Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

31 stycznia 2017, o 09:58 agacior89 dodała recenzję
Oriflame, Power Woman EDT

3 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
31 sierpnia 2015, o 23:59 agacior89 dodała recenzję
22 stycznia 2015, o 10:36 agacior89 dodała nowy produkt
22 stycznia 2015, o 10:28 Recenzja produktu Biochemia Urody, Olej arganowy 100% ekologiczny została usunięta przez agacior89
22 stycznia 2015, o 10:24 agacior89 dodała recenzję
22 stycznia 2015, o 10:18 agacior89 dodała recenzję
Bielenda, Drogocenny olejek awokado 3 w 1

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

4 lipca 2014, o 10:37 agacior89 oznaczyła produkt jako hit
Givenchy, Ange ou Démon EDP

3.8 /5 na 186 recenzji

35 HIT! 42% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
4 lipca 2014, o 10:37 agacior89 dodała recenzję
Givenchy, Ange ou Démon EDP

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
12 maja 2014, o 12:31 agacior89 dodała nowy produkt
7 maja 2014, o 13:36 agacior89 oznaczyła produkt jako hit
Britney Spears, Fantasy EDP

4.2 /5 na 156 recenzji

42 HIT! 63% kupi ponownie

Kategoria:
7 maja 2014, o 13:36 agacior89 dodała recenzję
Britney Spears, Fantasy EDP

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Kategoria:
5 maja 2014, o 23:03 agacior89 dodała recenzję
13 marca 2014, o 10:02 agacior89 oznaczyła produkt jako hit

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
KathyB

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 20

5 / 5 HIT!

Mój hit

Używałam wielu balsamó do ust, które uważaąm za niezłe -masaełko do ust Nivea, sztyft Palmersa, pomadka pillingująco-nawilżająca z Sylveco, czy sztyft Neutrogena. Uważam jednak, że EOS jest lepszy. Gęsty, tworzy ochronną wartwę ponad ustami. Awaryjnie smarowałam też nim twarz. Miałam zarówno te wersje w paski, jak i jednolite, choć mam wrażenie, ze te w paski są jeszcze bardziej treściwe.

Przejdź do recenzji
Krowa1989

Dodanych produktów: 72

Napisanych recenzji: 147

4 / 5

Sentymentalna podróż

Okres świetności Avonowych zapachów przypadał zdaje się na lata 90 ubiegłego wieku i to właśnie te starsze wody stały się kultowymi dla marki. Cały czas pojawiają się nowe, ale już nie mają takiej siły przebicia, bo teraz mamy lepszy dostęp do wielu wtedy nieosiągalnych perfum. Avon ma takie zapachy, które wiele z nas pozna wszędzie. Być może też za sprawą owej mitycznej "avonowej nuty"... Klasyczna Pur Blanca należy właśnie do tej grupy. Pur Blanca chyba już zawsze będzie kojarzyła mi się z przyjaciółką, która w naszych latach szkolnych była zakochana w tym właśnie zapachu. Coś jest w tym, że lubimy aromaty, które kojarzą nam się z bliskimi, dobrymi wydarzeniami lub momentami w życiu. Po latach zapragnęłam wrócić myślami do tamtych chwil i od paru tygodni ponownie zaprosiłam do swojego życia Pur Blancę. Jest to zapach prosty i nieskomplikowany. Nie poraża swoją mocą i nie dusi otoczenia. To naturalny bukiet z białych kwiatów. Bez kokardek, wstążeczek i zbędnych ozdobników. Nie jest słodki, a bardzo kremowy i czysty. I tyle albo aż tyle. Nie trzeba dorabiać tu rozdmuchanych ideologii. I może w tym tkwi jego siła. Myślę, że są to perfumy uniwersalne. Zarówno dla nastolatki, jak i dojrzałej kobiety. Na wiosenny spacer po parku, a także do białej koszuli. Trwałość jak dla mnie jest całkiem w porządku. To tylko woda toaletowa, ale wcale nie odbiega od zapachów z wyższej półki. Otoczenie ją czuje. Od początku do końca raczej pozostaje niezmienna. Może z czasem robi się bardziej kremowa. Flakonik swoją prostotą koresponduje z prostotą zapachu. Dostępność tylko u konsultantek lub w internecie. Często bywa w fajnych promocjach. Ja swoją kupiłam za jakieś 18 zł. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś kupię Pur Blancę, bo mam bardzo dużo perfum i lubię je zmieniać, ale nie mam problemów z wodami z Avonu lub Oriflame, bo to zapach nosimy, a nie nazwę twórcy.

Przejdź do recenzji