Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Garnier, Olia (Farba do włosów)

  • 78
Powiększ Garnier, Olia (Farba do włosów)

Zgłoszony przez patik79

Trwala koloryzacja włosów. Zawiera naturalne oleje. Kolor jest intensywny, długotrwały. Farba pozostawia intensywny blask i poprawia wygładzenie włosów do 35%. Działa łagodni, ma kwiatowy zapach i kremową konsystencję, która nie spływa z włosów.

Cena: ok. 30zł / 174ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • 4.15 mrożona czekolada
  • Włosy farbowałam w niedzielę, więc może to za wcześnie na recenzję, ale jestem tak niezadowolona, ze raczej nie ma szans by się to zmieniło.
    Na swoje włosy do łopatek użyłam dwóch opakowań, wolałam aby było za dużo niż za mało, okazało się to ilością optymalną. Farbę kupiłam w promocji za 15zł i to pod wpływem chwili, bo chciałam Nectrę ze Schwarzkopf, ale niestety nie było koloru, no i mnie pokarało...

    Kolor wyjściowy to 10cm odrost mysiego brązu, a reszta długości sprany rudy, miejscami przechodzący w blond.

    Aplikacja prosta, zmieszanie dwóch tubek, aczkolwiek jednak by w dzisiejszych czasach nie dawać aplikatora.. no cóż. Dało radę i tak.

    Zapach na szczęście daleki od amoniaku, nie śmierdzi, całkiem przyjemny. I tu w zasadzie koniec plusów.

    Farba po nałożeniu zasycha, po przepisowym 30minutowym trzymaniu na włosach poszłam zmyć, tu poszło ok, ale cóż.. włosy są sztywne, twarde, masakra. Odżywka dołączona do opakowania to jakiś żart, musiałam użyć własnej.

    Kolor jaki wyszedł.. to śmiech na sali. Prawie czarny z przebłyskami rudego i czerwonego, nawet na odrostach, gdzie rudego nie było! Jestem załamana, zupełnie mi się to nie podoba. Mam szczerą nadzieję, że ten kolor się szybko spierze, bo nie wierzę, aby miało zejść do brązu.. Dla mnie to żart, jak z brązu mógł wyjść prawie czarny, kiedy wyjściowy kolor to mysi brąz i resztki rudego... Za jasne włosy miałam?

    Dobrze chociaż, że włosów mi nie zniszczyło, są w takim stanie jak były, ale oby tylko ta porażka się szybko sprała..

    Używam tego produktu od: raz
    Ilość zużytych opakowań: dwa

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić makexmexhappy za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Blond 8.0
  • Bardzo lubię.

    Zdziwiłam się, że rozjaśniła moje dość ciemne brązowe włosy bez użycia rozjaśniacza.

    Plusy:
    - idealne pokrycie
    - miękkie włosy
    - wydajna

    Minusy:
    -cena.

    Używam tego produktu od: 1 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić jogurtmalinowy za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Kiepsko...
  • Skusiłam się na tą farbę pod wpływem chwili. Stojąc w sklepie zachciało mi się czerwonych włosów więc szybkim pędem pobiegłam na stoisko z farbami i ujrzałam tam farbę o pięknym kolorze Garnier Olia 6.6 Intensywna czerwień. Kolor piękny i nie tylko na opakowaniu bo włosy wyszły równie ładnie, niestety nie na długo po 2 tygodnia kolor zszedł zupełnie i kolor przypomina bardziej marchewkowy. No niestety wybierając się na impreze 7 dni po farbowniu po drodze zaczęło lać, nie spodziewałam się tego że farba mi spłynie z włosów i będę miała uwaloną całą bluzke, no niestety tak się stało.
    Do plusów można także zaliczyć łatwość nakładania, jest bajecznie łatwa w aplikacji. I chyba na tym się plusy kończą...

    Stan moich włosów się drastycznie pogorszył mimo, że na opakowaniu pisze BEZ AMOINIAKU...
    Moje włosy są do ścięcia niestety

    A no i oczywiście plusem jest także cena (16 zł ? o ile dobrze pamiętam)

    Używam tego produktu od: 3 tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Tamu2xe za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • NAJGORSZA JAKĄ W ŻYCIU MIAŁAM
  • Napiszę krótko, bo nie warto się rozpisywać.


