Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Garnier, Olia (Farba do włosów)

  • 100
Powiększ Garnier, Olia (Farba do włosów)

Zgłoszony przez patik79

Trwala koloryzacja włosów. Zawiera naturalne oleje. Kolor jest intensywny, długotrwały. Farba pozostawia intensywny blask i poprawia wygładzenie włosów do 35%. Działa łagodni, ma kwiatowy zapach i kremową konsystencję, która nie spływa z włosów.

Cena: ok. 30zł / 174ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Tragedia
  • Nie robi absolutnie nic. Ledwo dała jakikolwiek odcień. Pokryła nierównomiernie i TRAGICZNIE. Moja gorycz nie ma końca. Jeszcze długo będę żałować tego wyboru.

    Używam tego produktu od: jeden dzien
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić DramaQueenA za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Olia 4.15 Mrozona czekolada
  • Probowalam ta farbe juz kilka raz na ciemno brozowe wlosy. Lekka konsystencja, pachnie, i wlosy miekutkie. Kolor byl bardzo ladny, ale fakt - nie dlugotrwaly - ale tu niema sie czemu dziwic - farba bez amoniaku.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: piec opakowan

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Davanda_wizaz za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 266 raz(y)
  •  
  • Zwykła farba
  • Oceniam odcień "Bardzo ciemny brąz".

    Kolor wyszedł zgodny z opisem, mój naturalny kolor włosów to ciemny brąz, ale wcześniej farbowałam włosy na hebanową czerń Castingiem i to przez wiele lat. Olia zakryła bardzo ładnie pierwsze siwe włosy oraz odrost, nie widzę też, żeby kolor za szybko się wypłukiwał, jestem już po ok. 5 myciach włosów od farbowania, a kolor wciąż jest intensywny i równomierny.

    Kupiłam ją w promocji za 13 zł, jednak, jeśli miałabym wybierać to zdecydowanie wolę dopłacić te 5 zł za Casting, który również nie zawiera amoniaku, a jest zdecydowanie wygodniejszy w użyciu i ma ładniejsze moim zdaniem kolory.

    Minusem Olii jest konsystencja oraz narzucana przez producenta metoda aplikacji. Farba jest bardzo gęsta, toporna i należy ją nakładać na suche włosy, mam długie, gęste i plączące się włosy, więc podczas zabiegu farba bardzo je poszarpała. Przy Castingu nie mam tego problemu, konsystencja jest delikatniejsza, a nakładanie odbywa się "na mokro", a to kluczowa kwestia, gdyż to pozwala obejść się z włosami delikatnie, z fajnym poślizgiem, bez wyrywania i łamania włosów.

    Kolejną kwestią sporną jest rzekoma procentowa zawartość olejków roślinnych, 60%. Dziewczyny, nie wierzcie w te bzdury! W składzie inci zarówno pigmentu, jak i aktywatora na pierwszym miejscu jest woda, a potem parafina, w inci kolejność składników zawsze podawana jest wg procentowej ich zawartości malejąco. Takie są odgórne zasady wedle prawa międzynarodowego. Te 60% to zwykly chwyt reklamodawców, jakich wiele.

    To oczywiście przekłada się na działanie produktu. Nie widzę żadnej różnicy w pielęgnacji z innymi farbami bez amoniaku, a parafina tylko dodatkowo utrudnia aplikację oraz spłukiwanie i sprawia, że produkt jest niewydajny, ledwo starczyło mi to opakowanie na pokrycie całych włosów, kiedy Casting pokrywa mi calutkie włosy zawsze nawet, gdy są już bardzo długie do pasa, to nie muszę się o nic martwić. W przypadku Olii natomiast musiałam liczyć się z każdą kropelką, choć obecnie włosy mam tylko lekko za ramiona.

    Dodatkowo, choć już mniej mi to wadzi, jak wspominałam, jestem już po pięciu myciach, a włosy wciąż puszczają farbę podczas mycia.

