Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia

Lancome, Miracle Air de Teint (Podkład korygujący i odbijający światło)

  • 3
Powiększ Lancome, Miracle Air de Teint (Podkład korygujący i odbijający światło)

Zgłoszony przez PinkVanille

Podkład Air de Teint jest tak lekki, że nie poczujesz go na skórze. Rewolucyjna formuła, 25 razy lżejsza niż w przypadku klasycznego podkładu, swobodnie przepuszcza światło i powietrze.
Formuła oparta na technologii Blur tuszuje niedoskonałości dając lekko rozmyty efekt. Dzięki precyzyjnemu kroplomierzowi uzyskasz odpowiednią ilość podkładu do pokrycia twarzy, szyi i dekoltu. Efekt makijażu bez efektu maski: cera jest transparentna, o jednolitym kolorycie, matowa i pełna blasku.
Podkład dostępny w 8 odcieniach dostosowanych do każdej karnacji. Krycie 2/4.

Skład: Cyclohexasiloxane, Dimethicone, Isododecane, Alcohol Denat., Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Phenyl Trimethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, PEG-10 Dimethicone, Disteardimonium Hectorite, Rosa Canina Fruit Oil, Tin Oxide, Aqua, Ruscus Aculeatus Extract/Ruscus Aculeatus Root Extract, Silica Silylate, Aluminium Hydroxide, Magnesium Silicate, Disodium Stearoyl Glutamate, Propylene Carbonate, Synthetic Fluorphlogopite, Tocopheryl Acetate, Fragrance, Linalool, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal; [+/- may contain: CI 77491, CI 77492, CI 77499/Iron Oxides, CI 77891/Titanium Dioxide] (29.05.2014.)

Cena: 175zł / 30ml
/m/

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • jak dotąd nie znalazłam lepszego
  • Plusy:

    - kolor beige albatre gasi czerwony odcień mojej skóry
    - daje bardzo naturalne wykończenie, nie musimy obawiać się efektu maski
    - łatwo się rozprowadza, dzięki niemu wykonywanie makijażu to czysta przyjemnośc,
    - dobre krycie

    Minusy:

    - po 1-2 godzinach moja twarz zaczyna się mocno świecić. Myslę, że sprawdzi się lepiej u osób z cerą normalną/mieszaną, a nie bardzo tłustą jak moja.
    - podkreśla suche skórki



    Używam tego produktu od: 2014
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego opakowania

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić pulinuka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jak L'oreal tylko droższy
  • Po Lancome spodziewałam się czegoś więcej. Miałam nadzieję na mat i delikatne rozswietlenie a dostałam przetluszczenie i podkreślenie zmarszczek.
    Konsystencja jest jakby oleista, dokładnie taka jak podkład L'oreal Nude magique, eau de taint. W ogóle oba te produkty są bliźniacze. Słabo kryje, szybko schodzi/sciera się, po dwóch godzinach mam wrażenie że moja twarz jest wysmarowana olejkiem. Blyszczy okropnie. Do tego podkreśla zmarszczki w okolicy oczu. Jak dla mnie no go!


