Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


L`Oreal, Wild Ombres (Farba do włosów)

  • 17
Powiększ L`Oreal, Wild Ombres (Farba do włosów)

Zgłoszony przez evanuela

`Ombre`, z francuskiego `cień`, to w modzie nowy i popularny trend podwójnego przenikającego się koloru. Taki rodzaj koloryzacji, który polega na stopniowaniu kolorów włosów od ciemnych u nasady po rozjaśnione końce, daje świetlisty, modny i seksowny look! Dobrze wykonane ombre zdecydowanie odmładza, rozjaśnia i łagodzi rysy twarzy.
Do farb L’Oreal Paris Preference Wild Ombres dołączono innowacyjną szczotka – Expert do stworzenia indywidualnego, niepowtarzalnego efektu bez sztucznie zarysowanej linii.

Cena: ok. 30zł / 50ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Paskudny rozjaśniacz
  • Jeden z najgorszych zakupów w moim życiu. Działanie jak najgorszego rozjaśniacza - żółte, okropnie spalone włosy! Jeszcze po żadnej farbie, ani i rozjaśniaczu, czy dekoloryzatorze nie miałam takiego siana na głowie. Włosy stały się absolutnie martwe i bardzo długi czas zajęło mi przywrócenie ich do normalnego stanu, oczywiście nie obyło się bez solidnego cięcia. Do tego po "zestawie do robienia ombre" spodziewałam się czegoś więcej, np. dobrej jakości rozjaśniacza plus małej porcji farby do wyrównani przejścia i koloru końcówek, a nie po prostu drogiego, beznadziejnego rozjaśniacza i niepraktycznej szczoteczki...

    Używam tego produktu od: raz - o raz za dużo
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Joannitte za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Efekt jak z salonu!
  • Oceniam efekt ombre nr 1 dla ciemnych włosów. Kupiłam farbę na promocji w naturze za 21 z groszami z 34 zł więc cena przystępna nawet bez promocji. Obawiałam się czy robiąc samodzielnie nie narobie sobie plam na włosach i czy będzie równo ale wbrew moim obawom aplikacja vard,o łatwa i przyjemna a efekt powalający. Nam kręcone włosy dlatego moim zdaniem dużo łatwiej osiągnąć porządany efekt na owych niz na prostych. Jestem naprawde Adowolona wszystko ładnie wyszło, włosy bie wyszły takie rude jak na zdjęciu, bardziej miodowe. Nie uszkodziły się tak jak myślałam ale i tak je teraz regeneruję. Bardzo dajny szampon w zestawie. Bardzo fajnie zmiękcza włosy i nadaje połysk. Szczoteczka do aplikacji absolutny strzał w 10.. Dzięki niej ombre wychodzi tak naturalnie (bez efektu odciętej kreski). Farba naprawde godna polecenia do samodzielniej aplikacji nawet amatorom.
    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić gosia3xx za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jestem zadowolona
  • Skusiła mnie promocja w rossmannie Dobrze sprawdza się na naturalnym kolorze włosów, ombre wychodzi całkiem niezłe, niestety robiłam ombre tą właśnie farbą koleżance na włosach farbowanych i już nie było tak kolorowo jak u mnie. Ombre wyszło jakieś rudawe, a nie blond, chociaż farba była trzymana na włosach zgodnie z zaleceniami.
    Ja osobiście jestem zadowolona, dobrze działa na naturalny kolor włosów. Rozjaśnione końcówki nie mają (chwała Bogu!) żółtego odcienia, tylko ładny, naturalny odcień ciemnego blondu/jasnego brązu.
    Rozjaśniacz jak to rozjaśniacz wysuszył trochę włosy, ale spodziewałam się gorszych efektów, jakiegoś totalnego siana. Olejek arganowy, czy jakaś odżywka i jest całkiem nieźle

    Używam tego produktu od: Użyłam raz
    Ilość zużytych opakowań: Nawet nie jedno całe, bo na moje potrzeby wystarczyła połowa

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić klach za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • robi, co ma robić
  • Ombre mi się strasznie podobało, ale chyba nie tylko mnie - swego czasu połowa dziewczyn na ulicy miała takie włosy. Wstyd mi było zrobić sobie na głowie to, co wszyscy, więc dzielnie przeczekałam. Kiedy szał ciał minął - uderzyłam do drogerii po ten zestaw.

    Jestem człowiekiem, który na włosach przeżył prawie wszystko. Szczególnie jeśli chodzi o farbowanie. Nie oszukiwałam się i Was też nie będę - to nie jest krem Nivea. Jak nałożycie na włosy w celu odbarwienia, to naturalną koleją rzeczy będzie pogorszenie ich stanu. Cudów na razie nie ma.

    Natomiast co do stopnia zniszczenia - nieprawdą jest, że ta farba to droższa wersja rozjaśniacza za 5 zł. Jeśli ktoś chce się przekonać - bardzo proszę, nałóż to inwazyjne tanie badziewie na włosy. Życzę powodzenia.

    Wild Ombres niszczy włosy. Ale nie tak mocno jak zniszczą je rozjaśniacze (czy to zwykłe, a już szczególnie do pasemek) albo nawet zwykłe blond farby (been there, done that).

    Co więcej - do produktu dołączony jest GENIALNY szampon. Starcza na jakieś 2-3 użycia. Szkoda, że nie da się go kupić samego - w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób sprawia, że siano na włosach staje się miękkie i puszyste.

    Używałam farby dwa razy - najpierw odcienia nr 2, później nr 1 (dla odświeżenia koloru). Albo prawdą jest, jak ktoś juz tu napisał, że zniszczenia po ombre są widoczne dopiero po długim czasie, albo, co bardziej prawdopodobne, moje włosy ciężej zniosły nie dość że ponowne farbowanie, nie dość że mocniejszym odcieniem, to jeszcze wykonanym na uprzednio już rozjaśnianych włosach. Stąd też - owszem, po drugiej farbie cierpią mocno (odstęp między farbowaniami to ok. 2 miesięcy). Niemniej - po rozjaśniaczu były o siano gorsze

    Aplikacja - bardzo łatwa, ta szczotka dołączona do zestawu jest równie świetna jak szampon - pozwala na wykonanie naturalnie wyglądających refleksów i przejścia między kolorami, a trzeba tu wspomnieć, że jestem raczej totalną ciamajdą jeśli chodzi o takie rzeczy i miałam naprawdę duże obawy. Efekt po - wyglądało dobrze, żadnych odcięć jak od linijki.

    W czasie aplikowania farba robi się biała i tu ostrzegam - przez to włosy wydają się jaśniejsze. Pierwszą farbę zdjęłam o wiele wcześniej niż mówił producent, bo ta biel sprawiła, że myślałam, że efekt został już osiągnięty.

    Sama farba zasycha też na włosach i to jest lekki problem - chciałam w trakcie "zebrać" trochę farby i nałożyć wyżej, dla uzyskania lepszego efektu przejścia. Owszem, tak zrobiłam, ale z prawie suchą farbą musiałam się nieźle namęczyć.

    Trwałość - moim zdaniem z czasem kolor lekko schodzi - dół trzyma się jako tako, ale parę pasemek w górnej części włosów zniknęło. Oczywiście kolor płowieje, robi się żółtawy. Standard przy farbowanych włosach. Nie można się przyczepić.

    Cena - trochę drogo, ale z drugiej strony - nie wykonałabym ombre sama w domu zwykłą farbą/rozjaśniaczem. Szczotka tu bardzo pomaga. Za to wizyta w salonie wyszłaby o wiele drożej. Plus ja obie farby (a kupowałam w przeciągu 2 miesięcy) znalazłam za 25 zł, czyli promocje muszą być częste. Albo mam szczęście.

