Poprzedni artykuł: Klaudia Halejcio zaliczyła wpadkę. Fani: 'Ale sobie brzuch namalowałaś... Następny artykuł: Magda Gessler prezentuje nową sylwetkę. Zamiast na wagę, wchodzi na......

Nowe wyzwanie na Instagramie zbiera żniwo. Nastolatki trafiły do szpitala i prawie umarły

Fitness, , tagi: wyzwania, wyzwanie przysiady
#1000SquatsChallenge to najnowszy wymysł Instagrama, który może doprowdzić do tragedii. Uwierzcie nam, że zakwasy oraz zmęczenie to akurat najmniejsze zmartwienia...

Popularność #1000SquatsChallenge rośnie w niepokojąco szybkim tempie. Pozornie ma zachęcać do aktywności fizycznej, a tak naprawdę może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Do udziału w tym wyzwaniu zachęcają nawet sportowi influencerzy. To zaskakujące, bo właśnie oni powinni z rozsądku przerwać ten niepokojący trend zamiast go promować.

Niestety konsekwencje, które mogą spotkać złaknionych sławy młodych ludzi, są bardzo nieprzyjemne. Przekonały się o tym dwie nastolatki z Chin. 

Co to jest #1000SquatsChallenge?

Wniosek? Ludzie zrobią dosłownie wszystko, by zaistnieć w internecie, a najlepszym dowodem na to są właśnie tego typu historie. Jakiś czas temu wśród nastolatków panowała moda na „Tide pod challenge" polegająca na włożeniu i wyjęciu z ust kapsułki do prania. Był kontrowersyjny „One Finger Challenge” bazujący na robieniu sobie przed lustrem zdjęć z takiej perspektywy, aby jednym palcem udało się zakryć miejsca intymne. Teraz jednak przyszła pora na #1000SquatsChallenge.

Wyzwanie polega na wykonaniu tysiąca przysiadów na raz. Można je robić w dowolnym tempie, ale zadanie uważa się za ukończone tylko wtedy, gdy nie robimy żadnych przerw. Niestety większość osób decydujących się na podjęcie wyzwania nie ma odpowiednio wyćwiczonego ciała lub, co gorsza, od dawna w ogóle nie ćwiczyli. Narażają organizm na morderczy (dosłownie) wysiłek, na który ten nie jest kompletnie przygotowany.

Przestrogą dla wszystkich, którzy już teraz planują wziąć udział w #1000SquatsChallenge powinna być historia dwóch nastolatek z Chin. Obie zaledwie dzień po zrobieniu tysiąca przysiadów trafiły do szpitala na oddział intensywnej terapii. W ciągu dwóch godzin udało im się razem ukończyć wyzwanie, ale nie bez uszczerbku na zdrowiu. Jak nietrudno się domyślić, ich ciała były wręcz wycieńczone.

Kolejnego dnia jedna z nich obudziła się z bólem nogi, miała nawet problemy ze zgięciem jej. Co gorsza, mocz nastolatki był gęsty i brązowy, co od razu ją zaniepokoiło. Badanie krwi rozwiało wątpliwości lekarzy...

Do czego prowadzi nadmierny wysiłek?

Zmiana barwy moczu oraz jego gęstości to bardzo niepokojący sygnał. Zbyt intensywne ćwiczenia i przede wszystkim niedostosowane ich rodzaju do kondycji organizmu, może doprowadzić, tak jak w przypadku nastolatek z Chin, do rozpadu tkanki mięśniowej

To powoduje gwałtowny wzrost mioglobiny, czyli białka magazynującego tlen w mięśniach poprzecznie prążkowanych. Kiedy wartość mioglobiny rośnie, dostaje się ona do krwiobiegu, a to jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia i życia. Może spowodować uszkodzenie kłębuszków nerkowych i w konsekwencji doprowadzić nawet do niewydolności nerek

Nastolatki miały dużo szczęścia, ponieważ brązowy mocz to znak, że jest już za późno na pomoc. Obie dziewczyny udało się jednak uratować, dzięki szybkiej diagnozie i podłączeniu ich pod kroplówki. Cała ta sytuacja pokazuje jednak, że moda na internetowe challenge nie przemija, a niektórzy influencerzy wręcz zachęcają do wykonywania coraz to bardziej niebezpiecznych wyzwań.

Zdjęcie główne: istockphoto.com

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

19 sierpnia 2019, 03:20

Nasze propozycje