Poprzedni artykuł: Jak prawidło dbać o skórę głowy i włosy? Ekspert rozwiewa wszystkie wą... Następny artykuł: Akcesoria do włosów z Lidla. Co kupić?

Dredy - to musisz wiedzieć, zanim się na nie zdecydujesz

Fryzury, , tagi: dredy
Dredy wcale nie odchodzą do lamusa. To bardzo popularna wśród młodzieży fryzura, której wykonanie jest droższe od zwykłego strzyżenia. Co musicie wiedzieć o dredach?

Co to są dredy? Mówiąc najprościej - sfilcowane włosy. Wyglądają jak wielki brudny kołtun, ale są tego zupełnym przeciwieństwem, o ile się o nie dba. Z jakiegoś powodu lata temu dredy przyporządkowano do pewnych grup i subkultur społecznych. Teraz nie znajduje to stuprocentowego odzwierciedlenia. Łatwo jednak zauważyć, że coraz częściej na ten rodzaj fryzury decydują się młode osoby.

Zanim wy również podejmiecie decyzję o zrobieniu sobie dredów, powinnyście wiedzieć, że to nie tylko modna, ale i wymagająca fryzura. Mamy dla was poradnik z najważniejszymi informacjami.

Rodzaje dredów

Ogólny podział dredów jest dość prosty. Odnosi się przede wszystkim do materiału, z jakiego są robione.

Dredy naturalne

Jak sama nazwa wskazuje, robi się je z normalnych włosów (można kupić także gotowe w paczkach), a więc też wyglądają najbardziej naturalnie. Prawidłowo zadbane są miękkie i miłe w dotyku. Można je nawet farbować czy rozjaśniać. W ciągu pierwszych 10 lub nawet 18 miesięcy noszenia, będę się formować. Zbijanie może i trwa długo, ale jest tego warte. Pielęgnacja dredów naturalnych nie różni się od pielęgnacji zwykłych włosów.

Dredy syntetyczne

Ten rodzaj dredów splata się z kanekalon, czyli syntetycznych włosów o najwyższej jakości. Są dostępne w wielu kolorach, więc wplecenie kilku żywych odcieni ciekawie odmieni tradycyjny wygląd sfilcowanych włosów. Takimi pasmami można robić przedłużenia dredów, a także uzupełniać nimi jakiekolwiek ubytki czy przetarcia. Niestety ich wadą jest szorstkość. Nie są tak miłe w dotyku jak naturalne. Zdarza się, że powodują podrażnienie skóry głowy. Noszenie ich wiąże się z unikaniem wysokiej temperatury, ponieważ mogą się stopić. Syntetyczne dredy charakteryzują się także łatwą pielęgnacją.

Dredy wełniane

Kojarzycie słynne plecione koce? Są robione z wełny czesankowej - tak samo jak wełniane dredy. Suche są bardzo lekkie, ale gdy je zmoczymy, ciężar nieznacznie się zmienia. W przeciwieństwie do dredów z kanekalon, nie podrażniają skóry głowy i można je farbować przy użyciu barwników do tkanin. Pielęgnowanie ich jest proste, ponieważ nie wymaga stosowania specjalistycznych produktów. Jeśli są prawidłowo sfilcowane, poprawki nie będą potrzebne przez długi czas.

Taki podział powinien z reguły wystarczyć wszystkim, którzy mają zamiar zrobić sobie dredy. Chcemy jednak jeszcze doprecyzować dwa zagadnienia z tym związane. Dredy można też wyszczególnić ze względu na sam wygląd sfilcowanych włosów oraz sposób zakończenia ich

  • Dredy proste - tutaj liczy się dokładność oraz umiejętność posługiwania szydełkiem. Każdego dreda trzeba również dobrze dokręcić, aby zachował odpowiedni kształt.
  • Dredy rootsowe - w tym przypadku tworzona jest podstawa dredów, której daje się czas, aby zaczęła się swobodnie deformować. 
  • Dredy fabrycznie zgrzewane - skręca się je na gorąco i przez to nie jest to zbyt trwałe rozwiązanie. Sfilcowane włosy są podatne na rozkręcanie.
  • Dredy o zaokrąglonym zakończeniu - to najlepsze zabezpieczenie dla dredów, zwłaszcza tych krótkich. Mimo że znacznie skraca dreda, zapobiega jego rozdwajaniu się.
  • Dredy o spiczastym zakończeniu - wydłużają optycznie i wyglądają najbardziej naturalnie.
  • Dredy o luźnym zakończeniu - to najlepszy sposób na wydłużenie bardzo krótkich dredów, ale też bardzo ryzykowny. Źle wykonane może skracać żywotność sfilcowanych włosów.

Jak zrobić dredy?

Odpowiednia technika, podział zapobiegający prześwitom i dokładność wykonania są kluczem do trwałych i dobrze wyglądających dredów. Jest kilka metod filcowania włosów i każda dopasowywana jest indywidualnie.

Dredy przez zakręcanie

Dzielimy włosy na kwadratowe sekcje, a następnie każdą z nich tapirujemy. Najlepiej zacząć od tyłu głowy. Całe pasmo musi zostać dobrze skołtunione odpowiednim grzebieniem. Teraz można zacząć skręcać włosy. Obie ręce przykładamy ich krawędzią do skóry głowy - pomiędzy nimi musi znajdować się nasz kołtun. Teraz zaczynamy je mocno pocierać, jakbyśmy chciały rozpalić patykiem ognisko. Jednocześnie przesuwamy dłonie na koniec pasma.

Dredy szydełkowane

W tym przypadku włosy również dzieli się na kwadratowe sekcje, zaczyna je tapirować, a następnie skręcać. Całość wykończa się jednak szydełkiem, a nie kosmetykami sprzyjającymi filcowaniu. Narzędzi używa się po to, aby wciągnąć i zapleść włosy wewnątrz dreda. Szydełko wbija się w poprzek dreda, a haczyk wyciąga po jego przeciwnej stronie. Nawijamy na niego wystające włoski i przeciągamy. Ta technika jest zdecydowanie bardziej precyzyjna. Kolejne wkłucia nie powinny znajdować się od siebie dalej niż 2-3 mm.

Dredy na ręcznik

Do tworzenia dredów może przydać się ręcznik lub wełniany sweter. Przykładamy go do czystych i suchych włosów, a następnie kolistymi ruchami zaczynamy nacierać głowę. Po 10 minutach intensywnego szorowania, powinny zacząć tworzyć się kołtuny. To znak, że należy zacząć dzielić je na mniejsze kawałki i kształtować w dreda. Teraz ponownie zaczynamy pocierać materiałem o głowę. Powtarzamy wszystkie kroki systematycznie, aż sfilcowane włosy zaczną przypominać ładne dredy.

Dredy przez zaniedbanie

Jedyne, czego potrzebujemy w przypadku tej metody to czas oraz silna wola. To dlatego, że dredy w tym przypadku mają stworzyć się same. Tradycyjnie pielęgnujemy włosy, ale oprócz tego nie robimy nic. Zapominamy o szczotkowaniu i układaniu. Od czasu do czasu warto podzielić powstałe kołtuny na kilka mniejszych i dokręcić je. Po pewnym czasie będziemy mieć na głowie dredy.

Dredy z warkoczyków

Na głowie zaplata się bardzo cienkie warkoczyki, które zabezpiecza się na końcach woskiem lub tworzywem sztucznym, aby się nie rozplatały. Następnie skręca się je tak samo jak w przypadku pierwszego rodzaju dredów. Robiąc to wystarczająco regularnie uda się uzyskać efekt sfilcowanych włosów. Ważne, aby robić to w rękawiczkach.

Znane są jeszcze mniej konwencjonalne metody robienia dredów:

  • na popiół
  • na cukier
  • na klej
  • przypalanie

Są one jednak na tyle niepraktyczne i mają tak dużo wad, że profesjonaliści z nich nie korzystają.

Zdecydowanie łatwiej dredy robi się na naturalnie falowanych lub kręconych włosach, niż na tych zupełnie prostych. Wykonywanie ich jest za każdym razem pracochłonne. Tak samo zresztą jak rozczesywanie. Gdy jednak odpowiednio się zbiją, nie będą wymagały bardzo dużo uwagi od ich właściciela.

Przed pójściem do salonu warto zasięgnąć rady i dowiedzieć się, jakie dredy będą dla nas najlepsze i czy w ogóle uda się je zrobić. Minimalna długość włosów do filcowania powinna wynosić 6-8 cm. Zaleca się jednak zapuszczenie ich do około 10-15 cm. Czas wykonania będzie różnił się od ilości dredów. Jeśli chcemy mieć je na całej głowie, trzeba się przygotować na wizytę trwającą od ośmiu do nawet 16 godzin. Zrobienie jednego dreda trwa mniej więcej 10-20 minut. Pamiętajcie również, że włosy skracają się średnio od pięciu do 20 cm.

Dredy - cena

Konsultacje zwykle są darmowe, ale już samo robienie dredów do najtańszych nie należy... Wszystko zależy oczywiście od ich długości, ilości oraz rodzaju. Ceny zaczynają się od 200 zł w przypadku krastów (czyli dredów z tyłu głowy), a mogą kończyć nawet na 2000 zł w przypadku dredów z przedłużeniem. Koszty są indywidualne i już podczas konsultacji można mniej więcej oszacować, ile będziemy musieli zapłacić. Trzeba też doliczyć kilkadziesiąt złotych za ewentualne poprawki w postaci dokręcania.

Jak myć dredy?

Dredy oczywiście trzeba myć. Ich czystość i higiena są ważne. Głowa prędzej czy później brudzi się, bo gromadzą się na niej sebum oraz zanieczyszczenia z powietrza. Dready można myć rzadziej, ponieważ nie przetłuszczają się tak szybko jak zwykłe włosy, ale mimo wszystko trzeba to robić. Jak często? Trudno określić - sprawa jest bardzo indywidualna.

Mycie dredów to co prawda nie jest wyższa szkoła jazdy, ale wymaga pewnej wiedzy w tym temacie. Podczas kąpieli należy skupić się przede wszystkim na skórze głowy. Ruchy nie mogą być zbyt agresywne, bo inaczej dredy zaczną się rozpadać. Szampony nie powinny z kolei zawierać w składzie odżywki. Nie kupujcie też takich, które ułatwiają rozczesywanie i są dedykowane dzieciom. Przez nie sfilcowany włos staje się śliski i zacznie wypadać z dreda. Czego zatem użyć?

  • Może to być szampon, którego używałyście do tej pory lub zwykły szampon do włosów normalnych czy przetłuszczających się. O ile tylko wam służył, nie ma sensu go zmieniać. Ewentualnie jeśli pojawi się łupież, można zakupić szampon, który ten problem rozwiąże.
  • Płukanki ziołowe to optymalne rozwiązanie. Wszystko co ma rozmaryn, rumianek oraz miętę, pomoże zachować świeżość dredów. Pomagają im w zbijaniu się, a przy okazji bardzo ładnie pachną. 
  • Szare mydło w kostce lub płynie również jest bardzo dobrym wyborem, bo podobnie jak płukanki, sprzyja zbijaniu i dojrzewaniu dredów. Stosowanie go sprawia, że włosy stają się szorstkie i matowe, a właśnie o to chodzi przy filcowaniu.

Po umyciu dredów najlepiej zawinąć je w ręcznik, aby odcisnąć nadmiar wody, a później pozwolić im naturalnie wyschnąć. W ten sposób unikniecie wychodzenia ze sfilcowanych włosów malutkich baby hair.

Fryzury z dredów

Fryzur z dredami jest całe mnóstwo. Wszystko zależy od tego, jakiej długości są sfilcowane włosy. Pierwsza fryzura może powstać jeszcze podczas tworzenia dredów - chodzi tutaj o przedziałek. Panuje tutaj pełna dowolność i dość łatwo można stworzyć charakterystyczny zygzak czy szachownicę.

Drugi pomysł to zaplatanie już gotowych dredów w warkocze. Można je także wiązać w koka lub koński ogon. Odradzamy jednak robienie tego codziennie. Związane dredy są zbyt ciężkie i można wówczas nieświadomie doprowadzić do osłabienia pasm, a w najgorszym przypadku nawet do łysienia. 

Bardzo popularne jest również nawlekanie koralików. Najpierw trzeba dobrać odpowiednią średnicę otworu, a później nawlec je na kilka wybranych dredów. To bardzo efektowne rozwiązanie, które nie pozostanie niezauważone.

Nosiliście kiedyś dredy? A może macie je właśnie teraz i chcielibyście podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami? Dajcie nam znać w komentarzach! :)

Zdjęcie główne: Pinterest.com

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

22 lutego 2020, 18:13

Nasze propozycje