Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


L`Oreal Paris, Prodigy 5 (Farba do włosów bez amoniaku)

  • 68
Powiększ L`Oreal Paris, Prodigy 5 (Farba do włosów bez amoniaku)

Zgłoszony przez KasumiShinobi

Technologia na bazie mikroolejku koloru.
Przełomowa Technologia Transmisji Koloru wykorzystuje moc mikroolejku, aby zmaksymalizować wnikanie koloru we włosy podczas procesu koloryzacji. Bez najmniejszej kropli amoniaku, mikropigmenty wnikają do samego serca włosa dla wielowymiarowego, naturalnego koloru mieniącego się lśniącymi refleksami.

Cena: 27zł
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Na pewno zostanę przy niej na dłużej
  • Jasny brąz- Kasztan

    Po rozjasnianiu czerni i uporczywego szukania farb,w koncu stwierdzilam,ze znow chce byc brunetka-siegnelam po ta farbe i nie zaluje Napisze od poczatku...a wiec zapach-wogole,ale to wogole nie czuc farby,zero zapachu amoniaku,nakładanie calkiem przyjemne(nie przeszkadza mi aplikacja z miseczki za pomoca pedzelka) ,kolor wyszedl sredni braz9w sloncu zoloscisty)-mialam nadzieje,ze wyjdzie ciut ciemniejszy,ale zobacze z biegiem czasu farbowania jaki kolor uzyskam. Ale jak najbardziej polecam moge stwierdzic,ze to najlepsza farba drogeryjna jaka uzywalam

    Używam tego produktu od: 2 miesiecy
    Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić Justys1901 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • najlepsza z najlepszych
  • Od 3 lat farbuję włosy. Zawsze używam farb L\'Orela i ta jest najlepsza. Używam odcień 10.21 bardzo bardo jasny blond. Odrost nie wychodzi rudy i to mi wystarcza. Dodatkowo farba jest bardzo łagodna, mimo, że mam zniszczone włosy - nie przesusza ich dodatkowo, a kolor nie blaknie.

    Używam tego produktu od: roku
    Ilość zużytych opakowań: trzy

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić mayalopez za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Marian, tu jest jakby luksusowo!
  • Włosy farbuję od początków liceum, czyli będzie z jakieś 6-7 lat. Niby nie tak długo, jednak jakieś niewielkie doświadczenie posiadam, jestem również dumną córką fryzjerki i niejedno już w swoim życiu widziałam. Sama zaczynałam od szamponów koloryzujących, potem na długo przywiązałam się do farb Garniera. Prodigy 5 użyłam po raz pierwszy, choć L’oreal to jedna z moich ulubionych marek to głównie używałam ich kosmetyków kolorowych.

