Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Iwostin, Solecrin Rubor (Krem ochronny SPF 30 do cery naczynkowej)

Powiększ Iwostin, Solecrin Rubor (Krem ochronny SPF 30 do cery naczynkowej)

Zgłoszony przez aga0402

Zapewnia wysoką ochronę skóry naczynkowej przed promieniowaniem UVA i UVB (kompleks filtrów organicznych z filtrem mineralnym).
Chroni DNA komórek skóry przed uszkodzeniami i wzmacnia naturalny system ochrony przeciwsłonecznej (filtr immunologiczny Antileukine 6). Wzmacnia naczynka krwionośne, zapobiegając ich pękaniu (Trokserytuna). Zmniejsza nadreaktywność skóry (Neutrazen). Jest odporny na wodę i pot.

Cena: 35zł / 50ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Świetny!
  • Zanim go kupiłam dłuuuugo szukałam porządnego kremu dla cery naczynkowej i z wysokim filtrem.
    Kremy koloryzujące jak np. Bioderma Photoderm max z filtrem 50 nie wchodziły w grę, bo ich wersja kolorystyczna light byla dla mojej jasnej cery zbyt ciemna, wygladałam jakbym wysmarowała się Nutellą. Szukałam szukałam, aż w końcu znalazłam ten krem.

    Zacznę od minusów, bo jest w sumie tylko jeden, moja skóra się po nim świeci, ale wystarczy przypruszyć pudrem i jest OK. Poza tym, nie spodziewałam się, ze krem z wysokim filtrem nie pozostawi po sobie żadnego śladu, dlatego nie odejmuję mu nawet połowy gwiazdki.

    Plusów ma zdecydowanie więcej.
    Chroni idealnie przed słońcem - byłam "zmuszona" przebywać na słońcu (czego nienawidzę) od 9 do 15 w czerwcu. Spaliłam wszystkie odsłonięte partie ciała na kolor świeżego pomidorka, natomiast twarz nawet się nie zarumieniła.
    Redukuje zaczerwienienia - po zmyciu makijazu wieczorem, moję policzki nie są zaczerwienione.
    Nadaje się pod makijaż - nie przyciemnia podkładu, nie "wałkuje" go, wręcz zaryzykuje stwierdzenie, że przedłuża trwałośc makijażu- cały dzień bez poprawek.
    Nie uczula
    Nie szczypie (nawet moich superwrażliwych oczu)
    Nie zapycha
    Nie wysusza


    Używam tego produktu od: Kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Demonade za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Świetny
  • Świetny, dobrej jakości krem. Nawilża, nie bieli, chroni skórę, znakomicie sprawdza się pod makijaż. Zawsze używam w duecie z serum z wit. c lub kw. hial.
    \nDobra cena, dobra jakość, wygodne opakowanie. Działa tak samo fajnie jak LRP 30.

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić CocoCocissimo za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 316 raz(y)
  •  
  • Póki co - ulubiony
  • W tej chwili jest to chyba mój ulubiony krem z filtrem.

    Opakowanie jest małe i poręczne. Mały minus za zakrętkę zamiast klapki - nie lubię tego, klapki są wygodniejsze. Poza tym bez zarzutu - tuba jest miękka, łatwo wydobyć krem a pod koniec opakowania można go zwyczajnie przeciąć.

    Sam krem jest biały, ma konsystencję dość stałą - nie jest lejący jak Iwostinowa Wodoodporna emulsja ochronna sfp 50+ ale jednocześnie po rozsmarowaniu okazuje się, że jest dużo lżejszy niż wspomniana emulsja.
    Nie bieli skóry, nie jest tak kleisty i ciężki jak inne kremy z filtrami. Nie pozostawia po sobie tłustego filmu. Wchłania się niemal do matu. Teraz używam go solo i jego właściwości nawilżająco - natłuszczające są idealne ale zimą wspomagałam go kremem Nutri-Capilaril Pharmacerisu i też było dobrze.
    Dobrze działa na skórę, nie wysusza, nie zapycha, utrzymuje skórę w dobrej kondycji.

    Idealnie nadaje się pod makijaż, dobrze współpracuje z podkładami, pudrami. Nałożony nań podkład można przypudrować ale nie jest to mus bo skóra nie świeci się nadmiernie. Trwałość makijażu też jest bez zarzutu, nie widzę aby wpływał negatywnie na jego właściwości.

    Ochrona: tak jak w przypadku emulsji wodoodpornej Iwostin - nie jestem w stanie stwierdzić czy blokuje wszystko na amen. Ale po pierwsze ani w zimie ani teraz w ostrym wiosennym słońcu się nie spaliłam. A czasem miewałam z tym problem, nawet nie opalając się specjalnie, leżąc plackiem. Ot przy normalnym funkcjonowaniu w mieście. Nie mam problemu z zaczerwienionymi policzkami - to była moja wiosenna zmora, ani z przysmażonym nosem. Myślę, że z ochroną skóry naczyniowej faktycznie coś jest na rzeczy ponieważ po jego użyciu i wystawieniu skóry na słońce moje policzki niemal nigdy się nie czerwienią ani nie bywają podrażnione.

    Póki co - najlepszy.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: ok 2 całych opakowań.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić kuki9 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij