy temu zaczęłam w internecie ponownie przeglądać recenzje Eternity. Nie mogłam wierzyć w te zachwyty i pozytywne opinie. Kremowy, kobiecy, otujalący.... Postanowiłam spróbować jeszcze raz. I oniemiałam. Rzeczywiście po pierwszej ostrej fazie Eternity rozwinęło się na mnie słodko i kremowo, z lekką ziołową nutą. Przepadłam od razu.

    Jak dla mnie to nie jest zapach kwiatowy. Szczerze mówiąc jestem zdumiona ilością kwiatowych skłądników tego zapachu. Dla mnie jest on kremowo-ziołowy (plus goździki przez kilkanaście pierwszych minut - później znikają), z piękną nutą drzewa sandałowego w ostatniej fazie zapachu . Nie wyczuwam ani lilii, ani konwalii, ani nagietka, frezji, fiołków ani róży.

    Nie wiem, skąd ta zmiana. Zapach raczej się nie zmienił. Być może mój nos reaguje inaczej lub też, co chyba bardziej prawdopodobne, po urodzeniu dziecka i wszystkich zmianach hormonalnych z tym związanych moja skóra inaczej się z tym zapachem komponuje.

    Oczywiście musiałam kupić Używam codziennie na zmianę z "A Scent".

    Wiele osób pisze, że Eternity to zapach głównie na zimę, ale na mnie najpiękniej (kremowo, słodko i miękko) rozwija się w wysokich temperaturach (20-30 stopni). W chłodniejsze dni silniejsze są na mnie ziołowe nuty. Zatem zupełnie inaczej niż u większości internetowych recenzentek.

    Na skórze wyczuwam go cały dzień. Na ubraniach kilka dni (na jeansowej kurtce trzymał się przez tydzień i to bardzo intensywnie - po wejściu do przedpokoju po tygodniu był w powietrzu wyczuwalny zapach Eternity).

    Nawet jeśli Eternity nigdy ci się nie podobało, daj mu szansę raz do roku. Być może cię zaskoczy

    Uwielbiam wwąchiwać się w swoją skórę, gdy pachnie ona Eternity.

    Uwaga - ostrożnie dawkować. Zapach jest bardzo intensywny. Mnie wystarczą 2-3 psiknięcia na cały dzień.

    Używam tego produktu od: od kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 x 50ml, w trakcie 100ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić Kate_K za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • cudowny klasyk
  • Z Eternity zetknęłam się dosyć wcześnie,bo w wieku około 14 lat. To była to własność starszej koleżanki. Od tego momentu chciałam mieść swój własny flakonik.
    Marzenie się spełniło po roku i od tamtej pory jest już zawsze na mojej półce.
    Zapach jest cudowny,kwiatowy z nutą cytrusową. Jest także dosyć intensywny.

    Jednym słowem wspaniała woda,która zawsze będzie ze mną

    Używam tego produktu od: 4 lat

    Ilość zużytych opakowań: 3 w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić tale za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jeden z ulubionych
  • Dwa lata temu po raz pierwszy zetknęłam się z tym zapachem. Byłam wtedy z mężem w kinie na jak się okazało bardzo słabym filmie. Przez cały seans wokół nas unosiła się mgiełka zapachu, który tak bardzo mnie zachwycił, że choć z dozą lekkiej nieśmiałości - postanowiłam, że zlokalizuję osobę, która tym zapachem pachnie i zapytam, co to za cudo

    Eternity jest jedną z wód, którą zawsze mam wśród ulubionych zapachów. Jak dla mnie jest bardzo lekka, ma w sobie coś ciekawego. Nie spotkałam wśród moich znajomych osoby, która wyraziłaby się o niej negatywnie.
    Nie ma drażniących nut, raczej intryguje.
    Jest to woda, którą według moich kryteriów klasyfikuję do kategorii "niebanalne".

    Po kilku godzinach mam wrażenie że przestaję ją czuć, natomiast otoczenie potwierdza, że zapach ten cały czas mi towarzyszy.


