Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

18 lutego 2014, o 10:44 thefinalaction oznaczyła produkt jako hit
18 lutego 2014, o 10:44 thefinalaction dodała recenzję
23 lipca 2013, o 09:30 thefinalaction dodała recenzję
4 czerwca 2013, o 21:01 thefinalaction pochwaliła recenzję nesia
4 czerwca 2013, o 21:00 thefinalaction dodała recenzję
4 czerwca 2013, o 20:57 thefinalaction oznaczyła produkt jako hit
Manhattan, Powder Mat Make Up (Fluid matujący)

4 /5 na 465 recenzji

181 HIT! 69% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
4 czerwca 2013, o 20:57 thefinalaction dodała recenzję
Manhattan, Powder Mat Make Up (Fluid matujący)

4 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
4 czerwca 2013, o 20:40 thefinalaction dodała recenzję
Rimmel, Stay Matte, Pressed Powder (nowa wersja)

3 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
4 czerwca 2013, o 20:33 thefinalaction oznaczyła produkt jako hit
Fitti, Naturvita, Szampon

4.5 /5 na 15 recenzji

4 HIT! 80% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
4 czerwca 2013, o 20:33 thefinalaction dodała recenzję
Fitti, Naturvita, Szampon

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
maladaga

Dodanych produktów: 106

Napisanych recenzji: 1113

5 / 5

kultowy

Bardzo popularny na całym świecie. Nie znam osoby która nie kojarzyła by go chociaż z nazwy. Czaiłam się na niego kilka lat ale w końcu do niego dojrzałam... Tak osobiście uważam że do perfum trzeba dojrzeć. I nie chodzi mi o to że pewne zapachy są oceniane jako zapachy dla nastolatek inne dla dojrzałych itd- to dla mnie bzdura. Zapach ma podkeślać naszą osobowość i mamy się czuć w nim dobrze. Można być 16latką zlana Alienem albo 60latką z zapałem używjącą Katy Perry- i to wszystko jest super po to są perfumy jako dopełnienie osobowości. Today zawołał mnie dopiero kilka miesięcy temu. Świetnie się czuje w tej różano- piżmowej rozgrzanej słońcem nucie z elementem kaktusa i nut drzewnych. Polecam. Piękny

Przejdź do recenzji
marta6704

Dodanych produktów: 2

Napisanych recenzji: 63

4 / 5

Zimowy otulacz

Ten zapach wywołuje mnóstwo skrajności , a ja wariatka po przeczytaniu tylko opisu kupiłam w ciemno. I jestem zachwycona. Pieprz w perfumach nie jest dla mnie niczym złym, daje takiego charakteru, pikanterii, dlatego lubię pierwsze nuty w Si Lolita bo jest ostro, zaś tutaj pieprz jest delikatniejszy, bardziej stonowany, otulony w coś słodkiego. Idealnie nadaje się tu przykład zapachu, który utula niczym wełniany sweterek, jest ciepło, ale potrafi lekko gryźć. Czuć ten dodatek kaszmiru i ambry, świetny w zimowe wieczory. Nie spodziewałam się, że tak mnie urzeknie od pierwszego psiknięcia. Jedyny minus, trwałość, znika ze mnie po kilku godzinach, na ubraniach jest trochę bardziej trwały.

Przejdź do recenzji