    Używam tego produktu od: rok
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? NIE
Chcesz pochwalić Fay8686 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • bardzo dobry...choć prawie go nie ma
  • Od razu powiem, ze podkłady to nie jest moje must have - zupełnie dobrze czuję się z gołą skórą Mam cerę dojrzałą, wypielęgnowaną, bezproblemową. Korektory używam od czasu do czasu w wersji rozświetlającej - na dolinę łez. Nie mam właściwie nic do ukrycia, jedynie lubię lekko poprawić koloryt. Oczywiście - zdążyłam kupic i przetestować rozmaite hity i ówczesne nowości, nim się nauczyłam, ze jeśli już - to ma być lekko, leciutko...Wszystkie matujące, kryjące, liftingujące itp. fluidy błyskawicznie dodają mi lat. Co z tego, ze wyglądam, na bardziej zadbana, jeśli dodatkowa dycha jak nic przygniata mi barki...? Zgadzam się z opinia, że im człowiek starszy - tym mniej makijażu powinien na siebie nakładac...
    Biorąc pod uwagę wolne tempo zużywania moich podkładowych zapasów - nie zamierzałam kupować nic nowego. Ot, tylko zerknąć na kompaktowa nowość z lancome. zamiast tego dostałam próbke już nie nowego miracle air de teint...i przepadłam. Przetestowałam - i następnego dnia kupiłam
    Podkład zgodnie z nazwą jest leciutki, płynny. Nie krem, praktycznie zabarwiony płyn, trzeba uważac, by nie wylało się za dużo. Pipeta mi nie pasuje do końca, ale trudno, jestem w stanie sobie z nią radzic. Wybrałam kolor z próbki - 01, mimo, ze zwykle używam 02 w większości firm. Mam cere jasna, chłodna, w tony zołtawe lekko, więc porcelanowe biele nie dla mnie. Ale 02 ma mieć tony rózowe i ocieplające.
    01 zresztą nie jest jasny, gdy mu się przyjrzeć - w moja karnacje wpisuje się idealnie. Chyba trudno nałożyć go zbyt wiele, bo właściwie nie zostawia widocznej warstwy, raczej wyrównuje koloryt na brzoskwiniowy
    Cera jest rozswietlona, bez płaskiego matu - ale nie nabłyszczona. Pudry używam dość rzadko, dla mnie to kolejna warstwa postarzającej tapety, ale tu mogę musnąć się meteorytami różnego rodzaju W zasadzie nie widać, bym nałożyła na siebie klasyczny podkład, po prostu wyglądam lepiej, niż bez
    Upływ czasu niczego specjalnie nie zmienia - u mnie nic nie zaczyna błyszczeć, nic nie ciemnieje, skóra jest perfekcyjna ileś godzin. Po prostu mi się podoba
    Podkład jest propozycja dla osób z cera bliska normalnej lub lekko w kierunku suchej, bez niedoskonałości, które chciałyby przykryc. Nie jest kryjący, korektora nie zastąpi. O jego lekkości musimy pamiętać przed zakupem, wtedy staje się zaletą, nie wadą

    Używam tego produktu od: 3 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Kamlisa za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 2 raz(y)
  •  
  • Superlekki
  • Mam najjaśnieszy odcień, który wygląda jak błotko, ale po nałożeniu stapia się ze skórą i magicznie zmienia odcień. Jest superlekki i ma matowe wykończenie. Wygląda na skórze dość naturalnie, nie czujesz, że masz go na sobie. I… tyle. Krycie ma dość dobre, ale ja nie mam za dużo do ukrycia. Przykro mi było bardzo, kiedy szybko wyświecał się na skórze i wchodził przy tym w pory. Robił się oleisty i wyglądał nieestetycznie. Nie mogę nosić go dłużej niż 2-3 godziny. A szkoda, bo zapowiadało się cudnie

    Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego opakowania

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Gemmi za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Nowa generacja fluidów.
  • Patrząc na jesiennie nowości makijażu widać, że era fluidów wchodzi w całkiem nowy wymiar. Co prawda Lancome jest w ofercie już bodajże od wiosny dopiero teraz skusiłam się go wypróbować. Zasobność próbek pozwoliła mi się nim cieszyć równe dwa tygodnie. Kolor 01 pasuje idealnie. Nie ukrywam, że zakochałam się w tej lekkiej jak piórko konsystencji. Dzięki niej aplikacja jest tak gładka i przyjemna, że aż chce się miziać i miziać bez końca. Krycie powiedziałabym lekkie z możliwością budowania do średniego ale większe niespodzianki niestety nie ogarnie. Trwałość u mnie około 5-6h potem tradycyjnie błysk. Jest to drugi fluid zaraz po YSL encre de peau o tak jedwabistej i gładkiej strukturze, który podbija moje serce. Przełamałam się na lancome po lekkim urazie po Idole 24h który na mojej cerze okropnie się utleniał i ciemniał i postarzał mnie o dobre 20lat. Air jest innowacyjny i warty uwagi.

