Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

6 sierpnia 2014, o 21:21 Andelulla oznaczyła produkt jako hit
Astellas, Lipobase (Krem nawilżający)

4.4 /5 na 59 recenzji

18 HIT! 82% kupi ponownie

6 sierpnia 2014, o 21:21 Andelulla dodała recenzję
Astellas, Lipobase (Krem nawilżający)

5 /5

HIT! Nie wie, czy kupi ponownie

6 sierpnia 2014, o 20:19 Andelulla oznaczyła produkt jako hit
6 sierpnia 2014, o 20:19 Andelulla dodała recenzję
Iwostin, Purritin (Emulsja matująca, nowa wersja)

5 /5

HIT! Nie wie, czy kupi ponownie

6 sierpnia 2014, o 20:14 Andelulla oznaczyła produkt jako hit
Purritin, Kremowy peeling do twarzy

3.6 /5 na 12 recenzji

3 HIT! 25% kupi ponownie

Marka:
6 sierpnia 2014, o 20:14 Andelulla dodała recenzję
Purritin, Kremowy peeling do twarzy

4 /5

HIT! Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
6 sierpnia 2014, o 20:07 Andelulla oznaczyła produkt jako hit
6 sierpnia 2014, o 20:07 Andelulla dodała recenzję
6 sierpnia 2014, o 19:20 Andelulla dodała recenzję
23 kwietnia 2014, o 11:01 Andelulla dodała recenzję
23 kwietnia 2014, o 10:55 Andelulla dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Rumcykiewicz

Dodanych produktów: 50

Napisanych recenzji: 777

4 / 5

żelowe nawilżenie

Bardzo fajna maseczka do ust, jest żelowa i dobrze trzyma się ust, nie zsuwa się. Ładnie pachnie i faktycznie usta są po niej miękkie i nawilżone, idealne na przykład pod matową pomadkę. Przystępna cenowo.

Przejdź do recenzji
mampryszcza

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 1

2 / 5

Rozczarowanie

Lubię produkty Sylveco, więc kiedy znajoma poleciła mi ich nowy żel na wypryski postanowiłam spróbować, chociaż właściwie od ponad dziesięciu lat używam tego samego sticka na pryszcze, z którego jestem zadowolona. No ale jakby udało się "przesiąść" na produkt z gatunku "naturalnych" to zawsze fajnie. Niestety. Nowy produkt z Sylveco nie jest dla mojej skóry. Mam cerę mieszaną, problematyczną, z tendencją do wyprysków w drugiej połowie cyklu. Zaczęłam używać żelu punktowego właśnie w chwili tego comiesięcznego "wysypu" - i uwaga - po tygodniu stosowania zamiast zwyczajowych dwóch, trzech krost mam na twarzy OSIEM pryszczy. Okazało się bowiem, że jeśli wieczorem nałożę żel na drobną krostkę, które zawsze w ten sposób wysuszałam moim dotychczasowym stickiem, to one rano osiągają w magiczny sposób postać pełnowymiarowych bomb. Zajęło mi kilka dni zorientowanie się, że najprawdopodobniej winowajcą w moim przypadku jest gliceryna, która jest dość wysoko w składzie. Jeśli więc wiecie, że kremy z gliceryną Was zapychają to miejcie to na uwadze przy kupnie tego żelu.

Przejdź do recenzji