Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


L`Oreal, Lumi Magique (Puder rozświetlający)

  • 1
Powiększ L`Oreal, Lumi Magique (Puder rozświetlający)

Zgłoszony przez ulinkaaa

Skóra pełna blasku, matowe wykończenie. Rewolucyjny puder nasycony światłem, zatrzymuje światło, otulając skórę perłowym blaskiem, ujednolica wygląd cery, eliminuje błyszczenie. Harmonia 3 odcieni zamknięta w formie pereł.

Cena: 53zł / 11g
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • wielki zawód wobec wielkich oczekiwań
  • Puder zakupiłam podczas jednej z akcji Rossmana kiedy był on ponad połowę taniej. I dzięki temu nie straciłam aż tak dużo pieniędzy Zakupiłam odcień 01 dla blondynek mimo iż jestem brunetką, ale myślę że a tym przypadku te odcienie nie różnią się znacząco, gdyż żaden kolor nie daje kompletnie nic testery na półkach były chyba od innego produktu bo ten który ja miałam w swojej kosmetyczce, nie dawał ani efektu rozświetlenia, żadnego blasku , no nic co obiecuje producent. Na plus mogę powiedzieć, że ma lekką konsystencję i matuje na pół godziny bo i tak zaraz znika z twarzy.

    Używam tego produktu od: miesiąc i wylądował u siostry
    Ilość zużytych opakowań: niecałe 1

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić madzikka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • puder rozświetlający, który NIE ROZŚWIETLA
  • szkoda się rozpisywać, puder miał być rozświetlający, otulać perłową poświatą etc. a tymczasem pod półmilimetrową warstewką połyskującego pudru, kryje się zwykły, matowy puder. Nie interesują mnie jego inne zalety lub wady, produkt nie spełnia kompletnie swojej głównej funkcji, a do tego oszukuje, bo pierwsze wrażenie jest mylące, nieprawdziwe, nie ma żadnej perłowej poświaty. Uważam takie zabiegi producenta za żałosne i nieuczciwe.
    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić wiolka fiolka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie wolno go za szybko oceniac
  • Pierwsze użycie tego pudru było super! Piękne, całkiem intensywne rozświetlenie,ale jednocześnie delikatny efekt. Pomyślałam,że będzie to mój ulubieniec na długi czas.
    Ale niestety, przyszły kolejne dni i kolejne użycia. Czar prysł. Z pudru rozświetlającego stał się zwykłym, transparentnym pudrem do bardzo delikatnego (wrecz niewidocznego) wykończenia makijazu. W tej roli spełnia się nieźle, ale nie po to go kupiłam.

    Używam tego produktu od: 3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1/2

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić aiso87 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wyciągacz pieniędzy
  • Dziwna rzecz, ten puder... Porównałabym go do dziewczyny, która na "wyjście" nakłada perfekcyjny makijaż, by wyglądać jak milion dolarów, a gdy go zmywa, ujawnia swoje prawdziwe, bardzo przeciętne oblicze... Podobnie jest z tym pudrem: w sklepowej szafie L'Oreala prezentuje się tak cudnie, tak migocze i kusi, że grzechem byłoby nie zabrać go do domu. Gdy się człowiek da uwieść tym czarom, puder kupi, zabierze do domu, użyje raz i drugi, to zaczyna się zastanawiać po co mu właściwie takie byle co, bo oni to ładne, ani przydatne. Typowy wyciągacz pieniędzy, nic więcej.
    Szczęściem dałam się temu pudrowi nabrać w czasie dużej promocji w Rossmanie, bo wydanie 50zł na takie coś wydaje mi się absolutnym szaleństwem.
    Bo rozświetlać - to on nie rozświetla. Wierzchnia warstwa polyskującego pyłku ściera się przy pierwszym pociągnięciu pędzlem, zaś migotliwe kółeczko w środku zużywa się w tempie 100 razy szybszym niż jego otoczenie, które właściwie nie wiadomo jaką ma funkcję. Jak nie rozświetla - powinno matowić. A nie matowi. Kolorytu skóry też nie ujednolica. Jest zresztą tak niebywale twarde i suche, że nabranie na pędzel choć odrobiny wymaga dość silnego pocierania i wgniatania. Ciekawe czy jakby trzasnąć pudrem o podłogę też byłby taki pancerny...
    Nie polecam nikomu, bo po co komukowiek coś, z czym nie da się nic zrobić?

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 1 napoczęte

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić missmarta za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Twardy, matowy puder
  • Nowy produkt tuż po otwarciu wygląda tak: na wierzchu piękna, błyszcząca poświata, nie wyglądająca na brokat, ale na połyskujący pyłek.

    Po kilku użyciach: wierzchnia warstwa szybko schodzi i pozostaje sam mat.

    Chociaż nie do końca - najmniejsze kółeczko w środku jest rozświetlaczem, ono lekko połyskuje.

    Myślę, że zamysł producenta był taki, że jeśli przejedziemy po pudrze pędzlem, obie warstwy - matowa + rozświetlacz zmieszają się, dając piękną taflę bez perły. Pomysł bardzo fajny, ale w praktyce się nie sprawdza. Dlaczego? Dlatego że maleńkie kółeczko rozświetlające zużywa się najszybciej pozostawiając wokół otoczkę matowego, bardzo, bardzo twardego, suchego pudru. Musiałam go prawie drapać, żeby się nabrał na pędzel czy gąbkę.

    Ogólny efekt: jak ktoś nabierze wprawy, faktycznie może uzyskać subtelne rozświetlenie, ale ja nie mam cierpliwości drapać tego suchego pudru i używam go od czasu do czasu.

    Poza tym:

    - opakowanie jest mało ciekawe, z mlecznego plastiku, bez
    lusterka

    - cena trochę za wysoka

    - puder nie posiada wg mnie jakiegoś wyczuwalnego zapachu

    - nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha, nie czyni krzywdy skórze

    - zmyłka producenta z pierwszą połyskującą warstwą nie jest fajna.

    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno zaczęte

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić anna996 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • przyznaje, ciekawy przypadek.
  • sporo zwlekalam z napisaniem recenzji tego pudru. mialam nie pisac jej wcale, ale jednak zrobie to. mimo iz dalej nie do konca wiem jak go ocenic...
    oczywiscie, moglabym tak jak 3/4 recenzentek tutaj walnac pol gwiazdki, ponarzekac I uargumentowac to tak, ze 'przeciez nie tego oczekiwalam!'. w sumie, to to jest zrozumiale I do nikogo nie mam pretensji za takie oceny, patrzac na to jaka jest sytuacja.
    jak juz inne oceniajace pisaly kilkukrotnie, problem tego kosmetyku polega na tym, ze kupujemy puder rozswietlajacy, ze slicznie migoczaca poswiata, a pozniej okazuje sie, ze tak naprawde jest to puder matujacy...
    ja tez bylam rozczarowana, nawet bardzo. kupilam go, bo szukalam pudru, ktory utrwali lekko podklad, ale jednoczesnie nie zmatuje za mocno. moja skora nie swieci sie w ciagu dnia, a z pudrami matujacymi, nawet niewielka iloscia, wygladam po prostu nieco sztucznie. tutaj ta poswiata byla slicznie swiecaca, ale nie miala wielkich, widocznych drobinek brokatu wiec pomyslalam ze bedzie fajny... no I byl. przez pierwsze 2 uzycia mialam efekt dokladnie taki, o jaki mi chodzilo - fajna, promienna cera bez zadnedgo plaskiego matu. pozniej tylko sie wkurzalam...
    generalnie to ocena tego pudru(oczywiscie tak jak I kazdego produktu, ale w innych przypadkach nie jest to moze az tak rzucajace sie w oczy) mocno zalezy od tego, jak na niego spojrzec. jesli patrze pod katem obietnicy producenta - to najlepiej nie oceniac go w ogole. producent bowiem obiecuje nam mat I rozswietlenie w jednym... no coz, ja niestety nie jestem w stanie wyobrazic sobie, jak mozna cos takiego osiagnac(zakladajac oczywiscie, ze rozswietlenie nie polega na obsypaniu sie brokatem...). jesli oceniac pod katem tego co widzimy, to jest to oszustwo. w koncu na polce w sklepie wyraznie widac produkt roswietlajacy...
    natomiast jesli ktos oczekuje matu od tego produktu(moze dla kogos brzmi to absurdalnie, biorac pod uwage ze w zalozeniu mial to byc puder rozswietlajacy, ale mnie to juz nie dziwi. widzialam na wizazu juz bardzo duzo recenzji... na poczatku tez bylam zdziwiona tym, ze dziewczyny np. kupuja krem do skory suchej,a pozniej obnizaja mu opinie za to, ze nie matuje, albo zapycha ich tlusta cere. albo kupuja krem tonujacy, oczekujac od niego super krycia... taaak, jest tutaj naprawde mnostwo takich przypadkow) to mysle ze nie zawiedzie sie az tak... puder matowi, I to calkiem porzadnie. pewnie byl tworzony jako uzupelnienie calej serii, ktora jest rozswietlajaca, I dlatego mimo wszystko panowie w L'Oreal uznali ze musi troche matowic... ale w takim razie ta powloczka na nowym pudrze naprawde wprowadza w blad...
    podsumowujac - dziwny kosmetyk. bardzo dziwny.

    Używam tego produktu od: grudzien chyba...
    Ilość zużytych opakowań: w tracie pierwszego.

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Kate012 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • zawiodłam się
  • Puder kupiłam korzystając z promocji w Rossmannie, bo w cenie regularnej jest moim zdaniem za drogi. Byłam świadoma tego, że śliczna świecąca warstewka jest cieniutka i zejdzie po pierwszym użyciu, bo wcześniej przejrzałam opinie w internecie.
    Opakowanie jak na puder za 60zł jest conajmniej byle jakie. Bez lusterka, bez miejsca na puszek, czy gąbeczkę, z tandetnego przeztoczystego plastiku. Producent się nie postarał.
    Lśniąca warstwa faktycznie zeszła po jednym pociągnięciu pędzlem. Pod spodem puder składa się z trzech koncentrycznie ułożonych kręgów: jaśniutkiego beżu, delikatnego różu oraz łososiowatego różu wewnątrz. Po nazwie spodziewałam się, że nie będzie to puder mocno matujący, a raczej lekko rozświetlający, a tu klops... puder bardzo mocno matuje. Powoduje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, nawet nałożony oszczędnie. Kompletnie nie kryje, nie rozświetla i poza matowaniem i wysuszaniem naprawdę nic nie robi.
    Kolory zużywają się nierównomiernie, puder jest bardzo twardy i prawie niemożliwy do nałożenia gąbeczką. Pędzlem o niezbyt miękkim włosiu też się trzeba namachać.
    Polecam ten produkt osobom z tłustszą cerą, bądź używającym błyszczących się podkładów. W innym przypadku nie będzie z niego pożytku.

    Używam tego produktu od: dwóch tygodni
    Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Odonate za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • piękne wykończenie makijażu, ale pod pewnymi warunkami
  • Produkt ma sporo ocen słabych i bardzo słabych.
    Obiektywnie osoby, które skusiła poświata na wierzchu pudru i liczyły na standardowo rozumiane rozświetlenie mają rację.
    Mają rację też te Panie, które zarzucają pudrowi wyjątkowo tandetne opakowanie.
    Niewątpliwie nie jest to puder matujący przeznaczony dla cer tłustych.
    Ale ja miałam i mam to szczęście, że mam, suchą skórę, która wariuj w strefie T tylko w niekorzystnych warunkach (klima/potężny upał) i najpierw poczytałam recki.
    Zafrapował mnie też fragment recenzji tinaraji, o tym, że w zasadzie najlepiej używać produktów z tej samej linii, a ja akurat jestem wielką fanką podkładu Lumi Magique L\'Oreal i chwilowe zdrady są podyktowane fatalnym wyborem odcieni tegoż podkładu (zmęczona mieszaniem dwóch odcieni od czasu do czasu kuszę się na inny).
    No i nabyłam w końcu ten puder, skuszona promocją -49% w Rossie (w razie porażki ból mniejszy).
    A recenzję tinaraji przeczytałam nawet po pierwszych, średnio zadowalających testach i całe szczęście, że ją przeczytałam. Bo puder używany na nową wersję Healhy Mix Bourjois współpracować nie chciał.
    Ale jak wróciłam pokornie do podkładu Lumi Magique stał się cud!

    A teraz konkrety:

    + kupiłam odcień 01, Rose Boudoir, neutralny, jasny beż, z różowawym środkiem - bardzo dobry odcień dla chłodnych karnacji i neutralnych odcieni podkładu, kolor jest wyjątkowo udany.

    + puder nakładany mięciutkim Flat Topem, który nabiera idealną ilość pudru i świetnie go rozprowadza po twarzy, bez pylenia, które mogłoby nastąpić przy twardszym pędzlu, daje miękki wykończenie, aksamitne, ale nie nadmiernie matowe, wygładza i zmiękcza rysy twarzy i faktycznie daje efekt rozświetlenia twarzy, ale o dość trudnym do zlokalizowania źródle. Czyli nie drobinki, nie perła, tylko taka ogólna świetlistość zdrowej skóry. Używany na podkład Lumi Magique potęguje efekt baby face glow, a jednocześnie niweluje niemiły połysk, pojawiający się u mnie w upał w strefie T. Nie wiem czy to klarowny opis, ale dość trudno to opisać, a i nie mam odniesień do innych produktów o takim samym efekcie, choć (mooooże) Givenchy, Prisme Libre byłby tu w miarę adekwatny (co ciekawe, korektor z serii Lumi Magique też jest zbliżony do korektora Givenchy wg mnie).

    + nie tworzy suchych skórek, nawet po 2 i trzeciej aplikacji w ciągu długiego dnia

    + bezzapachowy wg mojego nosa

    + cena vs. jakość produktu (samego w sobie, bo opakowanie to inna bajka) mają znakomitą relację, nawet bez promocji

    + dostępność

    Minusy obiektywne:

    - badziewne opakowanie, brzydkie i nie rokujące trwałości

    - mylący opis producenta

    Niemniej i tak odejmuję mu tylko pół gwiazdki, bo jednak najważniejsze w ocenie jest działanie samego produktu, a dla mojej cery jest akurat bardzo dobre i polecam serdecznie wszystkim suchoskórym, aś użytkowniczkom podkładu Lumi Magique w szczególności - będzie dobrym przyjacielem w nadchodząc ciepłe dni

    EDIT 20/07: a po prawie 3 miesiącach użytkowania przypinam mu znaczek KWC, to jest naprawdę rewelacja!

    Używam tego produktu od: około 10 dni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić misianka za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Oszustwo
  • Tak jak większość z Was, skusił mnie piękny wygląd pudru i nazwa lumi magique, do której mam sentyment. Jednakże, o ile kocham podkład z tej serii, o tyle ten puder to kompletna pomyłka.
    Efekt jest dosłownie żaden. Nie jestem fanką mocnego makijażu, wręcz przeciwnie, uwielbiam rozświetlające, nawilżające kosmetyki, które nadają świeży i piękny wygląd. Mimo wszystko płacąc 40 zł za puder rozświetlający, oczekuje, że będzie chociaż widać, że go na sobie mam ;/

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić jst_ za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wilk w owczej skórze
  • Rozumiem rozżalenie konsumentek - widzimy piękny puder o mocnym błysku a w rzeczywistości dostajemy puder matujący. Do tego informacja na opakowaniu jest pokręcoma ('puder rozświetlający; skóra pełna blasku, matowe wykończenie'). Mimo tego, że to taki trochę wilk w owczej skórze jest, ja bardzo ten puder lubię

    Kupiłam odcień Rose Budoir - błyszcząca warstwa jest jasna i migocząca, niestety znika ona zaraz po pierwszym pokazaniu pędzlem.
    Pod spodem kryje się puder w pięknym, beżowym odcieniu z różowawym środkiem. Kosmetyk nie zawiera drobinek ale jego wykończenie jest satynowo-matowe z bardzo, bardzo delikatnym polyskiem. Tłoczenie na pudrze przypomina to z prasowanych, pryszczatych Meteorytów.
    Do opakowania mógł się L'Oreal nieco bardziej przyłożyć. Plastik sprawia wrażenie lichego a całość wygląda tanio (a przecież sklepowa cena jest bardzo wywindowana).

    Puder jest, moim zdaniem, bardzo udanym produktem. Pięknie wykańcza makijaż, bardzo delikatnie i dyskretnie rozświetla skórę, upiększa i uszlachetniania skórę. Przyprószona tym pudrem twarz od rana do wieczora wygląda świeżo i elegancko (mam normalną cerę, czasami lekko świeci mi się strefa T).

    Przyjemny, nieco za drogi kosmetyk w brzydkim opakowaniu. Nie wiem, czy kupiłabym ponownie - są lepsze kosmetyki. Ten jest przyjemny, Milo się go używa ale gdy się skończy płakać nie będę

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić sweet tooth za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • opinia niesponsorowana....
  • Kupiłam, ponieważ chodził już za mną ten puder od jakiegoś czasu. Wiedziałam co kupuję - że wierzchnia warstwa to ściema, że pod spodem jest sam mat....Wiedziałam to wszytko. Kiedy go kupowałam zdziwił mnie napis na opakowaniu "skóra pełna blasku, matowe wykończenie". Wzięłam...W domu niczym nieskrępowana od razu pędzlem zdjęłam rozświetlający proszek strzepując go do zlewu. W puder dmuchnęłam, pędzel umyłam i zaczęłam testy tego co pod spodem.
    Według mnie to rzeczywiście jest puder matujący z efektem rozświetlenia. Dookoła jest mat a w środku jest okrągły puder z tycimi rozświetlającymi drobinkami. Raz nałożyłam ten puder pędzlem płaskim (z Inglota) na czoło nos i brodę i te miejsca zostały pokryte fioletowawą poświatą. -zapomniałabym - mam kolor 01 Rose Boudoir.
    I wtedy zobaczyłam moc tego pudru. Jest bardzo drobno zmielony i nie pyli dookoła przy nakładaniu. Myślę też , że przyda się do niego twardszy pędzel - miękki nie będzie go nabierał tyle ile trzeba. Ja nakłądam go jako ostatni z pudrów tzn. na matujący nakładam ten (zamiast meteorytów) i rzeczywiście jest rozświetlenie. Jestem zadowolona z tego pudru, ale gwiazdka jest odjęta za oszustwo. Każdy patrząc na wierzchnią warstwę byłby w stanie przypuszczać, że taki będzie do końca. Nigdy wsześniej nie spotkałam się z takim kłamstwem.
    Niby powinno się używać kosmetyków z tej samej serii, więc jak nałożymy bazę lumi, podkład lumi i ten puder to efekt byłby dobry. Dlatego ten puder musi matowić.
    Używam tego produktu od: dwa tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić tinaraja za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • MASAKRA
  • Puder to sciema producenta uwodzi swoją zewnetrzna powłoką jako piekny rozswietlajacy puder, a tym czasem jaka jest prawda ....
    Drogie oszustwo producenta w badziewnym opakowaniu i napewno nie ma nic wspólnego z rozswietleniem ...
    zacznijmy od tego czego oczekiwałam
    Przed zakupem z uwaga przeczytałam wszystkie opinie na Wizaz i nie oczekiwałam rozświetlacza w poprawnym słowa znaczeniu, a jedynie pudru rozswietlajacego wykańczającego, wiekszość Pań liczyła na rozświetlacz typu The Balm, po tym jak dowiedziałam sie że wierzchnia powłoka pudru to sciema, doszłam do wniosku , że Panie kupując ten produkt liczyły na rozswietlacz , a jest to przeciez puder rozswietlajacy przynajmniej tak obiecuje producent, poniewaz szukałam czegos co spowoduje naturalne rozswietlenie mojej twarzy czegos w zamian za meteorits pearls , pomyslałam pewnie zamiar producenta był własnie taki, kupiłam na szczescie w duzej promocji, i cóz wiedzac ze zaraz zniknie piekna powłoka liczyłam na puder transparenpatny z rozswietleniem niestety puder ten pod spodem pieknej tafli jest zwykłym pudrem matujacym i nie ma nic wspolnego z rozswietleniem twarzy a jedynie ze zmatowieniem, jak dla mnie to jest zwykłe oszustwo marki, tylko szkoda że takiej marki jak Loreal i za taką cenne, ciezko to pojąć, nie liczyłam na rozswietlacz a efekt dajacy zdrowylekko rozswietlonej zdrowej twarzy, tak jak opisuje to producent , a ta sciema z piekna powłoką to juz całkiem jakas ŻENADA MARKETINGOWA , mysle że marka przez produkowanie takich bubli bardzo straci i już straciła bo tu zwyczajnie nie chodzi o słaby produkt, który może się przytrafic nawet najlepszym a zwykłe OSZUSTWO