    Zachęcająca rzecz?
    - NOWOŚĆ i BRAK AMONIAKU - Czyli o krude muszę się skusić.
    - Naturalna paleta.
    - Cena ( + / - )

    Farbowanie, nakładanie itp
    - ładny zapach
    - wydajna

    EFEKT?
    - kolor bardzo zbliżony do tego na pudełku (o kurcze pierwsza rzecz to uśmiech na twarzy)

    Co potem?
    - na początku - wow, włosy takie miękkie i lśniące
    - 5 dni później - wow, włosy takie szorstkie i matowe
    - WŁOSY SUCHE JAK SIANO, zniszczone.... ni e przepraszam - włosy są ZAMORDOWANE, ZGWAŁCONE, ZTERRORYZOWANE - jest to największa zbrodnia jaką możnabyło wypuścić na rynek (uwaga! bliźniacza siostra tego szajsu to nijaki SYOSS OLEO INTENSE)

    Komunikat:
    Dziewczyny! Nie czytajcie "bez amoniaku" "naturalne" na tym pudełku! Czytajcie : "MORDERSTWO WŁOSA". Nie róbcie sobie tego. Włos nieżywy i palony żywcem, POWOLI.

    Zauważcie, że nie mam długich włosów - więc tym bardziej, jak farba jest szkodliwa skoro uszkodziła zdrowy, krótki włos.

    Dodaje zdjęcia. Po farbowaniu - łatwo rozpoznać chronologicznie. Zdjęcia nie są super jakości, ale widać kondycję włosa.

    ps. pofarbowałam koleżance tą samą fabą końcówki (naturalne) bo chciała, ala ombre - włosy do wymiany.

    Używam tego produktu od: tylko jeden raz
    Ilość zużytych opakowań: jedno pierwsze i ostatnie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 4 pochwał. Chcesz pochwalić Lunaquaiten za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jak dla mnie rewelacja !
  • Przetestowałam już na sobie dwa odcienie farb OLIA, pierwszy z nich to 5.5 Mahoniowy Brąz, a drugi aktualny to 5.0 Brąz. Z obu jestem niesamowicie zadowolona, kolory wyszły idealne, nie doszukałam się żadnej niepokrytej farbą powierzchni. Dodatkowo włosy po koloryzacji są miękkie, błyszczące i niesamowicie pachnące. Naprawdę z czystym sercem polecam!

    Plusy:
    + bardzo duża gama kolorów
    + idealne pokrycie
    + nie niszczy włosów
    + łatwo się zmywa
    + nie wysusza skóry głowy
    + nie uczula
    + pięknie pachnie
    + bardzo trwała

    Minusy :
    - dość rzadka konsystencja, przez co nakłada mi ją na głowę osoba trzecia
    - na moje dość długie włosy jedno opakowanie to zdecydowanie za mało.

    Używam tego produktu od: 6 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 4 (po 2 z każdego odcienia przez wzgląd na długość włosów)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Deveteux za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie dziękuję wolę Castingi
  • Już sama aaplikacja przysporzyła mi wiele problemów. w opakowaniu są tylko tubki do sporządzenia koloryzującej papki. zdecydowanie potrzebna jest pomoc drugiej osoby w nakładaniu. Jedyny plus tej farby to to że zmywa się prawie całkowicie ze skóry pod wpływem wody, ale tylko na świeżo. Kolor zdecydowanie nie wyszedł taki jak na opakowaniu.

    Używam tego produktu od: pierwsze uzycie w tym tygodniu
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić anetka201 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • OK
  • oceniam 'piaskowy blond'

    kolor wyszedł taki jak miał być.
    kosmetyk ma ładny, kwiatowy zapach, 'niegryzący'

    po drugiej koloryzacji tą farbą włosy stały się trochę suche.

    w opakowaniu jest świetna odżywka - pięknie pachnie i nadaje włosom miękkość, połysk

    Używam tego produktu od: 8 mies.
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania skończone

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić latin za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • "Intensywna czerwień", ale na twarzy i ze złości
  • Z powodu lata i ogólnego luzu zamarzyło mi się czerwone włosie. Nie chciałam żadnej marchewki czy mahoniu, miał być czerwony. Wybór padł na Olię odcień 6.60 "Intensywna Czerwień", bo spodobał mi się kolor na opakowaniu i według producenta na moim spranym jasnym brązie miało wyjść bardzo czerwono. A wyszło niestety nijako.

    Na odroście, który był już całkiem spory owszem, złapał dobrze i nawet przypominał kolor z opakowania. Szkoda tylko, że na długości włosów "zostały" jasne pasma jakbym w ogóle ich tą farbą nie dotknęła, reszta wyszła RÓŻOWA. Jak guma balonowa. Teraz, po dwóch tygodniach od farbowania włosy po całości zrobiły się prosiaczkowo-różowe i wyblakłe, a ta intensywna czerwień na odrostach zaczyna coraz bardziej przypominać marchewkę. Woda pod prysznicem non stop od dwóch tygodni jest wściekle czerwona, więc farba nie trzyma się w ogóle (co w tym przypadku akurat jest zbawieniem, bo chcę się tego paskudztwa pozbyć jak najszybciej). Makabra i rozpacz.

    Co do stanu włosów: Olia, niby wyposażona w olejki i bez amoniaku zniszczyła mi włosy bardziej niż niejedna Palette. Musiałam pozbyć się jakiś 4 cm z ciężko wyhodowanych końcówek, bo wisiały (a raczej odstawały) jak napuszone, suche siano (wcześniej ich stan oceniłabym na dobry, bo nie farbuję włosów od stycznia i olejowałam je przez ten czas) Były szorstkie w dotyku, po farbowaniu musiałam myć je jeszcze drugi raz bo nie mogłam ich w ogóle rozczesać, do tej pory jestem po trzech potężnych dawkach kąpieli z różnymi olejami, maseczkami regenerującymi i odżywczymi, a mimo to ciągle chodzę w kucyku, bo nie mogę ich znieść rozpuszczonych... chociaż związane niewiele lepiej wyglądają, bo wisi mi z tyłu taki sztywny, sianowaty, bladoróżowy ogon. Odżywka dołączona w zestawie jest chyba najgorszą z jaką miałam do czynienia.

    Niby miała pięknie pachnieć przy nakładaniu - nie poczułam, szału nie było. Rękawiczki takie sobie, dobrze chociaż że nie workowate. Odrobinka farby kapnęła mi na białą szafkę i trochę się namęczyłam by to zmyć, więc uwaga na meble w łazience...

    Słowem: NIE POLECAM. No chyba, że chcecie się zmotywować do drastycznego ścięcia włosów.

    Załączam zdjęcie, wygląda trochę rudawo, ale to przez sztuczne światło i aparat, w rzeczywistości to naprawdę jest róż i spierająca się do rudości czerwień na czubku głowy. Używam tego produktu od: Pierwszy i ostatni raz. Ilość zużytych opakowań: Jedno normalne opakowanie drogeryjne

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić Jazgotek za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • hmhmhmh
  • Uzyłam farby 7.13. Pierwszy tydzień - bajeczka. Zero rudości, CHŁODNY odcień. Ale po tygodniu.. Bez szału.. Słońce świeci a ode mnie bije rudosć. nie wiem czy ma sens się tak szybko i często farbować, więc naprawdę tylko 2 gwiazdki.

    Używam tego produktu od: 1mc
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić 01basia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nietrwała
  • Farbe kupiłam ponieważ podkusił mnie napis na pudełku "BEZ AMONIAKU" kolor ciemny brąz. Konsystencję farby trudno sie nakładano i jednak trzeba cala mieszankę zrobić we własnej miseczce.. Po nałożeniu jej kolor wyszedl troszeczke ciemniejszy ale juz po 1 umyciu sie sprał i efekt byl taki jaki oczekiwałam, ale nie nacieszyłam sie tym kolorem zbyt dlugo bardzo szybko sie wypłukał. Wielki plus za to ze nie niszczy włosów
    Plusy:
    cena, nie niszczy włosów
    Minusy:
    nietrwała,trudna aplikacja
    Używam tego produktu od: 2 miesiące Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić yousadlittlegirl za czytelną i pomocną recenzję?


-gggg-
Zamknij