Poprzedni artykuł: Deynn wraca, ale... z dużo piękniejszymi włosami. Wiemy, jak poprawiła... Następny artykuł: Termoloki znanej marki pojawią się w Biedronce. Rewelacyjna cena!

Zastąpiłam prostownicę niedrogim gadżetem z Lidla. Ułożenie włosów zajmuje 3 minuty

Fryzury, , tagi: stylizacja fryzur, Lidl, okazje
10 grudnia do Lidla trafi kolekcja elektroniki i gadżetów do układania włosów firmowana przez Christinę Aguilerę. Sprawdzamy, na co warto zapolować w dyskoncie.

Lidl lansuje kolejną kolekcję przygotowaną przez gwiazdę światowego formatu. Trudno powiedzieć, w jaki sposób Christina Aguilera uczestniczyła w projektowaniu lokówek i suszarek, ale produkty są eleganckie, bardzo porządne, a przede wszystkim - wyjątkowo niedrogie.

Szczotka prostująca z Lidla

Przykładowo - za elektroniczną szczotkę prostującą z jonizacją i wyświetlaczem LED zapłacimy tylko 59,90 zł. To nieco więcej niż w przypadku urządzeń własnej marki Lidla Silver Crest, jednak w przypadku tańszych modeli nie komunikowano funkcji jonizacji. Ta drobna zmiana pozwala uchronić włosy przed nadmiernym elektryzowaniem, które zimą potrafi stać się udręką.

Czy tania szczotka z kolekcji Christiny Aguilery działa jak jej dwa-trzy razy droższe odpowiedniki ze sklepów z elektroniką? Ma wszystko, co sprzęt tego typu powinien posiadać - regulację temperatury, obrotowy kabel, odpowiednio szeroką główkę, by umożliwić stylizację szerokich pasm (producent zaleca 7 cm). Brakuje jej dodatku keratyny, standardowego w urządzeniach za 200 zł (choć szczerze mówiąc, nie wierzę, żeby wiele dawał).

Trzeba też zaznaczyć, że zakres temperatury obejmuje 120-180 stopni, podczas gdy w markowe urządzenia potrafią się nagrzewać do 230 stopni. Co to oznacza w praktyce? Że jeśli mamy bardzo grube i zdrowe włosy, 180 stopni może nie wystarczyć. Mi to nie przeszkadza - szukałam właśnie alternatywy dla prostownicy, mniej inwazyjnej i... mniej gorącej. I w tej roli szczotka sprawdziła się świetnie!


mat. prasowe Lidl

Zobacz także: Koronkowe body w Lidlu. Wyjątkowo piękne wzory i... niskie ceny

Na co dzień rzadko suszę włosy - raczej pozwalam im wyschnąć i najwyżej później narzekam, że wyglądają okropnie. Wynika to oczywiście z lenistwa, jak i z tego, że przez rok mocno je rozjaśniałam, przez co stały się przesuszone i bardziej wrażliwe na temperaturę. Dlatego unikam prostownicy, a suszarki używam co któreś mycie. W przypadku moich cienkich włosów szczotka z Lidla okazała się dobrą alternatywą dla innych urządzeń do stylizacji na ciepło.

Używam jej, gdy włosy już wyschną, są mocno spuszone, a co piąte pasmo zdążyło złapać wodę z powietrza i skręcić się w zupełnie niepożądanym kierunku. Ustawiam temperaturę na 140 stopni (odpowiednią dla farbowanych włosów) i przeczesuję je pasmo po paśmie. Cała sprawa zajmuje mi najwyżej 3 minuty. Efekt nie przypomina wprawdzie modnego w Hollywood, gładkiego jak tafla glass hair, ale w zupełności wystarczy, by cieszyć się prostymi i uładzonymi pasmami. Dla mnie idealny gadżet na co dzień!

Kolekcja Christiny Aguilery dla Lidla

Co jeszcze znalazło się w kolekcji Christiny Aguilery? Np. suszarka z jonizacją o mocy 2200 W, właściwej produktom ze zdecydowanie wyższej półki, obrotowa suszarko-lokówka czy wielofunkcyjne urządzenie do stylizacji z płytkami do prostowania, karbowania etc. Wszystkie gadżety łączy ładny design, oparty na połączeniu matowej czerni i różowego złota. 

Z pewnością został pomyślany pod katem zbliżających się świąt. Pod choinką minimalistyczne pudło z wizerunkiem Christiny będzie wyglądało znacznie lepiej niż standardowe lidlowskie opakowania...

Kolekcja Lidl i Christiny Aguilery

Ceny są wyjątkowo konkurencyjne, nawet jak na dyskont. Najdroższy model to suszarko-lokówka za 99 zł (na zdj. powyżej), a zwyczajną lokówkę do układania suchych włosów możemy nabyć już za 44,90 zł. Urządzenie wielofunkcyjne kosztuje 79,99 zł, o 10 zł tańsza jest mocarna suszarka. Ta ostatnia to bez wątpienia drugi po szczotce hit kolekcji Christiny i sznasa na to, żeby sporo zaoszczędzić na pełnowartościowym produkcie.

Kolekcja Aguilery dla Lidla sprawdzi się i w roli prezentów gwiazdkowych, i jako upominek... dla samej siebie. Szczególnie, że dyskont znów zaszalał z gwarancją i rozpisał ją aż na 3 lata. Problemem może być tylko zdobycie szeroko reklamowanych produktów - jak wiadomo, w Lidlu potrafią nawet wybuchać wojny o towar.

Zobacz także: Polska blogerka pokazała efekty keratynowego prostowania włosów. Zachwycające!

Zdj. główne: iStock

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 lutego 2020, 19:06

Nasze propozycje