    * Mój kolor to 4.0 Sepia brąz. Wyszedł on ciemniejszy, niż zakładałam, ale tragedii nie ma. Nie mam ochoty objechać się na zapałkę, a więc uważam, że źle nie jest. Staram się pamiętać, że zazwyczaj kolory na pudełkach to odcienie uzyskane na włosach niefarbowanych i raczej jasnych. Do tej pory również miałam na głowie brąz, aczkolwiek była to mrożona czekolada, która wypadała jaśniej. Dodam również, że miałam jeszcze gdzieniegdzie ślady po czerwonym kolorze, który nosiłam ok. 3 lat. Tutaj kolor jest wyrównany, farba dobrze chwyciła i pokryła całe włosy. Trzymałam ją około 35 minut. Odcień jest raczej zimny, ale sam w sobie bardzo ładny.
    * Poprzednio farbowałam włosy Olią Garniera i właściwie miałam ochotę przy niej zostać, ale podczas aplikacji schła ona dość mocno, przez co była niewydajna, a ja mam włosy za połowę pleców. Prodigy spisała się tutaj o wiele lepiej, ma lżejszą konsystencję, ale nielejącą. Dobrze się ją nakłada i rozprowadza, grzebień nie grzęźnie we włosach. Jedno opakowanie wystarczyło mi na całe włosy, co jest sporym sukcesem. Farba nie paćka i nie brudzi skóry przy linii włosów (dramatyczne wspomnienia z noszenia czerwieni).
    * Wiem, że dla wielu kobiet konieczność rozrabiania farby w miseczce i nakładanie go własnym pędzelkiem to minus. Dla mnie nie. Mnie z kolei irytują te wszystkie pompki, flaszki i inne innowacje, które tylko podbijają niepotrzebnie cenę farby. Umówmy się, że do farbowania nie jest potrzebny niesamowicie specjalistyczny sprzęt – porcelanowa miseczka i wygodny pędzelek wystarczą. Ja osobiście nauczyłam się od mamy dawno temu nakładać farbę szczoteczką do zębów. Nie jest to więc technologia przekraczająca nasze możliwości.
    * Zapach jest do zniesienia. Początkowo nawet mi się podobał, w miarę trzymania farby na głowie stawał się nieznośny. Mimo wszystko nie narzekam, bo wciąż czuję smród niemieckich kosmetyków do włosów, jakimi ratowały się salony fryzjerskie jeszcze w latach 90tych. Wciąż czuję woń płynów do trwałej, proszkowanych farb i innych dziwnych specyfików, których miałam okazję nawąchać się w dzieciństwie. Dzisiaj takie smrody nie są przez nas akceptowalne, ale ja sama dostrzegam ten kontrast pomiędzy tym, co było kiedyś, a co jest teraz. Teraz to prawie luksus.
    * Farba dobrze się wymywa, ale już podczas mycia miałam wrażenie, że włosy były splątane i twarde. Byłam świadoma, że po koloryzacji, czyli było nie było dosyć agresywnym zabiegu na włosach nie będą one w idealnej kondycji, ale wydawało mi się, że z tą szorstkością to trochę przesada… Niestety miałam rację, mimo położenia solidnej porcji odżywki na całej długości włosów i skórze głowy rozczesywanie było koszmarem. Musiałam prosić o pomoc w doprowadzeniu ich do normalności, a i tak pozbyłam się niezłej garści włosów. Jeśli taka sytuacja się powtórzy przy kolejnych koloryzacjach tą farbą, to chyba w końcu ją porzucę.
    * Prodigy jest „wygodna w noszeniu”. Nie brudzi przy kolejnych myciach ręcznika, nie wymywa się szybko. Nie mam szybko problemów z odrostem. Kolor nie płowieje, ładnie błyszczy. Nie ma tutaj efektu hełmu, brąz wygląda dość naturalnie i żywo. Po przejściach z rozczesywaniem włosy sprawują się dobrze, nie są suche i łamliwe, nie wypadają. Farba na dłuższą metę im nie zaszkodziła.
    * W opakowaniu mamy krem utleniający, krem koloryzujący i odżywkę + rękawiczki. Te ostatnie są podobne do tych z Olii, czarne i mnie osobiście kojarzące się dosyć drastycznie, bo z prosektorium. Dosyć ciężko się je wkłada, są oblepiające. Jeśli chodzi o same opakowania to są bardzo ładne, estetyczne, porządne. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Plus za to, że odżywka jest w małej buteleczce, a nie w tych koszmarnych saszetkach. Druga sprawa, że jest ona bardzo, bardzo gęsta i ciężko przecisnąć ją przez wąską szyjkę butelki, trzeba się postarać. Ulotka dosyć chaotyczna i ciężko wyłapać polskie literki. Nie żebym się bardzo wczytywała, ale jednak.
    * Cena regularna to około 30 złotych, w Rossmannie często widzę Prodigy w promocji za 20 złotych. Myślę, że farba jest do kupienia w większości drogerii.

    Właściwie jedyny, ale dość znaczny minus to to, że farba okropnie splątała mi włosy i ich rozczesanie było bardzo trudnym i nieprzyjemnym wyzwaniem. Poza tym jest niezła - kolor dość trwały i ładny, aplikacja łatwa, a i cena niewygórowana. Farba jest dość podobna do Garniera Olii, ale lepiej się ją nakłada i jest wydajniejsza.

    Używam tego produktu od: Pierwsze farbowanie - lipiec 2014.
    Ilość zużytych opakowań: Jedno.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić liberachi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • inny kolo, zdecydowanie odradzam
  • Farbowałam wlosy kolorem piaskowy / jasny blond skuszona przepiękna reklama. Wlosy wyszly doslownie rude. Cos okropnego. Musialam niestety wykonac po paru dniach kolejna koloryzacje. Moim zdaniem nie ma żadnej rewelacji w tej farbie, tylko dobra kampania reklamowa. Opakowanie, rękawiczki są bardzo podobne do farb oli z garniera. Czy farby bez amoniaku nie niszczą wlosow? To zależy co jest użyte zamiast niego. Moze byc użyta pochodna o innej nazwie a takim samym dzialaniu.

    Używam tego produktu od: paru dni
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić Lula2 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pierwszy i ostatni raz ;/
  • Wypróbowałam odcień 5.35...
    Miał to być czekoladowo miedziany brąz a wyszło no właśnie co to wogóle wyszło?!

    Włosy mam do ramion koncowki były tylko farbowane, reszta moich włosów na które kilkanaście miesięcy temu nałożyłam casting po którym nie było aniu śladu.
    Więc o co chodzi?!

    -jak dla mnie to nie jest czekoladowy brąz,
    -miedziany? ja się pytam gdzie?
    -najgorzej zainwestowane pieniądze w życiu,
    -farbowałam wielokrotnie , a po raz pierwszy spotkałam się z niezałapanymi pasmami, mam prześwitujące własne włosy,
    -teraz mam ogromny problem jak sie tego pozbyc,

    +duża ilość farby,
    +brak drazniącego zapachu,

    Nie polecam ze swojej strony i jestem zła że coś mnie podkusiło ją wybrać. Nigdy więcej!

    Używam tego produktu od: raz
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić ewelajna1991 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Idealna dla kobiet, nie mających problemów z wypadaniem włosów
  • Witajcie.
    Jeżeli nie wiesz, na jaką koloryzacje się zdecydować, mogę z czystym sumieniem polecić tą farbę. Używałam odcienia Miedziany Brąz.

    Plusy:
    -piękny kolor, który o dziwo przyjął się na moich czarnych włosach (nie dokładnie jak na opakowaniu, ale efekt jest zadowalający)
    -włosy nie są suche, nie łamią się, są miękkie
    -kolor ładnie utrzymuje się dosyć długo
    -jest bardzo podobny jeżeli chodzi o dobre strony, do swojego szybciej zmywającego się kolegi - Casting creme gloss.

    Minusy:
    -straszliwie wypadają po nim włosy, moje wychodziły garściami, jednak mam do tego tendencje
    -farba jest bardzo mało wydajna, ledwo starczyła na farbowanie włosów średniej długości.

    Używam tego produktu od: dwa miesiące
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie?
Chcesz pochwalić Nitrozoamina za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ideał z maleńką rysą
  • Farbowałam włosy Prodigy 5 z koszmarku zaserwowanego przez fryzjerkę - bardzo jasnego zimnego popielatego blondu z jaśniejszymi pasemkami i ok 2-3 cm odrostem średni/ciemny blond. Wybrałam kolor 8.0 Piasek pustyni na promocji za ok 24.99 razem z firmowym pędzelkiem i miseczką. Oczekiwałam jasnego blondu o neutralnej/ciepłej tonacji z naturalnymi złotymi refleksami. Farba początkowo ma kolor biały jednak z czasem oksyduje przez fiolet do zgniłej zieleni. Nakłada się prosto, ma lekko lejącą konsystencję, ale nie spływa z włosów, ma piękny, niedrażniący zapach. Uzyskany kolor jest dokładnie taki jak chciałam. Delikatnie piaskowy, ze złotymi refleksami, ton ciemniejszy od tego na opakowaniu, ale po 2-3 myciach spłukuje się do pożądanego koloru Załączona odżywka jak zwykle w farbach od L'Oreala świetna - zmiękcza włosy, ułatwia rozczesywanie, ładnie pachnie, jednak ma okropne opakowanie - nie dość że miałam problem z odkręceniem go pod prysznicem, to jeszcze wydobycie więcej niż połowy odżywki graniczy z niemożliwym (przez co ledwo starcza na jedną aplikację!). Włosy po koloryzacji są miękkie, puszyste, sypkie, można nawet powiedzieć że są w lepszej kondycji niż przed farbowaniem. Farba jest trwała - włosy farbowałam ok 2 miesiące temu i oprócz odrostu, kolor jest tym czym być powinien - jasnym, złocistym blondem Cena ok 27.99 w regularnej sprzedaży jak najbardziej adekwatna do jakości, zwłaszcza, że na moje gęste, długie za łopatki włosy wystarcza jedno (!) opakowanie.

    Podsumowując:

    PLUSY:
    - piękny kolor, zgodny z opisem na opakowaniu
    - niedrażniący zapach farby
    - łatwa aplikacja, fajna konsystencja
    - cena adekwatna do jakości
    - odżywienie włosów, poprawienie ich kondycji
    - trwałość
    - wydajność

    MINUSY:
    - okropne opakowanie odżywki, nie da się wykorzystać całości


    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Karofab za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Super
  • Odcień 8,34 - wyszedł ciemniejszy niż na opakowaniu.
    Rozczarowałam się i próbowałam ratować sytuację inną farbą, wyszło jeszcze ciemniej, a mam prawie same siwe włosy i nie mogłam zostać z ciemnymi włosami, bo odrosty po tygodniu wyglądałyby paskudnie. Następnie rozjaśniałamze dwa razy jakimiś innymi cudami i wyszłam kurczakowo żółta.

    I wtedy zdecydowałam sie na odcień 10,21. I to uratowało moje włosy. Odcień wyszedł jak na opakowaniu i tego się będę trzymać. Dość eksperymentów z innymi farbami. I ten odcień oceniam na 5.

    Odcień 8,34 - głowa nic nie piekła.
    odcień 10,21 - było trochę pieczenia, ale może dlatego, że w ciągu 3 dni była to już 5 farba.

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: 2 całe (8,34 i 10,21)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić kasjanakaro za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • kolor jak z pudełka
  • Kupiłam tą farbę będąc na urlopie w Pl, bo obecnie mieszkam w Anglii i z ta farbą sie tu nie spotkałam, co mnie zdziwiło...aplikacja farba wspaniała, farba nie spływa z włosów, łatwo sie rozprowadza, nie śmierdzi...ale przeraził mnie fakt, że strasznie piekła mnie skóra na głowie, a jak dotąd nigdy żadna farba mnie nie uczuliła...w każdym razie wytrzymałam do końca i efekt farbowania jest cudowny, a włosy są miękkie i błyszczące...Generalnie farba super i gdyby nie fakt, że w UK jest niedostępna i piekła mnie skóra to kupiłabym ja ponownie. mój kolor to białe złoto.Używam tego produktu od: 1 tygodniaIlość zużytych opakowań: 1 opakowanie
    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić yenefer07 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • poleciłabym tę farbę dziewczynom o jasnych włosach, które chca ożywić swój kolor i dodać im blasku
  • Stosowałam różne farby do włosów, które zniszczyły mi włosy . Ostatnio używam farb LOREAL PARIS PRODIGY 5, są to farby bez amoniaku. Moje włosy są w kolorze jasnego blondu więc eksperymentowałam w w tych właśnie odcieniach. Ostatnio skusiłam się na odcień 9.10-białe złoto bardzo jasny popielaty blond. Farba fajnie rozprowadza się na włosach jest jej wystarczająco dużo a mam włosy do ramion i muszę przyznać że efekt mnie zaskoczył - włosy po malowaniu nabrały blasku,fajnych refleksów. Kolor wyszedł idealny taki jak na opakowaniu. jedynym minusem jest to, że pomyciu trochę się zmywa oraz zbyt wysoka cena.Moje włosy szybko rosną więc pojawiają się odrosty, które niestety muszę malować.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: 6 dużych opakowań

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Jola 12 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij