Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. Bez włączonego JavaScript nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Auriga, Auriderm XO Gel

  • 7
Powiększ Auriga, Auriderm XO Gel

Zgłaszająca osoba: Noor

Żel do twarzy i ciała. Zawiera aż 2% witaminy K w nowej formule (metabolit - tlenek fitonadionu). Aktywny metabolit witaminy K jest substancja litofilną. Jest bardziej aktywny niż czysta postać witaminy K. Działa 2 razy szybciej i ma lepszą tolerancję skórną. Aby zwiększyć skuteczność preparatu Auriderm XO Laboratorium Auriga wykorzystało nowoczesną technologię nanosomów. Aktywny metabolit witaminy K uszczelnia naczynia krwionośne, zmniejsza nadmierne krwawienie z uszkodzonego naczynia, działa przeciwobrzękowo oraz zapobiega powstawaniu siniaków. Natomiast dodatek witamin C i E daje efekt antyoksydacyjny i wzmacnia lecznicze działanie witaminy K. Skuteczność preparatu Auriderm OX została potwierdzona klinicznie. Wskazania: jako preparat zmniejszający rumień, likwidujący zmiany pourazowe (siniaki) oraz zaczerwienienia, po zabiegach zamykania naczyń (skleroterapii), po zabiegach laserowych, po zabiegach estetycznych np. wypełniania zmarszczek, po zabiegach chirurgii plastycznej, przy trądziku różowatym. Profilaktycznie jako terapia wzmacniająca ścianki naczyń krwionośnych cery naczyniowej. Dostępny w tubie o pojemności 30 i 75 ml.

Skład: aqua, alcohol denat, ethoxydiglycol, propylene glycol, caprilyc capric triglyceride, phytonadione (oxyde), sodium acrylate, sodium styrene, sodium acryloyldimethyltaurate copolymer, triethanolamine, tocopheryl acetate, tocopherol, PEG-10 maleate, poluisobutene, lecithin, nonoxynol 10 maleate, caprilyl capryl glucoside, carbomer, acrylate copolymer, ascorbyl palmitate, nonoxynol-4, disodium edta.

Cena: 65 zł / 30 ml, 90 zł / 75 ml

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Działa, ale...
  • Kupiłam ten krem ze względu na zawartość witaminy K. Krem działa, przynosi efekty i to bardzo szybko. Już chyba po tygodniu regularnego stosowania cera jest bardziej blada, twarz nie staje się tak szybko czerwona. Normalnie dałabym mu 5 gwiazdek i KWC, ze względu na efekty i szybki czas ich pojawienia się. Jest jedno ale, krem starsznie wysusza.

    Po nałożeniu kremu nic się nie dzieje. Krem sobie wsiąka, zostawiając trochę lepką powierzchnię. Aż to po kilkunastu minutach na niektórych partiach twarzy wyskakują czerwone, gorące plamy!!! To jednak nie uczulenie. To efekt strasznego przesuszenia skóry (bo krem zawiera ALKOHOL - co jest nie do pomyślenia przy cerze naczynkowej!!!!). Bo na te partie kładę natychmiast maść z witaminą A, która natychmiast nawilża skórę i plamy znikają. Niekidy mnie trochę bardziej piekło, więc nałożyłam też żel chłodzący. I plamy znikały. Kładłam się tak spać i rano cera była już blada.

    Chcę przy tym zaznaczyć, że plamy nie zawsze się pojawiają. Było tak raz czy dwa razy, że nic nie wyskoczyło. Poza tym palmy pojawiają się na różnych partiach twarzy, są różnej wielkości - raz większe, raz mniejsze. Naprawdę nie wiem od czego to zależy, ale chyba od poziomu nawilżenia skóry.

    Moje odczucie jest takie, że krem strasznie wysusza, co jest dla mnie trochę nie do pomyślenia, bo cera naczynkowa zwykle jest bardzo sucha i potrzebuje nawilżenia.

    Jednak mimo tej udręki lubię ten krem, bo daje efekty - mocniejsze naczynka i mniej zaczerwienień.

    Używam tego produktu od: miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić Brandy Alexander za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Cena nieadekwatna do jakości
  • Zachęcona pozytywnymi komentarzami uznałam, że się wykosztuję i wypróbuję. Niestety się zawiodłam. Kupiłam, ze względu na „pajączki” na nogach (mam też na twarzy ale na te partie nie stosowałam). Niestety krem nie zmniejszył widoczności popękanych naczynek. Nie liczyłam na cud, wiem, że żaden produkt nie sprawi, że znikną, ale miałam nadzieję, że chociaż będą mniej widoczne. Owszem była minimalna różnica po zastosowaniu tego kremu, ale uważam, że jak na produkt „z wyższej półki” efekty powinny być bardziej spektakularne.
    Używałam go również, gdy na ciele pojawił się jakiś siniak (często mam duże siniaki w miejscach, z których była pobierana krew). Muszę przyznać, że przy takim zastosowaniu krem sprawdził się o wiele lepiej. Siniaki dużo szybciej znikają, można powiedzieć, że nawet o kilka dni krócej się utrzymują.

    Produkt szybko się wchłania, nie jest tłusty, ma postać bardziej żelu niż kremu. Niestety jest drogi zapłaciłam za niego 80-90 zł (75 ml). Zapach jest dosyć specyficzny, lekko drażniący. Jednak po rozsmarowaniu ulatnia się i jest niewyczuwalny.

    Biorąc pod uwagę wszystkie plusy i minusy nie jestem zadowolona z tego produktu. Z pewnością do niego nie wrócę i nikomu nie polecę.


    Używam tego produktu od: dwa lata temu
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Karmelka87 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Jak dla mnie skuteczny
  • Mnie auriderm xo poleciła lekarka, gdy przechodziłam operację i przy szwie pojawiły się krwawe wybroczyny i wylewy. Zapewniła, ze szybko pomoże w ich likwidacji i faktycznie nie mijała się z prawdą.
    Kosmetyk ma postać gęstego, przeźroczystego żelu i ostry, jakby cytrynowy zapach. Smarowałam nim zaognione miejsca i rzeczywiście dość szybko pomógł im się wchłonąć. Tak też było calkiem niedawno, gdy wylało mi naczynko pod okiem i pojawiła się bordowa plamka. Po systematycznym smarowaniu auridermem- zaczęła blednąć, ażw końcu wchłonęła się. Jedynym minusem jak dla mnie jest to, że w potraktowanym nim miejscu wysusza mocno skórę ( to chyba przez alkohol denat na II miejscu w składzie). Natomiast nie uzywałam go na naczynka- bo zwyczajnie u mnie nie są aż tak widoczne. Traktowałam go wyłącznie jako środek doraźny i SOS dla niespodziewanych wylewów. Pod tym względem u mnie sprawdził się doskonale

    Używam tego produktu od: od 2011 roku z przerwami
    Ilość zużytych opakowań: 2-3 opakowania

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić czerwonapoziomka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • najlepszy kosmetyk, jaki dotąd stosowałam
  • Auriderm XO Gel używam od jakichś sześciu miesięcy, i z powodzeniem zastąpił droższy i tłustszy Clinique Redness Solution. Ma lekką konsystencję, powiedziałabym, że to bardziej żel-krem niż żel. Szybko się wchłania, nie jest tłusty, nie pozostawia nieprzyjemnego filmu na twarzy. Nie szczypie, nie podrażnia, nie uczula, aplikacja jest bardzo przyjemna, a żel wydajny. A przede wszystkim - świetnie działa przeciw czerwienieniu się. Na pewno zakupię kolejne opakowanie, kiedy już to skończę

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: w połowie 1-szego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Solciuchna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Prawie ideał.
  • Kilka lat temu,uzywalem go dosc intensywnie i zuzylem kilka tubek.Bylem z niego bardzo zadowolony.Swietnie dzialal na naczynka,potrafil bardzo skutecznie zlikwidowac rumien.Jedyna jego wada moze byc alkohol w skladzie,ale dobry krem nawilzajacy nalozony na (lub pod) niego zalatwia sprawe.Do tego jest lekki i nie zapycha porow.

    Używam tego produktu od: kilka opakowan w latach 2008-2011
    Ilość zużytych opakowań: nie pamietam

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Michał84 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ani nie pomógł, ani nie zaszkodził
  • Z początku wydawało mi się, że pomaga i jest to mój wybawiciel od licznych zaczerwienień, jednak po jakimś czasie skóra przestała na niego reagować

    Plusy:
    + z początku działa i zmniejsza zaczerwienienia
    + szybko się wchłania
    + mega wydajny

    Minusy:
    - drogi - zapłaciłam około 60 zł
    - ciężko dostępny (kupiłam w aptece internetowej)
    - jakoś średnio mi pasuje konsystencja żelu
    - po nałożeniu skóra jest napięta, należy nałożyć krem

    Ogólnie można spróbować, ale za tę cenę... chyba nie warto.


    Używam tego produktu od: około 2-3 miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: w połowie pierwszego

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić czaroownica87 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tragedia - pokrzywka !!!
  • Krem stosowałam na nogi (na całe szczęście) na rozszerzone naczynka, zmiany po laserze i skleroterapii. Krem uczulił mnie trzykrotnie, byłam przekonana że swędząca pokrzywka wystąpiła po zjedzeniu truskawek, jednak wysypane miałam wyłącznie miejsca gdzie stosowałam auriderm. Krem używam od kilku miesięcy, jednak dopiero po 3 uczuleniu zajarzyłam że mi nie służy. Nie zanotowałam zmniejszenia widoczności naczynek, żadnych zmian na plus. Skończyło się na lekach antyhistaminowych, sterydach i lekach immunosupresyjnych. Dodam, że jest to pierwszy kosmetyk, na który mam uczulenie kontaktowe. U mnie tragedia, nie polecam.

    Używam tego produktu od: kilku miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Karola_ol za czytelną i pomocną recenzję?
  • Użytkownik
    Chwalona: 1 raz(y)
  •  
  • Ani to tragedia ani rewelacja
  • Wiele się spodziewałam kupując większą - 75ml tubkę. Może miałam zawyżone oczekiwania? Mam od lat spory problem z naczynkami i nadreakatywną cerą. Stosowałam już wiele specyfików, ten uważam za bodaj najlepszy z wypróbowanych ale i tak rozczarował \\n\\nPlusy:\\n- moje głebokie pąsy pojawiające się przy byle pretekście - ciepło, zimno, mycie twarzy, wysiłek, zdenerwowanie, zakazany smakołyk w postaci chilli albo czekolady - jakby trochę się poddały, nie pojawiają się tak często i zbladły o ton albo dwa\\n- nie spowodował u mnie żadnych dodatkowych atrakcji - nie uczulił, nie zapchał, nie podrażnił\\n- ma bardzo lekką konsystencję, błyskawicznie i w 100% się wchłania\\n\\nMinusy:\\n- NIE ZAMKNĄŁ ANI NIE STONOWAŁ ŻADNEGO Z MOICH PĘKNIĘTYCH NACZYNEK I KRWIACZKÓW, NIE ZAPOBIEGŁ POJAWIENIU SIĘ KILKU NOWYCH\\n- najmniejszy minus czyli zapach, geranium jak żywe, ja go nie kocham ale wcierałam już w siebie większe smrodki\\n- lekko wysusza, trzeba się ponim nawilżać, kremy siadają na nim bez problemu
    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić milax za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Działa!
  • Na początek ważna sugestia: stosując ten krem trzeba zaopatrzyć się w dobrze nawilżający albo wręcz natłuszczający krem, najlepiej dla cery wrażliwej bo Auriderm wysusza, ściąga skórę a bardziej wrażliwe cery może podrażniać. Ja mam cerę mieszaną w kierunku suchej. Do tego skłonną do rumienienia sie pod wpływem wysokiej temperatury, czerwonego wina, stresu itp.

    Krem, który kupiłam ma już inny nieco skład niż ten podany w KWC. W nowym składzie nie ma alkohol denat. zamiast niego jest alkohol.
    Na kartoniku jest informacja, że to krem na siniaki. Natomiast na tubce jest napis "antiredness skin care". W aptece farmaceutki powiedziały, że to ten sam krem tylko producent zmienił opakowanie. Ale nie do końca bo skłąd trochę inny.

    Pierwsze dwa dni z tym kremem nie były zbyt miłe. Tuż po jego nałożeniu miałam wrażenie niezbyt przyjemnego chłodu na twarzy a potem zaczynała jakby parzyć lekko, boleć, bardzo niemiłe uczucie. Ale zmieniłam krem nawilżający z wersji light na rich i było lepiej. Krem nakładałam przez półtora miesiąca rano i wieczorem. Teraz już tylko wieczorem. Gdy się wchłonie nakładam krem nawilżający.plusy:
    - działa i to błyskawicznie - już po kilku dniach stosowania (rano i wieczorem) twarz była bledsza, po wyjściu spod prysznica nie była czerwona a zaledwie zaróżowiona, z czasem skóra czerwieni się coraz rzadziej i coraz mniej. Pękniętych naczynek nie likwiduje, lekko je rozjaśnia
    - rozjaśnił mi czerwoną plamkę po pryszczu, dzięki niemu zniknęła a myślałam, że będę z nią chodzić do końca życia "
    - działa na drobne krostki - pod jego wpływem znikają (to miłe działanie uboczne)
    - lekko napina skórę, przez co twarz wygląda młodziej ". Nie mam na myśli ściągnięcia wynikającego z wysuszenia. Krem robi taki delikatny lifting
    - błyskawicznie i całkowicie się wchłania
    - nadaje się pod makijaż, zupełnie nie wpływa na jego trwałość
    - nie zapchał


    minusy:
    - wysusza ale nie odejmuję za to gwiazdek, bo producent nie obiecuje nawilżenia a jedynie walkę z siniakami i rumienieniem się skóry i tę obietnicę spełnia
    - cena - jest wysoka, ale w desperacji chyba każda z nas jest w stanie tyle zapłacić

    Krem pomaga walczyć z rumieniącą się skórą, uszczelnia naczynia i sprawia, że twarz rzadziej się czerwieni. Nie znikną jednak naczynka, które już pękły, na to nie ma co liczyć. Dlatego osoby, które mają dużo popękanych naczynek mogą nie zauważyć jego działania. Dla nich może być po prostu za słaby. Natomiast dziewczynom walczącym z rumieńcami bardzo polecam!

    Myślę, że będę do tego kremu wracać co jakiś czas.
    Mam opakowanie 75 ml, kremu używam już dwa miesiące. Myślę, że starczy mi go jeszcze na kolejny miesiąc, więc jest dość wydajny.

    EDIT: po 7 miesiącach stosowania kremu zauważyłam, że zniknęło mi pęknięte naczynko. Więc jednak jest w stanie sobie z czymś takim poradzić. Naczynko było dość dobrze widoczne (wyglądało jak mała ranka).

    Używam tego produktu od: 2 miesiące
    Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić lucciola za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Tragedia..
  • Z kupnem tej maści wiązałam ogromne nadzieje. Była droga ale w końcu postanowiłam ją mieć. I tak zaczęła się seria rozczarowań Do tego stopnia, że po tygodniu odstawiłam ją w kąt na ok pół roku, aż w końcu sobie o niej przypomniałam i dałam jej drugą szansę. Przecież tyle osób pisze, że jest taka cudowna... nie chciałam się pogodzić z tym, że na mnie nie działa a jedynie szkodzi Jaki efekt? Teraz wylądowała w koszu...

    Po 2 tygodniach stosowania codziennie, przy pierwszej i drugiej próbie :

    - strasznie zaognia czerwoną już twarz jeszcze bardziej....
    - dziwne uczucie pieczenia po użyciu bo okropnie śmierdzi spirytusem i chyba zamiast koić i chłodzić -rozgrzewa..
    - przy pierwszych kilku użyciach wysuszała, później już nie
    - używałam nieprzerwanie przez 2 tygodnie i było coraz gorzej.. żadnego złagodzenia, wybielenia a jedynie to, że lekko różowe już policzki po kuracji z Ziają za 11 zł ! stały się po tej maści znowu bardziej czerwone
    - 70 zł poszło do kosza

    Zauważyłam, że po tej maści albo jest się zachwyconym albo załamanym. Jako, że jest droga radziłabym najpierw wypróbować przed kupnem w aptece (jakieś próbki, czy odkupienie od osób którym zaszkodziła, widziałam na allegro kilka aukcji z używanymi i cena była niska )

    Używam tego produktu od: 4 tygodnie
    Ilość zużytych opakowań: połowa 30 ml

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić renata1289 za czytelną i pomocną recenzję?


Zamknij