    Nie widzę pielęgnacji, farba pozostawia włosy w takim samym stanie jak wszystkie inne, czyli lekko szorstkie i matowe. Załączona odżywka ładnie sobie jednak radzi. Włosy nie wypadają mi po farbowaniu farbami bez amoniaku, po tej też nie widzę wzmożonego wypadania.

    Być może jeszcze się kiedyś na nią skuszę ze względu na przystępną cenę, nie jest najgorsza, o ile producent wypuści ciekawsze kolory, a moje włosy będą nieco krótsze (bo cóż to za oszczędność, jeżeli musiałabym kupić 2 sztuki przy sporej długości).

    Póki co jedyną przewagą tego produktu nad Castingiem są załączone rękawiczki, koloru czarnego, choć nie jest to istotne, ale są solidne, odpowiedniej wielkości. W Castingach zmienili rękawiczki, które są teraz bardzo wąskie, ciężko się je wkłada.

    Używam tego produktu od: ok 2 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: Zużyłam jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Korah za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zdecydowanie odradzam
  • Jestem bardzo niemile zaskoczona. Z natury jestem brunetką, chciałam zostać szczęśliwą posiadaczką rudych włosów. Jestem świeżo po koloryzacji i mam na sobie trzy kolory - rudy blond, nie wiem jaki cudem, na górze głowy, brąz na calej długości i jasny brąz na końcach. Porażka.

    Używam tego produktu od: dzisiaj
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Milenaa95 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Olia kolor 8.31
  • Pokryłam tą farbą rozjaśniane wcześniej włosy farbą Garniera Color naturals (mimo bardzo jasnego blondu kondycja moich włosów była w bardzo dobrym stanie).
    Jestem niemile zaskoczona tą farbą. Pierwszego dnia po zafarbwaniu włosy były całkiem do przyjęcia, układały się.. jednak kolejnego dnia.. i kolejnego.. i tak do teraz, włosy okazały się bardzo wysuszone, elektryzują się, są niemiłe w dotyku.
    Na szczęście czytałam na forach, że kolor się "spiera" i szybko wrócę do sprawdzonego produktu o dziwo - tej samej firmy.

    Plusy:
    -kolor,
    -zapach,
    -ilość farby,
    -duża odżywka.

    Minusy:
    -okropne wysuszenie włosów,
    -elektryzowanie się włosów,
    -włosy nie układają się.
    -brak aplikatora,

    Dodaję kolejną recenzję w tydzień po farbowaniu - po farbie ani śladu.. Jedno jest pewne - zniszczyła mi włosy.

    Używam tego produktu od: 1 tydzień
    Ilość zużytych opakowań: całe opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić barbara198202 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tragedia
  • Farbowałam bardzo ciemny brąz. Wyszło bardzo ładnie i przez kilka dni byłam bardzo zadowolona ALE...
    1. włosy pokryte nierówno - lewa połowa pokryta, ale prawa połowa miała okropne prześwity
    2. włosy zrobiły się bardzo suche
    3. włosy zaczęły mi po niej wypadać w ilości jakiej w życiu nie widziałam!
    4. zaczęły kruszyć się końcówki

    Żadna inna farba tak mi nie zniszczyła włosów. Omijajcie ją!

    Załączam zdjęcie 3 tygodnie po farbowaniu.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 i więc nie będzie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić Mizuko za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie dla mnie.
  • Oceniam złocisty brąz. Robiłam drugie podejście do tej farby, za pierwszym razem odcień czekolada wyszedł za ciemny więc tym razem na pokrycie dość sporej partii siwych włosów zdecydowałam się na złocisty brąz - odcień jaśniejszy. Odrost pokryty, kolor naturalnie brązowy, jednak końcówki jakieś jaśniejsze, jakby farba nie złapała. Po niecałym tygodniu od farbowania, włosy na odroście są dużo jaśniejsze, mają brzydki jasno rudawy odcień, jestem gotowa nałożyć czekoladę na tą część włosów, bo prawie w ogóle nie widać, że włosy były farbowane.
    Mam włosy do połowy pleców - 2 farby starczają.
    Aplikacja - nie ma tragedii - ale oczywiście pobrudzić się można.
    Znacznie przesuszyła włosy - końcówki do podcięcia.
    Nie polecam ;-)

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 2 duże

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić egocentryczna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • doskonale farbuje siwe włosy
  • Mam suche włosy ze sporą ilością siwych włosów,tak więc dość często muszę je farbować>Trudno mi było dobrać odpowiednią farbę.Dotychczas stosowałam kupowaną w aptece farbę z naturalnych składników.Po spróbowaniu farby Olia jestem bardzo zadowolona.Farba jest łagodna, nie wysusza włosów, ani skóry głowy.Ładnie pachnie i jest naprawdę doskonała do moich włosów.Pokrywa siwe włosy i wcale nie zmywa się szybko.Włosy ładnie się układają.Stosowałam naturalny blond, teraz jednak spróbuję jaśniejszy odcień.Malutki minus za sposób aplikacji.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: Użyłam 2 całych opakowań

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić bdbbajka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie dla ciemnych blondynek - 9.0
  • Oceniam kolor 9.0 - jasny blond.

    Chciałam rozjaśnić moje naturalne ciemne blond włosy. Kiedyś już to robiłam farbą do 28 myć Garnier Color&Shine i wychodził bardzo ładny słomkowy odcień blondu. Ponieważ nie mogłam znaleźć tego samego odcienia z tej serii, którego używałam kiedyś to znowu zaufałam Garnierowi i po długim i żmudnym przeszukiwaniu internetu postawiłam na kolor 9.0, żeby delikatnie rozjaśnić mój naturalny ciemny blond.

    Samo farbowanie nie należało do przyjemnych - bez pędzelka trudno mi było dokładnie rozprowadzić farbę, a i zapach, mimo obietnic producenta też nie powalał. Skalp piekł mnie strasznie, był moment że już miałam spłukać włosy, ale po chwili swędzenie zelżało. Duży plus za odżywkę, bo po spłukaniu farby pomogła mi okiełznać mocno splątane pasma. Niestety po wysuszeniu okazało się, że farba za mocno złapała odrost i włosy zrobiły się u nasady żółto-rudo-złote (kolor zmienny w zależności od oświetlenia - na zewnątrz wygląda na lekko rudy, w sztucznym świetle - na żółty). Pal licho kolor - w końcu jakoś się spłucze, od słońca na pewno też trochę się zmieni, mam nadzieję, że pomoże fioletowy szampon. Jednak liczyłam, że oleje zawarte w farbie spowodują, że koloryzacja nie będzie dla włosów mocno destrukcyjna. Teraz jak oglądam swoje końcówki to jestem załamana - włosy są połamane i przesuszone. Niedawno podcinane końce znowu kwalifikują się to ścinania, bo są "roztrojone". Jestem przekonana, że to wynik działania farby.

    Nie jestem zadowolona z farbowania, może inne kolory z tej serii wychodzą ładnie, ale ciemnym blondynkom, które chcą rozjaśnić kolor proponuję uderzyć w odcienie takie jak 10.10 albo 10.21 - te nie powinny wyjść żółte, a bardziej chłodne.

    Używam tego produktu od: użyłam 1 raz
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe opakowanie

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić soulone za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kolor na chwile
  • Farba pięknie pachnie, nie spływa z włosów podczas jej nakładania, a kolor wychodzi łudząco podobny do tego na opakowaniu. Niestety minus jest taki, że kolor wypłukuje się bardzo szybko, ja używałam koloru 5.3 i nakładałam go na nienaturalny ciemny mysi blond. Po trzech tygodniach musiałam znowu farbować włosy. Największym plusem w całym opakowaniu farby jest odżywka, która starczyła mi na 3 razy, a włosy po niej były gładkie i ślicznie się układały.

    Używam tego produktu od: 2 razy
    Ilość zużytych opakowań: 2 całe opakowania

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić klaudia91s za czytelną i pomocną recenzję?