18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

5 czerwca 2018 o 22:11 asiuchen dodała recenzję
22 kwietnia 2018 o 1:59 asiuchen dodała recenzję
22 kwietnia 2018 o 1:31 asiuchen dodała recenzję
22 kwietnia 2018 o 1:06 asiuchen dodała recenzję
22 kwietnia 2018 o 0:44 asiuchen dodała recenzję
Golden Rose, Style Liner Metallic (Eyeliner)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
22 kwietnia 2018 o 0:31 asiuchen dodała recenzję
22 kwietnia 2018 o 0:09 asiuchen dodała recenzję
21 kwietnia 2018 o 0:40 asiuchen dodała recenzję
Wibo, Fixing Powder (Puder sypki utrwalający)

5 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
21 kwietnia 2018 o 0:16 asiuchen dodała recenzję
20 kwietnia 2018 o 23:54 asiuchen dodała recenzję
18 kwietnia 2018 o 22:56 asiuchen dodała recenzję
11 kwietnia 2018 o 18:02 asiuchen dodała recenzję
7 kwietnia 2018 o 22:20 asiuchen oznaczyła produkt jako hit
7 kwietnia 2018 o 22:19 asiuchen oznaczyła produkt jako hit
7 kwietnia 2018 o 22:18 asiuchen dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
_madame_m_

Dodanych produktów: 48

Napisanych recenzji: 456

4 / 5

Jak na Playboy to całkiem nieźle

To jest moje kolejne zetknięcie z marką Playboy i wiem, że z zapachami u nich różnie bywa - raz są piekielnie trwałe, a raz zapach jest znikomy. Cała woda zamknięta jest w niepozornym, małym flakoniku. Na atomizer jako zatyczkę nałożono królicze uszka, które z daleka sygnalizują z jaką marką mamy do czynienia bez czytania napisów na szkle. Sam atomizer nie zacina się oraz nie pluje wielkimi kroplami - jest idealnie delikatna mgiełka. Kolor wody jest fioletowy, ale nie zdarzyło się, żeby ubrania zmieniły swój odcień, nawet przy bardzo bliskim spryskaniu (bo i tak z niektórymi zapachami się zdarzało). Endless Night - już sama nazwa może na coś nakierować. Moimi pierwszymi skojarzeniami bez sprawdzenia zapachu było, że zapach albo będzie ciężkawy, że niektóre nosy nie polubią się z nim albo bardzo słodki. Na pewno nie liczyłam na coś lekkiego oraz kojarzącego się z latem. Co można spokojnie wyczuć po spryskaniu się? Na samym początku lekko alkoholową (ale szybko ten alkohol znika!) różę, następnie wybija się i pierwsze skrzypce gra pomarańcza, która sprawia, że zapach ma w sobie coś słodko-kwaśnego, a gdzieś na końcu triumfuje zdecydowanie sandałowiec, który dodaje tej głębi zapachowi - dobija słodkość, gdzieś czuć coś korzenno-drzewnego, a dzięki temu można spokojnie stwierdzić, że ta woda idealnie nadaje się na wieczór. Jak widać zapach rozwija się i za każdym razem można wyczuć coś innego. Nie uważam, żeby zapach powodował ból nosa albo ból głowy. Jeśli chodzi o trwałość to w porównaniu z innymi zapachami od Playboy to muszę przyznać, że tutaj wypada ona całkiem nieźle. Nie zrobi tak ogromnego szału jak cała masa innych perfum czy wód toaletowych dostępnych na rynku, nie będzie się trzymała cały dzień/noc, ale te 6/7 godzin mamy spokoju i nie musimy sięgać po flakonik. Jak wspomniałam Playboy ma zapachy lepsze oraz gorsze trwałościowo, a tutaj idzie w stronę tych lepszych, mimo, że to jeszcze nie jest w 100% to co być powinno. Cena jest według mnie zdecydowanie zawyżona. Moja buteleczka ma na naklejce napisane 60ml, ale jest to trochę mało, żeby od razu wyjmować około stówki z portfela. Jednak umówmy się, że każdy ma swój próg ile za 60ml jest skłonny zapłacić. Z dostępnością nie widziałam póki co większych problemów. Reasumując - zapach sam w sobie jest bardzo ładny, przyjemnie rozwija się na skórze oraz idealnie nadaje się jak sama nazwa wskazuje na wieczór. Jeśli są fanki słodko-owocowo-drzewnych zapachów to myślę, że znajdą w tym flakoniku z króliczymi uszkami coś dla siebie.

Przejdź do recenzji
MaddieMads

Dodanych produktów: 11

Napisanych recenzji: 109

5 / 5

Bardzo ładny zapach i trwałość

Czasem perfumy z Avonu biorę w ciemno, bez znajomości zapachu, gdy są w promocji. Z tymi trafiłam w dziesiątkę. Bardzo ładna butelka, bardzo ładny, trwały zapach. Kupiłam je kilka lat temu, zapomniałam, dalej stoją, zaczęłam używać na nowo. Tylko zmieniły kolor w butelce, bo teraz są zielonkawe :D

Przejdź do recenzji