Cupcakes maksymalnie czekoladowe

autor: , kategoria: przekąski na zimno, babeczki i muffiny , dodano: 2013-06-19
  • Mniam: 12
    Mniam zdjęcie! Cupcakes maksymalnie  czekoladowe
    Mniam: 12
    Mniam zdjęcie! Cupcakes maksymalnie  czekoladowe

Składniki:

Przygotowanie:

Dajemy do miski składniki mokre, mieszamy łyżką. Dodajemy do nich składniki suche. Mieszamy łyżką do czasu aż nie będzie grudek. Paradoksalnie, im mniej tego wyrabiania ciasta, tym ono będzie lepsze. Ciasto nie powinno być ani zbyt rzadkie, ani zbyt gęste. Zazwyczaj wychodzi odrobinę za gęste, wtedy dolać odrobinę oleju lub mleka.
Napełniamy ciastem 12 papierowych foremek, oczywiście umieszczonych w metalowej formie do babeczek (ciasta starczy dokładnie na 12 babeczek o około 5cm średnicy spód), po czym w każdą napełnioną papilotkę wtykamy dwa kawałki czekolady (kostka na pół).
Piekarnik: nagrzewanie góra-dół, 200 stopni, środkowa raszka. Wkładamy do już nagrzanego na 13 minut, potem zmniejszamy do 185 stopni i pieczemy jeszcze trzy minuty. Znów zmniejszamy do 175 stopni i jeszcze dajemy im trzy minuty. Po upieczeniu natychmiast wyciągamy z piekarnika i z blaszki. Studzimy.
Co do kremu to jest on banalnie prosty – taki z tytki :)
Akurat do tych babeczek daję czekoladowy plus masa śmietanowa czekoladowa (dla usztywnienia). Co do dekoracji to wystarczy zwykła szpryca, na przykład taka kupiona w Ikea.

Reszta jest już kwestią wyobraźni…

    Śr. ocena: 5.00 / recenzji: 1 max:5, min:0
  • Poziom trudności:
  • Czas: 25 min
  • Kaloryczność:
  • Porcje: 12

Komentarze

  • Jakkolwiek, 2013-06-19 19:24:01
    Jakkolwiek
    Wyglądają cudnie. Masa śmietanowa to po prostu bita śmietana, czy kryje się tu jakiś podstęp?
    Komentarz
  • krem_nugatowy, 2013-06-19 23:22:18
    krem_nugatowy
    Do pieczenia proponowałabym surową czekoladę (kuwerturę). Kupuję w lidlu tabliczkę, cena jest przystępna, a efekt znacznie lepszy niż ze zwykłą niedroga czekoladą.
    Komentarz
  • kisielova, 2013-06-23 23:54:00
    kisielova
    przepis ciekawy, ale strasznie dużo tego aromatu :O
    Komentarz
  • baton rouge, 2013-06-26 16:32:35
    baton rouge
    Pół fiolki aromatu? Ble. Lepiej robić ekstrakt waniliowy i nim zastępować wszelkie sztuczne świństwa. No i nie są to cupcake'i a raczej muffiny. Co to znaczy "krem z tytki"?
    Komentarz
  • Rodzynka1989, 2013-06-26 17:32:53
    Rodzynka1989
    Hmmm, brakuje mi tu proszku do pieczenia i zwykłego cukru One mają wyrosnąć?
    Komentarz
  • buczol94, 2013-06-29 15:21:36
    buczol94
    Krem z tytki, czyli krem z paczuszki ;p Chyba Poznanianka dodała przepis
    Komentarz
  • agausia78, 2013-06-29 19:07:00
    agausia78
    Zgadza się Jestem z Poznania.
    Jakoś dziwnie dodaje się tu te przepisy i chyba zacznę sprawdzać, bo są błędy i to spore.

    Co do czekolady - fakt, kuwertura jest lepsza, ale czasem ciężko ją kupić, więc dajemy zwykłą czekoladę. A jeszcze lepiej czekoladowe kropelki.

    Co do ekstraktu waniliowego - ble! Nie cierpię tej angielskiej mody, dla mnie wypieki z ekstraktem są mdłe i niesmaczne, wolę aromaty. Babeczki robię raz na miesiąc albo rzadziej, bardziej szkodzi zwykła woda z kranu, którą nam na co dzień serwują.

    Do dziś problematyczne wydaje się, co to jest cupcakes, a co muffin. Jedni piszą, że różni je skład, inni że krem zdobiący górę. A ja popieram ten trend: cupcake... Co znaczy to słowo w wolnym tłumaczeniu? No właśnie...

    Ps. Przepis już poprawiłam
    Komentarz
  • baton rouge, 2013-07-03 00:31:24
    baton rouge
    Według dziewczyny, którą poznałam w jej własnej piekarni w NYC, cupcakes od muffins różni przepis - muffiny wyrabia się bez miksera, kapkejki są nieco bardziej problematyczne - zazwyczaj na maśle (rzadko kiedy na oleju), które trzeba utrzeć na puch

    Muffiny są też bardziej gniotowate, cupcakes to jednak delikatne babeczki.
    Komentarz
  • zlocus, 2013-07-08 02:18:32
    zlocus
    0
    Po raz pierwszy babeczki wyszły mi IDEALNE! W smaku przecudowne, rozpływające się, do tego kawałki czekolady - niebo w gębie!
    Co do rozróżnienia muffin/cupcake - muffiny są zwykle większe, z dodatkami, charakterystycznie pękają na wierzchu, nie zdobi się ich! Za to cupcakes to zwykle ciasto bardziej.. powiedziałabym 'biszkoptowe', delikatniejsze, no i co najważniejsze - bogato zdobione na wierzchu
  • agausia78, 2013-07-10 08:46:30
    agausia78
    Przyznam szczerze, że dochodzenie do tego jaka jest różnica między muffinem, a cupcakes zajęła mi na początku dobre parę dni.
    Teraz machnęłam na to ręką i nazywam je po polskiemu - babeczkami ))
    Skoro muffin jest większy i bez dekoracji, to wychodzi, że piekę cupcakes. A znów jeśli uwzględnimy różnice w składnikach i wykonaniu, to piekę muffiny. Ale te nie są dekorowane...

    Więc po prostu nazwijmy je babeczkami ))

    Nie mówiąc już o tym, że piekę na jajkach od kurek latających po ogródku, mleczku prosto od krówki (takim, z którego zbiera się śmietankę) i mące prosto z młyna. Daję słowo, wychodzą tak delikatne i puszyste, że biszkopt bywa przy nich ciastem ciężkim i bardziej zbitym
    Komentarz

Smakowite zdjęciawięcej »

  • Mniam: 1
    Panna cotta
  • Mniam: 1
    Mleko kokosowe
  • Mniam: 20
    Pierogi z chudym mięsem
  • Mniam: 7
    Szybkie bułeczki śniadaniowe