Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aktywność

29 października 2017, o 13:43 niezapominajka62 zaczęłazaczął obserwować deszczowypies
niezapominajka62

Napisanych recenzji: 917
Dodanych produktów: 235

23 lipca 2017, o 23:31 Korah przestała obserwować deszczowypies
Korah

Napisanych recenzji: 776
Dodanych produktów: 87

11 września 2016, o 13:56 Korah zaczęłazaczął obserwować deszczowypies
Korah

Napisanych recenzji: 776
Dodanych produktów: 87

23 marca 2016, o 17:13 Hedera_helix zaczęłazaczął obserwować deszczowypies
Hedera_helix

Napisanych recenzji: 316
Dodanych produktów: 37

22 lutego 2015, o 22:18 deszczowypies pochwaliła recenzję Lola Bunny
22 lutego 2015, o 22:16 deszczowypies pochwaliła recenzję Lola Bunny
Versace, Crystal Noir EDP

3 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
14 lutego 2015, o 00:35 deszczowypies pochwaliła recenzję 201605110926
12 lutego 2015, o 22:15 deszczowypies pochwaliła recenzję GrindLady
Vera Wang, Pink Princess EDT

1 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
12 lutego 2015, o 22:11 deszczowypies dodała recenzję
11 lutego 2015, o 21:16 deszczowypies pochwaliła recenzję Odylena
Calvin Klein, Reveal EDP

4 /5

Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
11 lutego 2015, o 21:15 deszczowypies pochwaliła recenzję BBRAT
Calvin Klein, Reveal EDP

1 /5

Nie kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
11 lutego 2015, o 18:06 deszczowypies pochwaliła recenzję pannajoanna71
Inglot, Original by Anja Rubik EDP

5 /5

HIT! Kupi ponownie

Marka:
Kategoria:
11 lutego 2015, o 18:00 Recenzja produktu Puma, Animagical Woman EDT została usunięta przez moderację

Powód: Nie podoba mi się nowe KWC.

11 lutego 2015, o 11:08 deszczowypies pochwaliła recenzję werka89

Najnowsze recenzje

Zobacz wszystkie
Anusia490

Dodanych produktów: 1457

Napisanych recenzji: 1387

3 / 5

Dobry, choć z wadami

Zabiegi w saszetkach do stóp stosuje od niedawna. Zaczęłam od zabiegów Eveline, które urzekły mnie swoją grafiką. Postanowiłam zakupić również zestawy Perfecty. Będąc w B. udało mi się kupić kilka w korzystnej cenie. Nie spodziewałam się efektu wow, takiego nie dostaniemy. Najważniejsza jest regularna pielęgnacja, a takie zabiegi to tylko dodatek. OPAKOWANIE Opakowanie podzielone jest na 2 części: peeling i maseczkę. Każda część jest opisana oddzielnie tzn. saszetka z peelingiem ma swój własny opis, sposób zastosowania oraz skład, podobnie cześć z maseczką. Szata graficzna jest ładna, szczególnie upodobałam sobie grafikę przedstawiająca kwiat. 1 saszetka wystarcza na 1 zabieg, nie oszczędzam na takich zabiegach, ponieważ przy zbyt małej ilości produktu efekty mogą być niezauważalne. Jest to również praktyczne, bo nie muszę martwić się przechowywaniem produktu. Niestety mogę przyczepić się do tego, że jak na moje stopy w rozmiarze 38 obu produktów jest nieco za mało, szczególnie maski. PEELING Ma barwę lekko pomarańczową, konsystencję zaś kremową, bogatą i gęstą. Widoczne są w nim drobinki. Ma przyjemny cytrusowy zapach. Peeling zawiera mnóstwo drobinek, co mnie akurat cieszy. Nakładałam go na wilgotne stopy, potem rozpoczęłam masaż i peelingowanie. Polecam szczególnie po ciężkim dniu w pracy - jest to idealny sposób na relaks i odprężenie. Peeling dobrze oczyszcza, nieco złuszcza martwy naskórek, ale bez rewelacji. Pod wpływem masowania zmienia się w bardziej olejkową konsystencję, lepką jak klej i to dosłownie, podobnie jak w przypadku zabiegu do dłoni z tej samej serii. MASKA Podobna do peelingu - gęsta, kremowa konsystencja, cytrusowy zapach, jasnopomarańczowa barwa. Nakładając ją na stopy jak radzi producent grubą warstwą niestety czułam, że mam jej za mało na drugą stopę. Tutaj ilośc tej maski jest zdecydowanie za mała. Nałożyłam na ok. 20 minut, a resztę wmasowałam. Niestety podczas masażu maska zmieniła się w lepiący olejek - niezbyt przyjemne uczucie, dłonie wręcz lepiły się do stóp. Postanowiłam jednak się nie zniechęcać i założyłam foliowe skarpetki a na to zwykłe. Po całej nocy w takich skarpetkach resztki maski sie wchłonęły, a stopy stały się zregenerowane, miękkie i wygładzone. Niestety nie jest to efekt wow, bo zmiękczenie trudnych w pielęgnacji miejsc na stopach nie jest łatwe, u mnie pozostały bez zmian. Ogólnie zabieg jest przyjemny, idealny po ciężkim dniu, ale nie przynosi pożądanych i obiecywanych efektów. PLUSY + opakowanie podzielone na 2 części + łatwość stosowania + peeling - dużo drobinek + dobre wygładzenie + maska w miarę się wchłania + niska cena MINUSY - uczucie lepkości - brak obiecywanych efektów jakie zapewnia producent

Przejdź do recenzji
Anusia490

Dodanych produktów: 1457

Napisanych recenzji: 1387

4 / 5

Dobre efekty

Od zabiegów w saszetkach oczekuję raczej doraźnego efektu. Jestem świadoma, że niestety przeważnie takie zabiegi nie dają długotrwałych efektów i z tym trzeba się liczyć przy zakupie tego produktu. Całość zabiegu oceniam dobrze, jest przyjemny i prosty, idealny dla każdego do wykonania w domu. Moje dłonie są kapryśne, w okresie jesiennym i zimowym ich pielęgnacja jest wyjątkowo trudna - przesuszenie, uczucie spierzchnięcia, nawet popularne i polecane kremy często nie dają pożądanych efektów. OPAKOWANIE Opakowanie podzielone jest na 2 części: peeling i maseczkę. Każda część jest opisana oddzielnie tzn. saszetka z peelingiem ma swój własny opis, sposób zastosowania oraz skład, podobnie cześć z maseczką. Szata graficzna jest ładna, szczególnie upodobałam sobie grafikę przedstawiająca kwiat. 1 saszetka wystarcza na 1 zabieg, nie oszczędzam na takich zabiegach, ponieważ przy zbyt małej ilości produktu efekty mogą być niezauważalne. Jest to również praktyczne, bo nie muszę martwić się przechowywaniem produktu. PEELING Ma białą barwę i przypomina bogaty krem. Już przy wyciskaniu z saszetki widzimy mnóstwo drobinek. Określiłabym go jako peeling drobnoziarnisty, delikatny aczkolwiek skuteczny. Peeling ma dość przyjemny zapach, jakby lekko owocowy, ale z chemiczną nutą. Nakładałam go na mokre dłonie. Masaż tym peelingiem był bardzo przyjemnym uczuciem, czułam jak drobinki pracują. Podczas masażu zmieniał on swoją konystencję z kremowej na olejkową i niestety miałam uczucie lepkości, tak jakbym posmarowała dłonie klejem, dosłownie. Po zmyciu skóra rak była miękka i wygładzona, jednak to uczucie lepkości przy masażu nie było przyjemne. Maska Również o barwie białej, przypominająca gęsty krem odżywczy. Nałożyłam na 15 minut, resztę wmasowałam. Zapach taki sam jak peelingu. W miarę masowania również zmieniła swoją konsystencję na bardziej olejkową i lepiącą, ale postanowiłam, że to przezyję. Nałożyłam na dłonie foliowe rękawiczki a potem bawełniane dla wzmocnienia efektu a potem poszłam spać. Rano po maseczce nie było praktycznie śladu. Dłonie za to były miękkie, gładkie, wyraźnie zregenerowane. Efekt może nie utrzymywał się zbyt długo,ale cieszyłam się komfortem przez kilka dni. Ogólnie zabieg jest ciekawą propozycją. Swój zakupiłam w B. za ok. 1 zł za sztukę, wzięłam kilka opakowań. Za tą cenę można spróbować, ale nie radzę spodziewać się spektakularnych efektów. Pielęgnacja dłoni to podstawa, taki zabieg to tylko dodatek. PLUSY + przyjemny zapach + opakowanie podzielone na 2 części + bardzo dobry peeling + dobra maseczka (po zastosowaniu z rękawiczkami) + łatwość wykonania + cena + dobre efekty MINUSY - uczucie lepkości

Przejdź do recenzji