Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

IsisPharma, Ruboril (Krem do skóry ze skłonnością do rumienia i z rozszerzonymi naczynkami)

  • 21
Powiększ IsisPharma, Ruboril (Krem do skóry ze skłonnością do rumienia i z rozszerzonymi naczynkami)

Zgłaszająca osoba: aanuszka

Krem pielęgnacyjny na bazie aktywnych składników roślinnych. Jest to emulsja olej w wodzie, lekka, nietłusta, bardzo szybko się wchłania, pozwala na zastosowanie makijażu. Pomocny również w leczeniu trądzika różowatego. Składniki:
- wyciąg z ziarnopłonu i kasztanowca - zmniejsza przekrwienie, uszczelnia i uelastycznia naczynia krwionośne
- wyciąg z mimozy meksykańskiej - wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia mikrokrążenie
- enoxolone alpha-bisibobol - działa p/zapalnie, łagodząco i kojąco
- dwutlenek tytanu - chroni przed promieniowaniem UVB-UVA-IR.
Bez parabenów, phenoxyetanolu, nieperfumowany.
Skuteczność potwierdzona badaniami klinicznymi:
- zmniejszenie powierzchni zaczerwienia u 68% pacjentów,
- doskonała tolerancja u 100% pacjentów
Badanie wieloośrodkowe (2 ośrodki w Rumunii), randomizowane, metodą podwójnej ślepej próby, grupa - 30 pacjentów, czas trwania -12 tygodni.
Krem nakładać 2 razy dziennie (rano i wieczorem) przez okres 3 miesięcy.
Po całkowitym wchłonięciu się preparatu można używać stosowanych zazwyczaj środków pielęgnacyjnych, jak również nałożyć makijaż.

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, C12-15 Alkyl Benzoate, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Glycerin, Titanium Dioxide, PEG-75 Stearate, Esculoside, Ranunculus Ficaria Extract, Propylene Glycol, Caprylyl, Glycol, Sodium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Squalane, Steareth-20, Ceteth-20, Dipropylene Glycol, Mimosa Tenuiflora Bark Extract, Glycyrrhetinic Acid, Bisabolol, Polysorbate 60, Potassuim Sorbate, Hydroxyethyl Acrylate, Xantan Gum

Cena: ok. 65zł / 30ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Pogromca rumieńców
  • Nie mam trwałych, popękanych naczynek. Szukałam czegoś dobrego na napadowe rumienienie się twarzy. Problem ten dotyka mnie w sytuacjach stresowych, pod wpływem emocji. Wtedy pojawia się On. Pan Burak. Co zrobisz? No nic nie zrobisz. A jednak! Chyba znam jeden sposób, dziewczyny.

    Krem kupiłam w okazyjnej cenie za 40 kilka złotych. Cena bardzo fajna, do przełknięcia, w porówaniu do tych oferowanych w większości aptek. Pojemość 30 ml, trochę mała, ale produkt jest wydajny, ja go stosuję tylko na problemowe miejsca, czyli policzki - kładę cieniutką warstwę. Przy takim stosowaniu myślę, że starczy spokojnie na kilka miesięcy.
    Konsystencja jest odpowiednia, ni to rzadka, ni gęsta. Taka w sam raz. Kremik ma lekki kolor beżowy, cielisty. Na skórze go nie zauważam. Pachnie trochę jak kostki rosołowe. Tak, to chyba jakaś woń z tej gamy. Spokojnie, trzeba się wwąchać by to poczuć, na skórze zapach się nie utrzymuje.

    Teraz najważniejsze - działanie. Powiem tak, z lusterkiem nie chodzę przy twarzy, więc trudno mi stwierdzić czy i kiedy się czerwienię. Uczucie ciepła na twarzy nie towarzyszy mi tak często, więc burak też na pewno się zminimalizował. Jestem przekonana, że pojawia się rzadziej. Ale uwaga; były chwile, dosłownie na palcach jednej ręki można je policzyć, gdy rumieńce były, czy duże - nie wiem. Z całą pewnością szybciej zniknęły.

    Sądzę, że stosowanie produktów tego typu zapewnia też pewien komfort psychiczny - mam krem na twarzy = będzie dobrze, wypieki pewnie się nie pojawią. Działanie hamujące rozszerzanie naczynek oczywiście jest. Nie wiem, czy krem wyleczy problem i będzie działał długofalowo. Raczej nie sądzę, bo na takie kłopoty to już dermatolog ma pole do popisu. Tego typu kosmetyki działają doraźnie.

    Ja jestem zadowolona i każdemu serdecznie polecam. Myślę, że powinien się sprawdzić u większości osób z problemami podobnymi do moich. Czuję się pewniej, gdy mam go na twarzy. Ryzyko wystąpienia rumienia jest zdecydowanie mniejsze. To przykre zjawisko PRAWIE wcale mnie nie dotyczy. Tak, jak wspomniałam - nie ma się co czarować, apteczny kremik bez recepty zaleczy, pomoże na chwilę w mniejszym lub większym stopniu, ale nie wyleczy. Każdy powinien wypróbować go na sobie, ale patrząc po recenzjach - warto!

    Produkt skuteczny. Na pewno kupię kolejne opakowanie, ale najpierw przetestuję coś innego. Być może podobny efekt można osiągnąć czymś tańszym a równie dobrym. Jeśli nie znajdę zamiennika, wrócę z podkulonym ogonem i przyznam KWC. Zobaczymy.

    Pół gwiazdki odejmuję tylko i wyłącznie za to, że nie jest cudotwórcą, bo Pan Burak raz na ruski rok lubi się pojawić.

    Używam tego produktu od: 1 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić sirulys za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Król mojej kosmetyczki!
  • Król nad króle, ideał nad ideały.
    Stosowałam go jako samodzielny kosmetyk i sprawdza się idealnie. Działa od pierwszego użycia a po 2 tygodniach regularnego stosowania efekt utrzymuje się nawet kiedy zapomnę nakremować twarzy.

    Stosowałam równocześnie Ruboril (na dzień) z Rosacinem (na noc) i efekt jest taki sam - w ogóle nie czerwieniąca się twarz.

    Używam tego produktu od: kiedy pamiętam
    Ilość zużytych opakowań: 4 x 30 ml

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ailishek za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry
  • Kupilam go przez pozytywne recenzje na wizazu.Na poczatku stosowania nie zauwazylam zadnych efektow.Skora po nalozeniu kremu zrobila sie lekko zaczerwieniona ,ale najwidoczniej ten krem musi sie ,,rozkrecic,,.Nie jest moim ulubiencem ,ale nie jest tez zly bo dziala,ale nie zmniejsza widocznoci naczynek co inne kremy robily to ,ale moge to zaakceptowac bo rzadziej sie czerwienie , czuje ukojenie na twarzy i o to przede wszystkim mi chodzilo.Nie wiem czy kupilabym ponownie bo jest drogi,ale zapewne tak bo nie mam narazie lepszego zamiennika.Niestety nie nawilza zbyt dobrze ,ale nie o to w nim chodzi

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jestem w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić zuzka250 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Koi i Łagodzi

  • Do tej pory nie odchodziłam od Antirougeurs ale przy kolejnych zakupach postanowiłam spróbować czegoś nowego. Po przeczytaniu pochlebnych recenzji Ruboril wybór padł na ten krem.

    Nie żałuję decyzji. Jest to bardzo fajny krem. Koi i łagodzi. Sprawdza się świetnie. Z pewnością jeszcze do niego wrócę.

    Polecam. Bardzo fajny krem apteczny.



    Używam tego produktu od: Kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Ajsun za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie sprawdził się
  • Kremu używałam w miarę regularnie przez 3 miesiące. Nie zauważyłam żadnej długotrwałej różnicy.

    + Nadaje skórze odrobinę beżowego kolorytu, co w przypadku zaczerwienionej skóry jest plusem, ale jest to minimalna zmiana
    +/- Nie pozostawia wyraźnego filmu na skórze, ale nie wchłania się idealnie i lekko się lepi.
    - Jest średnio nawilżający, więc musiałam stosować drugi krem
    - Brak długotrwałych efektów
    - Cena!

    Używam tego produktu od: przez 3 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić grabysia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • totalna porażka
  • Tragedia, stosowany regularnie przez 3 miesiące nie zdiałał zupelnie nic poza tym ze zabral z kieszeni troche pieniedzy. Slabo sie wchlania i zostawia bialy nalot na skorze, tylko maskuje rumien delikatnie a nic nie poprawia, szczerze nie wiem skad te pozytywne opinie, zdecydowanie odradzam

    Używam tego produktu od: 3 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: 2 całe

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić faynie za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Do tej pory najlepszy
  • Mam problemy z zaczerwienieniem twarzy po kuracji trądziku i to chyba juz taki rumień utrwalony. Próbowałam Avene, La roche posay, SVR, Eucerin do skóry zaczerwienionej ale tylko Ruboril daje widoczny efekt.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić dorotita za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Chyba najlepszy w tej kategorii
  • Moim odwiecznym problemem jest cera naczyniowa. Co prawda nie dorobiłam się jeszcze (i odpukać) trwałego rumienia, jednak poważnie dokucza mi napadowe czerwienienie twarzy, i to niekiedy bez żadnego powodu, co jednak staje się powodem mojego zażenowania, a to z kolei - już całkiem bordowej twarzy - niemal para zeń bucha. Ten krem, wiadomo, problemu nie zlikwidował, ale bez wątpienia zmniejszył moc i częstotliwość tego zjawiska, bądź co bądź uprzykrzającego życie. Cera stała się ukojona, jaśniejsza, a także zminimalizowała swoją reaktywność na czynniki z zewnątrz. Szybciej także ewentualne zaczerwienienie ustępuje, przywracając skórze zwykły wygląd.
    Nie podrażnił mnie, nie przesuszył, słowem - spisał się na medal.
    Minusem może być cena, jednak ja naczyniowy problem mam w okolicach nos-policzki i tylko tam ów produkt rozprowadzałam, toteż z wydajnością było ok.

    Używam tego produktu od: używany ok. 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić WildThing za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wspaniale koi skórę
  • Jestem osobą, która w kwestii kremów nie lubi eksperymentów. Jeśli jakiś mi przypasuje - zostajemy ze sobą na dłużej. Po pewnym czasie, skuszona recenzjami Ruborila, postanowiłam zaryzykować i chwilowo rozstać się z Clinique Redness Solutions.
    Nie żałuję.
    Ruboril robi to, co powinien, czyli świetnie koi skórę naczynkową. Nie zaprzeczam, kremy, które do tej pory używałam, sprawiły, iż moje naczynka trzymane są w ryzach, przestałam czerwienić się na każdym kroku (a czerwieniłam się od siedzenia przy komputerze, czy też sztucznego oświetlenia, że nie wspomnę o naturalnym słonecznym świetle). Dziś moja skóra jest bardziej jednolita, uspokojona.
    Ruboril nie ma zapachu, jest delikatny, nie podrażnia skóry, dobrze spisuje się pod makijażem. Jedyne, czego mogłabym się czepić, to słabe nawilżenie, a co za tym idzie - mizerna wydajność, ale z założenia jest kremem wyciszającym naczynka, więc przymykam oko i z pewnością sięgnę po niego ponownie.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno opakowanie 30 ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić endorfina123 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Bardzo dobry krem
  • Bardzo dobry krem do cery naczynkowej. Spełnia swoje zadanie, uspokaja rumień i faktycznie zmniejsza widoczność naczynek. Ładnie się rozprowadza i wchłania. Dla mnie jedynym problemem jest trochę za małe nawilżanie. Używam tego kremu na noc i szczególnie w okresie zimowym, kiedy skóra jest mocno wysuszona, mam problem ze ściągnięciem skóry. Gdyby nawilżał bardziej byłby ideałem.

    Używam tego produktu od: 5 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 2 opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić annnala za czytelną i pomocną recenzję?