18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

12 grudnia 2018 o 12:49 pysiam oznaczyła produkt jako hit
12 grudnia 2018 o 12:48 pysiam dodała recenzję
12 grudnia 2018 o 12:48 pysiam oznaczyła produkt jako hit
12 grudnia 2018 o 12:21 pysiam dodała recenzję
11 grudnia 2018 o 17:19 pysiam pochwaliła recenzję ev6
11 grudnia 2018 o 12:28 pysiam dodała recenzję
11 grudnia 2018 o 11:06 pysiam dodała recenzję
Fa, Pink Passion, Dezodorant w kulce

2 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
30 października 2018 o 16:58 pysiam pochwaliła recenzję sweet tooth
15 października 2018 o 12:08 pysiam dodała recenzję
Fa, Mystic Moments, Żel pod prysznic

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

15 października 2018 o 11:29 pysiam dodała recenzję
15 października 2018 o 11:03 pysiam dodała recenzję
20 września 2018 o 11:24 pysiam dodała recenzję
20 września 2018 o 10:33 pysiam dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Mikmal

Dodanych produktów: 100

Napisanych recenzji: 563

3 / 5

Dotychczas z kokosem dobrze nam się ukadało pod każdą postacią... Niestety zmuszona jestem w tym wydaniu ogłosić, że romans krótki i skończony...

Dokładnie dwa tygodnie temu, no może z hakiem trzy robiłam zakupy Mikołajkowe. Troszeczkę prezentów, kilka produktów dla siebie m.in. pomadka ochronna -wydanie kokosowe. Dodam produktu zakupowałam w sklepie internetowym. W zasadzie jeśli chodzi o opakowanie jakieś większej filozofii nie widzę w tym wydaniu. Standardowa plastikowa tubka. Przy dostawie wszystko zabezpieczone jak należy. Zafoilowane. Produkt w mojej ocenie jest tani. Cena 7,90 w porywach 8,90 nie pamiętam dokładnie- więc na tego typu produkty standardowy wydatek. Przechodząc do oceny samych efektów. Przez ostanie tygodnie dosłownie nie rozstawałam się z kokosem w postaci pomadki. I co?? A niestety to, że obecnie pomimo sumiennej pielęgnacji jak zwykle aplikacja minimum niezliczoną ilość razy dziennie ( co w moim przypadku oznacza bardzo dużo). Moje usta od kilku dni są dość mocno przesuszone. |Niestety. |Pomadkę nakładam na usta i dosłownie po kilku maleńkich minutach znika w zapomnienie. |Nie wspomnę o efektach, których nie trudno się domyślić jak już wspomniałam brak. Dziwna dość sprawa pierwszy raz mam do czynienia z takim numerem. Lekka postać pomadki, dosłownie bez wyrazu, bez efektu rozczarowuje. Niestety początkowo nie przypuszczałam, że moje usta mogą być spierzchnięte przez niewłaściwie dobraną pomadkę ochronną- jednak fakty mówią same za siebie. Pomadka nie znajdzie w mojej pielęgnacji miejsca dla siebie. Owszem zapach jest bardzo przyjemny- naturalne wydanie kokosa. Dla fanek zdecydowanie na plus. Jednak nie to jest w tym najważniejsze. Sam zapach niestety nie zrekompensuje braku nawilżenia. Tak właśnie odstawiłam towarzyszkę kokosową- oddam ją pewnie mojemu mężowi, który może będzie miał inne zdanie o ile w ogóle będzie jej używał będzie zadowolony z niej... W swojej ocenie trzy gwiazdki daję tylko i wyłącznie za obłędny zapach kokosa- który uwielbiam.

Przejdź do recenzji
Mikmal

Dodanych produktów: 100

Napisanych recenzji: 563

3 / 5

Było i się skończyło na podłodze w drobny mak...

Kamień ałun był w zasadzie moim pierwszym z dezodorantów naturalnych. Takie moje pierwsze zetknięcie z naturą. Moje wydanie zakupiłam w sklepie ze zdrową żywnością lub jak kto woli ze ziołowymi medykamentami bez recepty... Kamień jeśli dobrze pamiętam kosztował mnie około 50 zł- więc analizując cenę z wizaż to przepłaciłam i to dość sporo. |Niestety. Moim głównym oczekiwaniem związanym z tym produktem była ochrona przed potem. Dopiero w późniejszym czasie doinformowałam się na temat innych właściwości tego produktu. Jednak od początku. Jeśli chodzi o opakowanie jest to nic innego jak plastikowa przeźroczysta zatyczka z kamieniem osadzonym na plastikowej główce. Zatyczka zakręcana. Wiec w zasadzie w tym temacie na tyle wszystko działało bez zarzutu do momentu aż nie zużyłam większej ilości kamienia i nie zaczął on wypadać z podstawy... Wedle zaleceń dostępnych na stronie producenta aby właściwie używać kamienia należy go wcześniej zmoczyć dopiero takim właśnie należy pocierać skórę pod pachami... Więc jeśli chodzi o jakieś podrażnienia wynikające z samego schematu aplikacji nic takiego zupełnie nie doświadczyłam. Przechodząc do sedna sprawy efekty. Moim zdaniem nie jest to produkt dla osób, które mają problem z nadmierną potliwością. Najzwyczajniej w świecie nie da sobie z tym rady. Nie jest to również właściwy wybór dla osób borykających się z problemem nieprzyjemnego zapachu- nie da sobie z tym rady. W temacie przeciwdziałania poceniu się nie podpisuję się pod tym. Zwykła obietnica, która nie znajduje pokrycia w rzeczywistości. Natomiast, uważam, że będzie to odpowiedni produkt dla osób, które nie mają problemu z poceniem się, z nieprzyjemnym zapachem itp. Jakaś forma ochrony owszem i jest jednak na zbyt wiele bym nie liczyła. |Napewno kamień nie sprawdzi się u osób bardzo aktywnych... I w okresie letnim również. Jednak jak wiadomo wszystko kwestia indywidualnego podejścia - w zależności od oczekiwań. W pełni się zgodzić muszę jeśli chodzi o wydajność. Jest to jeden kamień zakupiony przy odrobinie szczęścia na pół życia- ja niestety takiego nie miałam. Moje wydanie spadło na podłogę roztrzaskało się w drobny mak nie nadając się przy tym do użycia. Tak się niestety dość brutalnie zakończyła nasza przygoda powtórki nie planuję. Jednak warto tutaj dodać, że kamień bardzo dobrze sprawdza się jako tzw. pierwszy opatrunek na podrażnienia, opalenia posłoneczne. Bardzo dobrze łagodzi skórę - wspomaga procesy gojenia się oparzeń. Dodam jeszcze, że jest to bezzapachowa postać kamienienia.

Przejdź do recenzji