    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 2 x 100ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Marta Nowakk za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Piękny klasyk
  • uwidzicielski i delikatny klasyczny zapach Kleina
    Bardzo długo na niego polowałam aż w końcu mi się udało go zdobyć.
    Prosta zwykłą buteleczka z charakterystycznym korkiem Gdzieś w tle wyczuwalne piżmo- jednak ja bardziej i mocniej wyczuwam tutaj gożdzika a następnie fiołka z różą i konwalią.. Bardzo kobiecy i piękny zapach.
    Nie jest ani męczący ani duszący- szybko się nie ulatnia- nie mdli. Jest po prostu przyjemny dla nosa, Z biegiem czasu rozwija się jego nuta

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie jednego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić igusia2812 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Umiar i odrobina cierpliwości
  • Z Eternity spotkałam się po raz pierwszy w Grecji.

    Na ateńskim straganie z souvenirami stały urocze mini-amfory, brzuchate czarne cudeńka na których wymalowane były kolorowe scenki z helleńskiej mitologii. Po otwarciu masywnego wieczka okazywało się, że środku znajduje się pachnąca maź. Zaczarował mnie wtedy zapach zamkniety w tym niezwykłym opakowaniu. Był to doskonały odpowiednik CK Eternity.

    Po 8 latach od powrotu z greckich wakacji dostałam prawdziwe Eternity EDP w prezencie od przyjaciółki.
    Subtelny woń korka zdradzała,że to ten sam zapach,który zaklęty w ciało stałe znajdował się w fikuśnej beczułce.
    Pierwsze psikniecie było jednak szokiem.
    Niespodziewanie zostałam zaatakowana bardzo intensywnym,duszącym zapachem. Odstawiłam na półkę z niedowierzaniem i stwierdziłam,że mi zmysł powonienia płata figle, więc muszę go wypróbować jek będę mieć lepszy dzień. Po paru dniach spiesząc się do wyjścia złapałam niewiele mysląc pierwszy z brzegu atomizer (trafiło naCK) i z przyzwyczajenia spsikałam się nim obficie.
    Znów zaatakował mnie ten sam wściekły smród, tym razem z 5-krotną mocą. Tego było za wiele! Nie da się używać tego agresywnego śmierdzidła stwarzającego podstępnie miłe pozory - obiecałam sobie,że w wolnej chwili oddam na wizażu za ...cokolwiek.

    Minęły długie tygodnie a Eternity stojące obok wyschłej już amfory przekornie mnie kusiły, intrygowały, nie dawały spokoju... powąchałam buteleczkę - pachniała pięknie ciągle kusząc zdradliwie.
    Nie mogłam się oprzeć - musiałam się psiknąć raz jeszcze - choćby po to, żeby w końcu oddać, choćby na pożegnanie.
    Zachowawczo, chcąc uniknąć tej nagłej, intensywnej fali agresywnego zapachu psiknęłam tuż przy skórze, tak, że strużka perfum spłynęła z nadgarstka na przedramię - roztarłam ją szybko drugą ręką. Ta sama co zwykle, a jakże(!), intensywna, drażniąca woń pozostała jednak tym razem na skórze po raz pierwszy nie anektując mojej przestrzeni.

    Kiedy po 10 minutach powąchałam skórę ponownie, niespodziewanie poczułam dużą zmianę. Ekspansywny,świdrujący zapach gdzieś zniknął a w jego miejscu pozostała przyjazna, subtelna mgła kolorowych herosów i nimf tańczących na czarnym tle firnisu.

    Mam zatem radę dla przyszłych właścicielek Eternity: UMIAR, aplikacja na skórę i odrobina cierpliwosci. Warto przeżyć te pierwsze -może zbyt intensywne- rewelacje olfaktoryczne, żeby po kwadransie móc się cieszyć ładnym zapachem.

    3,5 gwiazdki - jednak jakiś minus musi być za ten wściekły początek.



    Używam tego produktu od: od pamiętnych wakacji w 2005
    Ilość zużytych opakowań: grecka amfora i 50ml

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Alfonsina y el mar za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo trwałe perfumy
  • Gdy testowałam próbkę ludzie mówili "Jaki wspaniały zapach" jest to chyba najlepsza reklama dla tych perfum - ich intensywność jest niesamowita.

    Nuty frezji i lilii są na prawdę bardzo ładne w tym zapachu. Niestety jest on nieco mdły przez nuty nagietka i bardz bardzo bym chciała aby je z niego usunęli.

    Jest lekki, intensywny i niestety mdlący jednocześnie. Eternity to zapach bardzo kwiatowy. Generalnie lubię te perfumy, bo jestem wielkim fanem zapachu białej lilii, a noty lilii w tym zapachu są na prawdę wyczuwalne.


    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić LaruLaru1 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij