Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


L`Oreal, Lumi Magique (Puder rozświetlający)

  • 1
Powiększ L`Oreal, Lumi Magique (Puder rozświetlający)

Zgłoszony przez ulinkaaa

Skóra pełna blasku, matowe wykończenie. Rewolucyjny puder nasycony światłem, zatrzymuje światło, otulając skórę perłowym blaskiem, ujednolica wygląd cery, eliminuje błyszczenie. Harmonia 3 odcieni zamknięta w formie pereł.

Cena: 53zł / 11g
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • ŚCIEMA I OSZUSTWO
  • NIGDY W ŻYCIU NIE WYDAŁAM PIENIĘDZY NA TAKIE G***O. Ta powłoka rozświetlająca co jest NA POCZĄTKU, dosłownie do kilku użyć rozświetlą w miarę, aczkolwiek bardzooooo łatwo z nią przesadzić, no ale po kilku użyciach problem się rozwiązuję, bo ta powłoka znika i to coś staję się po prostu TRANSPARENTNYM PUDREM, w sumie nawet nie wiem czy on się jakoś utrzymuję i matuje, wątpię. Odradzam kupno definitywnie! Już wiem dlaczego na wysepce L'Oreal nie było testera tego produktu, ponieważ codziennie musieli by go wymieniać.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego i ostatniego

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić cathlicious za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kolejna ściema loreala...
  • Ten puder to oszustwo. Tylko raz rozświetla skórę, bo za drugim razem błyszczącej powłoki już nie ma, jest tylko zwykły matowy puder...nie mogę w to uwierzyć...w sklepie sobie pomyślałam "wow, może być super", i był ale tylko raz. Szczerze nie polecam. Oszustwo w czystej postaci.

    Używam tego produktu od: maj
    Ilość zużytych opakowań: jedno opakowanie

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić mmademoiselle221 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wielki zawód wobec wielkich oczekiwań
  • Puder zakupiłam podczas jednej z akcji Rossmana kiedy był on ponad połowę taniej. I dzięki temu nie straciłam aż tak dużo pieniędzy Zakupiłam odcień 01 dla blondynek mimo iż jestem brunetką, ale myślę że a tym przypadku te odcienie nie różnią się znacząco, gdyż żaden kolor nie daje kompletnie nic testery na półkach były chyba od innego produktu bo ten który ja miałam w swojej kosmetyczce, nie dawał ani efektu rozświetlenia, żadnego blasku , no nic co obiecuje producent. Na plus mogę powiedzieć, że ma lekką konsystencję i matuje na pół godziny bo i tak zaraz znika z twarzy.

    Używam tego produktu od: miesiąc i wylądował u siostry
    Ilość zużytych opakowań: niecałe 1

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić madzikka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • puder rozświetlający, który NIE ROZŚWIETLA
  • szkoda się rozpisywać, puder miał być rozświetlający, otulać perłową poświatą etc. a tymczasem pod półmilimetrową warstewką połyskującego pudru, kryje się zwykły, matowy puder. Nie interesują mnie jego inne zalety lub wady, produkt nie spełnia kompletnie swojej głównej funkcji, a do tego oszukuje, bo pierwsze wrażenie jest mylące, nieprawdziwe, nie ma żadnej perłowej poświaty. Uważam takie zabiegi producenta za żałosne i nieuczciwe.
    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić wiolka fiolka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie wolno go za szybko oceniac
  • Pierwsze użycie tego pudru było super! Piękne, całkiem intensywne rozświetlenie,ale jednocześnie delikatny efekt. Pomyślałam,że będzie to mój ulubieniec na długi czas.
    Ale niestety, przyszły kolejne dni i kolejne użycia. Czar prysł. Z pudru rozświetlającego stał się zwykłym, transparentnym pudrem do bardzo delikatnego (wrecz niewidocznego) wykończenia makijazu. W tej roli spełnia się nieźle, ale nie po to go kupiłam.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1/2

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić aiso87 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wyciągacz pieniędzy
  • Dziwna rzecz, ten puder... Porównałabym go do dziewczyny, która na "wyjście" nakłada perfekcyjny makijaż, by wyglądać jak milion dolarów, a gdy go zmywa, ujawnia swoje prawdziwe, bardzo przeciętne oblicze... Podobnie jest z tym pudrem: w sklepowej szafie L'Oreala prezentuje się tak cudnie, tak migocze i kusi, że grzechem byłoby nie zabrać go do domu. Gdy się człowiek da uwieść tym czarom, puder kupi, zabierze do domu, użyje raz i drugi, to zaczyna się zastanawiać po co mu właściwie takie byle co, bo oni to ładne, ani przydatne. Typowy wyciągacz pieniędzy, nic więcej.
    Szczęściem dałam się temu pudrowi nabrać w czasie dużej promocji w Rossmanie, bo wydanie 50zł na takie coś wydaje mi się absolutnym szaleństwem.
    Bo rozświetlać - to on nie rozświetla. Wierzchnia warstwa polyskującego pyłku ściera się przy pierwszym pociągnięciu pędzlem, zaś migotliwe kółeczko w środku zużywa się w tempie 100 razy szybszym niż jego otoczenie, które właściwie nie wiadomo jaką ma funkcję. Jak nie rozświetla - powinno matowić. A nie matowi. Kolorytu skóry też nie ujednolica. Jest zresztą tak niebywale twarde i suche, że nabranie na pędzel choć odrobiny wymaga dość silnego pocierania i wgniatania. Ciekawe czy jakby trzasnąć pudrem o podłogę też byłby taki pancerny...
    Nie polecam nikomu, bo po co komukowiek coś, z czym nie da się nic zrobić?

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 napoczęte

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić missmarta za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Twardy, matowy puder
  • Nowy produkt tuż po otwarciu wygląda tak: na wierzchu piękna, błyszcząca poświata, nie wyglądająca na brokat, ale na połyskujący pyłek.

    Po kilku użyciach: wierzchnia warstwa szybko schodzi i pozostaje sam mat.

    Chociaż nie do końca - najmniejsze kółeczko w środku jest rozświetlaczem, ono lekko połyskuje.

    Myślę, że zamysł producenta był taki, że jeśli przejedziemy po pudrze pędzlem, obie warstwy - matowa + rozświetlacz zmieszają się, dając piękną taflę bez perły. Pomysł bardzo fajny, ale w praktyce się nie sprawdza. Dlaczego? Dlatego że maleńkie kółeczko rozświetlające zużywa się najszybciej pozostawiając wokół otoczkę matowego, bardzo, bardzo twardego, suchego pudru. Musiałam go prawie drapać, żeby się nabrał na pędzel czy gąbkę.

    Ogólny efekt: jak ktoś nabierze wprawy, faktycznie może uzyskać subtelne rozświetlenie, ale ja nie mam cierpliwości drapać tego suchego pudru i używam go od czasu do czasu.

    Poza tym:

    - opakowanie jest mało ciekawe, z mlecznego plastiku, bez
    lusterka

    - cena trochę za wysoka

    - puder nie posiada wg mnie jakiegoś wyczuwalnego zapachu

    - nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha, nie czyni krzywdy skórze

    - zmyłka producenta z pierwszą połyskującą warstwą nie jest fajna.

    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno zaczęte

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić anna996 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • przyznaje, ciekawy przypadek.
  • sporo zwlekalam z napisaniem recenzji tego pudru. mialam nie pisac jej wcale, ale jednak zrobie to. mimo iz dalej nie do konca wiem jak go ocenic...
    oczywiscie, moglabym tak jak 3/4 recenzentek tutaj walnac pol gwiazdki, ponarzekac I uargumentowac to tak, ze 'przeciez nie tego oczekiwalam!'. w sumie, to to jest zrozumiale I do nikogo nie mam pretensji za takie oceny, patrzac na to jaka jest sytuacja.
    jak juz inne oceniajace pisaly kilkukrotnie, problem tego kosmetyku polega na tym, ze kupujemy puder rozswietlajacy, ze slicznie migoczaca poswiata, a pozniej okazuje sie, ze tak naprawde jest to puder matujacy...
    ja tez bylam rozczarowana, nawet bardzo. kupilam go, bo szukalam pudru, ktory utrwali lekko podklad, ale jednoczesnie nie zmatuje za mocno. moja skora nie swieci sie w ciagu dnia, a z pudrami matujacymi, nawet niewielka iloscia, wygladam po prostu nieco sztucznie. tutaj ta poswiata byla slicznie swiecaca, ale nie miala wielkich, widocznych drobinek brokatu wiec pomyslalam ze bedzie fajny... no I byl. przez pierwsze 2 uzycia mialam efekt dokladnie taki, o jaki mi chodzilo - fajna, promienna cera bez zadnedgo plaskiego matu. pozniej tylko sie wkurzalam...
    generalnie to ocena tego pudru(oczywiscie tak jak I kazdego produktu, ale w innych przypadkach nie jest to moze az tak rzucajace sie w oczy) mocno zalezy od tego, jak na niego spojrzec. jesli patrze pod katem obietnicy producenta - to najlepiej nie oceniac go w ogole. producent bowiem obiecuje nam mat I rozswietlenie w jednym... no coz, ja niestety nie jestem w stanie wyobrazic sobie, jak mozna cos takiego osiagnac(zakladajac oczywiscie, ze rozswietlenie nie polega na obsypaniu sie brokatem...). jesli oceniac pod katem tego co widzimy, to jest to oszustwo. w koncu na polce w sklepie wyraznie widac produkt roswietlajacy...
    natomiast jesli ktos oczekuje matu od tego produktu(moze dla kogos brzmi to absurdalnie, biorac pod uwage ze w zalozeniu mial to byc puder rozswietlajacy, ale mnie to juz nie dziwi. widzialam na wizazu juz bardzo duzo recenzji... na poczatku tez bylam zdziwiona tym, ze dziewczyny np. kupuja krem do skory suchej,a pozniej obnizaja mu opinie za to, ze nie matuje, albo zapycha ich tlusta cere. albo kupuja krem tonujacy, oczekujac od niego super krycia... taaak, jest tutaj naprawde mnostwo takich przypadkow) to mysle ze nie zawiedzie sie az tak... puder matowi, I to calkiem porzadnie. pewnie byl tworzony jako uzupelnienie calej serii, ktora jest rozswietlajaca, I dlatego mimo wszystko panowie w L'Oreal uznali ze musi troche matowic... ale w takim razie ta powloczka na nowym pudrze naprawde wprowadza w blad...
    podsumowujac - dziwny kosmetyk. bardzo dziwny.

    Używam tego produktu od: grudzien chyba...
    Ilość zużytych opakowań: w tracie pierwszego.

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Kate012 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zawiodłam się
  • Puder kupiłam korzystając z promocji w Rossmannie, bo w cenie regularnej jest moim zdaniem za drogi. Byłam świadoma tego, że śliczna świecąca warstewka jest cieniutka i zejdzie po pierwszym użyciu, bo wcześniej przejrzałam opinie w internecie.
    Opakowanie jak na puder za 60zł jest conajmniej byle jakie. Bez lusterka, bez miejsca na puszek, czy gąbeczkę, z tandetnego przeztoczystego plastiku. Producent się nie postarał.
    Lśniąca warstwa faktycznie zeszła po jednym pociągnięciu pędzlem. Pod spodem puder składa się z trzech koncentrycznie ułożonych kręgów: jaśniutkiego beżu, delikatnego różu oraz łososiowatego różu wewnątrz. Po nazwie spodziewałam się, że nie będzie to puder mocno matujący, a raczej lekko rozświetlający, a tu klops... puder bardzo mocno matuje. Powoduje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, nawet nałożony oszczędnie. Kompletnie nie kryje, nie rozświetla i poza matowaniem i wysuszaniem naprawdę nic nie robi.
    Kolory zużywają się nierównomiernie, puder jest bardzo twardy i prawie niemożliwy do nałożenia gąbeczką. Pędzlem o niezbyt miękkim włosiu też się trzeba namachać.
    Polecam ten produkt osobom z tłustszą cerą, bądź używającym błyszczących się podkładów. W innym przypadku nie będzie z niego pożytku.

    Używam tego produktu od: dwóch tygodni
    Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Odonate za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • piękne wykończenie makijażu, ale pod pewnymi warunkami
  • Produkt ma sporo ocen słabych i bardzo słabych.
    Obiektywnie osoby, które skusiła poświata na wierzchu pudru i liczyły na standardowo rozumiane rozświetlenie mają rację.
    Mają rację też te Panie, które zarzucają pudrowi wyjątkowo tandetne opakowanie.
    Niewątpliwie nie jest to puder matujący przeznaczony dla cer tłustych.
    Ale ja miałam i mam to szczęście, że mam, suchą skórę, która wariuj w strefie T tylko w niekorzystnych warunkach (klima/potężny upał) i najpierw poczytałam recki.
    Zafrapował mnie też fragment recenzji tinaraji, o tym, że w zasadzie najlepiej używać produktów z tej samej linii, a ja akurat jestem wielką fanką podkładu Lumi Magique L\'Oreal i chwilowe zdrady są podyktowane fatalnym wyborem odcieni tegoż podkładu (zmęczona mieszaniem dwóch odcieni od czasu do czasu kuszę się na inny).
    No i nabyłam w końcu ten puder, skuszona promocją -49% w Rossie (w razie porażki ból mniejszy).
    A recenzję tinaraji przeczytałam nawet po pierwszych, średnio zadowalających testach i całe szczęście, że ją przeczytałam. Bo puder używany na nową wersję Healhy Mix Bourjois współpracować nie chciał.
    Ale jak wróciłam pokornie do podkładu Lumi Magique stał się cud!

    A teraz konkrety:

    + kupiłam odcień 01, Rose Boudoir, neutralny, jasny beż, z różowawym środkiem - bardzo dobry odcień dla chłodnych karnacji i neutralnych odcieni podkładu, kolor jest wyjątkowo udany.

    + puder nakładany mięciutkim Flat Topem, który nabiera idealną ilość pudru i świetnie go rozprowadza po twarzy, bez pylenia, które mogłoby nastąpić przy twardszym pędzlu, daje miękki wykończenie, aksamitne, ale nie nadmiernie matowe, wygładza i zmiękcza rysy twarzy i faktycznie daje efekt rozświetlenia twarzy, ale o dość trudnym do zlokalizowania źródle. Czyli nie drobinki, nie perła, tylko taka ogólna świetlistość zdrowej skóry. Używany na podkład Lumi Magique potęguje efekt baby face glow, a jednocześnie niweluje niemiły połysk, pojawiający się u mnie w upał w strefie T. Nie wiem czy to klarowny opis, ale dość trudno to opisać, a i nie mam odniesień do innych produktów o takim samym efekcie, choć (mooooże) Givenchy, Prisme Libre byłby tu w miarę adekwatny (co ciekawe, korektor z serii Lumi Magique też jest zbliżony do korektora Givenchy wg mnie).

    + nie tworzy suchych skórek, nawet po 2 i trzeciej aplikacji w ciągu długiego dnia

    + bezzapachowy wg mojego nosa

    + cena vs. jakość produktu (samego w sobie, bo opakowanie to inna bajka) mają znakomitą relację, nawet bez promocji

    + dostępność

    Minusy obiektywne:

    - badziewne opakowanie, brzydkie i nie rokujące trwałości

    - mylący opis producenta

    Niemniej i tak odejmuję mu tylko pół gwiazdki, bo jednak najważniejsze w ocenie jest działanie samego produktu, a dla mojej cery jest akurat bardzo dobre i polecam serdecznie wszystkim suchoskórym, aś użytkowniczkom podkładu Lumi Magique w szczególności - będzie dobrym przyjacielem w nadchodząc ciepłe dni

    EDIT 20/07: a po prawie 3 miesiącach użytkowania przypinam mu znaczek KWC, to jest naprawdę rewelacja!

    Używam tego produktu od: około 10 dni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić misianka za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij