Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Lirene Dermoprogram, Last Minute Body BB, Fluid - balsam do ciała (różne rodzaje)

  • 6
Powiększ Lirene Dermoprogram, Last Minute Body BB, Fluid - balsam do ciała (różne rodzaje)

Zgłoszony przez Modna_Lala

Multifunkcyjne balsamy - fluidy do ciała nawilżają, regenerują i ujędrniają skórę, jednocześnie nadając jej piękny, opalony i zmysłowy kolor pełen blasku. Body BB nadaje skórze kolor delikatnej opalenizny od razu po użyciu. Balsam zawiera zamknięte w otoczkach pigmenty, które podczas aplikacji uwalniają się, nadając skórze opalony i promienny wygląd. Balsam bardzo dobrze się rozprowadza i dostosowuje do tonacji skóry dzięki czemu wygląda ona naturalnie.
Do jasnej i ciemnej karnacji.

Skład: /wersja do jasnej karnacji/: Aqua, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Sorbitol, Helianthus Annuus Seed Oil, Mannitol, Polysorbate 60, Carbomer, Hydrogenated Lecithin, Polyethyl Methacrylate, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Aluminium Hydroxide, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Parfum, Linalool, Citral, Limonene, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI77499 (21.07.2014.)

Cena: 25zł / 200ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • kocham
  • odkrycie roku!!!
    jego minus jest tylko 1,najlepiej stosować go latem,bo leciutko brudzi ubrania.
    idealny do nog.ja stosuje również na rece.
    efekt-genialny.mam wersje dla ciemnej karnacji.jestem opalona.wiec u mnie niema szans na zle rozsmarowanie.
    ilość komplementow na temat moich opalonych nog,po zastosowaniu tego specyfiku,jest dluga jak rzeka.
    ma fajna konsystencje-latwo się rozprowadza.szybko zastyga na skorze,nie jest tłusty,przyjemnie pachnie.
    bardzo wydajnymi tani.
    czego więcej chcieć?
    jago kocham.moj kwc.

    Używam tego produktu od: 2 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić czarnulka85 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ciemna Karnacja
  • Od producenta:Lirene Fluid - Balsam Body BB dla ciemnej karnacji nadaje skórze piękny kolor opalenizny od razu po użyciu. Zawiera specjalnie dobraną kompozycję rozświetlających pigmentów, które nadają skórze promienny i zdrowy wygląd. Balsam bardzo dobrze się rozprowadza i szybko wchłania.
    Cena/Dostępność: cena w zależności od sklepu czy też promocji waha się między 25zł a 19,99 zł.Z dostępnością nie ma problemu.Znaleźć go można w najpopularniejszych drogeriach typu Hebe,Rossmann,Natura oraz w niektórych supermarketach.
    Opakowanie/Pojemność/Wydajność:Tuba z której nie ma większego problemu,aby wydobyć produkt.Niestety nie widać ile jeszcze go mamy w opakowaniu.Pojemność to 200 ml,a wydajność przeciętna.
    Konsystencja/Zapach:Ciemna,średnio-gęsta,z połyskującymi drobinkami.Zapach jest bardzo przyjemny i pozostaje przez chwile na ciele.
    Działanie:Faktycznie jest to taki krem bb do ciała.Nie dość,że jest w stanie zakryć np jakieś przebarwienia na nogach czy drobne siniaki to jeszcze zgodnie z obietnicą producenta nadaje skórze zdrowego wyglądu i co najważniejsze bardzo ładnego efektu naturalnej opalenizny.Kolor powstaje na skórze błyskawicznie i faktycznie spłukuje się dopiero po zastosowaniu wody z detergentem takim jak np mydło czy żel pod prysznic.Jedynym jego mankamentem jest to,że trzeba go błyskawicznie wsmarować w skórę no i wiadomo przy nim lepiej nie ryzykować z zakładaniem białego ubrania gdyż momentalnie się pobrudzi.Podsumowując mimo tego,że brudzi trochę to jest to chyba najlepszy samoopalacz jaki miałam.Po 2 minutach opalenizna jak z karaibów gwarantowana-a do tego bez oparzonej,zniszczonej skóry i co ważne bez wzrostu szans na nabawienie się przebarwień czy też Czerniaka.


