Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Emanuel Ungaro, Apparition

  • 2
Powiększ Emanuel Ungaro, Apparition

Zgłaszająca osoba: joannea

Emanuel Ungaro Apparition jest trzecim wykreowanym przez firmę zapachem w ciągu ostatnich 20-tu lat. Wprowadzony został do sprzedaży we wrześniu tego roku (2004).
Kwiatowo - owocowy zapach to mieszanka malin i pieprzu cayenne w górnej nucie, passiflory oraz róży w nucie serca, paczuli i heliotropu w bazie. Apparition oddaje ultrakobiecy styl Ungaro, mieszając owocowe, lekkie nuty z nieodpartym, zmysłowym urokiem. Jak chce go widziec Ungaro: "wibrująca emocja, prowokująca i bezwzględnie kobieca".
Wielokolorowy, szklany flakon został zaprojektowany przez Sylvie de France, znaną ze swoich odkrywczych i niezwykłych kreacji-opakowań.

Skład (dla wody toaletowej): alcohol Denat (SD Alcohol 39-C), Parfum, Aqua, Linalool, Benzyl Salicytate, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Methyl Ionone, Geraniol, Benzyl Alcohol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene,m Benzyl Cinnamate.

Cena: 78 $

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • pieprzne
  • Zapach mnie dość miło zaskoczył, choć nie jest rewelacyjny. Spodziewałam się mdłych pomyj, a tu jest jakiś mały pazurek i czuć lekki charakterek. Na pewno z czymś mi się kojarzy - może z Romą Laury Biagotti? Myślę, że połączenie intensywnej róży z pieprzem cayenne daje efekt pazura. Trochę mnie odpycha w nim to, że jest lekko chemiczny.
    Siła rażenia, przynajmniej po aplikacji jest spora. Trwałość nie zachwyca.
    Widzę, że inne recenzentki także porównują ten zapach do innych perfum, wg mnie z Kenzo Flower on nie ma nic wspólnego. Innych przytaczanych niestety nie znam.

    Podsumowując, jest lepszy niż myślałam, ale daleko mu do miana "chcę je mieć". Próbkowe używanie przez kilka dni mi wystarczyło i nie będę do niego wracać.

    Używam tego produktu od: kilka dni
    Ilość zużytych opakowań: próbki

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Dinulka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Podrasowany Cukierek
  • 1 plus temu zapachowi za piękny flakon, który sprawia, że ten zapach się przyjemnie aplikuje

    2 plus za ciekawą nazwę

    to razem daje 2,

    zostaje tylko jedna gwiazdka za sam zapach.

    Poprawny, owocowy, z chemiczną nutą i smętnie przebłąkującą się w podstawie paczulą która go ratuje od bycia lukrowanym potworkiem uwięzionym w butelce która nijak nie pasuje do jego osobowości.

    Bardzo podobny do Romy Laury Biagiotti. I to by było na tyle. Zapach ginie wsród tysiąca masowych.

    Używam tego produktu od: testy
    Ilość zużytych opakowań: miniatura

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Vespertine__Milo za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Krem nivea + słodkie maliny
  • Właśnie tak pachną mi te perfumy: kremem nivea (tym klasycznym, w granatowym opakowaniu) i malinkami.

    Zapach bardzo przyjemny, w sumie ma w sobie jakąś chemiczną nutkę, ale dobrze mi się go nosi. Łatwo z nim przesadzić, ponieważ jest MEGA trwały. Naprawdę. Wystarczy odrobina i pachną przez długi czas, a ubrania do następnego prania. Dlatego też rzadko go używam, bo lubię zmieniać zapachy w zależności od nastroju, a ten jest tak mocny, że jeśli spryskam nimi sweterek to już innych perfum nie użyję, bo ten zapach je zdominuje

    Nie wiem, czy kupię ponownie, bo myślę że ta moja miniaturka starczy mi na bardzo długo a większe opakowanie może być męczące w użytkowaniu.

    Tak czy inaczej, polecam wypróbować. Zapach na pewno godny uwagi

    Jeszcze taka ciekawostka: przypomina mi on trochę Volare z Oriflame

    Używam tego produktu od: 3 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie miniaturki

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić loverdose za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Ubogi krewny flower by kenzo
  • Tak jak w tytule, te perfumy przypominają mi kenzo flower w nieco uboższej, przytłumionej wersji. Malinowa nuta rodem z owocowych cukierków pudrowych (ktoś je jeszcze pamięta?) i kilo pudru. Całość mniej wykręcająca nos niż w przypadku kenzo, ale dla mnie i tak nie do przyjęcia. Trwałość i siła rażenia całkiem dobra, ale znów nie dorównuje kenzo. Podsumowując: nic ciekawego, ale przynajmniej cena przyzwoita.
    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić gidran za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 275 raz(y)
  •  
  • Syntetyczna, przykurzona malinka
  • Coś mi w Apparition przypomina Wish Choparda.Ale zupełnie nie wiem co bo nuty zapachowe sa jednak inne.Czyżby połączenie paczuli z wanilią, które wystepuje w obu?

    Z tym, że Wish jest o wiele bogatszy i przyjemniejszy.A Apparition od początku wali po nosie syntetyczną, cukierkową maliną.Potem malina się robi jakaś zmulona i przykurzona.W tle majaczy odrobina wanilii z paczulą i różą.Deklarowanej papryki nie wyczuwam.A szkoda bo może to by uratowało zapach.

    Jak dla mnie zbyt słodki ale w taki dziwny sposób.Bo taka sztuczna malina bywa fajna vide seria Yves Rocher Plaisirs Nature o zapachu maliny.Ale tutaj jest ona tak doprawiona, że robi się okropnie męcząca.

    Flakonu nie widziałam na żywo bo dysponowałam tylko próbką.
    Trwałość całkiem niezła ok 6 godzinna.Zpach dobrze wyczuwalny przez otoczenie, dość mocny, ogoniasty.

    Używam tego produktu od: kilka razy
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić kuki9 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 62 raz(y)
  •  
  • dzieło sztuki w dobie mechanicznej reprodukcji
  • Słodsza - by nie powiedzieć ulepkowata - syntetyczna/ nowoczesna [proszę sobie wybrać ] wersja Hot Couture Givenchy.

    Jednak o ile w Hot... maliny są jędrne, soczyste i pachnące lipcowym słońcem, o tyle w Apparition mamy do czynienia z malinowym syropem, gęstym i lepkim, słodkim do bólu zębów!

    Intrygująca jest za to papryczka, niemniej charakterna od czarnego pieprzu rodem z piekła Givenchy, a za to zdecydowanie mniej kręcąca w nosie - w tym przypadku mniej znaczy bardziej!

    Podobnie jak w przypadku Femme, Apparition od Ungaro w sposób udany, lecz zbyt widoczny odwołuje się do dużo bardziej uznanych i szacownych wzorów.

    Mimo to kusi: ceną, szalonym i radosnym, w kiczowaty sposób ładnym flakonem i całkiem przyzwoitą jakością - warto przetestować!

    Używam tego produktu od: testy
    Ilość zużytych opakowań: ***

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić louv za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • syntetyczna malina z pieprzem
  • Sądząc po nutach, byłam pewna, że ten zapach mi się spodoba i moze nawet by tak było, gdyby malina rzeczywiscie pachniała jak dojrzały owoc. W dodatku połączenie akurat tego owocu, nawet w syntetycznej wersji,z pieprzem jest wg mnie niedobrym rozwiązaniem. Ogółem, zapach ten dla mnie nie miał żandych innych nut ani też sie nie rozwijał, właściwie męczył mnie i tylko mnie - nikt ich nigdy ode mnie nie poczuł. Jakiś straszny na pewno nie jest, ale nie widzę żadnego powodu, żebym miała nim pachnieć. Podoba mi się tylko jego opakowanie, nie tyle nawet estetyka, co kształt i masywność flakonu

    Używam tego produktu od: używałam parę tygodni
    Ilość zużytych opakowań: trochę 1

    Oceniono na 1.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Alien :* za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Mdlący
  • Wiem, że na temat gustów zapachowych się nie dyskutuje ale.... kupiłam mamie na urodziny 90 ml. tego "cuda" kierując się opisami. Łudziłam się że miks malin i pieprzu to będzie coś w stylu pierwej wersji Hot Couture Givenchy. I to był błąd ogromny.

    Mdlący malinowo-chemiczny śmierdziel podszyty jakąś syntetyczną nutką. I rozwija się na mnie w tą mdląco-syntetyczną stronę. Kojarzy mi się z rumuńskimi landrynkami owocowo-różanymi, które jako dziecko w czasach kryzysu dostałam w darach (z wspierających Polskę krajów bloku socjalistycznego). Landrynki były naprawdę paskudne i bardzo intensywne, jednak smak ich był na tyle "egzotyczny" że nie znalazł się na nie amator i po paru latach zostały wyrzucone.
    A teraz niestety moja własna matka katuje mnie i to wszystko w dodatku moja wina (ech mogłam jej choć 30 kupić a nie od razu 90!!).
    Jednym słowem dla chcących kupić w ciemno - odradzam, lepiej najpierw przetestować.
    Buteleczka jest za to naprawdę ładna.

    Używam tego produktu od: Dwa piski i tyle byłam w stanie znieść. Od czasu do czasu na mamie.

    Ilość zużytych opakowań: 90 ml. niestety

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić VertetBlanc za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Będę do niego wracać!
  • Zwróciłam uwagę najpierw na przepiękny flakon, potem na zapach - i od razu się zakochałam! Idealny zapach dla mnie, mój numer 1. Mimo, że cena nie zachęca (ja dostałam je w prezencie) to na pewno jeszcze się na nie skuszę - jak tylko uda mi się wykończyć to "wieczne" opakowanie.

    PLUSY:
    + zapach, zapach, zapach...
    + po 3 latach od otwarcia zapach wciąż jest ten sam

    MINUSY:
    - cena dość wysoka, ale za taką jakość warto zapłacić

    Używam tego produktu od: 3 lat
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 (90ml)

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Sahilia za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • słodkości z pieprzykiem
  • Zapach radosny i słodki, nawet niebanalny. Dojrzałe, dopieszczone słońcem owoce, zerwane z krzaczka i obficie posypane cukrem. Puścił już smakowity sok. Doprawiono ostrymi akordami, które nie tłamszą nut przewodnich. Na mojej skórze na pół ciężkie, ale wyważone, z pazurkiem i trwałe (8 godzin spokojnie).

    Byłam kiedyś zapamiętałą wyznawczynią Tumulte Ch. Lacroix, ale z czasem rozłożyły mnie na łopatki. Apparition nasuwa mi na myśl właśnie Tumulte, ale już po usunięciu morderczego jadu.

    Flakonik zabawny. Prosta forma z przełamaniem - zupełnie jak zawartość. Kojarzy mi się z blokiem mieszkalnym w rodzaju Alternatywy 4, z kolorowymi zasłonkami w oknach (wbrew zaleceniom gospodarza domu), gdzie ilu ludzi, tyle zatargów, ale ostatecznie wszyscy wesoło biesiadują przy jednym stole weselnym

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie słodkiej 30-tki

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić konfitura za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Wracam, bo ma w sobie coś....
  • Początek koszmar... Pomyślałam, że to było głupotą kupić ten zapach w ciemno ale.... po jakimś czasie pięknie się rozwija. Nie jestem specem więc ciężko mi powiedzieć co wyczuwam ale w sobie to coś. Wracam do niego i podoba mi się coraz bardziej. Trwałość jest wg mnie niezła. Myślę, że to zapach, któremu należy dać szansę i nie powinno się zniechęcać pierwszym wrażeniem. Myślę, że pasuje do mnie, bo jest pokręcony jak ja więc tworzymy zgrany duet . Plusem też jest, że mało kobietek go używa

    Używam tego produktu od: 3 tygodni
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Kotek3030 za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 36 raz(y)
  •  
  • musujaca porzeczka
  • Testuje i testuje i sie zdecydowac nie moge :/ Jest cos urzekajacego w tym zapachu. jest slodki..ale nie mdly, nieco kwaskowy ale przytulny a znowu nie duszacy. Przychodza mi na mysl 2 skojarzenia.... jedno to smak lodow "kolorki" tych ciemnofioletowych... a drugie ..zapach szampana dla dzieci "z wkladka". Maja w sobie jakas dzikosc i swiezosc. Czytalam porownania do malin.. dla mnie to bardziej porzeczka (albo mam uposledzony zmysl zapachu.
    Co do trwalosci testerka nie mam watpliwosci.. zapach pozostaje przez dlugie godziny (przez co nie daje o sobie zapomniec i boje sie ze mi sie znudzi)

    EDIT*********************

    No i zakupilam 30ml.. Musze powiedziec ze szal minal :/ zapach jest ladny ale chyba jednak nie moj Czuje sie troche jakbym byla na kacu a z ciala parowal by mi alkohol. Perfumki pachna jak musujace, porzeckzowe wino. Niestety okazalo sie tez ze sa mniej trwale niz przypusczalam.

    Używam tego produktu od: tydonia testuje/od 2 m-c
    Ilość zużytych opakowań: testerek/30ml

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Tyris za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jestem na tak!
  • Zapach na początku mnie tak odrzucił, że próbowałam go zmyc z siebie Ale jakoś się przełamałam i dałam mu szansę. I wiecie co? On jest rewelacyjny rzeczywiscie czuje tu malinz doprawione pieprzem Kojarzy mi sie z landrynka, jakie jadalam bedac dzieckiem Generalnie 100% cukru w cukrze, a wiec polecam tylko amatorkom slodziakow.

    Używam tego produktu od: Kilku dni
    Ilość zużytych opakowań: W trakcie 30 ml

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić studentkaAM za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zapach, który uwielbiam.
    Przyznam, że mam słabość do słodkich zapachów.
    Opakowanie podoba mi się,choć widziałam o wiele ładniejsze.

    Zapach bardzo ładnie na mnie leży
    Dłuuuuugo się utrzymuje.
    Lubie go na letnie wieczory
    Może jak się przesadzi bd trochę męczący
    Nie będę się dłużej rozpisywać, bo każdy i tak musi wypróbować na własnej skórze.
    Jak dla mnie super Kobiecy, delikatny, słodki...

    Używam tego produktu od:półtorej roku
    Ilość zużytych opakowań:jedno 100ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić nANcY:* za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • uroczy słodziak
  • Ze słodziaków ostatecznie wyleczył mnie Pink Sugar-który zemdlił mnie wato-cukrową dosłownością.Ale Apparition mimo podobieństwa do PS to jednak inna liga.

    Nie jest to złożony zapach-to przede wszystkim maliny w różnych odsłonach.W pierwszy dzień noszenia czułam maliny +śmietankę-oszałamiająco słodki owocowy deser.W drugi dzień czułam delikatną nutkę tytoniu(nie wiem skąd się wzięła,bo w składzie jej nie ma)-tytoń aromatyzowany owocami.Dzisiaj natomiast czuję kwaskowy posmak,jak po polizaniu oranżadki w proszku.

    Apparition jest urocze-taki zapach dla lolitki z malinowym lizakiem w ustach i figlarnym spojrzeniu spod wywiniętych rzęs.
    Nie jest wulgarno dosłowny jak Pink Sugar-snuje się raczej subtelnie wokół nadgarstków i dekoltu.

    Trwałość świetna.



    Używam tego produktu od:kilku dni
    Ilość zużytych opakowań:testy

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić lady Vader za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • malinowe mydelko
  • Przyznaje sie zamowilam je w ciemno i nie zaluje.lubie zapachy kwiatowo.owocowe i tutaj sie nie zawiodlam.moje pierwsze skojarzenie to malinowe mydelko,zapach ten nie nalezy do jadalnych,nie jest slodki jak landrynka.trwalosc okolo czterech godzin na skorze a na ubraniach kilka dni.ogolnie jestem zadowolona i powtorze zakup.moj ukochany lubi jak nimi pachne,uwaza je za wyjatkowo kobiece.

    Używam tego produktu odd trzech dni
    Ilość zużytych opakowań:1(90 ml)

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić ania 1980 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Pieprz, maliny i szypr
  • Pokochałama go miłością intensywną i krótkotrwałą - był jak burzliwy i namięty romans, a gdy dodam, że działo się to "gorącego lata" i jest to cała "historia pewnej znajomości....". Apparition to zapach wyjątkowy, intensywny, inwazyjny i nieobliczalny w swoich możliwościach... Piorunująca mieszanka dzikiej róży, malin, pieprzu a wreszcie wytrawnego szypru. Przepięknie rozkwita w upalne dni, choć może być uciążliwy dla otoczenia. Kiedy nadeszły chłodne dni, stracił cały swoj urok i powędrował w inne ręce.

    Używam tego produktu od:
    Ilość zużytych opakowań:1 op. 30ml- częściowo

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić 321981125346 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Milutki i cieply... uspokaja
  • Kupilam go i nie zaluje, zapach jest slodki i cieplutki, uzywam go gdy mam miec duzo spotkan w pracy bo bardzo mnie uspokaja a jednoczesnie nie usypia.
    Co do trwalosci... ja juz go po jakims czasie nie czuje ale po 8 godzinach pracy uslyszalam, ze ladnie pachne...

    Używam tego produktu od: 3 miesiace
    Ilość zużytych opakowań: 1

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Eva ID za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Syrop malinowy
  • Oj, na mojej skórze pieprzu ani śladu. Słodko, słodko słodko. Malinowo, syropowo, tak pysznie, że musiałam się powstrzymywać przed lizaniem nadgarstka. Trochę słabną po kilku godzinach, pojawia się odrobinka paczuli, ale wciąż mi się podobają. Jeden z najfajniejszych słodziaków jakie znam.
    Buteleczka cudowna, nie wiem czemu kojarzy mi się z dziełami Hundertwassera.

    Używam tego produktu od:-
    Ilość zużytych opakowań:test

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić dzika truskawa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • hmmm
  • Do sprawdzenia zapachu zachęciło mnie przepiękne opakowanie, ale za kazdym razem, gdy byłam w perfumerii tester był pusty, lub nie było go wogóle. No a teraz mam próbę. Zachęciły mnie równiez opienie, mimo ze rózne, ale te malinki mnie nęciły. Niestety po wypróbowaniu stwierdzam ze to taka słodycz w słodyczy, skondensowana, lepka...Uwielbiam słodkie zapachy ale ten niestety okazał sie jak dla mnie tylko drogim sokiem owocowym który pamiętam z dziecinstwa (robionym przez mamę),lepkim do bólu, słodkim tak mocno, ze az mdli. Przepraszam fanki tego zapachu...ale dla mnie nawet odrobinka jest tak silna ze nie mogę wytrzymac i mam wrazenie ze zemdleje, moze gdybym dała rade przetrzymac ten długi wstęp-na mnie koszmarnie długi Ale butelka zliczna i oryginalna. Ps bardzo trwałe i intensywne, zmyłam je z ręki mydłem i nadal czuję.

    Używam tego produktu od:kilka podejsc do próbki
    Ilość zużytych opakowań:niecała próbka

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić madziullka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Musująca malinka
  • Bardzo, bardzo wesoły i figlarny zapach. Wąchając go nie można się nie uśmiechnąć, bo przywołuje wspomnienia z dzieciństwa. To zapach wesołego miasteczka zamknięty we flakonie. Lizaki, cukierki, landrynki i musujące malinowe tabletki witaminowe, którymi faszerowano mnie w dzieciństwie.
    Raczej nie spodoba się przeciwniczkom spożywczych, jadalnych zapachów.
    Piękne opakowanie.
    Jest na mojej liście wanted!Używam tego produktu od:
    Ilość zużytych opakowań:niedługo własna 50tka

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić noseknosek za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 89 raz(y)
  •  
  • Phi ;P
  • W pierwszej chwili wydal mi sie niesamowicie zabawny - przeciez nie mozna sie nie usmiechnac, jesli pachniemy jak wielki, malinowy lizak (o, wlasnie, dokladnie jak napisala balitagscarlet, dopiero teraz doczytalam, ze mamy takie same skojarzenie ;-))) ).
    Malinowy lizak jednak dosc szybko wietrzeje, zostawiajac po sobie natretna, owocowa nute, ktora kojarzy mi sie z... lizakiem baaardzo zlezalym, odlozonym przez znudzone dziecko w polowie lizania na plastikowa folie.
    Czuje w nim taka owocowa, kwaskowata sztucznosc, taka foliowa wlasnie, nic ciekawego.
    Dlatego nie kupie, chociaz poczatek byl zabawny i calkiem ladny - reszta jednak rozczarowala mnie calkowicie, oddajcie moj lizak, phi!!! ;-))))


    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: jedna probka

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić khy za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • słodziutki
  • W pierwszej fazie bardzo słodki-na szczescie z czasem ta słodkość sie zmienia Zapach staje sie bardziej delikatny i bardziej do zniesienia Mysle, ze fajny na cieple letnie wieczory. Nie jest jakis nadzwyczajny ale ladny.
    Dosc trwały.
    Bardzo podoba mi sie opakowanie Dlatego za nie 4* a za zapach 3

    Używam tego produktu od: kilku dni
    Ilość zużytych opakowań: próbka

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Paulinka_S za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • słodziak
  • Kręciłam się koło niego pod wpływem wizażowych recenzji i opisów. W końcu zdecydowałam się na zakup. Lubię słodkie zapachy, spodziewałam się czegoś podobnego do Escady Magnetism, ale to zupełnie inne bajka. Te perfumy to same słodkości, dosyć trwałe, zapach nie rozwija się na mojej skórze. Pierwsze skojarzenie to bardzo słodkie wino, dosłodzone jeszcze 2 łyżkami cukru
    Zapach na wiosnę, ogromna słodycz

    Używam tego produktu od: kilku tygodni
    Ilość zużytych opakowań: 1 x 30ml

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić bluegirl za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ciekawy
  • Zapach kupiłam na podstawie wizażowych opisów . Lubie zapachy słodkie, jadalne, monotematycznośc mnie nie zraża...I tak nie jestem znawczynia, która potrafi przesledzic drogę od słonecznika do kropli rosy . Dla mnie coś jest ładne lub nie, trwałe lub nie. Najgorzej, jak jakis zapach jest dla mego nosa niewyczuwalny...
    Opakowanie Ungaro ładniejsze, niz na zdjęciu, ciekawsze. Zapach tez ciekawy, choc nie wiem, czy bym go rozpoznała po opisach. Z czyms mi się kojarzy, ale co to było - nie mam pojęcia. Cos sprzed lat...Jest słodki, ale czy jadalny? Ja sie jakos w malinowym syropie nie nurzam Maliny maja mocna domieszke róż, więc mogą mi posłuzyc jako martwa natura, a nie podwieczorek Zapach zdecydowany, raczej optymistyczny, dodaje energii.
    Trwałośc i intensywnośc srednia, czyli jak na moja skóre i nos - nie jest źle. Nie żałuje zakupu, ale nie sadzę, bym go powtórzyła - na pewno drogie wizażanki znowu opiszą kusząco cos, na co sama nigdy bym nie zwróciła uwagi...

    Używam tego produktu od:tygodnia
    Ilość zużytych opakowań:w trakcie 30 ml

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Kamlisa za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij