Poprzedni artykuł: Sara Boruc-Mannei zdradziła czemu zawdzięcza swój zaskakująco płaski b... Następny artykuł: Doda przesadziła z ćwiczeniami! Gwiazda pokazała zaskakujące muskuły

Blogerka fitness pokazała, co dzieje się z jej brzuchem: 'To niezbyt dobra reklama dla mojego biznesu'

Lucy Mecklenburgh od lat boryka się z poważnymi wzdęciami. Co wieczór 27-latka wygląda, jakby była w ciąży!

Patrząc na zdjęcie opublikowane niedawno na Instagramie przez Lucy Mecklenburgh można pomyśleć, że oto kolejna celebrytka, która ogłasza w mediach społecznościowych swoją ciążę. Tymczasem Lucy należą się nie gratulacje, tylko wyrazy najszczerszego współczucia. Jej pokaźny brzuszek to nie zapowiedź zbliżającego się macierzyństwa, tylko poważne wzdęcie - problem, z którym Mecklenburgh boryka się od lat.

Zobacz także: To nie ciąża ani wzdęcie... Tak może się objawiać popularna choroba!

Blogerka fitness od lat ma koszmarne wzdęcia

Lucy Mecklenburgh jest byłą gwiazdą reality show, która prowadzi bloga poświęconego zdrowemu stylowi życia, sprzedaje programy treningowe i sprzęt do ćwiczeń. W media społecznościowych 27-latka regularnie publikuje fotki eksponujące jej wysportowaną sylwetkę - najlepszą reklamę oferowanych przez nią usług. Co więc skłoniło ją do opublikowania zdjęcia, na którym widać jej niezbyt estetycznie sterczący brzuch?

Dwa dni temu opublikowałam na Stories wideo, w którym opowiadam o moich wzdęciach. W ciągu kilku minut dostałam setki wiadomości, które naprawdę mnie zszokowały! - tłumaczy Lucy w opisie umieszczonym przy zdjęciu. - Ewidentnie mnóstwo ludzi boryka się z tym samym problemem! Żałuję, że nie byłam bardziej szczera i otwarta w przeszłości, ale chyba po prostu się wstydziłam!! Trenuję 3-4 razy tygodniowo i mam zdrową i zbilansowaną dietę, a mimo to coś takiego dzieje się z moim brzuchem prawie co wieczór od około 10 lat!! Nigdy nikomu o tym nie mówiłam, bo myślałam, że w związku z tym, że prowadzę biznes dotyczący zdrowia i fitnessu, to będzie to źle wyglądało. Myślałam, że nie byłabym zbyt dobrą reklamą mojego biznesu. A teraz żałuję, że jednak tego nie zrobiłam, bo to nie czyni ze mnie osoby mniej sprawnej czy niezdrowej. To czyni ze mnie człowieka!

Przez dziesięć lat zmagań z problemami gastrycznymi Mecklenburgh zdążyła się zorientować, co je wywołuje:

Wiem, że wzdęcia wywołuje u mnie konkretne jedzenie i jestem na nie bardziej narażona, kiedy na wakacjach mniej pilnuję tego co jem. A to oznacza, że przed wyjazdem pakuję do walizki mnóstwo kaftanów i przewiewnych sukienek. Wiem, że makarony, pieczywo, nabiał, tłuste jedzenie z fast foodów, alkohol, cebula i surowe warzywa powodują u mnie wzdęcia (doszłam do tego sama, przez lata zapisując, co jem i zwracając uwagę na to, kiedy akurat pojawia się u mnie wzdęcie). Ale czasami zastanawiam, co się k***a dzieje, czy ja jestem uczulona na wodę?! To się dzieje losowo i powoduje, że bardzo źle się czuję i chciałabym po prostu wegetować na kanapie w dresach mojego chłopaka.

Zobacz także: Przez sterczący brzuch unikasz dopasowanych sukienek? Znamy na to sposób!

Pod odważnym postem Lucy Mecklenburgh pojawiło się mnóstwo komentarzy internautek, które - tak jak 27-latka - od lat cierpią z powodu wzdęć. Kobiety zaczęły dzielić się ze sobą nie tylko przykrymi doświadczeniami, ale też sposobami na zapobieganie swojej wstydliwej dolegliwości. Ktoś zapewniał, że w zapobieganiu wzdęciom pomagają regularnie przyjmowane probiotyki, ktoś inny przekonywał, że chroni przed nimi regularnie pity sok z selera...

A wy macie problem ze wzdęciami? Jeśli tak, to jak sobie z nim radzicie?

Zdjęcie główne: Instagram

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

26 czerwca 2019, 16:21

Nasze propozycje