18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

5 listopada 2017 o 21:02 houseonahill dodała recenzję
20 października 2017 o 21:48 houseonahill dodała recenzję
23 sierpnia 2017 o 19:35 houseonahill dodała recenzję
23 sierpnia 2017 o 19:23 houseonahill dodała recenzję
23 sierpnia 2017 o 19:23 houseonahill oznaczyła produkt jako hit
29 czerwca 2017 o 20:20 houseonahill dodała recenzję
13 października 2016 o 16:02 houseonahill dodała recenzję
13 października 2016 o 15:13 houseonahill dodała recenzję
Lovely, Nude Eye Pencil (Cielista kredka do oczu)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
13 października 2016 o 14:52 houseonahill dodała recenzję
13 października 2016 o 14:29 houseonahill dodała recenzję
10 października 2016 o 21:01 houseonahill dodała recenzję
Catrice, Camouflage Cream (Korektor kryjący)

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
10 października 2016 o 21:01 houseonahill oznaczyła produkt jako hit
Catrice, Camouflage Cream (Korektor kryjący)

4.3 /5 na 1130 recenzji

485 HIT! 75% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Michalina974

Dodanych produktów: 15

Napisanych recenzji: 165

1 / 5

Szkoda pieniędzy

Szampon dostałam w prezencie od Mamy. Niestety produkt nie robi z włosami absolutnie niczego pożądanego. Nie odświeża włosów i nie matuje. Jedyne co to jeszcze bardziej obciąża już tłuste włosy. Totalna klapa. Opakowanie jest ładne i estetyczne, natomiast zapach produktu miły ale cóż z tego skoro działanie do kitu.

Przejdź do recenzji
xaolin

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 1

2 / 5

Lepiej wysmarować się łajnem.

Jak w tytule. Mam wieloletnie doświadczenie z samoopalaczami, przetestowałam wszystkie i skromnie powiem że wszystkim wysmaruję się równo i bez zacieków. Najwyraźniej Eveline rzuciło mi wyzwanie. Nie używałam konta na wizazu ładnych parę lat, ale ten produkt mnie tak dokumentnie wku..rzył że nie mogę przejść obojętnie. Produkt strasznie mi się spodobał, pomyślalam coś w stylu "Hej, w końcu ktoś pomyślał i stworzył szybkoschnący samoopalacz". Samo nakładanie go to czysta przyjemność, przypomina to smarowanie się żelem dezynfekującym bo od razu wysycha. Za to rano.. klękajcie Bogowie. SMUGI, pasy, na dodatek produkt robi coś w rodzaju gumowej powłoki na skórze która schodzi po przetarciu jak brud albo spalona na słońcu skóra co widać lekko na zdjęciu dekoltu. Opalenizna w kolorze brudnopomarańczowym. Nie polecam.

Przejdź do recenzji