Poprzedni artykuł: Tatiana Mindewicz-Puacz ma nowy kolor włosów! Wybór zdecydowanie nietr... Następny artykuł: Frank Body to już nie tylko peelingi do ciała. Na ten kosmetyk do włos...

Test redakcji: linie do pielęgnacji włosów z Keratyną i Konopiami Joanna

Fryzury, , tagi: puszące się włosy, matowe włosy, Joanna, test redakcji
Przetestowałyśmy dwie linie do włosów Laboratorium Kosmetycznego Joanna. Sprawdźcie, jak długie i pozbawione blasku włosy zareagują na kosmetyki z linii Keratyna oraz Konopie.

Długie i lśniące włosy to marzenie wielu kobiet, jednak niewłaściwa pielęgnacja sprawia, że stają się łamliwe, matowe, często się puszą, a przede wszystkim stale plączą. W efekcie zamiast olśniewać bajecznymi puklami, upinamy włosy w kucyk modląc się, by wysunięte pasma nie mierzwiły się i nie odejmowały nam uroku. Oczywiście, by zadbać o stan nie tylko naszych włosów, ale też skóry głowy możemy postawić na zdrową dietę bogatą w witaminy A, E, selen i żelazo, jednak takie posunięcie działa długofalowo. Postanowiłyśmy więc przetestować najnowsze kosmetyki do włosów Laboratorium Kosmetycznego Joanna, które już po pierwszym użyciu sprawią, że włosy będą wyraźnie nawilżone i zregenerowane.

Ewelina, posiadaczka długich, kręconych i wysokoporowatych ciemnych włosów przetestowała nawilżająco-wzmacniającą linię Konopie, dedykowaną włosom delikatnym i uwrażliwionym. Z kolei Ula, mająca włosy długie, wysokoporowate i rozjaśniane, wypróbowała odbudowującą linię Keratyna, dedykowaną włosom matowym, szorstkim, łamliwym i zniszczonym. Jak produkty sprawdziły się w naszym teście? Efekty rzeczywiście są zauważalne już po pierwszym użyciu?

Linia nawilżająco-wzmacniająca, testuje Ewelina

Przez ostatnie tygodnie testowałam trzy produkty z linii Konopie - szampon, odżywkę oraz wcierkę do skóry głowy oraz włosów. Mam włosy kręcone, a co za tym idzie - bardzo suche, które potrzebują mocnej dawki nawilżenia. Kosmetyki z nowej serii zostały wzbogacone o ekstrakt z nasion konopii oraz sok z liści aloesu, dzięki czemu pozostawiają włosy idealnie gładkie, lśniące i mocno odżywione. Dokładnie tego potrzebowały moje włosy!

Szampon z serii dobrze się pieni, a mycie nim włosów to sama przyjemność. Dobrze oczyszcza skórę głowy i co dla mnie najważniejsze - nie podrażnia jej. Dodatkowo łatwo go wypłukać z włosów, a po jego użyciu pasma są bardzo miękkie.

Najbardziej z całej serii zachwyciła mnie jednak odżywka. Można ją stosować na kilka sposobów - jako odżywkę do spłukiwania, bez spłukiwania oraz jako maskę. Ja zazwyczaj stosowałam ją jako maskę i pozostawiałam na włosach na około 5-7 minut. Po zmyciu pasma były niewiarygodnie gładkie, a rozczesywanie włosów nie stanowiło problemu. Zauważyłam także, że dzięki odżywce moje włosy przestały się puszyć.

W linii Konopie znajdziemy także odżywkę-wcierkę do skóry głowy. Spray należy nakładać głównie przy nasadzie włosów i delikatnie wcierać w skórę głowy. Dzięki zawartości pantenolu i alantoiny łagodzi podrażnienia na skórze głowy i wzmacnia pasma. Zauważyłam, że dzięki wcierce moje włosy stały się mocniejsze, a problem nieprzyjemnego swędzenia na głowie właściwie zniknął. Co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło - na czole zauważyłam więcej baby hair i jestem pewna, że jest to efekt używania wcierki. Z pewnością kupię nowe opakowanie!

Linia odbudowująca, testuje Ula

Moje włosy są długie i naturalnie proste, dlatego też natychmiast widać na nich wszelkie zniszczenia. Dodatkowo często się plączą, a fakt iż regularnie je rozjaśniam sprawia, że stały się matowe, łamliwe, a końcówki szybko się rozdwajają. Przetestowałam wiele kosmetyków, które miały je zregenerować i ułatwić rozczesywanie, ale zazwyczaj jedynie je obciążały sprawiając, że włosy wyglądały nieświeżo. Dlatego też, kiedy pojawiła się możliwość przetestowania najnowszej linii kosmetyków do zniszczonych włosów, nie mogłam odmówić.

W keratynowej linii Joanna dla włosów szorstkich, matowych, łamliwych i zniszczonych znajdziemy testowane przeze mnie: szampon, odżywkę, odżywkę w sprayu, maseczkę. Cała linia oparta jest na keratynie naśladującej białka znajdujące się w ludzkich włosach, dzięki czemu kosmetyki zregenerują nawet najbardziej zniszczone pasma.

Już po pierwszej aplikacji produktów zauważyłam, że stan moich włosów znacznie się poprawił. Pukle stały się lśniące, a podczas czesania na szczotce zostawało mniej włosów. I choć tę zasługę mogę przypisać wszystkim testowanym produktom, to najbardziej jestem zadowolona z szamponu oraz odżywki do spłukiwania stanowiących podstawę mojej pielęgnacji.

Szampon ma lekką, żelową formułę, dobrze się pieni, oczyszcza skórę głowy i sprawia, że włosy są miękkie, nawilżone i łatwiej się rozczesują. Z kolei kremowa, odbudowująca odżywka do spłukiwania widocznie regeneruje włosy. Po jej zastosowaniu, pasma są lśniące, mniej łamliwe, a i najważniejsze – wreszcie przestały mi się robić kołtuny! Plusem jest także cena kosmetyków. Za szampon zapłacimy od około 7 zł, odbudowująca odżywka to koszt również ok. 7 zł. Z kolei odżywka w sprayu oraz maska kosztują ok. 8-9 zł. To naprawdę niska cena, jak na produkty wyraźnie regenerujące nawet najbardziej zniszczone włosy.

Jesteśmy zachwycone efektami. Właśnie o takiej regeneracji włosów m.in. po zabiegach koloryzacyjnych marzyłyśmy. Znacie już te linie kosmetyków Laboratorium Kosmetycznego Joanna?

Więcej informacji na stronie marki Joanna.

materiał powstał we współpracy z marką Joanna

zdjęcia: własne


Nasze propozycje