    Używam tego produktu od: 14dni
    Ilość zużytych opakowań: 14ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić edysia111 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Moje odkrycie.
  • To najlżejszy podkład jakiego używałam, jest nawet lżejszy od Maestro Armaniego (o ile to możliwe) i dwa razy tańszy. Ten kosmetyk to rzeczywiście przełom, coś niesamowicie innowacyjnego. Jest taki lekkki, niezauważalny. Mam cerę mieszaną, stosuję go pod krem żel La Mer i taki duet spisuje się koncertowo. Podkład pięknie wtapia się w skórę, ja mam oliwkową cerę, więc wybrałam kolor 04. W zetknięciu ze skórą mamy aksamitną, śluską emulsję. Skóra jest niesamowicie wygładzona. Kosmetyk ujednolica ją i upiększa. Stopień krycia jest niski, co producent zaznaczył na opakowaniu (poziom 2). Uzyskujemy jedynie albo aż!! ujednolicenie kolorytu cery. Trwałość, u mnie zależy od dnia. Jeśli jest chłodno, trzyma się dłużej w słoneczne dni wymaga pudru i bibułek matujących, aby trwał nieskazitelnie od rana do powiedzmy 18. Aplikacja, ja nie mam problemu z pipetką. Wcześniej używałam Prodigy Heleny Rubinstein, które ma też pipetkę. Fakt HR jest nieco gęstsza niż Air Lancone. Kolory, każdy znajdzie coś dla siebie. Ja swój podkład kupiłam na Iperfumy i tam jest pełna gama kolorystyczna, stacjonarne perfumerie są uboższe o niektóre kolory. Cena, to 169 zł za 30 ml, ja za swój zapłaciłam 130,14zł. Uważam, że warto przetestować ten produkt. Nie jest to mój KWC, ale na chwilę obecną to mój najlepszy pidkład. POLECAM!!

    Używam tego produktu od: krócej niż miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: mniej niż 1

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? NIE
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić dorotabat za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 146 raz(y)
  •  
  • Dobry podkład
  • Od wielu lat nie używałam podkładów innych, niż kompaktowe i naprawdę zadziwiające, jak posunęła się "technika w tym segmencie"
    Podkład jest naprawdę dobry. Mam tłustą cerę, w kolorze porcelany (oceniam odcień 005 Beige Ivore) i prawie w wieku, który niektórym recenzentkom perfum kojarzy się już tylko ze smrodem, wysmarowanymi czarną kredką brwiami i złym gustem (nie wierzę, że wasze babcie naprawdę tak wyglądają).

    Przede wszystkim ten podkład daje wygląd gładkiej, naturalnie ładnej i aksamitnej, matowej cery (nawet pudrowej ale w dobrym znaczeniu tzw. "dziecięcego meszku" - chodzi mi o taki zmiękczający efekt "blur", coś jak rozmywający woal), przy tym śladów samego kosmetyku trudno się na niej doszukać nawet z bliska.
    Mnie nie wchodzi w pory i nie podkreśla suchych skórek ale używam go na serum pokryte odrobiną silikonowej bazy (sam podkład również zawiera sporo silikonów i alkohol denat. - osoby, którym te składniki nie służą powinny zacząć od próbki). Doskonale się rozprowadza i stapia z cerą. Nie osadza w zmarszczkach i na włoskach. Wybacza pośpiech i ewentualne niedoróbki (czyli nie zastyga natychmiast na twarzy, nie dając szans na idealne roztarcie). I naprawdę dobrze znosi dodanie drugiej warstwy (więcej nie próbowałam - nie miałam takiej potrzeby).
    Wytrzymał bez problemu majowe ponadtrzydziestostopniowe upały - oczywiście połysk się pojawił ale po krótkim pobycie w klimatyzowanych, chłodniejszych pomieszczeniach mat sam wrócił (nawet bez absorbentki). Po wielu godzinach cera wygląda tak samo ładnie, a podkład nie ciemnieje, najwyżej z matu zamienia się w satynę. Dobrze współpracuje z Meteorytami i Les Voilettes Guerlaina, a pod koniec dnia łatwo go zmyć micelem.
    Opakowanie ładne ale niewygodne. Nie polubiłam tej pipetki, wolałabym pompkę. Fragrance? Ja tam czuję wyłącznie alkohol.
    Muszę tylko rozpracować jeszcze najlepszy sposób nakładania tej płynnej konsystencji. Na razie robię to palcami (w yukilonową gąbkę za bardzo wsiąka, zastanawiam się nad kupnem flaptopa i może coś postanowię zanim się skończy lub wyleje - tak, ta pipeta doprowadza mnie do szału).
    Cena nie jest niska ale podkład, to jeden z tych nielicznych kosmetyków, na które naprawdę warto wydać więcej i postawić na najwyższą jakość. To inwestycja - tylko doskonale dobrany podkład potrafi zamienić cerę w aksamit. Być może doczekamy, że właściciel marki Lancome, koncern Un'Real wypuści ten produkt w tańszej wersji (pewien potencjał wydaje się tu mieć Nude Magique Eau de Teint - dodałam do opisu skład dla ciekawych, można oba porównać).

    I ustalmy to raz na zawsze - od krycia niedoskonałości są korektory lub specjalne podkłady kamuflujące. Każdy inny, a zwłaszcza "lekki" (zwróćcie uwagę na liczbę kropek na jego pudełku, określającą stopień krycia) może najwyżej nieco wyrównać karnację i optycznie wygładzić fakturę cery.

    Używam tego produktu od: 2 tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1.

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 9 pochwał. Chcesz pochwalić Noor za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Taki sobie
  • Miał być alternatywą dla klasycznego miracle dla cer mieszanych. No właśnie...miał być.

    ZALETY:
    - lejąca się konsystencja (dla jednych zaleta, dla innych wada...)
    - zaraz po nałożeniu staje się delikatnie pudrowy ale nie matowy (nie wysusza)
    - bardzo lekki, aksamitny w dotyku, łatwo się rozprowadza, na pewno jest inny niż większość dostępnych na rynku.


    WADY:
    - bardzo słabe krycie, mam cerę mieszaną raczej bez wyprysków, jedyne "słabości" mojej cery to przetłuszczanie i nierównomierny koloryt (przebarwienia i zaczerwienienia tu i ówdzie)- to mazidło nie zakryło a nawet nie wyrównało w zasadzie nic
    - bezkarnie powłaził w pory
    - to jest typowy podkład który pokaże wszystkie mankamenty skóry o których można nawet nie wiedzieć
    - raczej nadaje się do nieskazitelnych normalnych cer które potrzebują tylko delikatnego wyrównania kolorytu (DELIKATNEGO)

    Podsumowując...rozczarowanie niestety a zapowiadał się tak dobrze.

    Używam tego produktu od: 1 tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: 2 próbki

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić monisiak1985 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • przy nim każdy podkład jest zły
  • Miałąm próki odcieni 005, 010 i 01 i oceniam że
    005 = NC15, Revlon 150 buff, cera bardzo jasna
    010=NC20 , revlon 180, cera jasna
    01=NC25, cera jasno średnia

    Wszystkie mają nienachalne podtony neutralnej skóry, żadnej pomarańczy czy różu, idealnie wtopił się w moją jasno żółto oliwkową cerę

    Używam teraz 010. Podkład jest po prostu idealny.
    TO chyba wszystko czego kobiety szukają w podkładzie, bo ja wiem, że jestem pomalowana i moja cera jest idealna,ale nikt nie możę się doszukać podkładu. Niewyczuwalny na cerze, uczucie jakby cera była posmarowana kremem, delikatna i miękka. Nie przenosi się, nie lepi, w ogóle go nie czuje. Cera jest świetlista. To nie jest mat, to nie jest sztuczne "dewy:" czy glow, to po prostu moja cera w 100% ale idealna. Tego podkładu bede używać i na codzień, i na wielkie wyjścia, bo sprawdzi się i tu i tu. Na zdjęciach wychodzi rewelacyjnie. Wygładza pory i zaczerwienienia. NA większe czerwone miejsca trzeba użyć korektora.

    Radzę dać mu parę podejść, ponieważ ja dopiero dostrzegłam jak bardzo się sprawdza przy 4tym podejściu. Nałożyłam 2 warstwy i cera była idealna. Mam przebarwienia lekko zaczerwienione, miejscami suche skórki, lekko rozszerzone pory, z wszystkim sobie poradził.

    Podkład jest wydajny bo malutka ilość wystarcza na całą twarz. Krycie wg mnie od bardzo lekkiego do niemal pełnego przy pary warstwach, ale on jest cały czas niewidoczny. Jeszcze nigdy z czymś takim się nie spotkałam. Wart swojej ceny.

    Używam tego produktu od: dwa tygodnieIlość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego w kolorze 010

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 3 pochwał. Chcesz pochwalić kasiekk193 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobry ale...
  • Zacznę od tego że podkład pięknie rozprowadza się na twarzy. Daje efekt pięknej satynowe buzi ,i tu moje ale.. twarz musi być wypielęgnowana i bezproblemowa , wtedy podkreśli jej naturalne piękno. Dziewczyny które borykają się z częstymi niespodziankami na twarzy w postaci wyprysków nie będą zadowolone, ponieważ podkład nie kryje żadnych plamek i widoczniejszych przebarwień.
    Uwaga na kolory! ja posiadam odcień 01 i jest on ciemniejszy od 01 Teint Idole Ultra 24h

    Używam tego produktu od: trzech tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego 30 ml.

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić KaJar21 za czytelną i pomocną recenzję?