Włącz obsługę Javaskryptu w przeglądarce!

Jeżli widzisz ten tekst, oznacza to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje skryptów java. Bez włączonej Javy nie możesz korzystać z wielu funkcji KWC.

Zdjęcia


Venita, Henna Color, Ziołowa odżywka koloryzująca z naturalnej henny

  • 8
Powiększ Venita, Henna Color, Ziołowa odżywka koloryzująca z naturalnej henny

Zgłaszająca osoba: NorN

Henna pogrubia włosy, poprawia strukturę, nadaje im miękkość i połysk. Ziołowa Odżywka Koloryzująca Henna Color jednocześnie barwi i pielęgnuje włosy podczas koloryzacji. Zapewnia piękny i pełen blasku kolor. Włosy stają się lśniące i puszyste, nie elektryzują się.
Odżywka kryje siwe włosy.
Dla wszystkich rodzajów włosów.
* Rodzaj farbowania: trwałe.
* Zawartość opakowania: saszetka odżywki koloryzującej (25-30 g) + rękawiczki ochronne.
*Ilość uzyskanej masy: 25-30 g proszku + 80 ml wody.

Moje uwagi:
+ Intensywne, głębokie kolory.
+ Włosy odżywione, bez problemów z rozczesaniem.
+ Naturalny, trwały kolor.
+ Zapach zbliżony do "mocnej" herbaty.
+ Wbrew pozorom, masa łatwa do nałożenia i równomiernego rozprowadzenia.
+ Nie sprawia większych trudności w przygotowaniu.
- Zioła dość trudno się wypłukują i kruszą.
- Długi czas oczekiwania na wyraźny efekt (40-60 min.).
- Nie rozjaśnia.
- Zawartość 1 opakowania dostosowana raczej do włosów dość krótkich.

Cena: 2,90 zł

  • Sortowanie:
  • Ocena recenzji
  • Data
  • Ocena
  • Nick recenzentki
  •  
  • Całkiem niezły produkt
  • Witajcie,
    Ziołową odżywkę Venita kupiłam i uzyłam w tamtym tygodniu, jedna saszetka kosztowała 4,30 zł. Nie mam doświadczenia z tego typu produktami dlatego chciałam na początek wypróbować coś taniego i w miarę skutecznego ( sugerowałam sie opiniami użytkowników).
    Jestem zadowolona z efektów: włosy stały sie bardzo błyszczące, miękkie, kolor troszkę się ujednolicił, choć nie zauważyłam znacznej zmiany w odcieniu. Jedyne moje uwagi to bardzo intensywny 'herbaciany' zapach oraz trudny sposób aplikacji- henna ( albo raczej prawie henna) spływa z włosów.
    Podsumowując, plus za cenę, dostępność ( mam akurat to szczęście, że w kazdym osiedlowym sklepie mogłam ją znaleźć), odżywienie ( na początku włosy były trochę suche ale po nałożeniu odżywki wszystko wróciło do normy), wydajność ( zmieszałam 2 odcienie ale dużo produkty zostało), natomiast minus za zapach i aplikację. załączam zdjęcie zrobione dzień po użyciu produktu ( jeżeli ktoś byłby zainteresowany więcej szczegółów oraz zdjęć znajdziecie na moim blogu: http://kreconowlosaja.blogspot.com )

    Używam tego produktu od: tygodnia
    Ilość zużytych opakowań: 2 całe

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić byska20 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Liczą się włosy
  • Hennę do włosów stosuję od lat na przemian z różnych firm. Jednak ta z Venity jest znacznie tańsza i o dziwo wychodzi zupełnie przyzwoicie. Ostatnio moim ulubionym kolorem jest burgund. Kolor ładnie wypełnia włosy i trzyma się dosyć długo. Niektórzy narzekają na zapach lub nieprzyjemną papkę ściekającą z włosów. Podpowiem, że znacznie droższe ziołowe farby mają 1Ox gorszy zapach, a czy papka spływa czy nie to kwestia dobrania odpowiedniej proporcji wody i dobrego wymieszania. Po kilku razach nabiera się wprawy i zapach też nie przeszkadza bo ważny jest efekt - kolor i zdrowsze włosy bez chemicznych dodatków.

    Używam tego produktu od: dwa lata
    Ilość zużytych opakowań: kilka - kilkanaście

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Nejszana za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wolę balsam Venity
  • Zadowolona z działania Ziołowego balsamu sięgnęłam po ten produkt i rozczarowałam się.
    Użyłam odżywki dwukrotnie - za pierwszym razem robiąc wszystko zgodnie z instrukcją, za drugim do papki dodałam nieco oleju i odstawiłam w ciepłe miejsce,by lepiej puściła kolor. Efekty i tak były jednakowe:

    -instrukcja jest po wew.stronie opakowania
    -konsystencja (przygotowana zgodnie z instrukcją) wyszła bardzo rzadka - trzeba dawać trochę mniej wody lub dodać olejku
    -zapach gnijącego siana niestety utrzymuje się na włosach do kolejnego mycia
    -podczas spłukiwania miałam wrażenie,że pod palcami mam siano,a nie włosy - ten stan (mimo spłukania do czystej wody) utrzymuje się kilka dni; nie pomaga nawet olejowanie almą
    -kolor wogóle nie złapał odrostów
    -na włosy za ramiona lepiej nałożyć dwa opakowania
    -dostępność

    +ORZECH LASKOWY nadał włosom jedynie rudawy poblask
    +włosy sprawiają wrażenie grubszych, są puszyste
    +cena

    Hennowe poszukiwania trwają dalej.Po ten produkt już nie sięgnę.

    Używam tego produktu od: miesiąca
    Ilość zużytych opakowań: 2

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić sosnowiczanka84 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zioło, które da się lubić
  • Używałam już nie raz rude i czerwone i nie zawiodłam się. Trzeba mieć trochę cierpliwości i poświęcić nieco czasu na farbowanie ale to się opłaca.
    Włosy ładnie się układają i są miękkie.
    Nie zdarzyło sią aby kolor nie pokrył włosów i całkiem długo się na nich trzyma tak że pojawiają się odrosty.
    Zapach - taki jak w kosmetykach typowo ziołowych - dominuje naturalny, który nie każdemu może odpowiadać ale to już kwestia wyboru.
    Zawsze można użyć zwykłej farby z "orzeźwiającym" zapachem amoniaku.
    Ja zdecydowanie wolę i lubię wersję ziołową.

    Używam tego produktu od: od lat
    Ilość zużytych opakowań: wiele

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić florkalorka za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Brud, smród i ubóstwo(?)...
  • Produktu użyłam jako \\\'ratunek\\\' na wcześniejszą farbę, więc pod tym względem go oceniam.

    ***Wersja dla wytrwałych*
    Pofarbowałam włosy Joanną Naturią - płonąca iskra(220), i nie chwyciło mi farbowanych już wcześniej włosów, tylko te tuż przy głowie... Ponieważ pierwszy raz mi się tak zdarzyło, spanikowania pobiegłam do drogerii kupić coś delikatniejszego, co ujednoliciło by mi kolor włosów. Padło na \\\'ziołową odżywkę\\\', coby nie katować za bardzo włosów. Pierwszy minus - instrukcja jest wewnątrz opakowania, którego nijak nie da się otworzyć bez uszkadzania go, nie miałam więc pojęcia na co się piszę. Najgorsze miało dopiero nastąpić...
    Zaznaczam, że to jest bardzo subiektywna opinia, ale po przygotowaniu tej \\\'henny\\\' myślałam, że zwymiotuję. Nie byłam w stanie znieść tego zapachu, mój chłopak także. Byłam bliska rezygnacji z tego produktu przez sam zapach, ale chęć zrobienia dobrze moim włosom była silniejsza. Konsystencja jest nieprzyjemna, bardzo leista. Nakłada się to trochę jak takie błotko. Aplikacja niewygodna, wszystko dookoła brudne. Gdy już przetrzymałam jakoś siedzenie z tym na włosach przez wskazany przez producenta czas, zmyłam mieszankę. Włosy były dosyć szorstkie, także odżywka była obowiązkowa. Jednak najgorsze dla mnie było to, że ten zapach nadal się utrzymywał na włosach... Do następnego mycia.
    Po wyschnięciu dało się zauważyć, że włosy chwyciły kolor i zafarbowało dosyć równomiernie. Wydawały się nawet bardziej błyszczące niż zwykle. Kolor utrzymał przez cały miesiąc, do następnego farbowania(oczywiście w międzyczasie się po trochu wypłukując), więc nie polecałabym go jako nietrwałej koloryzacji.

    ***W skrócie

    + cena dosyć niska, ale wyższa niż napisane na wizażu
    + włosy chwyciły kolor, mniej więcej zgadzał się z tym na opakowaniu, ale nie można oczekiwać cudów po \\\'hennie\\\'
    + włosy po farbowaniu były błyszczące

    +/- farba trzymała długo, a producent deklaruje zmywanie po kilku myciach; akurat dla mnie to była zaleta

    - SMRÓD, SMRÓD, SMRÓD!
    - i jeszcze raz SMRÓD, utrzymujący się na włosach
    - nieprzyjemne, szorstkie włosy po farbowaniu
    - ciężko się nakłada na włosy, wszystko dookoła było brudne
    - trzeba rozerwać opakowanie aby być w stanie przeczytać instrukcję przygotowania mieszanki

    Podsumowując - nie jest to najgorszy produkt, ale - przynajmniej dla mnie - dyskwalifikuje go okropny zapach. Może po prostu henny nie są dla mnie.
    Używam tego produktu od: jednorazowo, miesiąc temu
    Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie, standardowe

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić blacksnaily za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • wszystko fajnie, ale jest jedno ale
  • Hennę kupiłam, bo chciałam poeksperymentować z kolorem włosów, a takie farbowanie podobno nie jest trwałe. No właśnie - PODOBNO. Na stronie producenta jest informacja, że kolor schodzi po 6 - 8 myciach. Mam go na włosach od 3 miesięcy i nie zapowiada się, żeby miał szybko całkowicie zniknąć, ale owszem, wyblakł i spłowiał, dzięki czemu odrostów nie widać tak bardzo.

    + tani produkt, ja zapłaciłam 4,50 za jedną saszetkę (użyłam dwóch)
    + dobra instrukcja, zmieszałam wszystko tak jak było napisane i konsystencja była idealna, zero grudek, ale też nie ściekało (trzymałam 50 minut)
    + kolor wyszedł piękny, użyłam odcienia Henna, bardzo, bardzo intensywny ( co mnie zdziwiło, bo niektóre dziewczyny piszą, że tylko zmienił im się lekko odcień)
    + kondycja włosów wyraźnie się poprawiła (chociaż świeżo po farbowaniu włosy były bardzo szorstkie, ale też grubsze)

    A teraz jedyny i ogromny dla mnie minus, który dla innych może być plusem:
    +/- bardzo długo zmywa się z włosów ( o ile w ogóle się zmyje)

    Nie wiem, czy kupię ponownie, ale jeżeli odcień Henna mi się nie zmyje, to może spróbuję przykryć to Orzechem laskowym żeby się trochę zbliżyć do mojego naturalnego koloru, czyli średniego blondu.
    Poniżej zdjęcie z pierwszego dnia po zafarbowaniu.
    Używam tego produktu od: 3 miesięcyIlość zużytych opakowań: 2 całe (na jedno farbowanie)

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić dreambutterfly za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Niezły produkt
  • Oceniam kolor brąz. Mój wyjściowy kolor ciemny blond/jasny brąz. Pierwszy raz farbowałam włosy "henną". Chciałam wypróbować coś tańszego przed zakupem henny khadi. Nakładanie dość kłopotliwe, ciężko jest nałożyć równomiernie na włosy taką ciapkę. Trzymałam na włosach ok. 40 min. Zmywałam hennę aż do uzyskania czystej wody, po wysuszeniu włosy wydawały się być przesuszone, szorstkie w dotyku. Kolor wyszedł ciemniejszy niż się spodziewałam, od nasady ciemny brąz, końce z przebijającym się kolorem rudawym. Zapach, mi kojarzy się z zapachem siana albo skoszonej trawy, nie jest nieprzyjemny. Dzień po farbowaniu włosy są nadal jakby przesuszone, blasku brak. Po kolejnych dwóch myciach kolor trochę pojaśniał, coraz bardziej widać rude refleksy Po ok. 6 myciach kolor prawie całkowicie się wypłukał, ale w słońcu widać jeszcze czerwono-rude odcienie (uwaga koleżanki). Ciekawy produkt, być może zakupie kolejną odżywkę.

    Używam tego produktu od: wczoraj
    Ilość zużytych opakowań: 1 całe

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić 90Nika za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Koszmar
  • Oceniam kolor Chna
    Dotąd kupowałam Henne Eld, z którą problemów w ogóle nie było, niestety w drogerii mieli chwilowo tylko Venitę i zdesperowana ją kupiłam. Coś nie tak było już jak ją rozrabiałam bo nie chciała się doprowadzić do kremu tylko była jakby sucha. W momencie nakładania nie dało się jej nałożyć! Od razu odkruszała się od głowy i miała tępą konsystencję. Mi to przepominało to co zostaje na dnie kubka po wypiciu kawy z gruntem, z kawałkami siana pływającymi. W efekcie nie udało mi się pokryć włosów równomiernie a cała łazienka była okruszkami tej papki pokryta. Po wysuszeniu efekt jest jakiego możnaby się spodziewać czyli plamy i niejednolicie pokryte odrosty - koszmar.
    +naturalna
    +tam gdzie złapało ładny kolor
    -kruszy się
    -nie da się równomiernie nałożyć
    -ma w składzie talk
    -głowę farbuje lepiej niż odrosty

    Używam tego produktu od: 1 użycie
    Ilość zużytych opakowań: 3 saszetki

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Bela03 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • NIE POLECAM!
  • Z nałożeniem nie miałam trudności, zapach też specjalnie mi nie przeszkadzał. Spodziewałam sie niewiadomo czego po przeczytaniu pozytywnych opini ale mi nic dobrego z włosami nie zrobiło.. wręcz przeciwnie! Kolor w ogóle nie chycił a kupiłam odcień ciemniejszy od dotychczasowego koloru a przy tym strasznie zaczeły mi wypadać włosy! Mineło już ponad 2 tygodnie od czasu nałożenia a włosy nadal wypadają w dużych ilościach. Nigdy więcej!

    Używam tego produktu od: użyłam raz
    Ilość zużytych opakowań: jedno

    Oceniono na 0.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić KMWTW za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • całkiem niezła
  • Idealne rozwiązanie dla bojących się farbowania. Ja się do nich zaliczam, był to mój pierwszy raz i nie było tak źle.
    Oceniam 113 jasny brąz

    +cena, zapłaciłam 3,9zł
    +pięknie, równomiernie pokrywa całe włosy (niestety już po drugim myciu było widać różnicę jaśniejszych końcówek)
    +zmywa się całkowicie po ok. 2 tygodniach
    +dobrze się zmywa z czoła, szyi
    +włosy niemiłosiernie się błyszczą i wyglądają na zdrowsze
    - mój tż, po spukaniu stwierdził, że mam fioletowe włosy.
    Prawda jest taka, że kolor stał się ciemniejszy z nienaturalnym bakłażanowym refleksem
    - dostępność, widziałam tylko w osiedlowej drogerii
    - brudzi ręcznik, na szczęście się odpiera
    -konsystencja fusowata, trzeba pamiętać, żeby dobrze doszorować skórę głowy

    Uwaga instrukcja jest napisana po wewnętrznej stronie opakowania. Zamiast turbana polecam założyć czarną czapkę TŻta (ja założyłam dwie, podkradłam też mu czarną koszulkę. Przy dłuższym trzymaniu po jakimś czasie zaczyna się kapanie i leci czarna struga farby po szyi)

    Generalnie jestem zadowolona, ale nie wiem czy kupię ponownie, gdyż zastanawiam się nad trwałą farbą. Chcę wyrównać kolor wypłowiałych od słońca końcówek, a z henną byłoby za dużo zabawy, bo za szybko się zmywa

    Zdjęcie z flashem, naturalne włosy były trochę ciemniejsze

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić MonnaLissa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • ok, ale ciężko się nakłada
  • Stosowałam ponad 10 razy. Chwalę sobie, bo:

    *włosy rzeczywiście są odżywione
    *włosy wydawaly się grubsze
    *ładny kolor, równomierne pokrycie włosów
    *spora gama odcieni rudych i czerwonych, każdy ładny
    *fryzura jest błyszcząca

    Niestety to nie KWC, gdyż:

    *kiepsko się nakłada (włosy są jakby ubabrane błockiem i ciężko je rozczesać podczas aplikacji)
    *trudno się zmywa
    *przy codziennym myciu włosów odżywkę musiałam kłaść raz na 1-1,5 tygodnia dla utrzymania koloru

    Jednak polecam: świetny kolor, który odżywia włosy, a nie niszczy ich. Bardzo dobry zamiennik szamponetek.
    Pewnie dalej bym używała tej odżywki, gdybym nie wypróbowała balsamu koloryzującego Venity.

    Używam tego produktu od: kilka miesięcy
    Ilość zużytych opakowań: ponad 10

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić mala_ruda_wredna za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Piękne, lśniące włosy!
  • Używam tej odżywki (tak, odżywka koloryzująca to bardzo dobre określenie) od kilku lat i pozostanę jej wierna jeszcze dłuuugo!

    Plusy:
    - włosy pięknie lśnią (do tego stopnia, że ludzie na ulicy zwracają mi na to uwagę), sprawiają wrażenie grubych, zdrowych
    - kolor wygląda bardzo naturalnie ( ja używam czarnej czekolady), henna jakby podbija mój naturalny kolor, wydobywa jego głębię
    - ładnie pachnie podczas aplikacji

    Małe minusy:
    - po aplikacji do czasu pierwszego mycia włosy specyficznie pachną
    - kolor wymywa się po ok. 4 myciach tak jak obiecuje producent, co dla mnie jest małym minusem, bo wolałabym, żeby efekt utrzymywał się troszkę dłużej (uwaga do producenta: zróbcie wersję np. "kolor do 15 myć" ;P)


    BARDZO POLECAM!

    Używam tego produktu od: 6 lat
    Ilość zużytych opakowań: sporo

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić gajkaaa za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobra, do czasu
  • farbuję tym swoje włosy od dłuższego czasu (rok, dwa lata? regularnie, parę lat temu sporadycznie) i do tej pory sprawował się świetnie. miałam rozjaśnione, bardzo zniszczone włosy i ta odżywka sprawiała, że mogłam wyjść z domu. kolor miedź ma bardziej czerwony odcień niż na opakowaniu, co bardzo mi odpowiadało. teraz moje włosy są w trochę lepszej kondycji i tu zaczynają się schody.

    pofarbowałam je wczoraj, końcówki wszystko ładnie, choć odcień mniej intensywny niż zawsze, ale przy skórze głowy mam dziwny kolor - jest kilka tonów ciemniejszy od naturalnego, z dziwnym pomarańczowym połyskiem. nie wiem co się stało, zawsze ja i venita dogadywałyśmy się świetnie.

    podsumowując
    + nie niszczy włosów, sprawia, że są miękkie i naprawdę błyszczą
    + ładne kolory
    + cena


    - trudności w nakładaniu
    - przez parę dni po farbowaniu łazienka przypomina miejsce zbrodni
    - przyciemnia włosy
    - za każdym razem trochę inaczej się zachowuje

    Używam tego produktu od: dawna
    Ilość zużytych opakowań: sporo

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić karinakarina za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobra, lecz niewygodna w stosowaniu
  • Używałam tego produktu dawno temu, zanim odkryłam wersję z balsamem.
    Osobiście wolę balsam, ponieważ stosowanie henny w saszetkach jest bardziej czasochlonne, a kolor nie jest tak mocny jak po balsamie.
    Proszek rozrabia się z gorącą wodą, trzeba uważać na konsystencje (gdy będzie zbyt gęsta trudno będzie nią dokładnie pokryć włosy, zbyt rzadka spowoduje spływanie specyfiku).
    Do długich włosów potrzeba kilku saszetek. "Fusowata" konsystencja sprawia, że trudno pokryć mieszanką dokładnie całe włosy. Gdy niedokładnie je spłuczemy, pozostałości "fusków" zostana na głowie.
    Wersja w saszetkach jest bardziej naturalna od balsamu i to jest jej duża zaleta. Jej efekty są jednak mniej trwałe, balsam da nam bardziej zdecydowany i głębszy kolor.
    Nie polecam tego produktu osobom z niedawno farbowanymi włosami (lub gdy chcą w niedalekiej przyszłości traktowac je farbą chemiczna lub rozjaśniaczem). Środki chemiczne nie współgrają z naturalnymi, henna nie będzie "łapać" koloru na farbowanych włosach ani nie pozwoli póżniej farbie (lub rozjaśniaczowi) działać na głowie.
    Kolory z Venity są co prawda mało naturalne, ale dośc szybko się zmywają i w trakcie tego zmywania ich odcienie stają się bardziej stonowane i przyjemne dla oka. Przy wyborze koloru nie należy się do końca sugerować zdjęciem na opakowaniu. W rzeczywistości kolory są trochę bardziej głębokie.
    Osobiście nie polecam odcieni brązowych, czerwonych i ich pochodnych osobom z jasnymi wlosami (blond, siwe). Specyfik owszem zafarbuje, jednak kolor przy pierwszym myciu zmyje sie prawie caly, pozostawiajac lekki odcien. Koloryzacja stanie sie w zasadzie jednorazowa.
    Najlepszy efekty sa gdy uzywa sie odcieni podobnych dla swojego koloru wyjsciowego wlosow.
    Ja do swoich brązowych wlosów uzywalam np odcieni: brąz, czarna kawa, kasztan,burgund,czarny tulipan (niedostepny juz w sprzedazy), chna, tycjan, orzech laskowy, czarna wiśnia, rubin, jasna czerwień, owoc granatu. Najlepsze efekty wychodziły ciemnymi brązami i czerwieniami . Moje brązowe włosy po czerwieniach usyskiwały pogłębiony ton i ladny czerwonawy odcień. Rudości w zasadzie nie było zbytnio widać, poza tym, ze włosy czasem mieniły sie w słońcu pomaranczowymi refleksami. Brązy były ladnie widoczne.
    Farbując włosy tym produktem trzeba liczyc sie z tym, ze przy wymywaniu moze nam pozostac lekko rozowawy lub fioletowawy odcień na wlosach. Zaobserwowalam go stosując odcienie takie jak :brąz, czarna wisnia, czarny tulipan, burgund. Na sto procent takie odcienie pozostana takze po kolorach typu baklazan, dzika sliwka, wisnia. Osoby, ktore chca jednorazowo farbowac wlosy Venita powinny byc na to przygotowane.
    Produkt trzymam na wlosach dluzej niz jest to napisane na opakowaniu, 60 minut to troche mało aby usyskać widoczny efekt. Na głowę zakładam czepek, podgrzewam wlosy suszarka i zakladam na to recznik (warto uzyc jakiegos podrzednego, bo z pewnoscia troche sie zabrudzi). Pod wplywem ciepla farba daje intensywniejszy kolor. Mieszanke trzymam na glowie 2-2,5 godziny.
    Nie nalezy do konca sugerowac sie tabelka na opakowaniu, ktora pokazuje jakie odcienie odpowiednie są dla naszego koloru wyjsciowego wlosow. Ja nie raz uzywalam np rudosci czy czerwieni, ktore nie byly polecane dla brazowych wlosow. Takze jesli komus zalezy na pieknym odcieniu , a nie drastycznej zmianie koloru z jasnego na ciemny, smialo moze przymknac oko na te informacje.
    Wlosy potraktowane Venita wyglądają na zdrowsze, sa blyszczace i puszyste. Henna jest naprawde dobrą odzywką. Nie musimy martwić sie o farbowanie odrostow, bo ich zwyczajnie nie ma. Farba zmywa się równomiernie.
    Saszetki z henną można często znaleźć w kioskach ruchu lub niektorych sklepach zielarskich.
    Nie kupie tego produktu ponownie, poniewaz forma balsamu bardziej przypadla mi do gustu.

    Używam tego produktu od: x lat
    Ilość zużytych opakowań: dziesiątki

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Recenzja otrzymała 2 pochwał. Chcesz pochwalić GrindLady za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • świetna!
  • Kupię na 100%!Henna jest świetna!
    Naturalna,bez amoniaku i nie niszczy tak włosa jak farby,które dodatkowo cuchną.

    Jeśli zatem ktoś ma problem z suchymi włosami polecam najzwyklejszy olejek rycynowy jako maskę do włosów,opakowanie-butelka kosztuje od 3-8 zł w aptece(w zależności od ilości ml),a efekt nawilżenia jest rewelacyjny!

    Wracając jednak do henny,do włosów...
    Na pewno będę tę hennę kupować bo:
    -ładnie pokrywa włosy,
    -jest śmiesznie łatwa w nałożeniu,
    -ładnie pachnie a nie śmierdzi!

    Używam tego produktu od: 1 miesiąc
    Ilość zużytych opakowań: 4

    Oceniono na 5.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić mentis2011 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • na początku cudowny efekt, potem coraz gorzej
  • Farbowałam włosy na rudo Venitą przez 8 lat, od czternastego roku życia. Używałam na zmianę wersji w proszku i w balsamie. Wersja w proszku dość kłopotliwa w użyciu - nieprzyjemny zapach, błoto ściekające z głowy, później jeszcze przez kilka dni wypłukiwałam z włosów jakieś resztki ziół. Dużo wygodniejszy był balsam, chociaż nie wiem, czy równie zdrowy. Efekt kolorystyczny przecudowny, często słyszałam komplementy na temat koloru włosów, który zaraz po farbowaniu wyglądał pięknie, później po odstawieniu henny już nie mogłam uzyskać tak ładnego i naturalnego efektu żadną farbą. Fakt, że kolor dość szybko blaknie, więc farbowanie trzeba było powtarzać co 3 tygodnie. Na początku miałam wrażenie, że włosy są o wiele grubsze, zdrowsze, co ciekawe - po jakimś czasie zaczęły się kręcić, chociaż wcześniej były całkiem proste. Długo byłam zachwycona tym produktem, po kilku latach jednak włosy zaczęły przypominać siano, przesuszone i bez połysku. Henna oblepia włosy od zewnątrz, po długotrwałym stosowaniu miały już jej dosyć. Później, przez długi okres miałam problem z ufarbowaniem włosów na inny kolor, musiałam czekać 2 lata, aż udało mi się je rozjaśnić. Decydując się na hennę trzeba mieć więc na uwadze, że niełatwo będzie potem zmienić kolor włosów.
    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić greendragonfly za czytelną i pomocną recenzję?

  • Chwalona: 8 raz(y)
  •  
  • Moja farba
  • Zaczęłam używać kilka lat temu. Była to moja pierwsza "trwała" farba, gdyż wcześniej używałam tylko chemiczne szmponetki do 4 myć. Zaczęłam od koloru Chna. Początkujący mogą mieć problem z użyciem - proszek trzeba wymieszać z odpowiednią ilością bardzo ciepłą wodą (ja gotuję wodę i czekam potem ok 10 minut aż przestygnie). Konsystencja musi być nieco rzadsza od śmietany ( po kilku minutach oczekiwania aż ostygnie żeby ją nałożyć lub w trakcie mozolnego :P nakładania farba trochę gęstnieje i może osypywać sie z głowy jak jest za mało wody). Jeśli z kolei będize za rzadka to spływa, co przy trzymaniu 1h lub więcej może być uciążliwe, zwłaszcza przy ciemnych kolorach. Po uzyskaniu wprawy najważniejszy jest efekt - rozrobiony proszek daje znacznie trwalszy kolor niż ta sama farba w wersji kremu. Krem użyłam raz - szkoda było mojej fatygi, gdyż kolor szybko się zmył a włosy kondycyjnie nie poprawiły się prawie wcale. Po użyciu odżywki w proszku włosy zawsze mam bardzo lśniące, mienią się w słońcu na rudo i wyglądają na inny kolor niż w pomieszczeniu Chna na moje włosy (kolor standardowy polski - bardzo ciemny szaro-bezpłciowy blond - brązowego połysku brak) działa delikatnie - jest w słońcu rudy połysk i ogólnie są bardziej lśniące. Kasztan daje już bardziej zdecydowany brązowy kolor. Zrobiłam sobie kiedyś pasemka z koloru Wiśnia
    Po lekturze kilku wątków na Wizażu zaczełam czytać skład: z Venity tylko Chna (z odcieni, które używałam) ma w 100% naturalne skłądniki: henne i indygo. Obecnie czeka w domu na mnie Kasztan i oprócz powyższych ma coś o chemicznie brzmiącej nazwie (w stylu dimetylo-5-fosfo-7-samachemia...:P). Szkoda, że jednak to nie sama natura

    Zalety:
    + super kolory - zwłaszcza rudości i czerwienie
    + nadaje mega połysk
    + włosy wyraźnie grubsze
    + cena śmiesznie niska (opakowanie wystarcza na włosy do ramion, jak miałam do łopatek to używałam 1,5 lub 2 op.)

    +/- włosy gładsze, mniej puszyste (czy to wada czy zaleta zależy czego się oczekuje)
    +/- nie jest to trwała farba, brak odrostów (rudości na moich włosach wypłukują się powoli, czerwienie szybko, ale odrost mam z mniej lsniących włosów - dziwne, ale prawdziwe, na szczęście nie rzuca się to w oczy)

    Wady:
    - stosowanie dosć kłopotliwe zwłaszcza dla początkujących
    - dostępność (ja kupuje w niektórych kioskach, ostatnio podpytałam w sklepie z kosmetykami naturalnymi i zdrową żywnością - na zamówienie będzie, na miejscu tylko krem bo proszek nie schodził, drogerie nie mają wcale)
    - kolor bardzo zależny od koloru wyjściowego i stanu włosów (uwaga na rozjaśniane i siwe bo mogą byc niespodzianki!)

    Wypróbowałam 2 metody ulepszania Venity w proszku: kolor Miedź oparty na hennie, na 2 gim miejscu indygo i dalej barwnik. Przy pierwszym stosowaniu zalałam bardzo ciepłą herbatą czarną zamiast wody. Kolor wyszedł ciemniejszy, bardziej brązowy z ciemno czerwonymi refleksami. Drugim razem zalałam ciepłą gotowaną wodą i dodałam niecałą łyżeczkę octu jabłkowego (henna jest kwaśna, ocet ją"aktywował" silniej niż sama woda). Kolor wyszedł jaśniejszy, bardziej rudy, refleksy miały głównie odcień rudy, mały ślad czerwonego połysku Jedna farba - 2 kolory.

    Jeszcze kontynuacja przydługiej recenzji: kolor Chna: obecnie w składzie tylko Lawsonia i talc, więc zastosowałam metodę tradycyjną: proszek zalałam zimną wodą z octem (nie miałam soku z cytryny) i odstawiłam na ok 20 h. Po tym czasie zimną nałożyłam na umyte włosy i trzymałam 4 h. Kolor głębszy i bardziej rudy Chna zalana gorącą wodą była ledwo widoczna na moich włosach a po "ukiszeniu" w occie kolor mnie oczarował
    Używam tego produtu od: kilku lat
    Ilość zużytych opakowań: kilkanaście lub więcej

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 4 pochwał. Chcesz pochwalić mtc55 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobra
  • Od niedawna używam henny do włosów firmy Venita i muszę powiedzieć że jest bardzo fajna

    Zalety:
    -włosy są silne i odżywione a w dodatku mają ładny, lśniący kolor
    - niska cena

    Wady:
    - mała ilość
    -trudność w nakładaniu na włosy


    Używam tego produktu od: Niedawna
    Ilość zużytych opakowań: 2 normalne opakowania

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić Amelle20 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Henna na plus
  • Mój naturalny kolor to platynowy może trochę płowy blond, przez dłuższy czas miałam poważny problem z farbami o odcieniach rudości, żadna nie chciała mi złapać koloru. Eksperymentowanie z różnymi farbami mocno osłabia włosy czego wolałam uniknąć. W końcu trafiłam na henne Vanita. Polecam i to bardzo! Ja używam koloru Henna 4 , choć kusi mnie paprica. Kolor zależny od długości trzymania środka na głowie krótki okres pozostawia ładny i subtelny odcień choć szybko się wypuka, jednak i tak pozostaje w moim przypadku rudawy filtr, który na jasnym blondzie jest dość efektowny

    Ostatnio poeksperymentowałam i potrzymałam henne 1h 10 minut, kolor wyszedł mega intensywny , włosy nie są zniszczone, a za to zdrowe i odżywione. Ponadto przy takim przetrzymaniu efekt jest trwalszy nie wypłukuje się aż tak. ładny efekt utrzymuje się do 3 tygodni. Jednak muszę podkreślić że mój kolor jet tak jasny że łatwo jest go zafarbować o ile środek się przyjmie , w tym przypadku henna okazała się idealnym wyjściem. Nie wiem jak on wychodzi w przypadku kobiet o ciemniejszym kolorze.

    Także zdecydowanie praktyczniejsze jest używanie środka w tubce już rozrobionego niż sproszkowanego. Dodaje zdjęcie po farbowaniu. W rzeczywistości kolor jest trochę intensywniejszy, złe światło daje wyblakły efekt.

    Używam tego produktu od: pół roku
    Ilość zużytych opakowań: ok 6

    Oceniono na 3.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
  • Zdjęcia dołączone do recenzji:
    Foto recenzja
Chcesz pochwalić agatonu za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobrze jest!
  • Potrzebowałam koloru wyrazistego , który nie będzie mi niszczył włosów, ani nie będzie niezmywalny.
    Dobrym trafem okazała się henna.
    Kupiłam kolor rubin.
    Zapach - dla mnie bardzo przyjemny
    Kolor- Rubin wyszedł jak z opakowania- mocny czerwony kolor. Bardzo mi się podoba , chociaż zmywa się to i tak uważam że farbowanie henną to jest właściwy wybór. Po farbowaniu moje włosy były błyszczące i pełne koloru. Teraz używam na przemian różnych kolorów i nic się nie dzieje z moimi włosami, nawet moi znajomi się zastanawiają jak to jest możliwe ;-)Używam tego produktu od: rok- półtora
    Ilość zużytych opakowań: nie zliczę

    Oceniono na 4.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Recenzja otrzymała 1 pochwał. Chcesz pochwalić Serekha za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Zbyt chemiczna, dziwnie uczula
  • Zachecona pozytywnymi opiniami jak i nagrodami jakie zdobyl ten kosmetyk stwierdzilam, ze nic nie ryzykuje kupujac go
    Kupilam odcien 04-Chna

    Bardzo latwo sie naklada: jak normalna odzywka, naniesc, rozprowadzic, rozczesac, zostawic. Bez najmniejszego problemu mozna to zrobic samemu, nawet lusterka nie potrzeba.
    Nie farbuje skory glowy. Akurat to mnie bardzo mile zaskoczylo, gdyz zapomnialam wyczyscic sobie czola, karku i uszu :P
    Bardzo przyjemna konsystencja, plynna jednak nie kapie ani nie splywa.
    Nie niszczy wlosow

    Zapach: lekko chemiczny, jednak szybko wietrzeje
    Trzeba uwazac gdzie chlapniemy w lazience - farbuje sylikon i fugi :P

    Bardzo ciezko wyplukac ja z wlosow. Nawet po umyciu wlosow szamponem recznik jest caly pomaranczowy.
    jedna tubka starcza na pokrycie wlosow jednynie przy skorze glowy, trzeba drugiej aby pokryc koncowki.
    cena moglaby byc nieco nizsza, wkoncu produkt nie zawiera skladnikow z kosmosu a opakowanie rowniez nie jest wymyslne. Za granica produkt kosztuje dokladnie tyle samo co farby chemiczne, jednak nie jest nawet w polowie tak wydajny.
    Wtrakcie wyplukiwania produktu zauwazylam ze stracilam bardzo wiele wlosow. *
    Prawdopodobnie wystapila u mnie jakas reakcja uczuleniowa (mimo przeprowadzenia proby) poniewaz po wyplukaniu produktu skora zaczela mnie niesamowicie palic jakby zywym ogniem.*

    * uzylam farby na wlosach 40min. Uczulenie wystapilo dopiero po splukaniu produktu.

    Podsumowujac:
    Osobiscie nie kupie juz wiecej, ale tylko i wylacznie ze wzgledu na uczulenie, jest to jednak produkt zbyt chemiczny jak dla mnie. Byla to moja pierwsza proba z henna i napewno nie ostatnia - wole sie skupic na produktach 100% naturalnych.

    Nie widze specjalnie sensu rozpisywac sie nad samym kolorem, bo z henna - wiadomo, u kazdego wyjdzie inaczej. Ja osobiscie jestem z efektu bardzo zadowolona, choc piecze

    Używam tego produktu od: Jedno opakowanie

    Ilość zużytych opakowań: Jedno.

    Oceniono na 2.50 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić koralik24 za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • dobrze, że jest lepsza wersja
  • Przez długi czas farbowałam włosy w ten sposób, a z racji, że są długie, zużywałam 2-3 saszetki za każdym razem. Stosowałam je dopóki nie wypatrzyłam tubek z już rozrobioną "farbą".

    Kolory bardzo ładne, nadają raczej odcień niż zdecydowany akcent, co oczywiste w przypadku ziołowych kolorowideł.
    Największy problem był z papką, która powstawała po rozrobieniu z wodą. Bardzo trudno było ją nałożyć równomiernie i była fusowata.

    Uwielbiam włosy zaraz po, są mięciutkie, świecące.
    Kolor trzyma się około do 3-4 myć, ale potem na długo zostaje delikatny odcień.

    Dobrze, że powstała wersja w tubce, dużo lepiej się nakłada i ładniej pachnie.

    Używam tego produktu od: kilka lat
    Ilość zużytych opakowań: kilkanaście

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić Kamyk Drzewny za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Dobra
  • Bardzo dobra jeśli chce się zmienić kolor włosów na krótki czas. Używałam jej kilka razy i trzeba przyznać, że krótko trzyma się na włosach. Dla mnie jest to plus, ponieważ całkowicie schodzi więc nie trzeba się martwić o odrosty i ponowne farbowanie z tego powodu. Kolorki są ładne i intensywne. Włosy są po niej odżywione i mocniejsze. Nie niszczy ich. Zapach nie jest nieprzyjemny.

    Używam tego produktu od: jakiś czas
    Ilość zużytych opakowań: 3

    Oceniono na 4.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
Chcesz pochwalić alassea za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • trwały? :/
  • Zakupiłam jedną z farb o rudym (chyba ognisty oranż czy coś w tym stylu) odcieniu. Nie miałam większych problemów z nałożeniem, zmyciem, zapachem. Jednak kolor hm.. mimo długiego trzymania na włosach, uzyskały one tylko lekko rudawy odcień, a po 3 myciach nie było po nim śladu, włosy wróciły do mojego natrualnego koloru.
    Jedyną zaletą jest chyba niska cena.

    Używam tego produktu od: użyłam 2 tyg temu
    Ilość zużytych opakowań:1

    Oceniono na 2.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie
Chcesz pochwalić yesitismaggie za czytelną i pomocną recenzję?
  •  
  • Całkiem nieźle!
  • Kupiłam Henne Venita za 3,80zł albo za 4,80zł <hmmm>. Zrobiłam henne w ten sposób: wymieszałam saszetkę z 2 cytrynami i odstawiłam na ok 10 godzin, następnie nałożyłam ją na włosy i przkryłam folią. Zmyłam po ok 2,5 godz chłodną wodą- bez szamponu. Kolor wyszedł rudawy, jakby z czerwonymi pasemkami. A robiłam kolorem BurgundPrzez noc kolor trochę sciemniał.

    Plusy:
    -fajne kolory
    -nie spływa przy codziennym myciu (jak moje poprzednie farby)
    -nie śmierdzi amoniakiem
    -mam krótnie włosy, wieć nałożenie paćki nie sprawiło mi trudności

    Minusy:
    -nie widze po włosach, żeby były jakoś nadzwyczajnie odżywione
    -dziwny zapach (ale wole go bardziej od amoniaku)

    Jak narazie jestem zadowolona


    Używam tego produktu od:kilku dni
    Ilość zużytych opakowań:1

    Oceniono na 3.00 na 5 gwiazdek.

  • Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
Chcesz pochwalić makareska za czytelną i pomocną recenzję?