Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

25 kwietnia 2016, o 16:14 briosza zaczęłazaczął obserwować 201608040942
briosza

Napisanych recenzji: 0
Dodanych produktów: 0

22 lutego 2016, o 14:56 201608040942 dodała recenzję
17 lutego 2016, o 16:12 201608040942 dodała recenzję
17 lutego 2016, o 16:02 201608040942 dodała recenzję
Mineral Bronzer (Mineralny bronzer)

1 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
13 lutego 2016, o 18:18 201608040942 dodała recenzję
Lily Lolo, Natural Mascara (Naturalny tusz do rzęs)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
7 stycznia 2016, o 17:01 Recenzja produktu Care, Pielęgnujące mydełko do twarzy, rąk i ciała z gliceryną i witaminą E została usunięta przez 201608040942
8 grudnia 2015, o 14:36 201608040942 dodała recenzję
1 grudnia 2015, o 18:09 201608040942 dodała recenzję
1 grudnia 2015, o 17:46 201608040942 dodała recenzję
19 listopada 2015, o 17:09 201608040942 dodała recenzję
19 listopada 2015, o 16:56 201608040942 dodała recenzję
19 listopada 2015, o 16:49 201608040942 dodała recenzję
Neem Nagelöl (Olejek do paznokci z Neem)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
19 listopada 2015, o 16:33 201608040942 dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
martullenka

Dodanych produktów: 1

Napisanych recenzji: 41

5 / 5

Uwielbiam!

Uwielbiam je. Kojarzą mi się z silną, elegancką kobietą. Powiedziałabym, że prędzej zdobędą serca starszych kobiet, choć ja je uwielbiam, a mam 26 lat. Używam ich szczególnie na wieczorne wyjścia. Używam go cały rok, choć głównie kojarzy mi się z zimowymi wieczorami. Pięknie rozwijają się na mojej skórze. Czuć woń orientu i kwiatów. Jaśmin, kwiat pomarańczy i piżmo. Nie należy przesadzać z aplikacją, gdyż są trwałe, mocne, mają dużą projekcję. Przepiękny flakon!

Przejdź do recenzji
niegramatyczna

Dodanych produktów: 15

Napisanych recenzji: 148

3 / 5

Gdzie ta magia?

Z korektorami z L'oreala jakoś mi nie po drodze. True Match okazał się dla mnie totalną saharą, a wcześniejsza wersja Touche Magique nie robiła absolutnie nic. Po pierwsze - nowa wersja ma JAKIEŚ krycie w porównaniu ze staruszkiem, który jakiś czas temu został wycofany. Jednakże, wciąż jest to krycie słabe, które nada się wyłącznie tym osobom, które nie mają pod oczami zbyt wiele do zakrycia. W moim przypadku - średnie cienie pod oczami, mocno czerwonawe - nawet trzy warstwy nie dadzą sobie rady. Niemniej, Touche Magique jest korektorem rozświetlającym, a więc nie należy wymagać od niego krycia jak od kamuflażu. W tym przypadku słabe krycie oceniam jako cechę, a nie wadę. Korektor jest zdecydowanie bardziej trwały niż jego poprzednia wersja, która migrowała, gdzie popadnie. Tu produkt trzyma się na mur beton, a utrwalony pudrem sypkim nie wygląda sucho. Duży plus! W moje dłonie wpadł przepiękny odcień - Ivory Beige, który jest utrzymany w bardzo jasnej, żółtej tonacji. Myślę, że ten konkretny kolor przypadnie bladolicym, które często w drogeriach nie mogą znaleźć odpowiednio jasnego korektora. Co do rozświetlenia... No cóż, spodziewałam się więcej. O ile krycie jestem w stanie wybaczyć, tak tu niestety jest słabiutko. Nakładając korektor na partie, które zamierzałam rozświetlić, uzyskałam bardzo subtelny efekt. Liczyłam na większe możliwości kosmetyku pod tym względem, a otrzymałam "optyczne" rozjaśnienie wybranych miejsc, nie przez drobinki czy rozświetlającą formułę, a przez jasny odcień. Opakowanie piękne, można wręcz rzec, że luksusowe! Niemniej, ja widzę jego sporą wadę - całość opakowana srebrnym plastikiem nie pozwala na kontrolowanie ilości produktu. Nie lubię sytuacji, kiedy pewnego dnia kosmetyk się nagle kończy, a ja nie mam użyć czego innego w zastępstwie. Przydałoby się tu choć maleńkie okienko, w którym można byłoby zobaczyć, że produkt się kończy. Miało być luksusowo - wyszło nieużytecznie. Kosmetyk nie spowodował żadnych reakcji alergicznych, nie przesuszył okolic oka (z którą mam pod tym względem spory problem), współpracował z pudrem sypkim, nie zbierał się w załamaniach (po odpowiednim utrwaleniu). Niemniej, nie wiem, czy te elementy są wystarczające, by sięgnąć po niego raz jeszcze. Nie otrzymałam od produktu oczekiwanego rozświetlenia, na którym zależało mi najbardziej, krycie również mi nie odpowiada...

Przejdź do recenzji