    Nie wiem, czy kupię ponownie, bo obecnie włosy mam za bardzo zniszczone i nie chcę ich dobić. Ale gdybym miała zdrowe, niefarbowane włosy - jak najbardziej.

    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić baowiaczana za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tylko włosów żal...
  • Jako że mam \\\'naturalne ombre\\\', czyli odrost niemal do ramion + jaśniesze końcówki, postanowiłam końce dodatkowo rozjaśnić.

    Farbowane były bodajże 2 lata temu, więc zdążyły odżyć i wyzdrowieć .

    Próbowałam rozjaśnić je lekko żelem stopniowo rozjaśniającym z loreala- niestety, nie podołał. Ale coby włosów żrącym rozjaśniaczem nie męczyć, zerknęłam na Wizaż i kupiłam Wild Ombres nr. 2.

    Po pierwszej, 45-minutowej aplikacji efekt rozjaśnienia był bardzo znikomy. Pomimo bardzo dokładnego nałozenia nierównomiernie chwycił. Mam wrażenie, że rozjaśnione żelem kosmyki rozjaśniacz nieco wybielił, za to niemal nierozjaśnione żelem ominął.

    Druga aplikacja na wiele sie nie zdała. Przesuszyła jedynie moje zdrowe i błyszczące dotąd włosy.

    I nawe nie żal mi 33 zł na farbę- mogłam kupić rozjaśniacz za 6zł, ale chciałam zaoszczędzić traumy włosom. Włosom,z których nie zostało nawet siano, bo siano tak ciemne nie jest.Używam tego produktu od: tygodniaIlość zużytych opakowań: jedno- z pewnością ostatnie

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić cynthiane za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Szału nie ma.
  • Delikatnie mówiąc.
    Od jakiegoś czasu chodziło za mną rozjaśnienie włosów.
    Swoje mam miodowo-rude, naturalne, nie farbowałam ich od 7 lat.
    Kupiłam ten produkt w wersji do jasnych włosów.
    Mam rzadkie włosy, więc przygotowałam sobie połowę mieszanki.
    Trzymałam to na włosach przez 40 minut.
    Efekt był niemal niezauważalny dla mnie, dla innych w ogóle. Drugiego dnia zrobiłam powtórkę, trzymałam farbę przez 45 minut. Po tym było już lepiej, ale nadal uzyskany efekt mnie nie satysfakcjonuje, planuję rozjaśnić włosy po raz trzeci, ale już innym specyfikiem.
    Udało mi się L'Oreala dostać za pół ceny (zapłaciłam 16 zł), gdybym zapłaciła standardowe 34,99, to byłabym bardzo rozczarowana i byłoby mi zwyczajnie szkoda tych pieniędzy.
    Ogółem myślę, że na ciemniejszych włosach chyba łatwiej uzyskać tą farbą pożądany efekt, ja jej więcej nie kupię.
    Na szczęście po dwóch rozjaśnianiach moje włosy nie są jakoś mocno zniszczone. Pewnie, są suche na końcówkach, ale nakładam na nie olejki i serum i są w coraz lepszym stanie.

    Używam tego produktu od: Użyłam raz
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić kasztanka3 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zdecydowanie polecam
  • Produkt godny polecenia. Nie spodziewałam się aż tak wspaniałego efektu. Wcześniej nie farbowałam włosów (jedynie szamponetką), dlatego bałam się, że efekt będzie słaby, a tu bardzo pozytywne zaskoczenie. Aplikacja jest dość łatwa, należy nałożyć więcej farby na końcówki, aby uzyskać efekt stopniowego cieniowania. Najlepiej aby ktoś pomógł w aplikacji. Jedynie szampon dołączony do opakowania nie przypadł mi do gustu, po umyciu nim włosy były nieco suche. Wszyscy znajomi myśleli, że efekt ombre na moich włosach to wynik drogiej wizyty u fryzjera.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: zużyłam całe opakowanie, które w zupełności wystarczyło na moje długie włosy

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić natalia71210 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Naturalny efekt
  • Miałam wersję do włosów brązowych nr 1.

    PLUSY:
    - przystępna cena
    - farba ładnie odświeżyła mi dotychczasowe ombre
    - nie zniszczyła mi włosów
    - wygodna aplikacja

    MINUSY:
    - mam wątpliwości co do włosów, na których uprzednio nie było przejścia kolorystycznego
    - ostry, duszący zapach

    Używam tego produktu od: niedawna
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić patimayoness za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo fajny produkt
  • Kupiłam nr 2 by podnieść linię ombre na moich odrośniętych już trochę włosach z dość wyrazistym ombre (jasny blond na farbie średni blond, bo mam już trochę siwych).
    Nałożyłam go głównie na długości (tam gdzie było już za ciemno). Dało to świetny efekt cieniowania, jakby balejażu, teraz tony przechodzą od jaśniutkiego blondu poprzez miodowy do średniego blondu. Nie wiem, jak by to wyszło na włosach bez wcześniejszego ombre, ale żeby odnowić efekt, dał radę świetnie. Nakładałam delikatnie, pasmami, trzymając szczoteczkę pionowo. Zużyłam pół opakowania na włosy do ramion. Podzieliłam sobie składniki wcześniej, więc będę mieć na jeszcze jedno użycie.
    Sam kolor tam gdzie go nałożyłam zrobił się złocisto-miodowy, bardzo ładny. Dodam, że myję włosy srebrnym szamponem Marion, żeby nie były żółciaste.
    Włoski są miękkie i pięknie lśnią. Jestem bardzo zadowolona.

    Używam tego produktu od: 1 raz
    Ilość zużytych opakowań: pół

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić CocoPoznan za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pozytywne zaskoczenie
  • Kupowałam ten rozjaśniacz 2 razy - za każdym razem ten do najciemniejszych włosów. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona, bo nie wierzyłam, że można w domu, bez wysiłku, uzyskać efekt ombre. A jednak! Dodam tylko, że jeszcze nigdy nie rozjaśniałam włosów, nie wiem jak się używa rozjaśniacza i generalnie się ich boję. Ale efekt przekroczył moje najśmielsze oczekiwania - wyszedł mi piękny ombre, aż mi szkoda było go zakrywać po 2 miesiącach.

    + jeśli dopasujemy odcień rozjaśniacza dobrze, to efekt ombre murowany,
    + banalnie prosty w użyciu, nie trzeba mieć żadnych umiejętności,
    + fajna buteleczka z balsamem,
    + szczotka, która ułatwia aplikację - wystarczy kilka razy się "uczesać" i mamy efekt cieniowania,
    + raczej nie pali włosów, pod warunkiem, że trzymamy się instrukcji i zaleceń producenta,


    - cena - jak dla mnie to po prostu rozjaśniacz + niby bajerancka szczotka, więc na pewno nie dałabym 30 zł (dwa razy trafiłam na promocję i kupiłam za 20 zł),
    - śmierdzi, ale kto oczekiwał zapachu perfum, ten chyba ma jeszcze mniej doświadczenia z rozjaśniaczami niż ja...

    Podsumowując, produkt jest naprawdę niezły, ale jak każdy rozjaśniacz nie wpływa zbyt dobrze na kondycję włosów. Warto pamiętać, żeby nie kłaść tej farby na włosy bardzo zniszczone, no i że oczywiście po koloryzacji dobre odżywki są niezbędne. Zwłaszcza trzeba zadbać o końcówki - ja po dwóch takich zabiegach rozjaśniania, musiałam je obciąć. Ale cóż... to tylko końcówki, no nie?


    Używam tego produktu od: 8 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić summer_overture za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij