Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Bioliq Dermo, Intensywe serum rewitalizujące

  • 22
Powiększ Bioliq Dermo, Intensywe serum rewitalizujące

Zgłoszony przez annajustyna

Preparat zawiera ekstrakt z kawioru, dzięki czemu serum intensywnie stymuluje rewitalizację skóry: aktywnie regeneruje, nawilża i odżywia, co znacząco poprawia jej wygląd i kondycję. Hamuje starzenie komórek skóry na drodze enzymatycznej, oddziałuje na metabolizm preadipocytów i adipocytów, co widocznie wpływa na kontur twarzy. Dodatkowo wyrównuje koloryt skóry, rozjaśniając przebarwienia i niewielkie plamki. Aplikować za pomocą pipetki na opuszek palca lub bezpośrednio na oczyszczoną skórę twarzy. Delikatnie wmasować. Stosować rano i /l ub wieczorem, również jako bazę pod makijaż, samodzielnie lub z innymi produktami do pielęgnacji.

Skład: Aqua, Glycerin / Butylene Glycol / Carborner / Polysorbate 20 / Palmitoyl Oligopeptide / Palmitoyl Tetrapeptide-7 / Sodium Lactate, Glycerin / Coco-Glucoside / Caprylyl Glycol / Alcohol / Glaucine, Propylene Glycol / Glycerin / Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Propandeiol / Scutellaria Baicalensis Extract, Glycerin / Hypoxis Rooperi Rhizome Extract / Caesalpinia Spinosa Gum, Polysorbate 80, Propylene Glycol / Caviar Extract, Acrylates / C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Benzyl Alcohol / metylchloroisothiazolinone / Methylisothiazolinone, Lactic Acid, Parfum.

Cena: 30zł / 30ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Uwielbiam!
  • Zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam sięgnąć po to serum, bo moja twarz powoli przypominała buraka, z którego schodzi skórka.

    Plusy:
    - bardzo szybko się wchłania, przez co jest świetną bazą pod makijaż,
    - nawilża, napina,
    - nie zapycha, nie uczula, nie podrażnia,
    - szybko uporał się z moimi suchymi partiami i zmniejszył podrażnienia na twarzy,
    - delikatny zapach.

    Minusy:
    - wydajność: stosuję go dwa razy dziennie, moja skóra go wręcz spija, więc jedna kropla nie wystarcza; stosuję od połowy grudnia i już 2/3 produktu za mną
    - pęcherzyki powietrza przy aplikacji, brrr...

    Na chwilę zdradziłam go dla innego serum, które dostałam do testów i bardzo szybko zatęskniłam. Na pewno nie jest to moja ostatnia buteleczka

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 małe

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mrupen za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie dla mnie...
  • Serum kupiłam zachęcona reklamą. Używałam głownie jako baza pod makijaż. Jedyne, co zrobił na mojej twarzy, to zapchał ją.

    PLUSY:
    +wygodna aplikacja
    +żelowa konsystencja, nietłusta
    +zapach
    +ładne opakowanie

    MINUSY
    - prawdopodobnie zapchał mnie... podczas używania wyskakiwały mi bolące krostki. Gdy tylko odstawiłam produkt, krostki zniknęły
    - nie spełnia obietnic producenta (zero efektów)
    - mało wydajny
    - pozostawia klejący film, przez co podkład trudniej się rozprowadza; skóra wygląda na przesuszoną


    Cena jest niska, lecz nieadekwatna do jakości i wydajności

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić beloved7598 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • można ale po co?
  • Serum zakupiłam zachęcona niską ceną i przyjemną reklamą. Polska firma, wiele obietnic, kiedy dorwałam go w Super-Pharm byłam zachwycona.

    Po zużyciu całego opakowania mój zachwyt już dawno minął. Serum ma przyjemną konsystencję żelu, szybko się wchłania i ma śliczny owocowy zapach. Na plus oczywiście eleganckie opakowanie z pipetką, która nigdy nie mogła nabrać odpowiedniej ilości kosmetyku.

    Tyle pozytywów. Trochę za mało jak na tak wychwalany kosmetyk. Serum nie nawilżyło mojej skóry w ogóle (na szczęście nie wysuszyło również). Co prawda była jesień i tak delikatny kosmetyk na tę porę roku samodzielnie się nie nadaje, ale gdyby było lato, jestem pewna, że też by sobie nie poradził.
    BO serum nie robi nic. Nie nawilża, nie wygładza, nie regeneruje, nie odżywia, nie wpływa na kontur twarzy czy zmarszczki, nie rozjaśnia przebarwień.
    Jedyne co robi to odświeża i tonizuje. Jako serum powinno samodzielnie "działać te cuda", o których pisze producent, a do cery mieszanej nadaje się do stosowania JEDYNIE w połączeniu z innym kremem, który i tak robi wszystko. Identyczny efekt miałabym po przemyciu twarzy tonikiem za 5 zł i nałożeniu kremu.