    Używam tego produktu od: stale
    Ilość zużytych opakowań: połowa opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić kotkacper za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • warto
  • Po wczesniejszym rozeznaniu kupiłam - mimo bardzo jasnej karnacji - ciemną wersję, żeby efekt był widoczny. Na nogach wytrzymuje ponad dwudziestostopniowe temperaturty, nie wiem jak przy wyższych (w tym roku zdążę się opalić zanim takie przyjdą).

    Rozsmarowanie nie sprawia problemu, oczywiście bez lustra się nie obejdzie, efekt jest imponujący - osiągnęłam ciepłą, nie pomarańczową, skórę - jedyne, co mi się nie podoba to ten złocisty efekt (stąd pół gwiazdki mniej), ale byc może bez tego "opalenizna" nie wyglądałaby tak ładnie - nie jest to jednak na tyle nachalny złoty kolor, żeby dyskwalifikował produkt, nie ma mowy o efekcie brokatu. Jak to fluid - spotkania z deszczem nie przeżył - na nogach porobiły się nieefektowne zacieki, z którymi nie poradziły sobie nawilżane chusteczki, ale nie czarujmy się - tak to z fluidami bywa

    Zapach jest dla mnie bardzo przyjemny, już gdzieś coś takiego czułam - przez jakiś czas (cały czas mam na mysli produkt na nogach) czuć na sobie ten zapach, nawet do kilku godzin.

    nie znosze samoopalaczy - już przezyłabym ich charakterystyczny zapach, ale nie dość, że nigdy nie mam pewności, czy nie zostaną mi smugi, to jeszcze zazwyczaj długo się one wchłaniają i brudzą ubrania. No i przy zmywaniu się też często schodzi nierównomiernie. Wolę więc szybki i krótkotrwały efekt i czegoś takiego właśnie szukałam. Aha - do posmarowanych nóg zakładałam krótkie spodenki, ale tam gdzie dotykały one posmarowanej skóry nie ma sladów po balsamie; nie wiem jak byłoby w przypadku czegoś dłuższego.

    Krótko ujmując - coś dla tych, co chcą szybko, na krótko i ładnie - dla mnie w sam raz.

    Używam tego produktu od: 1 miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić makika za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • lekko koloryzuje, nie kryje, nie nabłyszcza
  • Od kilku lat używam rajstop Sally Hansen, w tym roku kupiłam CC Bielendy i dokupiłam BB Lirene jasny. prawie białe mleczko po kontakcie ze skórą zmienia się w zloto-brązową mgiełkę. Kolor na mojej jasnej, ale już opalonej skórze jest ledwo widoczny - bardziej ociepla odcień niż przyciemnia. Myślę, że dla porcelanek to będzie jeden z niewielu produktów, które nie są za ciemne. Ocieplenie kolorytu na moich sinawych łydkach bardzo poprawia ich wygląd chociaż BB nic a nic nie kryje. Pod tym względem o niebo lepiej wypadają wspomniane na początku produkty. BB używam do przyciemnienia koloru szyi i dekoltu w stosunku do ciemniejszej twarzy. Plus - produkt nie nabłyszcza. Naprawdę polecam dla osób nie oczekujących krycia, a naturalnej opalenizny.


