18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

15 września 2017 o 11:20 Syriush dodała recenzję
7 sierpnia 2017 o 12:40 Syriush dodała recenzję
7 lutego 2016 o 12:41 Syriush dodała recenzję
7 lutego 2016 o 12:30 Syriush dodała recenzję
12 maja 2015 o 23:16 Syriush dodała recenzję
12 maja 2015 o 23:11 Syriush oznaczyła produkt jako hit
Artdeco, Eyeshadow Base (Baza pod cienie)

4.3 /5 na 1242 recenzji

284 HIT! 67% kupi ponownie

Marka:
12 maja 2015 o 23:11 Syriush dodała recenzję
Artdeco, Eyeshadow Base (Baza pod cienie)

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
12 maja 2015 o 23:02 Syriush dodała recenzję
5 sierpnia 2014 o 23:25 Syriush oznaczyła produkt jako hit
Urban Decay, Naked 2 Palette (Paleta cieni do powiek)

4.3 /5 na 105 recenzji

41 HIT! 58% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
5 sierpnia 2014 o 23:25 Syriush dodała recenzję
Urban Decay, Naked 2 Palette (Paleta cieni do powiek)

5 /5

HIT! Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
5 sierpnia 2014 o 23:20 Syriush dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
ania_pacula

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 2

5 / 5 HIT!

Najpiękniejszy zapach Avon

Kocham ten zapach miłością prawdziwą i wierną! Nie jest to dla mnie zapach na codzień, ale uwielbiam go używać na większe wyjścia, randki, święta, eleganckie spotkania ☺️ jest trwały i wyjątkowy, nie do podrobienia. A dodatkowo, jako konsultantka, mogę powiedzieć, że klientki szaleją za tym zapachem, kupują regularnie i bardzo go sobie chwalą.

Przejdź do recenzji
mammaimiekarolina

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 1

3 / 5

I tak i nie

Oceniam kolory L 7.1 i 11.11. Mam mieszane uczucia co do farb tej serii. Farbuję włosy od kilku lat i przechodziłam przez różne kolory. Naturalnie jestem blondynką i w pewnym momencie chciałam powrócić do swojego naturalnego koloru (popielaty blond). Kilka miesięcy temu kiedy już powoli wracałam do swojego koloru włosów skusiłam się na kolor L 7.1. Byłam trochę wystraszona kiedy czytałam opinie o tych farbach generalnie, ale zaryzykowałam i kupiłam ten produkt. Moje włosy wtedy były po jakichś tanich farbach, w coraz to jaśniejszych kolorach, dlatego nie wyglądały zbyt ciekawie. L 7.1 wyszedł idealny - był chłodny, pokrył mi równomiernie włosy łącznie z odrostem, nie zniszczył ich, no po prostu cud. Dodam, że mam bardzo, bardzo grube włosy, i wtedy miałam je do ramion, a jedno pudełko starczyło mi o dziwo na pokrycie całych. Niestety po kilku myciach zaczął się spierać, dlatego kupiłam szampon z płukanką Joanny (supersrebrny) i dał radę, kolor się trzymał. Kilka miesięcy później, ponieważ zbliżało się lato zdecydowałam się jednak trochę zaszaleć i rozjaśnić włosy. Ostatecznie po tych kilku miesiącach moje włosy były koloru jasnego, beżowego blondu. Nie był on żółty, ale zapragnęłam znów chłodniejszego odcienia. Ostatnio kupiłam 11.11, bo zapamiętałam przepiękny kolor sprzed kilku miesięcy, stwierdziłam, że skoro wtedy tak dobrze poszło to pewnie producent naprawdę tę serię dopieścił... ale niestety. Trudno mi jest coś powiedzieć o tym kolorze. Zdecydowanie odbiega od tego z opakowania. Jak już wspomniałam mój wyjściowy kolor był bardzo jasny (taki jak na wzorniku na pierwszej pozycji), dlatego pomyślałam, że może będzie tam jakiś pigment który faktycznie mi zgasi mój odcień, który powoli zaczął się już wypłukiwać w kolorze żółci, no ale nie. 11.11 nie ma nic wspólnego z popielem ani bielą. Owszem, troszeczkę rozjaśnia, ale nie wiem, może o 1-2 tony? Nie mniej kolor tak czy siak jest beżowy, bardzo ciepły. Do tego podczas aplikacji piekła mnie skóra głowy i zaczęły mi dość mocno wypadać włosy. Jeśli chodzi o wydajność - teraz mam włosy do ucha i też mi starczyło jedno pudełko. Nie jest zły, ale nie tego oczekiwałam.

Przejdź do recenzji