    Więc po co mam kupować drogie serum, które nie działa, pomimo obietnic producenta?

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 x 30 ml

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić parnaska za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ukochana marka, a tak rozczarowała
  • dużo dobrego słyszałam o bioliq, taka dermo marka w przystępnej cenie. i choć skład jest nieciekawy (jakiekolwiek substancje aktywne na szarym końcu) plotka o cudownym serum skusiła mnie na zakup.

    + NIE ZAPCHAŁ MNIE
    +SZYBKO WCHŁANIAŁ

    -MAŁO WYDAJNY
    -ŻADNYCH POZYtYWNYCH EFEKtÓW
    -SKŁAD
    -CENA NIEADEKWAtNA DO JAKOŚCI

    szkoda, bo spodziewałam się produktu z którym polubimy się na dłużej. Jedna gwiazdka za pipetke a druga za to, że krzywdy nie rzobił.

    Używam tego produktu od: jedno
    Ilość zużytych opakowań: 2mc

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić kalka088 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • nie.
  • + nałożone na wilgotną twarz zapobiega jej wysuszeniu poprzez odparowanie wody
    + lekkie i nie obciąża skóry (konsystencja żelu)
    + wygodne i estetyczne opakowanie
    + dostępność

    - nie rewitalizuje
    - nie odżywia
    - skład taki sobie
    - cena (ja kupiłam za 27zł)

    moja mama bardzo to serum lubi, kupiła właśnie już x buteleczkę. ja nie widzę w tym produkcie nic specjalnego, a już na pewno nie jest to 'serum', bo serum powinno intensywnie działać, a to nie robi prawie nic.

    może być fajną alternatywą dla kremów w wakacje, gdy skóra się poci i produkuje za dużo łoju. innego zastosowania nie widzę.


    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić green_cherry za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Obiecanki, cacanki.
  • Intensywne serum rewitalizujące reklamowane jako dermo, nie jest wbrew barwnemu opisowi produktem "cudotwórcą".
    Na szklanym, eleganckim opakowaniu z pipetą opisane są fantastyczne zalety tego produktu: ekstrakt z kawioru stymuluje rewitalizację skóry, aktywnie regeneruje, nawilża, odżywia. Składnik aktywny z korzeni tarczycy bajkalskiej poprawia jędrność, elastyczność, hamuje starzenie komórek skóry, redukuje podwójny podbródek, wyrównuje koloryt, rozjaśnia przebarwienia i plamki. I to wszystko już od 20 złotych za 30 ml!-Cudo!-Otóż niestety nie...
    Byłoby fajnie jakby chociaż 1/3 z tych obietnic została spełniona. Intensywne serum przeznaczone dla kobiet 25+ na mojej 23-letniej skórze twarzy nie zdziałało nic.
    Sugerując się napisami na opakowaniu spodziewałam się spektakularnych efektów, a otrzymałam średnie nawilżenie, moja jedyna zmarszczka na czole jak była tak jest, koloryt się nie wyrównał. Taki + że nadaje się jako baza pod podkład, ładnie pachnie, ale jego spektakularne działanie można włożyć między bajki.


    Zalety:

    + przyjemny zapach
    + designerskie opakowanie z pipetą
    + lekka żelowa konsystencja
    + dobre jako baza pod makijaż

    Wady:

    - nie spełnia obietnic producenta
    - mało wydajne
    - brak filtrów
    - bezpośrednio po aplikacji moja skóra była zaczerwieniona


    Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe 30 ml

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Amisiaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Rozczarowanie
  • Zachęcona recenzją którejś z blogerek zakupiłam w mig dwa opakowania. Pani blogerka reklamowała to serum jako cud za kilkanaście złotych. Faktycznie, złotych kilkanaście, ale cudu u mnie zabrakło.
    Konsystencja wodnista, szybko wchłaniająca się i przyjemnie pachnąca, ale na tym plusów koniec. Właściwości nawilżających nie widzę żadnych, kolorytu nie wyrównało. O redukcji podwójnego podbródka nie wspominam (tak, tak - to obiecuje producent na opakowaniu ). Z racji konsystencji bardzo niewydajny.


    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić hanureku za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nic nie robi
  • Po i w trakcie używania tego serum nie zauważyłam żadnych zmian na skórze obiecywanych przez producenta. Nic. Żadnego dodatkowego nawilżenia, rozjaśnienia przebarwień. Plus to ładne opakowanie.

    Używam tego produktu od: kilka m-cy temu
    Ilość zużytych opakowań: jedna buteleczka

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Kociczka666 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Spodziewałam się czegoś więcej
  • Serum kupiłam z ciekawości, jako potencjalny zamiennik dla kuracji witalizującej Siquens Prevention. Producent – ten sam, opakowanie – bardzo podobne, zapach i konsystencja – bliźniacze, składy – zbliżone. Ceny - dość rozbieżne. Bioliq kosztuje niecałe 20 złotych, Siquens – jakieś 70. Z Siquensa byłam bardzo zadowolona, było to moje pierwsze serum. Z Bioliq sprawa się ma trochę gorzej.