    Używam tego produktu od: kilkanście tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić stellla za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • słabeusz kosmateusz
  • Cieszę się, że wydałam na niego 14zł w promocji. Ocenę opieram na porównaniu go do rimmel sun shimmer, który jest o nieeebo lepszy.
    \n
    \nZacznę od plusów:
    \n-zapach-przyjemny i utrzymuje się dość długo
    \n-połysk, który nie jest w formie brokatu (dzięki lirene!) ale w sumie tez nie jest jakoś widoczny, może po 3warstwach widać tzw.shimmer
    \n
    \nMinusy:
    \n-przy rozprowadzaniu osadza się na włoskach (takich meszkach) i trzeba go dobrze rozprowadzić
    \n-jedna aplikacja nie daje zbyt wiele (jestem blada a nogi to mam wręcz białe teraz)
    \n-kolor-yyyy to nie jest brąz to wpada w czerwień/pomarańcz !(chociaż po wyciśnięciu jest takie złoto-miedziane)
    \n-cena-nieadekwatna do efektu
    \n-trwałość - niestety nie znam reakcji balsamu na deszcz, ale zmywa się łatwo (woda nie jest zbyt "brudna" więc duża część pewnie jest zgubiona jest na ubraniach lub wytarta)
    \n-no i trzeba czeeekać na wchłonięcie, bo brudzi ubrania

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić dorka1980 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wersja dla ciemnej karnacji świetna
  • Nie robi plam. Wyrównuje kolor. Lekko brązowi i rozświetla skórę. Nie daje taniego efektu, skóra wygląda jak ładnie opalona, a nie jak z solarium albo wysmarowana pomarańczowym samoopalaczem. Dobrze się rozprowadza, nie nawilża. Lekko brudzi ubrania. Krycie jest delikatne.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Charlotte940417 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • DAJE CUDOWNY EFEKT NA NOGACH !
  • Plusy:
    • Dostępność, cena , wydajność
    • Idealnie stapia się ze skórą, najlepiej opaloną z lekka, albo potraktowaną wcześniej samoopalaczem.
    • Wydobywa, podkreśla, nadaje piękny efekt opalenizny.
    • Dobrze się trzyma skóry, nie maże, nie barwi nadmiernie ubrań ( nie zauważyłam wcale, ponadto latem i tak piorę wszystko po jednym dniu)
    • Aplikacja nie jest skomplikowana jeśli się nie ma problemów z motoryką i koordynacją ruchów.
    • Zapach- ładny , pudrowy.
    Minusy
    Nie ma
    Używam tego produktu od: miesiącaIlość zużytych opakowań: pierwsze

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić cynada za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mieszane uczucia
  • Trąbią zewsząd że to taki cud, to i sama dałam się skusić ale wrażenia mam mocno mieszane. Dokładnie pół na pół.

    Minus: APLIKACJA wymaga nielada skupienia, najlepiej powoli, partiami wsmarowywać balsam w skórę. Za pierwszym razem nałożyłam kosmetyk na całą nogę i pożałowałam bo nogi pokryły się smugami nie do starcia . Tak więc powoli kawałek po kawałku a to zajmuje nieco więcej czasu..

    Plus/Minus: KOLOR i tu trzeba uważać. Za dużo kremu nada opaleniznę sztuczną i przesadzoną. Problem z BB Lirene lezy w tym, że ten kolor ujawnia się w całej okazałości kilka chwil po nałożeniu specyfiku. Nakładając miałam wrażenie, że balsamu jest za mało (kolor za jasny), a 5 minut potem nie mogłam uwierzyć jak mocno „opalony” kolor otrzymałam. Jeśli dobrze wyważy się ilość (indywidualna sprawa) kolor jest naprawdę ciekawy. Dostaje się ładną delikatnie brązową opaleniznę, sprawiającą wrażenie wyjątkowo naturalnej.

    Plus: WYTRZYMAŁOŚĆ i tu nie mam czego zarzucić. BB trzyma się świetnie bez względu na pot, warunki atmosferyczne. Wieczorem wystarczy gąbka w dłoń (same ręce nie poradzą sobie z kosmetykiem) na tyle jest wytrzymały.

    Podsumowując: za dużo z nim bawienia się. Sprawdzi się w przypadku niespodziewanych wyjść ale regularnie aplikowanie tego cuda zabiera za dużo czasu. Nie wyobrażam sobie codziennego smarowania się „kawałek po kawałku” i uważania na ewentualne smugi tylko po to by wieczorem wszystko to zmyć i następnego ranka zaczynać zabawę od początku. Moim zdaniem lepiej zainwestować w dobry samoopalacz albo balsamy brązujące „budujące” opaleniznę przez kolejne dni.


    Używam tego produktu od: 2 m-ce
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić salopette za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tragedia
  • Nie wiem kto i dlaczego wypuścił na rynek taki produkt. Zasycha momentalnie, robi straszne smugi nawet jesli lacze z balsamem i nakladam partiami. Ciało musi byc super gladkie, nie nadaje sie do smarowania rak bo zasycha na wloskach... Przywiozlam sobie z Niemiec za grosze takiej firmy jak u nas, np. Alterra, kosztowal grosze, mogłam nalozyc go ile chce i rozsmarowac na szybko bez ani jednej smugi. Myslalam, że to będzie cos pdoobnego ale zdecydowanie nie jest. Produkt dla cierpliwych.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić aicha123 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobry produkt
  • Polubiłam go i gdyby nie nagła zmiana konsystencji i zapach (o ktorym za chwilę) na skórze, byłby to mój KWC.
    Przy nakładaniu na dłoń jest jeszcze ok, ale podczas aplikacji na ciało balsam nagle staje sie gęsty, topornie sie rozprowadza i trzeba robić to bardzo szybko, żeby się nie "zrolował" i nie porobił fantazyjnych plam na ciele. Ciężko zrobić to równomiernie i dokładnie w ciągu ok 3-4 sekund - bo w takim czasie toto gestnieje i zasycha :/


    Ja posiadam wersję dla ciemnej karnacji i kolor jest bardzo ładny, naturalny.
    W pierwszym momencie, po tym, jak zobaczylam, co wypłynęło z tubki, wystraszyłam się tego brzoskwiniowopomarańczowego odcienia. Jeśli wasza reakcja będzie taka sama - nie panikujcie Kolor się zmienia i jesli nie zrobicie sobie zacieków nakładając za dużo (lepiej nakladać partiami i w małych ilościach i najwyżej po zaschnieciu się dobrązowić kolejną aplikacją) to wszystko będzie dobrze .
    Połysk jest bardzo dyskretny, otrzymujemy efekt "satynowej" odżywionej, nawilżonej skóry, miekkiej, miłej w dotyku.
    Kolor uwalnia się stopniowo, pełny efekt widzimy po ok 5 minutach i jest on naprawdę piękny.

    Trwałość: bardzo dobra. Próbowałam trzeć, próbowałam podstępnie zwilżać w ramach testów, nawet trochę pochlapałam, żeby sprawdzić, czy będą zacieki... i nic. Przetrwał też na mojej skórze wybuch miłości ze strony psa i nie został zlizany
    Żeby zszedł, trzeba mydła, albo naprawdę solidnego zmoczenia, bo mocno wchodzi w skórę - nie trzeba się bać, ze np spocimy się podczas upałów i będziemy przypominać łaciatą czekolade Milka

    Ubrania - no cóż, troszkę brudzi w miejscach, gdzie ciuszki ocierają, ale schodzi w praniu.
    No czarów i cudów się nie spodziewałam, smarując się barwnikiem , nalezy się liczyć z takimi efektami, ale można włożyć inny kolor zamiast bieli i nie będzie problemu

    Dla mnie problemem jest za nto wspomniany już zapach - zbyt intensywny, słodki i duszący. Fanki muglerowskiego Angela, flowerbomb czy Jimmy Choo będa zachwycone, ja też lubię cukierkowe wonie, ale ustalmy coś - jesli się smaruję takim specyfikiem, to znaczy że odsłaniam trochę ciała. Jak odsłaniam, znaczy że jest ciepło, może nawet bardzo ciepło.
    A ja w upały niekoniecznie pragnę wonieć jak fabryka cukierków typu "krówka" Można sobie oszczędzić perfum, ponieważ zapach tego balsamu utrzymuje się na skórze ok 5 godzin! Chcecie świeżości, lekkości? Zapomnijcie! Za to owady was będą kochały :P

    Opakowanie - wygodne. Można precyzyjnie dozować ilość produktu, stabilnie stoi na półce, nie będzie problemu z wydobyciem kosmetyku do końca. Ja dodatkowo lubię wszystkie opakowania "stojące na głowie" - tzn otwieranie na spodzie


    Używam tego produktu od: jedno opakowanieIlość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić zielonasliwka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Body stain.
  • Kiedy kupowałam ten kosmetyk miałam wielkie oczekiwania - po przeczytaniu tylu pozytywnych recenzji byłam przekonana, że to jakiś cud-kosmetyk, w którym zakocham się bez pamięci. Rzeczywistość jest niestety nieco inna, a Body BB trochę mnie jednak rozczarował.

    W sklepie długo wahałam się nad kolorem. Internety piały, że wersja do jasnej karnacji prawie nie daje koloru, za to ten do ciemniejszej na swatchach wydawał mi się być zbyt ognisty dla mojej alabastrowej w kolorze skóry na nogach. Wybrałam więc mniejsze zło w jaśniejszym kolorze.

    W domu od razu przystąpiłam do testów. Stosowałam się do wszystkich rad przeczytanych w recenzjach - mała ilość, koliste ruchy, szybka aplikacja. Problemy pojawiły się niemal od razu - balsam nie koloryzuje, balsam ten barwi skórę niczym stain - kapsułki uwalniają kolor, który momentalnie wpija się w skórę i robi plamy Kiedy chciałam rozetrzeć nadmiar pomarańczowego barwika balsam się zrolował a ja wyglądałam tak, jakbym nie myła się tak ze dwa tygodnie
    Drugą sprawą jest kolor - nie jest to delikatny, subtelny brąz. Kolor Body BB w wersji do jasnej karnacji to pomarańcza delikatnie przełamana brązem. Jak ktoś ma ciężką rękę do balsamów to w zamian dostanie nogi w pomarańczową zeberkę Minimalna ilość balsamu lekko poprawiona pudrem bronzującym daje satysfakcjonujący efekt skóry muśniętej słońcem. Ale przecież chodziło o to, by finalnie uzyskać to tylko z pomocą balsamu...
    Na opakowaniu producent zapewnia nas, że kolor schodzi ze skóry wraz z pierwszym prysznicem - owszem, zgadzam się. Ale podczas tego prysznicu musiałam nieźle natrudzić się, by kosmetyk zmyć. Wcale nie było to łatwe - kolor wpił się w skórę naprawdę mocno. Kilka minut szorowania i po pomarańczowej zeberce nie było śladu

    Nie zgodzę się też z opiniami, że kosmetyk ten nie brudzi - brudzi jak każdy inny koloryzator. 30 minut po aplikacji balsamu ubrudziłam sobie jasne spodnie.

    Balsam jest rzadki i śliski. Jednak kiedy zawieszone w nim drobinki zaczynają uwalniać kolor kosmetyk zmienia się w tępą maź, którą ciężko równomiernie rozprowadzić.

    Wydajność tez nie jest jego mocną stroną, wbrew pozorom podczas jednorazowej aplikacji na odnóża schodzi go dość dużo.

    Zapach jest owocowy, chemiczny. Na plus brak samoopalaczowego smrodku.

    Opakowanie miłe dla oka, estetyczne, dobrze leży w dłoni.

    Cena jak dla mnie nieco wygórowana - 25 złotych bez promocji za bardzo przeciętny kosmetyk w kolorze rażącego oranżu - podobny można zrobić zużywając za ciemny podkład i ulubiony balsam.

    Podsumowując - nie jest to żaden cud miód kosmetyk. Zużyję z bólem i pomocą bronzera. Miało być pięknie a wyszło jak zawsze - obiecanki cacanki mijające się z rzeczywistością. Gdyby kolor był naturalniejszy, wpadający w mleczny brąz a nie słodką pomarańczę pewnie sięgałabym po niego chętniej i przymykałabym oko na wszystkie jego niedoskonałości (których jest jednak więcej niż mniej).

    Nie polecam osobom, które nie mają doświadczenia w rozsmarowywaniu samoopalaczy - Body BB trzeba bardzo, bardzo dokładnie rozetrzeć, bo plami niestety tak samo jak balsamy sztucznie opalające

    Używam tego produktu od: kwiecień 2014
    Ilość zużytych opakowań: prawie jedno całe

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić sweet tooth za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 2 raz(y)
  •  
  • Gieniusz )))))))
  • Dziewczyny, ilość zachwytów nad moimi nogami wysmarowanymi dzisiaj tym cudem zaskoczyła mnie totalnie i to z kobiecych ust!
    Generalnie jestem bladziochem ale opalam się na brązowo, tyle że nie jest to takie łatwe jakbym chciała :/ - nogi w zasadzie jestem w stanie opalić tylko nad morzem, inaczej nie dają rady...a tu proszę, Ciocia Irenka przyszła z pomocą, i to jaką! !!!!!
    Moje nogi, całkiem blade, po wysmarowaniu balsamem wyglądały jak po co najmniej tygodniowym pobycie nad Morzem Śródziemnym trzeba tylko nakładać w świetle dziennym żeby widzieć dokładnie jak "układa" się kolor - a sam kolor wychodzi bardzo naturalny (kupiłam wersję do ciemnej karnacji), zapach przyjemny, nie śmierdzi jak samopalacze (fuuuuu!!!!), wytrzymuje cały dzień, a wieczorem.....po prostu można zmyć czego chcieć wiecej?????
    Będę mu wierna do ostatnich dni, jego albo moich Mam nadzieję, że dr Irena Eris nie zaprzestanie nigdy jego produkcji, amen!




    Używam tego produktu od: od tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego pełnowymiarowego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić Qrke za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zmysłowe muśniecie słońcem... z bajecznym zapachem!
  • Oj dziewczyny, ten balsam działa na prawie wszystkie zmysły!

    WĘCH: Gdy wzięłam tester do ręki, pierwsze co- urzekł mnie bajeczny zapach! Pachnie identycznie jak... w drogeriach Sephory(klientki pewnie kojarzą ten charakterystyczny zapach). Po prostu przepadłam! Stwierdziłam, że biorę go ze względu na zapach, nawet jeśli okaże się kompletnym bublem;-))

    WZROK: skóra ubrana w ten balsam po prostu wygląda fenomenalnie. Ja korzystam z niego na spotkania z przyjaciółką, imprezy, obiady i inne wyjścia, gdyż warto aplikować go na porządnie wypeelingowane ciało a aplikacja zajmuje trochę czasu- trzeba smarować partiami by uzyskać świetny i równomierny brązowy glow. Skóra wygląda jak muśnięta słońcem, delikatnie przyrumieniona i rozświetlona! Nie jest to jednak koretor do ciała i nie zakryje pajączków czy siniaków. Jednynie subtelnie otuli wypielęgnowaną skórę cudownym delikatnym brązem.

    DOTYK: Mimo iż nie jest to balsam stricte nawilżający, to ładnie pielęgnuje i wygładza skórę. Jest ona miękna, gładka, a do tego rozświetlona i lekko opalona, mniam!)

    SŁUCH: Z pewnością usłyszycie wiele komplementów typu "świetnie wyglądasz! byłaś na wakacjach?" )

    Poniżej zamieszczam zdjęcia nóg z Lirenowskim BB- na potrzeby recenzji, nie aplikowałam balsamu na stopy, abyście zobaczyły tą delikatną różnicę.

    Polecam z całego serca! Pamiętajcie tylko, że to nie trwały samoopalacz tylko bronzer do ciała!

    Używam tego produktu od: 3 tygodniIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja Foto recenzja
Recenzja otrzymała 7 pochwał. Chcesz pochwalić Lulka89 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • REWELACJA !!!
  • Uwielbiam ten balsam ! Mam wersję do skóry jasnej, ale karnację mam raczej normalną czyli ani śniadą ani bardzo bladą.

    Plusy :
    + bardzo fajna konsystencja
    + ładny brzoskwiniowy zapach
    + dość dobrze nawilża
    + nadaje śliczny i naturalny kolor lekkiej opalenizny
    + trudno zrobić sobie nim smugi
    + faktycznie utrzymuje się do kąpieli (nie groźny mu pot ... dopiero porządne szorowanie żelem do ciała powoduje jego zniknięcie)
    + wydajny

    Minusów brak

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: jedno (w trakcie)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić aniesia20 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tylko na wielkie wyjścia a szkoda
  • Oceniam balsam do jasnej karnacji. Moja skóra jest prawie biała i efekt jaki uzyskuje wygląda bardzo naturalnie na rękach, ramionach ale na nogach efekt jest praktycznie niezauważalny ( następnym razem kupiłabym ciemniejszy i mieszała ze zwykłym kremem tak, aby móc dozować efekt ). Balsam nie ukrywa niedoskonałości tak jak podkład, nadaje jedynie efekt opalenizny. Nie zauważyłam, żeby tworzył smugi ale trzeba go bardzo dokładnie rozprowadzić zanim zaschnie. Mój jedyny problem z tym produktem to zapach : mocny, sztuczny, przypomina mi zapach do toalet, gryzie w gardło. Tak, można go zmyć a smród samoopalacza zostaje na kilka dni. Za to plus, ale ten zapach to coś, przez co używam tego produktu od święta a nie na codzień.

    Używam tego produktu od: 2 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Semifredo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • efekt, jakiego oczekiwałam
  • Szukałam czegoś na całonocną imprezę, czegoś co mogłabym użyć jako uzupełnienie samoopalacza i co rozświetliłoby skórę. Ten produkt wywiązał się w 100%. Wybrałam wersję do ciemnej karnacji, mimo że jestem blada, ale używam po "opaleniu" samoopalaczem.

    Atuty:
    - gęsta konsystencja
    - bez problemu się wchłania i nie lepi
    - nie potrzeba wiele na całe ciało
    - kolor dla mnie idealny, efekt brązujący i rozświetlający za jednym zamachem
    - nie zawieta brokatu - skóra jest satynowa, bez tandety
    - zapach nie kłóci się z perfumami
    - trwałość do zmycia
    - mimo spocenia się skóry nie spływa, nie zniszczył mi ubrań (ale nie wiem jak przy białej odzieży)
    - wygodne i bardzo estetyczne opakowanie, jak u droższych marek
    - cena za taki rezultat i wydajność bardzo uczciwa

    Minusy do opanowania:
    - może się zwałkować i "brązowić" smugami, ale to wynikło ze zbyt hojnej pierwszej aplikacji, dlatego warto nakładać go partiami, mniejszymi porcjami i dokładać w miarę potrzeby

    Jest to już dla mnie rzecz niezbędna, na nogach i ramionach wygląda fantastycznie, niewątpliwie dodaje urody, nogi stają się zjawiskowe Z powodzeniem może zastąpić samoopalacz, a to, że się zmywa z prysznicem, to akurat dla mnie zaleta. Genialne, że nie trzeba się męczyć z samoopalaczowym odorkiem, a przybrudzone dłonie od razu można domyć.
    Polecam bardzo.

    Używam tego produktu od: początku roku
    Ilość zużytych opakowań: ok. 1/4 opakowania

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić konfitura za czytelną i pomocną recenzję?