    Używam tego produktu od: 1 miesiac
    Ilość zużytych opakowań: 1 op

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić kinguuula26 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Drogie Badziewie
  • Potwierdzę tylko opinie wypowiedziane przez pozostałe wizażystki poniżej.

    Skuszona -40% w Rossmanie chciałam spróbować coś nowego i wypatrzyłam to coś, co świetnie się prezentowało i trochę mnie zaintrygowało: miało matowić a przecież się błyszczyło. Fakt błyszczyło się i to pięknie w opakowaniu. Cały ten glam zniknął po 3 ruchach pędzla i pozostał zwykły mat. Mat za niebotyczną cenę. Może i dobrze, że pozostał mat bo aż w takim brokacie wyglądałabym jakbym szła na odpust

    Co poza tym? Drogie a beznadziejnie plastikowe, chińskie pudełeczko bez lusterka, bez pędzelka czy nawet gąbeczki, wygląda trochę jak zabawka dla lalek a nie produkt od L'Oreal.

    Matowić matuje i nawet jestem z niego zadowolona (nakładam pędzlem) ale przecież nie to kupiłam... W końcu wg producenta ( i to nie byle jakiego ) jest to puder rozświetlający ale ostrzegam: tylko do 1 użycia...




    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić elciag za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • PORAŻKA PRODUCENTA
  • Ten produkt nie zasługuje ani na pół gwiazdki, nie rozumiesz szumu wkoło tego produktu: gazety, reklamy itp. Nie robi nic... a cena jest kolosalna za to "nic". Już lepszy efekt rozświetlenia dają tanie pudry niż to cacko, Pieniądze wydane w błoto

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1/3

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić pipik za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • tylko dla srok
  • Przyznam,że skusiło mnie pięknie prezentujące się wnętrze tego pudru.Był akurat w promocj,więc pomyślałm,że zaryzykuję.Miałam nadzieję na tzw.satynowy mat.Owszem był do trzeciego użycia,więc generalnie to jedna wielka ściema za niemałą jak na tę jakość kasę.Owszem zużyję go ale więcej nie kupię.

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    Oceniono na 1.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić borgia za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 875 raz(y)
  •  
  • DNO
  • Szkaradne pudełko z łamliwego przezroczystego plastiku, jak w chińskich kosmetykach za trzy złote. Wewnątrz - cudna połyskliwa mozaika, znikająca po pierwszym przejechaniu pędzlem. Potem jest już tylko zwykły jasny matujący puder, bardzo niskiej jakości. Nie wystarczająco drobno zmielony, bardzo widoczny na skórze. Gruboziarnisty tynk. O jakimkolwiek estetycznym matowaniu na poziomie powyżej Made in China - nie ma tu mowy. Nie robi kompletnie NIC korzystnego, wprost przeciwnie, szpeci.

    Daję minimalną ocenę (dałabym ujemną, gdyby była taka opcja) za szokującą łamliwą, trzeszczącą tandetę i idiotyczne oszustwo ze strony producenta - to nie jest puder rozświetlający, tylko zwykły puder (powiedzmy że "matujący" ). A do takiego zazwyczaj potrzeba pudełka z lusterkiem i choćby pozorowanej gąbeczki. Jedna wielka pomyłka i totalna chała do potęgi. I naprawdę nie oczekiwałam rozświetlacza typu płynny metal na twarzy (jak np. Mary Lou) bo nie znoszę takiego efektu - oczekiwałam po prostu pudru z iskierkami, zwykłego pudru nie typowo matującego, tylko odrobinę połyskującego. Oczekiwania chyba niezbyt wygórowane, jak na tak znaną markę i produkt za kilkadziesiąt złotych? Kupiłam w sporej promocji, ale i tak wstyd mi strasznie, że w ogóle sięgnęłam po taki pseudo-chiński badziew. Moja głupota i pazerność zostały przykładnie ukarane.

    Używam tego produktu od: tydzień i o tydzień za dużo
    Ilość zużytych opakowań: dzisiaj wyrzucę do śmieci

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 10 pochwał. Chcesz pochwalić BBRAT za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nie sprawdził się u mnie
  • Nie kupię tego produktu ponownie, o nie! Kupiłam (dzięki Bogu) w promocji za 37 zł i żałuję! Pierwsza i druga aplikacja - miodzio, ale za 4, czy piątą puder rozświetlający przestał być rozświetlający. Drobinki brokatu jak w pudrze za 5 zł! W dodatku po czterech aplikacjach przestał rozświetlać - stracił drobinki i stał się zwykłym pudrem!

    Mam skórę bardzo wymagającą i po jego aplikacjach zaczęły robić mi się krosty ( nie pryszcze, krosty).

    Na plus to nie wiem co niby dać...

    JA na pewno nie kupię ponownie, szkoda mi kasy. Zawiodłam się na maxa.Używam tego produktu od: miesiącaIlość zużytych opakowań: kilka pociągnięć pędzlem

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić The_truth za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • spodziwewałam się czegoś więcej...
  • Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedzi tego pudru serce zabiło mi szybciej. A gdy w końcu dorwałam go w jednym z Rossmannów aż zakwiliłam z radości.

    Opakowanie niestety dość tandetne, plastikowe, bez lusterka, pędzelka (wiadomo, że zwykle można takim co najwyżej w podróży się pomiziać, ale zawsze). To mi się nie podoba.

    Wnętrze, samo w sobie piękne. Oczywistą oczywistością są skojarzenia z Guerlain. Piękne żłobienia na pudrze. Można tylko patrzeć i oczy cieszyć.

    Ja mam nr 02 - z różowym kółeczkiem w środku.

    Co do samego produktu: jestem raczej zawiedziona. Już piszę dlaczego:

    - przede wszystkim wart odnotowania jest fakt, że jest to bardziej puder matujący, niż rozświetlający, bo rozświetla jedynie to różowe kółeczko w środku, pozostała część pudru po prostu matuje;
    - rozświetlenie jest bardzo delikatne i naturalne, na pewno znajdzie zwolenniczki, mi się średnio podoba, do Mary Lou Minizer się nie umywa, do diorowego shimmera też;
    - produkt jest bardzo niewydajny, używam tylko tydzień i już solidnie starłam wierzchnią warstwę;

    + nie zapycha i nie uczula;
    + bezzapachowy;
    + pięknie wygląda i tym najbardziej kusi do zakupu;

    To chyba oferta limitowana, cena do przyjęcia, ale bronzer z tej serii jest dużo lepszy.

    Efekt matujący to wg mnie bardziej satyna niż mat. Gdybym nie miała The Balm i Diora byłabym może bardziej zachwycona, a tak to uważam, że jest to po prostu dobry produkt. Miałam nadzieję na więcej.

    Używam tego produktu od: tydzień
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić ulinkaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • w końcu go kupiłam i zonk
  • Krążyłam w rossmanie obok tego pudru i krążyłam, a to mi szkoda było pieniędzy, a to znowu firma taka jakaś nie bardzo. Noi kiedy wreszcie nie udało mi się nigdzie dostać rozświetlacza the balm, to zdecydowałam się na zakup tego cudeńka.

    Oceniam odcień najjaśniejszy aczkolwiek każdy z dostepnych 3 wariantów, będzie nadawał się dla Pań bladolicych, gdyż tak naprawdę różnica między nimi jest minimalna.

    Puder zamknięty w dość tandetnym opakowaniu jak na te 53zł, bez lusterka, bez aplikatora.

    Wierzchnia warstwa pudru pięknie lśni, w jesiennym słońcu nie mogłam oderwać wzroku od własnego odbicia ach te narcystyczne zapędy.
    Nie mam pojęcia czy pod tą lśniącą taflą są również drobinki, gdyż nie przebiłam się jeszcze do kolejnej warstwy pudru. W każdym razie na obecnym stadium, uzyskany efekt w pełni mnie zadowala.

    U mnie z pewnością nie matuje, zresztą nakładam go miejscowo na puder bambusowy. Otrzymujemy efekt subtelnie rozświetlonej, rozpromienionej i wypoczętej buzi. Drobinki są bardzo ale to bardzo drobniutkie, nie osypują sie i nie wędrują.

    Puder nie podrażnia, nałożyłam odrobinkę na powieki i też było ok nie zapchał mnie, ani nie dostałam wysypu niespodzianek a to już duży sukces!!

    Z pewnością jest to kosmetyk bardzo wydajny, można przesadzić z ilością, należy stosować z umiarem zwłaszcza w przypadku twarzy tłustych i problematycznych, co by nie wystylizować się na bożonarodzeniową bombkę

    jak już wspomniałam wcześniej, nie wiem czy te drobinki są tylko na powierzchni pudru, kiedy zetrę i się dokopię głębiej wstawię edycję. Póki co polecam ten produkt.

    Używam tego produktu od: tydzień

    Ilość zużytych opakowań: pierwsze

    EDYCJA: w końcu stało się, dobrnęłam do pełnowymiarowego pudru, zużywając lśniącą jak tafla warstewkę, tak więc nie dajmy się zmylić tym pięknym drobinom na wierzchy, gdyż pod spodem najzupełniej w świecie ich nie ma, jest po prostu jasny, bardzo delikatnie kryjący puder. Efektu rozświetlenia brak, jest po prostu delikatny mat:-( do wykończenia makijażu nadaje się, ale jeśli chcemy nim zaakcentować jakieś partie twarzy to radzę szukać dalej!!!! Jest to po prostu delikatny puder a różowy krążek w środku, jest na tyle malutki, że cudów rozświetlających nam nie zdziała, niestety...

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić FARISIEJ za czytelną i pomocną recenzję?