Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Sylveco, Lekki krem brzozowy

  • 45
Powiększ Sylveco, Lekki krem brzozowy

Zgłoszony przez shewild

Hypoalergiczny lekki krem brzozowy jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery wymagającej regeneracji. Zawiera ekstrakt z kory brzozy, który dzięki właściwości pobudzania syntezy kolagenu i elastyny, zwiększa sprężystość skóry i skutecznie opóźnia procesy starzenia.W kremie zastosowano połączenie ekstraktu z aloesu oraz ksylitol o działaniu wybitnie nawilżającym i zmiękczającym. Naturalne oleje roślinne i masło karite odbudowują warstwę wodno-lipidową i w połączeniu z alantoiną zapewniają skórze szybkie ukojenie. Dodatek witaminy E zabezpiecza ją przed negatywnym wpływem środowiska. Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, zawierający saponiny, ułatwia wnikanie składników aktywnych głębiej do skóry. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice przemęczonych oczu.

Skład: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycine Soja Oil, Xylitol, Sorbitan Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Stearic Acid, Sucrose Cocoate, Cetearyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Betulin, Tocopheryl Acetate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Allantoin, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Saponaria Officinalis roqt Extract, Lupeol, Oleanolic Acid, Betulinic Acid.

Cena: 25zł / 50ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Bardzo dobry, ale po tuningu
  • Kilka miesięcy temu skusiłam się na mój pierwszy kosmetyk firmy sylveco - lekki krem brzozowy. Sama firma bardzo mnie ciekawi, mają wspaniałe kosmetyki o jeszcze wspanialszych składach Początkowo krem nie porwał mnie, potem znalazłam na niego idealną metodę używania

    Skład:
    Skład: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycine Soja Oil, Xylitol, Sorbitan Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Stearic Acid, Sucrose Cocoate, Cetearyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Betulin, Tocopheryl Acetate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Allantoin, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Saponaria Officinalis roqt Extract, Lupeol, Oleanolic Acid, Betulinic Acid.

    Jak możecie się domyślać, to właśnie skład kremu tak mnie skusił - jest piękny Znajdziemy tutaj masę emolientów, w tym olej z pestek winogron, olej sojowy, następnie masło shea, olej arganowy, olej jojoba. Jest także kilka nawilżaczy - ksylitol, betulina, ekstrakt z aloesu i łagodząca alantoina. Pod koniec składu - ekstrakt z mydlnicy lekarskiej.

    Konsystencja i zapach:
    Zapach jest dość kontrowersyjny, ciężko mi go do czegokolwiek przyrównać. Czuć tu naturę, ale jakby nie ziółka, to może ta brzoza Na szczęście dość szybko znika, bo zapachem nie powala. Konsystencja to takie średnio gęste mleczko, bardzo przyjemna.


    Opakowanie:
    Kremik był zapakowany w kartonik, który oczywiście już wyrzuciłam Na kartoniku bardzo ładnie opisany był skład, właściwości i poszczególne składniki. Wielki plus dla producenta, lubię takie dopieszczone opakowania Buteleczka z pompką bardzo uprzyjemnia aplikację. Szkoda, że nie widać tylko ubytku kosmetyku.

    Działanie:
    Po zachwytach na blogach i KWC spodziewałam się, że krem i mnie zachwyci. Solo jednak jedynie natłuszczał i bardzo lekko nawilżał - moje przesuszone czoło dość szybko zaczęło protestować. Znalazłam jednak na niego sposób. Albo mieszam go na dłoni z kroplą żelu hialuronowego i taką mieszankę wklepuję w twarz, albo wklepuję go w dość mocno wilgotną od nawilżającego hydrolatu skórę (np. lipowego czy z kwiatów jaśminu). Można też nałożyć go na jakiś nawilżający tonik Jeśli użyję go właśnie w taki sposób, działa wyśmienicie Cera jest gładziutka, mięciutka, wspaniale nawilżona i zregenerowana. Cudownie łagodzi podrażnienia! Pięknie radzi sobie z moimi suchymi skórkami. Warunkiem jest tylko użycie go z żelem ha albo na wilgotną skórę Wchłania się dość szybko, jednak u mnie pozostawia bardzo leciutką powłoczkę - mnie to osobiście nie przeszkadza, właścicielki bardzo tłustych cer mogą być zawiedzione - taki lekki, jak mówi nazwa to on na pewno nie jest

    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: nadal w trakcie 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić myszka2020 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry, ale nie rewelacyjny
  • Mam cerę mieszaną- suchą na policzkach i pory na nosie ze skłonnością do zapychania. Po tym kremie spodziewałam się wiele, niestety nie spełnił moich oczekiwań w 100%.

    Plusy:
    - skład
    - jest produktem wysokiej jakości, zamkniętym w higienicznym, wygodnym opakowaniu
    - dobrze nawilża, uspokaja cerę
    - nie zwiększa wytwarzania sebum, ale też nie gwarantuje matu
    - zapach, konsystencja

    Minusy:
    - nie wpływa na cerę jakoś spektakularnie. Miałam na policzkach kilka ''pajączków'' i zaskórniki na nosie, ten krem niczego nie zmienił (na lepsze ani gorsze)
    - krótki termin do zużycia

    Przyzwoity krem z bardzo dobrym składem, który nawilża i niewiele poza tym. Myślę, że jeszcze kupię, ale będę go używała na zmianę z innym.

