18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

2 listopada 2018 o 14:20 gogi000 dodała recenzję
2 listopada 2018 o 13:42 gogi000 dodała recenzję
2 września 2018 o 18:44 gogi000 dodała recenzję
2 września 2018 o 18:32 gogi000 dodała recenzję
2 września 2018 o 18:12 gogi000 dodała recenzję
2 września 2018 o 17:58 gogi000 dodała recenzję
2 września 2018 o 17:58 gogi000 oznaczyła produkt jako hit
2 września 2018 o 17:44 gogi000 dodała recenzję
1 sierpnia 2018 o 13:58 gogi000 dodała recenzję
1 sierpnia 2018 o 13:46 gogi000 dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Abisans

Dodanych produktów: 1

Napisanych recenzji: 10

5 / 5

Uwielbiam :)

Ostatni rok minął mi w rozlubowaniu się we wszelakich szminkach i błyszczykach, na fali testów przekonałam się, że wolę połyskujące mazidła do ust. Glossy Nude to był bardzo spontaniczny zakup na poprawę humoru po ciężkim dniu :D Maznęłam testerem na ręku i kolor mnie oczarował, kupiłam bez namysłu, choć zdaję sobie sprawę, że przez światło drogeryjne kolory są przekłamane, a także co innego testować na dłoni, a co innego na twarzy. Jednak na żywo okazała się jeszcze lepsza i bardzo ją polubiłam. Mam kolorek numer 3-taka lekko ceglasta, lekko brązowawa czerwień typu nude(mój naustny nudziak musi być z kategorii czerwieni, stricte beże/brązy/czyste róże w ogóle do mnie nie pasują), nie jest zbyt ciepła czy ciemna, dla mnie super-wygląda bardzo naturalnie i pasuje do wszystkiego, dla mnie taki kolor my lips but better :) Długo szukałam takiego odcienia, bo moim problemem jest to, że po nałożeniu szminki w takim kolorze na usta często wybijają się z niej niepożądane przeze mnie zimne, malinowo-szarawe tony, taki mój typ urody chyba. Nawet kultowa Asia z Rimmel i zachwalana Barely There z Essence mi to robiły. A Wibo nie i dlatego ją za to chwalę :) Chociaż mam jeszcze kilka innych szminek, to w większości sytuacji i tak wybiorę Glossy Nude numer 3-czuję się w niej po prostu piękniejsza i pewniejsza siebie, dla mnie to właśnie jest cecha szminki idealnej :) Bardzo lubię jej wykończenie, połyskujące i świeże-przerabiałam różnorakie wykończenia i formuły, mam kilka matowych szminek, jednak mnie nie urzekły. Wolę połyskujące pomadki, ewentualnie satynowe. Za takim wykończeniem kryje się też nawilżająca i komfortowa formuła-szminkę nosi się bardzo przyjemnie(zapach lekko owocowy, szybko się ulatnia, dla mnie neutralny), usta są cały czas otulone, chronione i nawilżone. Gdy szminka schodzi to usta nadal są miękkie. Szminka jest kremowa i miękka, super się rozprowadza, nawet na mrozie. Jedynie latem staje się jeszcze bardziej miękka, lubi zostawiać więcej produktu na ustach i być podatna na łamanie. Wiadomo, że przy takim wykończeniu trwałość nie będzie piorunująca jak przy Matte Ink od Maybelline, ale mi to nie przeszkadza, bo mam w zwyczaju często kontrolować i poprawiać usta :D Glossy Nude u mnie wytrwa spokojnie ze dwie godziny, oczywiście bez jedzenia/picia/całusów. Nie robi żadnych brzydkich niespodzianek typu ważenie/zbieranie się w załamaniach, kącikach i miejscu styku warg/podkreślanie suchych skórek/nierównomierne schodzenie. Jak schodzi to bardzo schludnie, bez prześwitów i nierówności. Wisienką na torcie jest opakowanie-mi się podoba, jest ładne i trwałe, podróżowało w torebce luzem i trzyma się w nienagannym stanie, do tego się nie otwiera samoistnie. Dla mnie małym plusem jest też fakt, że oznaczenie koloru nie jest na nakrętce, a na ten części gdzie jest sztyft ze szminką-nie ma mowy o pomyłce przy kupnie.

Przejdź do recenzji