Polecamy: Zostań Twarzą Kinder Bueno 3 DNI DO BIELI
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

28 października 2016, o 18:57 gazelka15 dodała recenzję
28 października 2016, o 18:57 gazelka15 oznaczyła produkt jako hit
25 września 2016, o 21:04 Recenzja produktu l'Orient, Savon Noir Neroli (Czarne mydło) została usunięta przez moderację

Powód: spam - testy z innego portalu - akcja Zostań Testerką Franciszka

30 sierpnia 2015, o 12:24 gazelka15 dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
dominikaaa96

Dodanych produktów: 7

Napisanych recenzji: 133

5 / 5

Czyściutka skóra w 5 minut

Do zakupu tego mydła zbierałam się dobre pół roku. Kupiłam je zupełnym przypadkiem, tylko po to, żeby dostać pieczątkę :) (kto odwiedza Pigment, ten na pewno zrozumie). Postanowiłam użyć go jako peeling enzymatyczny na mojej naczynkowej cerze. Pierwsze co mnie uderzyło to jego okropny zapach i bardzo ciężka w użytkowaniu konsystencja. Jest gęste i śliskie, ale o dziwo łatwo się pieni. Zapach może różnić się w zależności od egzemplarza (mam dwa i oba pachną zupełnie inaczej). Ale jego działanie wynagradza wszystko. Jeśli już uda się je wydobyć i spienić w rękach, a potem rozprowadzić na twarzy - efekt jest niesamowity. Trzymam je na twarzy oczyszczonej pianką około 6 minut, a następnie zmywam letnią wodą. Skóra jest tak gładka i oczyszczona, że aż piszczy :) Nie ma śladu po suchych skórkach, ani uczucia zanieczyszczenia. I genialnie wchłaniają się wszelkie kremy i sera. Jest niesamowicie wydajne i tanie jak barszcz (około 7zł). Polecam kupować małe opakowania, bo lubi się czasem zepsuć.

Przejdź do recenzji
spodkoldry

Dodanych produktów: 14

Napisanych recenzji: 74

5 / 5 HIT!

Mój łagodny codzienny ulubieniec

Długo szukałam swojego pewniaka bez mocnych detergentów do codziennego mycia i w końcu mam! Szampony z SLS są dla mnie nieco za mocne, z kolei SCS przy dłuższym stosowaniu powoduje u mnie łupież. Bardzo ucieszył mnie zatem skład tego myjadła Baikal, naszpikowany po prostu ekstraktami ziołowymi i kwiatowymi. Dobrze myje, nawet przyzwoicie się pieni jak na kosmetyk bez SLS, włosy zawsze były po nim puszyste i oczyszczone. Fakt, że nie zmywałam nim olejów - do tego zawsze używam jednak mocniejszych detergentów - ale wszystkim codziennym zanieszczyszczeniom dawał radę. Zawsze po myciu używam odżywki, stąd ryzyko plątania się włosów zredukowane jest do zera, ale i tak po spłukaniu włosy były gładkie i lśniące. Zgadzam się, że opakowanie jest nieco niepraktyczne, ale mimo to jakoś opanowałam niewygodny duży lejek i ku mojemu zdziwieniu, nie wpłynął on zupełnie na wydajność szamponu, bo przy codziennym myciu używałam go prawie dwa miesiące. Szampon ma przyjemny, kwiatowy zapach i transparentny, różowawy kolor. W drogerii internetowej można go upolować za 8-9 zł i to naprawdę bardzo przyzwoita cena jak na szampon z takim składem, ja już robię zapasy!

Przejdź do recenzji