Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Maybelline, Color Whisper Lipstick (Szminka do ust)

  • 44
Powiększ Maybelline, Color Whisper Lipstick (Szminka do ust)

Zgłoszony przez paradiso perduto

Maybelline ColorWhisper to pigmenty koloru zatopione w transparentnej, żelowej bazie. Jedwabista formuła z lekkim olejkiem jojoba daje uczucie komfortu i nawilżenia ust. 12 odcieni.

Cena: 25zł / 3,3g
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • dobra
  • Miałam tą szminkę w trzech kolorach: Made for magenta, lust for blush i berry ready.
    Pierwszy z użyłam z wielką przyjemnością, drugi oddałam siostrze (kolor mi nie pasował) i trzeci nadal ze mna jest.
    Szminka ma lekką formułę i świetnie nadaje się na lato. Niestety przez lekką formułę jest też niezbyt trwała. Cena jest do zaakceptowania, nie zauważyłam też żeby wysuszała usta. Zaznaczyłam, że nie kupię jej ponownie, bo wydaje mi się, że została wycofana.

    Używam tego produktu od: 2 lata
    Ilość zużytych opakowań: jedno całe, drugie w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić elizka1987 za czytelną i pomocną recenzję?
Polecany film:

  •  
  • fajna
  • Szminkę mam już na wykończeniu, kolor 130 (pink possibilities) i muszę przyznać, że jest to naprawdę dobry, godny polecenia produkt. Nadaje subtelny, nienachalny ale widoczny kolor, nie jest to ani pełny mat ani mocny błysk, usta wyglądają na nawilżone, miękkie, nie ma żadnego efektu nierównego schodzenia szminki, trwałość jest dobra (nie ma łał, ale tragedii też nie). Nie robi żadnej krzywdy ustom, nie przesusza jej, nie wchodzi w załamania skóry warg, nie robi efektu takich sztucznych ust. Polecam, ja na pewno sięgnę po inne kolory. Paleta barw jest bardzo bogata i każdy znajdzie coś dla siebie

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić adzia_p za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pomadka idealna
  • Posiadam odcień 150. Jest to piękna zmysłowa fuksja w tonacji ciepłej.
    Pomadka nawilża usta, nie przesusza, nie podkreśla suchych skórek
    Ma lekką konsystencje, nie jest tępa, z łatwością rozprowadza się produkt
    Pigmentacja - wystarczy jedna warstwa, by kolor był wyrazisty
    Usta wyglądają bardzo zmysłowo, schludnie
    Schodzi równomiernie
    Trwałość - nie jest powalająca, ale to nie jest pomadka matowa, która wżera się w wargi
    Wykończenie - nie jest matowa, daje takie świeże, zmysłowe wykończenie - usta wyglądają na nawilżone i zadbane
    Nie lepi się
    Zostawia ślady

    Używam tego produktu od: czterech miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Radzka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • seksowne soczyste usta
  • 5 gwiazdek - za co?

    *od szminek innych niż wyszuszjące na wiór maty nie oczekuję mega trwałości - poza tym umówmy się - mówimy, jemy, pijemy....to ma być kosmetyk a nie farba na czołg - wolę myśleć że kosmetyki są nieszkodliwe dla zdrowia ta szminka daje radę ok 3 godziny - mi wystarcza

    *duża gama kolorystyczna - dla każdego typu urody znajdzie się coś odpowiedniego

    *szept koloru - producent dobrze opisuje efekt jaki daje ta pomadka na ustach

    *żelowa, nawilżająca formuła

    *chłopak zawsze mówi że wyglądam wyjątkowo ładnie, kiedy mój makijaż różni się od typowego tylko dodatkową porcją koloru w postaci tej pomadki na ustach

    A tak serio:
    półtransparentne wykończenie, średnia trwałość, ładne kolory, nie wysusza...

    polecam!

    Używam tego produktu od: 2 lat
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe, 2 inne kolory w trakcie

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić wjeszka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudowna, ale nietrwała!
  • Kupiłam ja kilka tygodni temu i nie mogę powiedzieć ze nie jestem z niej niezadowolona - wręcz przeciwnie, jest naprawdę w porządku! Mam kolor 440 - Orange Attitude - jest to czerwień wpadająca w pomarańcz. Pięknie podkreśla usta, nawilża je i cudownie pachnie, ma tylko jedna wadę - jest nietrwała; u mnie utrzymuje sie ok jednej godziny i wymagane są poprawki. Jednak nie przeszkodzi mi to w zakupie jeszcze kilku pomadek Color Whisper

    Używam tego produktu od: krócej niż miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: mniej niż 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? NIE
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić alekssk za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Miła odmiana
  • Na ogół jestem fanką nieco trwalszych, często niemal matowych produktów do ust. Jakiś czas temu naszła mnie jednak ochota, żeby spróbować czegoś nowego. Kiedy, jak nie zimą, gdy usta często potrzebują dodatkowej dawki pielęgnacji - najlepiej również w postaci pomadki. W takim wypadku Maybelline Color Whisper to naprawdę dobra, przystępna cenowo opcja. Dostępnych mamy 12, wydawałoby się intensywnych, odcieni. Nie dajmy się jednak zmylić, żaden z nich nie wygląda na ustach tak soczyście jak w opakowaniu, a zamiast pomadką, nazwałabym ten produkt raczej koloryzującym balsamem do ust, którego cena regularna to około 26zł. Gramatura również ciut mniejsza od standardowej pomadki, bo 3,3 g.

