Poprzedni artykuł: Siostra księżnej Kate leczy swojego rocznego synka u osteopaty! Następny artykuł: W Lidlu kupicie prezenty na Mikołajki dla dzieci. Ceny od 19,99 zł!

Ewa Farna po raz pierwszy o macierzyństwie: "Miałam momenty doła..."

Dziecko, , tagi: macierzyństwo, Ewa Farna
Ewa Farna nigdy tak szczerze nie opowiedziała jeszcze o tym, jak naprawdę wygląda macierzyństwo. Te słowa chciałaby usłyszeć każda przyszła mama :).

Dla Ewy, po urodzeniu pierwszego dziecka, jak to sama powiedziała, zmieniło się wszystko i nic. Zastanawiała się, jaka będzie, bo wszyscy mówili jej, że bycie mamą oznacza wywrócenie świata do góry nogami. Długo i często myślała, co jej się przydarzy. Teraz nie kryje ogromnego szczęścia, a przy okazji obala najczęściej powtarzane mity dotyczące macierzyństwa.

Ewa Farna pierwszy raz o macierzyństwie

W czerwcu tego roku na świat przyszło pierwsze dziecko Ewy Farnej i jej męża, Martina Chobota. Mały Artur wychowuje się z dala od blasku fleszy oraz instagramowych sensacji. Rodzice dbają o to, by dorastał bez medialnej otoczki. Zresztą zarówno Ewa, jak i Martin są dalecy od chwalenia się życiem prywatnym w social mediach. Ukrywali nie tylko przygotowania do ślubu, ale również samą ciążę.

Wokalistka w odróżnieniu od innych gwiazd nie bawi się w promowanie dziecięcych marek i nie opowiada codziennie o tym, jakie macierzyństwo jest cudowne. Tym razem po raz pierwszy zdecydowała się szczerze opowiedzieć o byciu mamą w rozmowie z Katarzyną Burzyńską w cyklu "Wywiadówka" na blogu Anny Lewandowskiej. Sama przekonała się, że pojawienie się dziecka na świecie wywraca wszystko do góry nogami...

Moja mama zawsze mnie uspokajała słowami, że to są tak naturalne sprawy, że nie ma się czego bać. To są miłe – nazwijmy to – problemy czy wątpliwości. Boimy się czegoś, co nowe i nieznane, to normalne. Oczywiście się nie wysypiam, ale… Ja czytałam tyle negatywnych rzeczy na temat macierzyństwa w Internecie: że to koniec życia prywatnego, nigdy już się nie wyśpisz, kończy się Twoje życie partnerskie, koniec z pracą. Byłam więc pełna obaw przez ten czarny PR - mówi Ewa Farna.

Gwiazda mówi otwarcie o tym, że macierzyństwo udowodniło jej, że niektóre rzeczy dotyczące bycia mamą są wyolbrzymiane i przedstawiane jako problem. Ewa jednocześnie uspokaja wszystkich niedowiarków - "przecież fakt, że nie ma się takiego samego życia jak wcześniej albo to, że nasze potrzeby nie są na pierwszym miejscu, nie musi stanowić problemu".

Podkreśla również, że to nie jest tak, że macierzyństwo nie ma cieni, a bycie matką nie jest trudne i męczące. Po prostu nie wszystko jest zawsze po naszej myśli, ale też nie należy przeginać w drugą stronę.

Co jest najtrudniejsze w macierzyństwie?

Według Ewy, najtrudniejszą kwestią jest zaufanie własnemu instynktowi i zdrowemu rozsądkowi. Warto pozwolić sobie na podejmowanie decyzji nawet jeśli wokół mamy mnóstwo doradców w postaci rodziny, lekarzy, internetu... To chyba najlepsza rada wokalistki - "warto polegać na tym, co się czuje i nie przeginać w żadną stronę. To Ty jesteś z tym dzieckiem 24 godziny na dobę, więc wiesz, czy jest mu za ciepło czy nie".

Zapytana o baby bluesowe historie, czyli momenty zawahania, Ewa odpowiedziała, że bała się tego, ale na szczęście to jej nie dotknęło. 

Miałam momenty doła: takie jak start karmienia, momenty bezsilności, kiedy nie rozumiałam, co się dzieje. Ale wtedy myślałam sobie: Mam kochającego męża, zdrowe dziecko, mam gdzie mieszkać. Jestem szczęściarą. A płacz jest sprawą normalną. Nie mogę dopuszczać dziwnych myśli do głowy. Takie podejście pomagało - zdradza Ewa Farna.

Ta rozmowa Ewy z Kasią to nadzieja dla wszystkich przyszłych mam, które obawiają się bycia rodzicem. Wokalistka jasno podkreśla, że chce, aby z jej wypowiedzi płynęła taka nadzieja, że jednak może być fajnie, że dziecko to dar, a dużo tkwi w głowie i to po prostu kwestia podejścia.

Zdjęcie główne: Instagram.com/ewa_farna93

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

15 listopada 2019, 18:38

Nasze propozycje