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 x 50 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Ada871 za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 2 raz(y)
  •  
  • Nie dla mnie
  • Plusy:
    + skład !!!
    + nie zatyka skóry tłustej/mieszanej !!!
    + działa ochronnie - po nałożeniu na krem typowo nawilżający daje lekką barierę przed utratą wilgoci
    + stosuję również pod oczy, nic im więcej nie potrzeba
    + posiada fajne, higieniczne opakowanie, które można wielokrotnie wykorzystywać (jeżeli ktoś kupował tego typu opakowania to wie, że wystarczy odpowiednio nacisnąć i już mamy otwarte opakowani, które możemy ponownie napełnić = oszczędność około 5 zł.
    + produkt naszej rodzimej firmy, wspieramy polski biznes

    Minusy:
    - Nie ma efektu wow, czyli poprawienia stanu skóry w sposób bardzo widoczny
    - zbyt małe nawilżenie


    Używam tego produktu od: 4 m-cy
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić elbaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry naturalny kremik
  • nie wiem czy kupię ponownie bo dla mnie mimo wszystko jest nie wystarczający

    plusy:
    +nie uczula
    +nie podrażnia
    +nie lepi się
    +dobrze się wchłania
    +nawilża
    +ma ładny skład
    +dobrą dostępność (natura)
    +i wygodne opakowanie

    minusy:
    -trochę za słabo nawilża (ale ja dobijam do 30)

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Weasellow za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry krem nawilżający
  • Na targach kosmetycznych jedna z pań prezentujących firmę poleciła mi ten krem do cery mieszanej. Po użyciu zarówno tego kremu, jak i nagietkowego, zdecydowanie preferuję krem nagietkowy.
    Jak na lekki krem ma dość gęstą konsystencję (ale nie jakoś bardzo - tylko trochę), ale wchłania się dość szybko. Zostawia taki delikatny film ochronny na skórze. Prawie niewyczuwalny, ale jest. Kolor kremu biały (jak i nagietkowy, tylko rokitnikowy jest dziwnie żółty), zapach kojarzy mi się z brzozą. Od razu mi się spodobał - czuć, że jest naturalny.
    Krem dobrze nawilża, łagodzi i chroni przed zimnem. Jednakże moja cera go nie pokochała - w połączeniu z tymiankowym żelem do twarzy (który okazał się też za słabo oczyszczać) uwydatnił mojej zaskórniki na nosie i sprawiał, że moja twarz zaczynała szybciej się świecić. Ale to nie do końca wina kremu, chyba bardziej osoby polecającej, która źle mi kosmetyki dopasowała. Dlatego też z czystym sumieniem daję 4 gwiazdki. Był dobry, ale nie wspaniały.

    Używam tego produktu od: listopad 2014
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie, 50 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić VeganKatze za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • świetny krem na dzień
  • Kremik jest świetny, ma dobry skład, ładne opakwanie, dobrą cenę, dostępność, nawilżanie. Nie mam się do czego w nim przyczepić, robił to co miał robić. Kiedy miałam lekkie podrażnienia pomógł mi się ich pozbyć. Jedyne co mnie na początku w nim drażniło to zapach ale potem się przyzwyczaiłam. Na mojej skórze zostawiał wręcz matowe wykończenie, osobiście podobało mi się to, kiedy go używałam praktycznie nie nakładałam podkładu bo nie miałam takiej potrzeby, tak ładną miałam buzię po nim! myślę, że do niego wrócę jak skończy się krem, który teraz używam. Aha, ważna rzecz, mi kiepsko współpracował z jakimkolwiek podkładem. Bardzo polecam, nie ma co wydawać na droższe kremy kasy jak mamy takie polskie cudeńko, takiej jakości i tak niskiej cenie

    Używam tego produktu od: luty 2014 do maj 2014
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić marlii222 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • jestem na tak!
  • Krem ma niezwykle lekką, wodnistą konsystencję, dzięki temu jest bardzo wydajny i szybko wchłania się. Nie zostawia na skórze żadnego niewygodnego filmu. Już po chwili po aplikacji możemy przystąpić do kolejnych porannych czynności makijażowych. Kremu używam codziennie pod makijaż i przyznam, że spisuje się świetnie pod każdym podkładem. Po użyciu moja skóra wydaje się dobrze nawilżona i uspokojona. Skóra jest wygładzona i miękka w dotyku. I co dla mnie najważniejsze - nie zaskoczył mnie niespodziankami na twarzy. Z kremami Sylveco zawsze mam pewność, że nic złego nie stanie się. To mój ulubieniec, jeśli chodzi o kremy do twarzy Sylveco. Lekki krem rokitnikowy również bardzo lubiłam, ale czasem czułam ściągnięcie skóry. Niekiedy przeszkadzało mi również chwilowe zabarwienie skóry na żółto. Krem brzozowy zdecydowanie góruje.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 2 - 50ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić moniak85 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Absolutny must have!
  • Ze względu na cerę bardzo mocno trądzikową szukałam ratunku który uzdrowi moją cerę. Po rozpoczęciu bardziej świadomej i naturalnej pielęgnacji każdy kolejny krem mojej skórze nie pasował i powodował kolejny wysyp. Do czasu aż przeczytałam na wizażu o lekkim kremie brzozowym. Była to moja kolejna nadzieja i od razu poszłam do apteki po krem. Obecnie mam już drugie opakowanie i nie może go w domu zabraknąć!