    MAŁA ANALIZA
    Jest to serum wodne i jak każdy tego typu kosmetyk ma kilka nawilżaczy: glikol butylenowy, mleczan sodu (Sodium Lactate), glicerynę. Ma też kilka substancji aktywnych:
    -poliaminokwasy (Palmitoyl Oligopeptide / Palmitoyl Tetrapeptide-7), które rozjaśniają iwspomagają syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego
    -glaucyna (Glaucine) – roślinny alkaloid, wzmacnia naczynia włosowate i mikrocyrkulację krwi
    -wyciąg z tarczycy bajkalskiej (Scutellaria Baicalensis Extract)
    -wyciąg z afrykańskiej rośliny Hypoxis Rooperi Rhizome o działaniu rozjaśniającym
    -wyciąg z kawioru (Caviar Extract)
    Reszta składu to rozpuszczalniki dla owych ekstraktów, substancje konsystencjotwórcze, regulatory, konserwanty, zapach.

    Skład wygląda bardzo zachęcająco, chociaż „tytułowego ” kawioru jest tu akurat najmniej ze wszystkich użytych wyciągów. Serum ma więcej substancji aktywnych niż Siquens, który opierał się głównie na poliaminokwasach.

    KONSYSTENCJA
    Lekka, płynna, bardzo szybko wsiąka w skórę, łatwo się rozprowadza.

    KOLOR
    Żółtawy.

    ZAPACH
    Bardzo przyjemny, słodkawy zapaszek, znika po aplikacji.

    UŻYWANIE
    Stosowałam to serum w różnych konfiguracjach: solo na noc/na dzień, pod filtr, czasem pod jakiś krem (czasem bo kremów innych niż filtr używam rzadko).
    Serum jest miłe w obsłudze, chociaż początkowo w minimalnym stopniu się klei - to akurat częsty problem z tego typu serami, zwłaszcza jak mają na początku składu lepką glicerynę).
    Dobrze współpracuje z innymi kosmetykami.
    Nie wpływa ani dobrze ani źle na szybkość wydzielania sebum na mojej tłustej skórze.

    DZIAŁANIE
    Niestety pomimo podobieństw Bioliq nie jest godnym zastępcą kuracji Siquens. Obietnice producenta:
    -stymuluje rewitalizację i regeneruje – nie zauważyłam niczego takiego, serum nie usuwało objawów zmęczenie, nie przyśpieszało nawet regeneracji po niewielkich przesuszeniach kwasem salicylowym
    -nawilża – w stopniu średnim
    -poprawia jędrność i elastyczność – niestety nie
    -znacząco redukuje podwójny podbródek – od jakiegoś czasu obserwuję, że moja broda zdaje się powoli przegrywać z grawitacją i to serum nic a nic w tej kwestii nie robi. Sądzę jednak, że tu więcej mogą pomóc ćwiczenia, prawidłowa postawa ciała, przestrzeganie pewnych zdrowych nawyków np. unikanie leżenia w łóżku z laptopem/tabletem/książką – głowa jest wtedy pochylona w dół i wyłazi druga broda.
    -wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia niewielkie plamki – niestety nie, serum nie przyśpieszało gojenia się śladów po pryszczach, nie ujednolicało kolorytu, co było największą zaletą Siquens Prevention.

    OPAKOWANIE
    Ciężka butelka z matowego szkła z pipetką. Resztki produktu trzeba wytrząsać na dłoń, ale to norma przy tego typu opakowaniach. Jestem wielką fanką pipetek, więc obecność tej flaszki w łazience cieszyła moje oczy.

    WYDAJNOŚĆ
    Serum jest mniej wydajne niż inne znane mi sera wodne, które przeważnie wystarczały mi na 3 miesiące. To zużyłam w dwa.

    Miałam nadzieję znaleźć w końcu jakiegoś pewniaka, ale niestety to serum nim nie jest, więc muszę szukać dalej. Szkoda, tym bardziej, że serum jest tanie jak na produkt tego typu, przeważnie trzeba tu się liczyć z wydatkiem ponad 50 zł.
    Nie jest to też niestety alternatywa dla droższego Siquensa pomimo tylu podobieństw. Jest to zwykłe, średnio nawilżające serum, którego się miło używa i które dość dobrze się zachowuje na skórze. Jednak za samą przyjemność używania mogę mu dać maksymalnie 3 gwiazdki.



    Używam tego produktu od: dwa miesiące
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić chimay za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nic specjalnego
  • Kupiłam Bioliq zachęcona reklamą w TV. Skoncentrowany, działający cuda niewidy produkt i na dodatek ten ekstrakt z kawioru. Obiecanki,cacanki. Bioliq jest niewygodny w użyciu,nie nawilża kompletnie, dziwnie się rozprowadza i szybko kończy. Jedyny plus to niska cena . Ja mówię zdecydowane NIE!!!

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1, 30ml

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić mong80 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij