Poprzedni artykuł: Marcelina Zawadzka zmieniła fryzurę. Fani: „10 lat starzej” Następny artykuł: 6 naturalnych i tanich sposobów na przyspieszenie wzrostu włosów po ki...

Balayage ma kolejną odsłonę! Kolor 'toasty melt' pokochają fanki ciepłych odcieni

Carra Osullivan stworzyła cudowną odmianę balayage'u. Wygląda lekko, stylowo i jest bardzo prosty w pielęgnacji.

Niektórzy porównują tę koloryzację do mieszanki kolorów chleba, sera oraz masła. Trudno nie zgodzić się z tym, że brzmi to jak kompletna abstrakcja i raczej cięzko wyobrazić sobie właśnie taki kolor na włosach. Tymczasem okazuje się, że to z pozoru dziwne połączenie wygląda zaskakująco dobrze! Odcień "toasty melt" jeszcze bardziej przekonuje nas do tego, że nowoczesny balayage zostawił daleko w tyle stare zasady farbowania włosów.

Letnia koloryzacja "toasty melt"

Wiemy już, że jedzenie jest dość popularnym wyborem, jeśli chodzi o czerpanie inspiracji do koloryzacji włosów. W końcu takie kolory, jak pieczony kokos czy piernikowe latte cieszyły się już ogromną popularnością. Tym razem jednak to coś zupełnie innego, przeciwstawnego do chłodnego blondu - który swoją drogą jest niebezpieczny, ale bardzo modny w tym roku. Blond w odcieniu "toasty melt" jest przeznaczony zarówno dla blondynek, jak i brunetek.

Na zdjęciu "przed i po" koloryzacji można zobaczyć kolosalną różnicę między oryginalnymi włosami klientki - prostymi, czarnymi przechodzącymi w ciepły brąz z blond końcówkami - i ostatecznym rezultatem.

Zdjęcie: Instagram.com/carra_balayage

Aby uzyskać odcień "toasty melt", kolorystka Carra Osullivan zaczęła od wyrównania koloru włosów klientki. Farbę nałożyła na 40 minut i co 10 minut sprawdzała, co dzieje się z pasmami, aby upewnić się, że nie zostały naruszone. Następnie zrobiła przejście kolorystyczne przypominające topiony ser - preparat rozjaśniający trzymała już zdecydowanie krócej. W innym przypadku mogłoby się to skończyć spaleniem i wypadnięciem włosów

Ponieważ jasna część włosów klientki Carry jest delikatnie żółta, nie wymaga stosowania fioletowego szamponu. Charakterystyczny odrost sprawia, że czas między poszczególnymi wizytami w salonie w ramach odświeżenia koloru, również się wydłuża. 

Pomijając pyszne inspiracje, dla Osullivan balayage to forma wyrażania siebie. Ten rodzaj koloryzacji jest tym, co najbardziej kocha w swojej pracy.

Nie potrafię sobie wyobrazić, że nie farbuję ludziom włosów. Uwielbiam malować włosy - dla mnie to bardzo relaksujące i wchodzę do strefy, w której odpoczywam. Kiedy balayage pojawił się na rynku, po prostu wiedziałem, że to będzie kolejna wielka rzecz we fryzjerstwie, więc zaczęłam się uczyć go robić. No i proszę - miałam rację - powiedziała Carra w rozmowie z allure.com.

Co więcej, Osullivan zdradziła, jakie koloryzacje jej zdaniem zdominują zbliżające się miesiące. Przewiduje, że kolejny pyszny trend w świecie włosów to włosy w kolorach z karmelowym lub waniliowym podtonem. Myślicie, że ma rację? :) Jeśli podoba wam się tak ciepły balayage, zajrzyjcie do naszej galerii, bo przygotowałyśmy dla was kilka inspiracji. Pokażcie je swojemu fryzjerowi!

Zdjęcie główne: Instagram.com/carra_balayage

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

24 lipca 2019, 04:14

Nasze propozycje