Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


L`Oreal, Lumi Magique (Puder rozświetlający)

Powiększ L`Oreal, Lumi Magique (Puder rozświetlający)

Zgłoszony przez ulinkaaa

Skóra pełna blasku, matowe wykończenie. Rewolucyjny puder nasycony światłem, zatrzymuje światło, otulając skórę perłowym blaskiem, ujednolica wygląd cery, eliminuje błyszczenie. Harmonia 3 odcieni zamknięta w formie pereł.

Cena: 53zł / 11g
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Wilk w owczej skórze
  • Rozumiem rozżalenie konsumentek - widzimy piękny puder o mocnym błysku a w rzeczywistości dostajemy puder matujący. Do tego informacja na opakowaniu jest pokręcoma ('puder rozświetlający; skóra pełna blasku, matowe wykończenie'). Mimo tego, że to taki trochę wilk w owczej skórze jest, ja bardzo ten puder lubię

    Kupiłam odcień Rose Budoir - błyszcząca warstwa jest jasna i migocząca, niestety znika ona zaraz po pierwszym pokazaniu pędzlem.
    Pod spodem kryje się puder w pięknym, beżowym odcieniu z różowawym środkiem. Kosmetyk nie zawiera drobinek ale jego wykończenie jest satynowo-matowe z bardzo, bardzo delikatnym polyskiem. Tłoczenie na pudrze przypomina to z prasowanych, pryszczatych Meteorytów.
    Do opakowania mógł się L'Oreal nieco bardziej przyłożyć. Plastik sprawia wrażenie lichego a całość wygląda tanio (a przecież sklepowa cena jest bardzo wywindowana).

    Puder jest, moim zdaniem, bardzo udanym produktem. Pięknie wykańcza makijaż, bardzo delikatnie i dyskretnie rozświetla skórę, upiększa i uszlachetniania skórę. Przyprószona tym pudrem twarz od rana do wieczora wygląda świeżo i elegancko (mam normalną cerę, czasami lekko świeci mi się strefa T).

    Przyjemny, nieco za drogi kosmetyk w brzydkim opakowaniu. Nie wiem, czy kupiłabym ponownie - są lepsze kosmetyki. Ten jest przyjemny, Milo się go używa ale gdy się skończy płakać nie będę

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić sweet tooth za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • opinia niesponsorowana....
  • Kupiłam, ponieważ chodził już za mną ten puder od jakiegoś czasu. Wiedziałam co kupuję - że wierzchnia warstwa to ściema, że pod spodem jest sam mat....Wiedziałam to wszytko. Kiedy go kupowałam zdziwił mnie napis na opakowaniu "skóra pełna blasku, matowe wykończenie". Wzięłam...W domu niczym nieskrępowana od razu pędzlem zdjęłam rozświetlający proszek strzepując go do zlewu. W puder dmuchnęłam, pędzel umyłam i zaczęłam testy tego co pod spodem.
    Według mnie to rzeczywiście jest puder matujący z efektem rozświetlenia. Dookoła jest mat a w środku jest okrągły puder z tycimi rozświetlającymi drobinkami. Raz nałożyłam ten puder pędzlem płaskim (z Inglota) na czoło nos i brodę i te miejsca zostały pokryte fioletowawą poświatą. -zapomniałabym - mam kolor 01 Rose Boudoir.
    I wtedy zobaczyłam moc tego pudru. Jest bardzo drobno zmielony i nie pyli dookoła przy nakładaniu. Myślę też , że przyda się do niego twardszy pędzel - miękki nie będzie go nabierał tyle ile trzeba. Ja nakłądam go jako ostatni z pudrów tzn. na matujący nakładam ten (zamiast meteorytów) i rzeczywiście jest rozświetlenie. Jestem zadowolona z tego pudru, ale gwiazdka jest odjęta za oszustwo. Każdy patrząc na wierzchnią warstwę byłby w stanie przypuszczać, że taki będzie do końca. Nigdy wsześniej nie spotkałam się z takim kłamstwem.
    Niby powinno się używać kosmetyków z tej samej serii, więc jak nałożymy bazę lumi, podkład lumi i ten puder to efekt byłby dobry. Dlatego ten puder musi matowić.
    Używam tego produktu od: dwa tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić tinaraja za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • MASAKRA
  • Puder to sciema producenta uwodzi swoją zewnetrzna powłoką jako piekny rozswietlajacy puder, a tym czasem jaka jest prawda ....
    Drogie oszustwo producenta w badziewnym opakowaniu i napewno nie ma nic wspólnego z rozswietleniem ...
    zacznijmy od tego czego oczekiwałam
    Przed zakupem z uwaga przeczytałam wszystkie opinie na Wizaz i nie oczekiwałam rozświetlacza w poprawnym słowa znaczeniu, a jedynie pudru rozswietlajacego wykańczającego, wiekszość Pań liczyła na rozświetlacz typu The Balm, po tym jak dowiedziałam sie że wierzchnia powłoka pudru to sciema, doszłam do wniosku , że Panie kupując ten produkt liczyły na rozswietlacz , a jest to przeciez puder rozswietlajacy przynajmniej tak obiecuje producent, poniewaz szukałam czegos co spowoduje naturalne rozswietlenie mojej twarzy czegos w zamian za meteorits pearls , pomyslałam pewnie zamiar producenta był własnie taki, kupiłam na szczescie w duzej promocji, i cóz wiedzac ze zaraz zniknie piekna powłoka liczyłam na puder transparenpatny z rozswietleniem niestety puder ten pod spodem pieknej tafli jest zwykłym pudrem matujacym i nie ma nic wspolnego z rozswietleniem twarzy a jedynie ze zmatowieniem, jak dla mnie to jest zwykłe oszustwo marki, tylko szkoda że takiej marki jak Loreal i za taką cenne, ciezko to pojąć, nie liczyłam na rozswietlacz a efekt dajacy zdrowylekko rozswietlonej zdrowej twarzy, tak jak opisuje to producent , a ta sciema z piekna powłoką to juz całkiem jakas ŻENADA MARKETINGOWA , mysle że marka przez produkowanie takich bubli bardzo straci i już straciła bo tu zwyczajnie nie chodzi o słaby produkt, który może się przytrafic nawet najlepszym a zwykłe OSZUSTWO

    Używam tego produktu od: 1 miesiac
    Ilość zużytych opakowań: 1 op

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić kinguuula26 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Drogie Badziewie
  • Potwierdzę tylko opinie wypowiedziane przez pozostałe wizażystki poniżej.

    Skuszona -40% w Rossmanie chciałam spróbować coś nowego i wypatrzyłam to coś, co świetnie się prezentowało i trochę mnie zaintrygowało: miało matowić a przecież się błyszczyło. Fakt błyszczyło się i to pięknie w opakowaniu. Cały ten glam zniknął po 3 ruchach pędzla i pozostał zwykły mat. Mat za niebotyczną cenę. Może i dobrze, że pozostał mat bo aż w takim brokacie wyglądałabym jakbym szła na odpust

    Co poza tym? Drogie a beznadziejnie plastikowe, chińskie pudełeczko bez lusterka, bez pędzelka czy nawet gąbeczki, wygląda trochę jak zabawka dla lalek a nie produkt od L'Oreal.

    Matowić matuje i nawet jestem z niego zadowolona (nakładam pędzlem) ale przecież nie to kupiłam... W końcu wg producenta ( i to nie byle jakiego ) jest to puder rozświetlający ale ostrzegam: tylko do 1 użycia...




    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić elciag za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • PORAŻKA PRODUCENTA
  • Ten produkt nie zasługuje ani na pół gwiazdki, nie rozumiesz szumu wkoło tego produktu: gazety, reklamy itp. Nie robi nic... a cena jest kolosalna za to "nic". Już lepszy efekt rozświetlenia dają tanie pudry niż to cacko, Pieniądze wydane w błoto

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1/3

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić pipik za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tylko dla srok
  • Przyznam,że skusiło mnie pięknie prezentujące się wnętrze tego pudru.Był akurat w promocj,więc pomyślałm,że zaryzykuję.Miałam nadzieję na tzw.satynowy mat.Owszem był do trzeciego użycia,więc generalnie to jedna wielka ściema za niemałą jak na tę jakość kasę.Owszem zużyję go ale więcej nie kupię.

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić borgia za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 676 raz(y)
  •  
  • DNO
  • Szkaradne pudełko z łamliwego przezroczystego plastiku, jak w chińskich kosmetykach za trzy złote. Wewnątrz - cudna połyskliwa mozaika, znikająca po pierwszym przejechaniu pędzlem. Potem jest już tylko zwykły jasny matujący puder, bardzo niskiej jakości. Nie wystarczająco drobno zmielony, bardzo widoczny na skórze. Gruboziarnisty tynk. O jakimkolwiek estetycznym matowaniu na poziomie powyżej Made in China - nie ma tu mowy. Nie robi kompletnie NIC korzystnego, wprost przeciwnie, szpeci.

    Daję minimalną ocenę (dałabym ujemną, gdyby była taka opcja) za szokującą łamliwą, trzeszczącą tandetę i idiotyczne oszustwo ze strony producenta - to nie jest puder rozświetlający, tylko zwykły puder (powiedzmy że "matujący" ). A do takiego zazwyczaj potrzeba pudełka z lusterkiem i choćby pozorowanej gąbeczki. Jedna wielka pomyłka i totalna chała do potęgi. I naprawdę nie oczekiwałam rozświetlacza typu płynny metal na twarzy (jak np. Mary Lou) bo nie znoszę takiego efektu - oczekiwałam po prostu pudru z iskierkami, zwykłego pudru nie typowo matującego, tylko odrobinę połyskującego. Oczekiwania chyba niezbyt wygórowane, jak na tak znaną markę i produkt za kilkadziesiąt złotych? Kupiłam w sporej promocji, ale i tak wstyd mi strasznie, że w ogóle sięgnęłam po taki pseudo-chiński badziew. Moja głupota i pazerność zostały przykładnie ukarane.

    Używam tego produktu od: tydzień i o tydzień za dużo
    Ilość zużytych opakowań: dzisiaj wyrzucę do śmieci

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 10 pochwał. Chcesz pochwalić BBRAT za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie sprawdził się u mnie
  • Nie kupię tego produktu ponownie, o nie! Kupiłam (dzięki Bogu) w promocji za 37 zł i żałuję! Pierwsza i druga aplikacja - miodzio, ale za 4, czy piątą puder rozświetlający przestał być rozświetlający. Drobinki brokatu jak w pudrze za 5 zł! W dodatku po czterech aplikacjach przestał rozświetlać - stracił drobinki i stał się zwykłym pudrem!

    Mam skórę bardzo wymagającą i po jego aplikacjach zaczęły robić mi się krosty ( nie pryszcze, krosty).

    Na plus to nie wiem co niby dać...

    JA na pewno nie kupię ponownie, szkoda mi kasy. Zawiodłam się na maxa.Używam tego produktu od: miesiącaIlość zużytych opakowań: kilka pociągnięć pędzlem

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić The_truth za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • spodziwewałam się czegoś więcej...
  • Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedzi tego pudru serce zabiło mi szybciej. A gdy w końcu dorwałam go w jednym z Rossmannów aż zakwiliłam z radości.

    Opakowanie niestety dość tandetne, plastikowe, bez lusterka, pędzelka (wiadomo, że zwykle można takim co najwyżej w podróży się pomiziać, ale zawsze). To mi się nie podoba.

    Wnętrze, samo w sobie piękne. Oczywistą oczywistością są skojarzenia z Guerlain. Piękne żłobienia na pudrze. Można tylko patrzeć i oczy cieszyć.

    Ja mam nr 02 - z różowym kółeczkiem w środku.

    Co do samego produktu: jestem raczej zawiedziona. Już piszę dlaczego:

    - przede wszystkim wart odnotowania jest fakt, że jest to bardziej puder matujący, niż rozświetlający, bo rozświetla jedynie to różowe kółeczko w środku, pozostała część pudru po prostu matuje;
    - rozświetlenie jest bardzo delikatne i naturalne, na pewno znajdzie zwolenniczki, mi się średnio podoba, do Mary Lou Minizer się nie umywa, do diorowego shimmera też;
    - produkt jest bardzo niewydajny, używam tylko tydzień i już solidnie starłam wierzchnią warstwę;

    + nie zapycha i nie uczula;
    + bezzapachowy;
    + pięknie wygląda i tym najbardziej kusi do zakupu;

    To chyba oferta limitowana, cena do przyjęcia, ale bronzer z tej serii jest dużo lepszy.

    Efekt matujący to wg mnie bardziej satyna niż mat. Gdybym nie miała The Balm i Diora byłabym może bardziej zachwycona, a tak to uważam, że jest to po prostu dobry produkt. Miałam nadzieję na więcej.

    Używam tego produktu od: tydzień
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić ulinkaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • w końcu go kupiłam i zonk
  • Krążyłam w rossmanie obok tego pudru i krążyłam, a to mi szkoda było pieniędzy, a to znowu firma taka jakaś nie bardzo. Noi kiedy wreszcie nie udało mi się nigdzie dostać rozświetlacza the balm, to zdecydowałam się na zakup tego cudeńka.

    Oceniam odcień najjaśniejszy aczkolwiek każdy z dostepnych 3 wariantów, będzie nadawał się dla Pań bladolicych, gdyż tak naprawdę różnica między nimi jest minimalna.

    Puder zamknięty w dość tandetnym opakowaniu jak na te 53zł, bez lusterka, bez aplikatora.

    Wierzchnia warstwa pudru pięknie lśni, w jesiennym słońcu nie mogłam oderwać wzroku od własnego odbicia ach te narcystyczne zapędy.
    Nie mam pojęcia czy pod tą lśniącą taflą są również drobinki, gdyż nie przebiłam się jeszcze do kolejnej warstwy pudru. W każdym razie na obecnym stadium, uzyskany efekt w pełni mnie zadowala.

    U mnie z pewnością nie matuje, zresztą nakładam go miejscowo na puder bambusowy. Otrzymujemy efekt subtelnie rozświetlonej, rozpromienionej i wypoczętej buzi. Drobinki są bardzo ale to bardzo drobniutkie, nie osypują sie i nie wędrują.

    Puder nie podrażnia, nałożyłam odrobinkę na powieki i też było ok nie zapchał mnie, ani nie dostałam wysypu niespodzianek a to już duży sukces!!

    Z pewnością jest to kosmetyk bardzo wydajny, można przesadzić z ilością, należy stosować z umiarem zwłaszcza w przypadku twarzy tłustych i problematycznych, co by nie wystylizować się na bożonarodzeniową bombkę

    jak już wspomniałam wcześniej, nie wiem czy te drobinki są tylko na powierzchni pudru, kiedy zetrę i się dokopię głębiej wstawię edycję. Póki co polecam ten produkt.

    Używam tego produktu od: tydzień

    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    EDYCJA: w końcu stało się, dobrnęłam do pełnowymiarowego pudru, zużywając lśniącą jak tafla warstewkę, tak więc nie dajmy się zmylić tym pięknym drobinom na wierzchy, gdyż pod spodem najzupełniej w świecie ich nie ma, jest po prostu jasny, bardzo delikatnie kryjący puder. Efektu rozświetlenia brak, jest po prostu delikatny mat:-( do wykończenia makijażu nadaje się, ale jeśli chcemy nim zaakcentować jakieś partie twarzy to radzę szukać dalej!!!! Jest to po prostu delikatny puder a różowy krążek w środku, jest na tyle malutki, że cudów rozświetlających nam nie zdziała, niestety...

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić FARISIEJ za czytelną i pomocną recenzję?