Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

21 czerwca 2016, o 09:35 kotkacper dodała recenzję
Oriflame, The ONE, Lip Sensation (Matowy mus do ust)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
3 czerwca 2016, o 23:21 kotkacper dodała recenzję
3 czerwca 2016, o 23:19 kotkacper dodała recenzję
3 czerwca 2016, o 23:17 kotkacper dodała recenzję
Wibo, Juicy Color (Pomadka i balsam do ust 2 w 1)

1 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
3 czerwca 2016, o 23:14 kotkacper dodała recenzję
3 czerwca 2016, o 23:11 kotkacper oznaczyła produkt jako hit
Wibo, Fixing Powder (Puder sypki utrwalający)

4.3 /5 na 208 recenzji

66 HIT! 74% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
3 czerwca 2016, o 23:11 kotkacper dodała recenzję
Wibo, Fixing Powder (Puder sypki utrwalający)

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
3 czerwca 2016, o 23:09 kotkacper dodała recenzję
3 czerwca 2016, o 23:06 kotkacper dodała recenzję
3 czerwca 2016, o 23:04 kotkacper dodała recenzję
3 czerwca 2016, o 23:01 kotkacper dodała recenzję
3 czerwca 2016, o 22:58 kotkacper dodała recenzję
24 kwietnia 2016, o 18:11 kotkacper dodała recenzję
24 kwietnia 2016, o 18:08 kotkacper dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Aneta_Ch

Dodanych produktów: 710

Napisanych recenzji: 895

5 / 5

Fajna - intensywnie wygładza skórę

Pierwszymi maskami na tkaninie z jakimi miałam styczność to były maski marki Skin79. Później na rynku stał się wręcz wysyp firm oferujących azjatycką formę pielęgnacji, więc zaczęłam przebierać w markach i o Skin79 trochę zapomniałam. Ostatnio jednak zobaczyłam kilka ich masek w sklepie, wszystkie w cenie 9,90zł to skusiłam się i pomyślałam, że chętnie przypomnę sobie ich działanie. Fresh Garden Mask Pearl to jedna z tych masek, które mają za zadanie nawilżać, regenerować, rozświetlać oraz działać przeciwzmarszczkowo. Sporo obietnic jak na jedną maskę, ale jej zadanie nie jest niemożliwe. Tkanina jet bardzo przyjemna: mięciutka, nieźle nasączona, ale ilość samego serum wcale mnie nie powaliła. Przyzwyczaiłam się już do tego, że w saszetce jest tyle tego serum, że wystarcza mi jeszcze na następny dzień pod krem na dzień lub na noc. W tym przypadku saszetkę od razu wyrzuciłam, nie było już czego zostawiać. Plus materiału też jest taki, że nawet po dłuższym czasie trzymania maski na twarzy (25-30 minut) nie odklejał mi się po bokach twarzy i przylegał bardzo dobrze. Mimo rzadkiej konsystencji serum maska nie wyschła w 10 minut (co mnie osobiście czasem w maskach denerwuje). Zapach serum - bardzo delikatny i prawie niewyczuwalny. Dopiero zbliżając nos do maski czy saszetki byłam w stanie cokolwiek poczuć, na twarzy nie czuć praktycznie nic. Być może wynika to ze składu kosmetyku (Producent obiecuje świeże, naturalne składniki). DZIAŁANIE. Ciężko jest mi oceniać efekt przeciw zmarszczkom, bo mam tylko drobne linie mimiczne pod oczami (a tak blisko oczu maska nie sięga). Kurze łapki, zmarszczki w liniach uśmiechu na szczęście jeszcze mnie nie dotyczą. Mogę natomiast ocenić stan nawilżenia skóry i tu maska spisała się naprawdę dobrze. Zaskoczył mnie na pewno efekt wygładzenia skóry i dobrego przyjęcia kremu nawilżającego kilkanaście minut po zdjęciu maski. Co prawda zawsze przed maską na tkaninie stosuję peeling, to tu poczułam coś więcej niż samo wygładzenie.. skóra była po prostu idealnie mięciutka, gładka i miała zdrowy blask. Makijaż na takiej cerze wygląda dużo lepiej i w ogóle samego makijażu nie potrzebuję aż tyle. Wychodzę z przekonania, że pakowanie tony podkładu na skórę, która jest w dobrej kondycji to tylko krzywda dla niej i jeśli nie muszę to nie maluję się wcale. I nie chodzi mi o to czy sam makijaż szkodzi, bo z tym akurat się nie zgadzam. Powiedziałabym raczej, że szkodzi jego nadmiar i złe dobranie do rodzaju cery. W mojej ocenie maska jest naprawdę godna uwagi. Być może miałam lepsze, ale do tej nie mam się do czego przyczepić.. no może oprócz trochę za małej ilości serum (tak, aby mogło mi jeszcze wystarczyć na jedno posmarowanie buzi). Jest w dobrej cenie (około 10zł), coraz łatwiej dostępna i jej działanie na skórze po prostu widać - o to chodzi ;) Moja skóra - mieszana w stronę suchej.

Przejdź do recenzji
Magic chocolate cookie

Dodanych produktów: 47

Napisanych recenzji: 480

2 / 5

Bardzo przeciętny

Kupiłam na fali zainteresowania kosmetykami Rituals i kolejny raz się zawiodłam. Balsam przychodzi do nas w bardzo ładnym opakowaniu, które cieszy oko. Konsystencja jest średnio gęsta w kolorze białym, zapach taki sobie, w sumie nie wiem, do czego mogłabym go porównać, ale nie porwał mnie absolutnie i nie miałam jakiejś specjalnej uczty zapachowej podczas używania tego specyfiku. Nie, żeby mi się też słabo robiło, ale zapach jest po prostu przeciętny. Działanie na skórze jest słabiutkie, balsam szybko się wchłania, jednak nie odniosłam wrażenia, żeby w spektakularny sposob nawilżał ani żeby cokolwiek innego robił. Chyba jedyny jego plus to jest dobra wchłanialność i tyle. Jakieś nawilżenie też jest, ale nie takie, żebym miała zaraz go polecać jako dobrze nawilżający produkt. Zważywszy na cenę to po prostu nie wiem, za co w tym produkcie się płaci, bo on jest przeciętny, nie pachnie ładnie, nie nawilża dobrze i nie robi nic specjalnego, także ogólnie jestem na nie.

Przejdź do recenzji