    Zdecydowałam się na odcień o numerze 130 - Pink Possibilities. Dość sympatyczna kwestia, że pomadki oprócz numerków mają również nazwy. Mój kolor to ciepły, wpadający w brzoskwinię róż, idealny zwłaszcza na sezon wiosna / lato. Nasycenie koloru spokojnie można stopniować, ale jak już wspomniałam, raczej nie uzyska się barwy jak w opakowaniu. Żelowy sztyft nadaje ustom delikatny kolor, za to całkiem sporo blasku - efekt ładnej tafli odbijającej światło i optycznie nieco powiększającej usta. Balsam jest bardzo lekki, miękki, masełkowatej konsystencji, elegancko sunie po ustach. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest ani trochę lepki. Komfortowy w noszeniu, nie podkreśla nierówności, suchości ust. Powiedziałabym wręcz, że nieco je maskuje.

    Jeśli chodzi o działanie pielęgnacyjne, to zależy w jakiej kategorii Color Whisper oceniać. Jako pomadka zdecydowanie na plus, bo mało która w jakimkolwiek stopniu nam o usta w ogóle zadba. Jako balsam nawilżający może szału nie ma, ale gorsze też spotkałam. Olejek jojoba znajduje się bliżej początku niż końca składu. Coś za coś jednak musi być, bo trwałość produktu jest poniżej przyzwoitości. Zjada się w tempie ekspresowym, czy od mówienia czy od niczego - po godzinie, maksymalnie dwóch mam ochotę ponowić aplikację, bo koloru już praktycznie nie ma.

    Od czasu do czasu miło jest nałożyć produkt tego typu - jest lekki, naturalny, nieco pielęgnuje usta. Idealny do makijażu typu make up no make up. Do ulubieńców jednak raczej nigdy nie trafi. Miła odmiana, ale na co dzień pozostanę przy nieco trwalszych produktach do ust.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić Marta___S za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cudowna, wspaniała, najlepsza!
  • To chyba najlepsza szminka/pomadka an rynku. W dodatku cena też jest ok jak na produkt marki Maybelline.
    Posiadam nr 530 oraz 120 i jestem meeeega zadowolona! Polecam ją każdej dziewczynie )
    +cena na przecenie- 14 zł idealne!
    +dobrze na pigmentowane, a przy okazji kolor jest takie delikatny nie krzyczący (jeśli wiecie o czym mówię)
    +nie wysusza ust
    +lekka formuła
    +śliczne opakowanie
    +ładny cukierkowy powiedziałabym zapach
    +duży wybór kolorów

    -cena nie na przecenie bo 28-30 zl
    -trzyma się tak z 1-1,5 h ;/

    serio ta pomadka jest cudowna chcę skompletować całą gamę kolorystyczną

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie używania 2

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić zuzka78 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Przyjemna.
  • Szminkę Color Whisper wrzuciłam sobie do koszyka podczas zakupów z głupia frant. Wszak takich cudeniek nigdy w kosmetyczce nie za wiele. Nie miałam więc wobec niej żadnych konkretnych oczekiwań, nie czytałam też opinii na jej temat. Po prostu przyniosłam do domu i zaczęłam używać.

    * Mam kolor 220 Lust for blush. Jest to róż, zaryzykowałabym stwierdzenie, że trochę Barbie róż. Dość jasny, ale wyraźnie widoczny na ustach. Nie ma wielu takich odcieni wśród moich szminek, ale powiem szczerze, że neutralnymi beżami zaczynam już powoli wymiotować, a ostre czerwienie też nie zawsze są na miejscu. O ile pasują na wielkie wyjścia i na wieczór to np. do pracy ich unikam. Po co koleżanka przy biurku naprzeciwko ma dostać oczopląsu, stawiam na coś lżejszego. Tak więc różowiutki Lust jest w porządku.
    * Szminka jest bardzo miękka i kremowa. Dobrze i sprawnie się nią maluje, ale uważam zawsze, żeby jej przypadkiem nie złamać. Pokrywa usta kolorem szybko i z daleka wydaje się, że dokładnie. Jeśli jednak przyjrzymy się wargom z bliska odkryjemy, że spod różu przebija kolor ust, więc należy poprawić. Szminka dobrze się prezentuje, usta delikatnie się błyszczą, kolor nie wgryza się w suche skórki i nierówności. Nie drażni przesuszonych ust, nie czuć mrowienia. Nie powoduje też sama z siebie wysuszenia, sprawdza się nawet zimą. Bardzo mi ze względu na swoje właściwości przypomina szminki Wibo Eliksir, które swego czasu także robiły karierę na Wizażu. Sama miałam trzy kolory, w tym jeden mocno zbliżony do Maybelline.
    * Ponieważ efekt po nałożeniu jest bardzo kremowy i wilgotny szminka dość szybo się zjada. Kolor stopniowo znika podczas mówienia, wtedy znika ten mokry, błyszczący efekt, pozostaje nam tylko zabarwienie ust. Przy jedzeniu i piciu zmazujemy ją do końca i nie ma po niej śladu. Nie można więc powiedzieć, że jest bardzo trwała, raczej bardzo zwyczajna.
    * Opakowanie to srebrny sztyft i nakładka w kolorze, który ma przypominać chyba kolor szminki, acz nie do końca jest analogiczny. Ogólnie całość nie jest brzydka, ale miałam już ładniejsze sztyfty. Co mnie zdziwiło na opakowaniu nie ma kompletnie żadnych napisów, nawet nazwy pomadki. Jedynie na stopce opakowania widnieje naklejka z numerem koloru i jego nazwą. To jest zupełnie nieważne, ale jakoś mnie drażni brak choćby samej nazwy produktu na nakładce, przez to miałam problem w prostym oszukaniu produktu w katalogu i poczułam się, jakbym miała kosmetyk z bazaru.
    * O ile pamiętam kupiłam szminkę w promocji, za ok. 15 złotych. Nie wiem, czy pokusiłabym się o przygarnięcie jej do serca w cenie regularnej, choćby przez wzgląd na podobieństwo Maybelline do pomadek Wibo, które kosztują mniej niż 10 złotych.

    Spodobała mi się. Zwłaszcza doceniam efekt, jaki daje i delikatny kolor. Być może skuszę się jeszcze na inne jej odcienie. Myślę, że warto.


    Używam tego produktu od: Ok. 3 miesiące.
    Ilość zużytych opakowań: Jedno.

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić liberachi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jedna z ulubionych.
  • Posiadam kolor 720 Mocha Muse oraz 160 Rose Of Attraction.

    Jest to jedna z moich ulubionych pomadek na codzien, zwłaszcza w sezonie zimowym.
    Pięknie nawilża i pielęgnuje usta.
    Ma niesamowicie przyjemna, żelowa konsystencje. Delikatny kolor i śliczne, kremowo-błyszczące wykończenie ust to jej znak rozpoznawczy.
    Jedno co mogłoby byc lepsze to trwałość - pomadka nie utrzymuje sie długo na ustach, picia i jedzenia nie ma szansy przetrwać. Jednak nawilżająca konsystencja, pielęgnacja i delikatny kolor ktory zapewnia ten produkt całkowicie mi to rekompensuje. Dodatkowo schodzi równomiernie, w ładny sposób, nie zbiera sie i nie robi zadnych dziwnych akcji.
    A domalowywanie sie nia to czysta przyjemność!

    Polecam.
    Ubolewam, że je wycofują.
    Maybelline, dlaczego?

    Używam tego produktu od: Roku
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie 2

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Viollence za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • przyjemna konsystencja
  • Dorwałam w Cenie Na Do widzenia za ok.15 zł.Nie miałam już za dużego wyboru,więc padło na odcień 160 ROSE OF ATTRACTION.


    *Opakownaie proste,ale ładne.Wykręcana część metalowa,reszta plastikowa.Nakładka przeźroczysta.Bez napisu i nazywy firmy.Z tego co widziałam,to za granicą jest na niej napis Color Whisper.

    *Do wyboru jest 12 całkiem ciekawych odcieni,więc każda kobieta powinna znaleźć coś dla siebie.
    Mój odcień,to taki trochę ciemniejszy,cukierkowy róż.Zawiera ledwo widoczne (na zdjęciu nawet nie widoczne) drobinki.Daje efekt mokrych ust.Półkryjąca.

    *Szminka ma bardzo kremową konsystencję.Z łatwością sunie po ustach.Przy nakładaniu czuć takie aksamitne nawilżenie,lecz jest ono złudne,bo momentalnie znika i czuć ściągnięcie ust,które wolałają o nawilżenie.Nie wysusza strasznie,ale jednak.
    Nie podkreśla załamań czy suchych skórek,których staram się nie mieć.
    Przez tą swoją kremowość lubi wychodzić lekko poza kontur ust,dlatego wolę ją lekko wklepać.Szybko wpija się w usta i ten intensywny kolor oraz mokry efekt znikają.Zostaje jedynie lekki kolor na ustach.
    Efekt jak po nałożeniu utrzymuje się nawet nie godzinę.Po ok.2-3 godzinach nie ma po niej śladu.


    Ogólnie szminka ma bardzo przyejmną konsystencję i nawet to złudne nawilżenie bym jej wybaczyła,gdyby nie trwałość...Przypomina mi bardzo szminki Orflame Color --DROP.
    Używam tego produktu od: ok.mies.
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1.

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja Foto recenzja
Chcesz pochwalić NATALA5214 za czytelną i pomocną recenzję?