Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

25 maja 2017, o 20:57 silvy32 dodała nowy produkt
25 maja 2017, o 20:22 silvy32 dodała nowy produkt
25 maja 2017, o 20:08 silvy32 dodała nowy produkt
18 lutego 2017, o 14:06 silvy32 dodała recenzję
7 lutego 2017, o 20:07 silvy32 dodała nowy produkt
7 lutego 2017, o 19:53 silvy32 dodała recenzję
Creme Puff Blush (Róż wypiekany do policzków)

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
7 lutego 2017, o 19:53 silvy32 oznaczyła produkt jako hit
Creme Puff Blush (Róż wypiekany do policzków)

4.5 /5 na 31 recenzji

11 HIT! 78% kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
7 lutego 2017, o 19:04 silvy32 dodała recenzję
7 lutego 2017, o 19:04 silvy32 oznaczyła produkt jako hit
6 lutego 2017, o 20:34 silvy32 dodała recenzję
6 lutego 2017, o 20:17 silvy32 dodała recenzję
6 lutego 2017, o 20:08 silvy32 dodała recenzję
5 lutego 2017, o 21:00 silvy32 dodała recenzję
5 lutego 2017, o 20:50 silvy32 dodała recenzję

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Rumcykiewicz

Dodanych produktów: 50

Napisanych recenzji: 777

4 / 5

żelowe nawilżenie

Bardzo fajna maseczka do ust, jest żelowa i dobrze trzyma się ust, nie zsuwa się. Ładnie pachnie i faktycznie usta są po niej miękkie i nawilżone, idealne na przykład pod matową pomadkę. Przystępna cenowo.

Przejdź do recenzji
mampryszcza

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 1

2 / 5

Rozczarowanie

Lubię produkty Sylveco, więc kiedy znajoma poleciła mi ich nowy żel na wypryski postanowiłam spróbować, chociaż właściwie od ponad dziesięciu lat używam tego samego sticka na pryszcze, z którego jestem zadowolona. No ale jakby udało się "przesiąść" na produkt z gatunku "naturalnych" to zawsze fajnie. Niestety. Nowy produkt z Sylveco nie jest dla mojej skóry. Mam cerę mieszaną, problematyczną, z tendencją do wyprysków w drugiej połowie cyklu. Zaczęłam używać żelu punktowego właśnie w chwili tego comiesięcznego "wysypu" - i uwaga - po tygodniu stosowania zamiast zwyczajowych dwóch, trzech krost mam na twarzy OSIEM pryszczy. Okazało się bowiem, że jeśli wieczorem nałożę żel na drobną krostkę, które zawsze w ten sposób wysuszałam moim dotychczasowym stickiem, to one rano osiągają w magiczny sposób postać pełnowymiarowych bomb. Zajęło mi kilka dni zorientowanie się, że najprawdopodobniej winowajcą w moim przypadku jest gliceryna, która jest dość wysoko w składzie. Jeśli więc wiecie, że kremy z gliceryną Was zapychają to miejcie to na uwadze przy kupnie tego żelu.

Przejdź do recenzji