Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

7 sierpnia 2018 o 23:21 buki115 dodała recenzję
Avon, Perceive Soul for Her EDP

5 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
16 lipca 2018 o 20:09 buki115 oznaczyła produkt jako hit
Produkt usunięty
L`Oreal Paris, La Petite Palette Fetishist, Eyeshadow Palette (Paletka 5 cieni do powiek)

0 /5 na 0 recenzji

0 HIT! 0% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
16 lipca 2018 o 20:04 buki115 oznaczyła produkt jako hit
5 lipca 2018 o 23:56 buki115 dodała recenzję
5 lipca 2018 o 23:56 buki115 oznaczyła produkt jako hit
24 maja 2018 o 14:49 buki115 dodała recenzję
19 maja 2018 o 10:54 buki115 dodała recenzję
28 kwietnia 2018 o 21:00 buki115 dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
ev6

Dodanych produktów: 787

Napisanych recenzji: 1433

5 / 5

Przyjemna ciekawostka

Mam pomadkę w odcieniu 01 I'll Never Desert You (nazwa robi wrażenie) ;) Jest to coś z gamy nude, ale uwaga - to mocno chłodny, zgaszony odcień, taki nieco bury, z domieszką szarości - nie każdemu będzie w nim dobrze, niektóre osoby mogą w nim wyglądać niezdrowo. Ale za to jest to na pewno kolor niebanalny :) Dużym plusem jest pigmentacja - pomadka ma mocno kryjący kolor, nasycony, dlatego jeśli chcemy, żeby odcień nie wybijał się tak mocno i nie wyglądał jak wspomniałam dziwnie, wystarczy nałożyć do cieńszą warstwą. Wtedy wygląda po prostu jak chłodny beż. Kolor rozkłada się bardzo równo, gładko, nie zbiera się, wygląda dokładnie tak jak powinien. Szminka jest kremowa, i to kremowa w bardzo przyjemny sposób, jak taka treściwa, pielęgnacyjna pomadka. Na ustach bardzo komfortowa, w odczuciu lekko tłusta - to akurat bardzo lubię w kremowych pomadkach. I o ile bardziej żywe, nasycone odcienie wolę zdecydowanie w wersji matowej, to wszelkie beże, nudziaki - w wersji kremowej bardzo do mnie przemawiają. Kolor jest bezpieczny, raczej nie będzie nam brzydko migrował, w tej opcji więc jestem jak najbardziej na tak. Zresztą - po matowych, zastygających pomadkach każdemu przyda się czasem odskocznia od tego :) Wykończenie jest bardzo ładne, nie błyszczy się zbytnio, jest takie właśnie kremowe. Na ustach wygląda bardzo gładko. Trwałość - klasycznie jak przy kremowej pomadce. Niczego supertrwałego tu nie oczekuję, bo też nie jest to ten rodzaj formuły. Jak na kremową trzyma się przyzwoicie, nie znika jakoś szybko, z czasem po prostu lekko się ściera i zjada. Opakowanie - podoba mi się, elegancka czerń plus białe nadruki, do tego westernowa czcionka, jest pomysłowo, coś tu się dzieje. Solidnie zamykane, a sztyft poprawnie się wysuwa. Cena - wiadomo, Essence nie zrujnuje nam portfela ;) Dostępność - Hebe, Drogerie Natura, z tego co mi wiadomo chyba niektóre Superpharmy. Całkiem fajna nowość, pomysł z marmurkowym kolorem mieszającym się podczas aplikacji bardzo ciekawy. Odcień ostateczny na ustach - nietypowy, więc przynajmniej nie jest to kolejna taka sama szminka w kolekcji. Jakościowo na plus. Mogę polecić, warto spróbować choćby z ciekawości.

Przejdź do recenzji
bbozenka

Dodanych produktów: 39

Napisanych recenzji: 354

4 / 5

Całkiem, całkiem

Używam od czterech miesięcy tego pędzelka. Kupiłam będąc w Naturze przy okazji innych zakupów. Z wystawionych czterech sztuk tylko dwie się nadawały, bo pozostałe dwie sztuki były rozcapierzone na wszystkie strony, co totalnie dyskredytowało je w mojej ocenie jako pędzel do eyelinera. Wybrałam w miarę najbardziej zwartą sztukę. Używałam z żelowym linerem w słoiczku od Rimmela. I całkiem nieźle się tym pędzelkiem maluje kreski. Linia wychodzi ciągła, nie przerywa się. Wiadomo pędzel to 50%, a drugie 50% to produkt, ale ja jestem zadowolona z efektu jaki uzyskuję przy pomocy tego pędzelka. Łatwo zrobić zarówno cieniutką kreskę przy samej linii rzęs, jak i nieco grubszą i bardziej wyraźną linię. Wyciągnięcie jaskółki też nie jest problemem. Wszystko wychodzi ostatecznie ładnie i wygląda estetycznie. Higiena pędzla nie sprawia żadnego kłopotu. Po czterech miesiącach użytkowania nadal wygląda całkiem nieźle, włosie nie rozcapierzone nadmiernie, pojedyncze włoski też nie wypadają. Jak na wielokrotne mycie pędzel wygląda fajnie, jedynie napisy na trzonku już się trochę powycierały i są mniej widoczne. Design pędzla jest bardzo elegancki. Pudrowo różowy kolor trzonka i złota, a właściwie w kolorze rose gold, skuwka - całość wygląda ładnie i ciekawie. Pędzelek jest dobrze wyważony i wygodne się nim maluje kreski. Nie jest ani zbyt ciężki, ani zbyt lekki. Polecam ten pędzel (i w ogóle aplikację żelowego linera w słoiczku) bardziej wprawionym w makijażu, bo początkująca osoba może mieć problem z wyrysowaniem estetycznej kreski. Uważam że lepiej zaczynać od linera w pisaku :-) Ogólnie pędzelek jest ok. Cena przystępna, wykonanie produktu jest fajne. Jak za takie pieniądze warto kupić. Trzeba tylko sprawdzić w jakim stanie jest włosie, żeby nie było rozcapierzone.

Przejdź do recenzji