    Plusy
    + naturalny skład
    + działa! moja cera wygląda coraz lepiej, niespodzianki pojawiają się coraz rzadziej
    + wygodna pompka, która jednocześnie jest bardziej higieniczna
    + wydajność, jedno opakowanie starcza na około 4 miesiące
    + satynowy efekt po wklepaniu - po mocno olejowym składzie sądziłam, że twarz będzie się okropnie świecić i będę musiała nałożyć tonę pudru Efekt jest bliski matu, bardzo na plus!

    +/-
    Cena - koło 30 złotych, jednak cena idzie w tym przypadku z jakością i świetnym składem
    Opakowanie - jest ładne i estetyczne, jednak nie widać ile zostało nam produktu, dla mnie nie jest to minusem, po prostu mam w domu zawsze jeden krem na zapas, gdy poprzedni się skończy, jednak niektórym może to nie pasować

    Krem jest moim ulubieńcem i szybko się z nim nie rozstanę!

    Jednak pamiętajcie, że krem to nie wszystko, i jeżeli wasz styl życia ( w tym dieta ma ogromne znaczenie ) pozostawia wiele do życzenia, nie oczekujcie, że kremik nagle waszą skórę uzdrowi


    Używam tego produktu od: ponad 5 miesiący
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić pretty amazement za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • oddałam mamie...
  • i znowu dałam się nabrać na "internetową rewelację" kosmetyk ten kompetnie nie dla mnie
    dostałam kremik w prezencie i codziennie z uśmiechem na twarzy wcierałam ten specyfik licząc, że uzdrowi moją cerę i w końcu pozbędę sie pudrów fluidów i korektorów...niestety zawiodłam się (ale jak ktoś ma mniej problemową cerę niż ja i nie ma takiej sklonnosci do zapychania powinien byc zadowolony ja oddalam go swojej mamie bo ona ma wersję bardziej "tłustszą" i jest zadowolona nic złego sie nie dzieje)
    spowodował u mnie wysyp ..był jedynym nowym kosmetykiem więc od razu wiedziałam ze to on jest winowajcą
    na plus:
    ładny ziołowy delikatny zapas
    solidne opakowanie
    piękna szata graficzna
    na początku skóra miękka w dotyku wygładzona


    na minus:
    zapycha
    cena
    dostępność

    Używam tego produktu od: jakis czas temu
    Ilość zużytych opakowań: 1 nie całe

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić klapouchy1 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tragedia :/
  • Wytłumaczcie mi fenomen tych kremów, bo nie rozumiem. To już kolejny produkt do twarzy z Sylveco, którego próbowałam używać, ponieważ był zachwalany na Youtubie i Wizażu. Ale już po jednym-dwóch dniach spowodował na mojej twarzy tak gigantyczne zapchanie porów, że widziałam wielkie i grube niedoskonałości rosnące na mojej buzi. Cała moja twarz sprawiała wrażenie, że wybuchnie.

    Nałożyłam też parę razy podklad na twarz leciutko posmarowaną tym kremem. Nigdy dotychczas mi się to nie zdarzyło, ale podkład i puder wraz z korektorem się zważyły, ściekły, sama nie wiem, co się z nimi stało. Nigdy w życiu nie wyglądalam gorzej i do dziś wstydzę się, że wyszłam w takim stanie do pracy. Te miny pełne współczucia... Ludzie myśleli, że totalnie przestałam dbać o wysypianie się, mycie twarzy i makijaż.

    ***

    Poważnie, wytłumaczcie mi jak to jest, że moja zwykła cera, która dzięki diecie i uprawianiu sportu oraz przemyślanej pielęgnacji jest pozbawiona wyprysków i wygląda po prostu świeżo, po użyciu "lekkiego" kremu Sylveco wygląda jakbym się obżerała najgorszym, śmieciowym jedzeniem i nie myła twarzy przez miesiąc?

    Dlaczego kolejny "lekki" krem tej marki zapchał mnie tak, że sama się siebie brzydziłam? Musiałam potem leczyć krosty przez 2-3 tygodnie, nie dało się ich ani zakryć korektorem, ani wycisnąć, były po prostu wielkie i obrzydliwe.

    WHY?!?!?!?!?!

    Używam tego produktu od: próbowałam używać przez jakieś 2 miesiące, wróżnych odstępach czasu, warunkach itp.

    Ilość zużytych opakowań: jedno, nie zużyłam do końca, musiałam wyrzucić resztę

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić DwadziesciakilkaLat za czytelną i pomocną recenzję?