Poprzedni artykuł: Kim Kardashian pokazała swoją OGROMNĄ kuchnię Następny artykuł: Michał Wiśniewski po raz piąty weźmie ślub?

Izabela Janachowska skrytykowana przez Karolinę Piotrowską za formę pomocy Australii

Kobieta,
,
, tagi: Izabela Janachowska
Izabela Janachowska chciała wesprzeć fundacje zbierające datki na rzecz Australii. Zorganizowała wyzwanie w social mediach, które szeroko skrytykowała Karolina Korwin Piotrowska. Miała rację?

Świat żyje tragedią, jaka ma miejsce w Australii. Zdjęcia pożarów i cierpiących zwierząt obiegły social media. Użytkownicy przekazują datki na rzecz walki z katastrofą ekologiczną, pomoc zagrożonym gatunkom i przeciwdziałanie takim sytuacjom w przyszłości. Celebryci wpłacają zawrotne sumy na konta fundacji i inicjują nowe akcje, które skłonią innych do dołożenia swojej cegiełki. Taki cel miała również Izabela Janachowska.

Izabela Janachowska - #ShoppingforAustralia

Ekspertka od ślubów postanowiła użyć swojego profilu na Instagramie, na którym zgromadziła niemal 400 tys. obserwujących, żeby zachęcić ludzi do wpłat na rzecz pomocy Australii. Na swoim Instastories zapoczątkowała akcję #ShoppingforAustralia.

Zasady były proste- każda z nominowanych osób musiała przekazać datek w wysokości kwoty ostatnich swoich zakupów. Mogło to być nawet kilka złotych wydanych rano w piekarni. Każda kwota ma znaczenie. W ten sposób chciała wykorzystać również konsumpcyjny charakter społeczeństwa i oznaczyła swoje sławne koleżanki, m.in. Małgosię Rozenek, Małgosię Sochę i Natalię Siwiec. Dwie pierwsze już zareagowały na wyzwanie i przekazały środki. Sama Izabela Janachowska przelała na konto jednej z fundacji 645 zł.

Akcja wydawała się dobrym pomysłem, który angażuje społeczność Instagrama i gwiazdy, które dotąd nie wspomogły Australii. Karolina Korwin Piotrowska uznała jednak, że pomimo szczytnego celu, akcja promuje konsumpcjonizm.

Karolina Korwin Piotrowska o akcji Janachowskiej

Po publikacji wyzwania przez Izabelę Janachowską i opisaniu jej w mediach, zareagowała Karolina Korwin Piotrowska. Dość sceptycznie odniosła się do pomysłu gwiazdy i skrytykowała przesadny konsumpcjonizm.

Co doprowadza do katastrofy klimatycznej? Między innymi nadmierny, rozbuchany konsumpcjonizm. Kupujemy za dużo niepotrzebnych rzeczy. Do ich wyprodukowania zużywa się masę energii, za dużo wody, często tez pracy niewolniczej człowieka. Tak, w 21 wieku mamy niewolnictwo. Jego nie widać z tarasu modnego kurortu. Wielkie domy mody, w których kupują oderwane od rzeczywistości celebrytki, bardzo często stosują bardzo nieetyczne praktyki, wykorzystują pracę niewolniczą, łamią zasady zrównoważonej produkcji, wystarczy sprawdzić. Wszystkim chodzi o zarobek, nieważne, jakim kosztem. Planeta? A co to takiego? Rozumiem chęć pomocy, ale lepiej zamiast napędzać konsumpcjonizm, niszczący planetę i doprowadzający do zmian klimatu, na przykład pożarów pustoszących Australię, po prostu wpłacić kasę, jak Gośka Rozenek czy wielu innych, zaadoptować on line zwierzaka, wspomóc Czerwony Krzyż, można robić wiele, zamiast promować robienie kolejnych zakupów, których nie potrzebujemy. Bo to nie ma sensu. Chęć pomocy jest super. Ale pomagajmy z głową.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Co doprowadza do katastrofy klimatycznej? Między innymi nadmierny, rozbuchany konsumpcjonizm. Kupujemy za dużo niepotrzebnych rzeczy. Do ich wyprodukowania zużywa się masę energii, za dużo wody, często tez pracy niewolniczej człowieka. Tak, w 21 wieku mamy niewolnictwo. Jego nie widać z tarasu modnego kurortu. Wielkie domy mody, w których kupują oderwane od rzeczywistości celebrytki, bardzo często stosują bardzo nieetyczne praktyki, wykorzystują pracę niewolniczą, łamią zasady zrownoważonej produkcji, wystarczy sprawdzić. Wszystkim chodzi o zarobek, nieważne, jakim kosztem. Planeta? A co to takiego? Rozumiem chęć pomocy, ale lepiej zamiast napędzać konsumpcjonizm, niszczący planetę i doprowadzający do zmian klimatu, na przykład pożarów pustoszących Australię, po prostu wpłacić kasę, jak Gośka Rozenek czy wielu innych, zaadoptować on line zwierzaka, wspomóc Czerwony Krzyż, można robić wiele, zamiast promować robienie kolejnych zakupów, których nie potrzebujemy. Bo to nie ma sensu. Chęć pomocy jest super. Ale pomagajmy z głową. Peace

Post udostępniony przez karolina korwin piotrowska (@karolinakp)

Wiele osób poparło słowa Karoliny Korwin Piotrowskiej, jednak nie pozostały one bez odpowiedzi przez osoby, które wzięły udział w wyzwaniu. Okazuje się, że część osób mogła po prostu źle zrozumieć jego założenia. Małgorzata Rozenek-Majdan odpowiedziała na kontrowersje po pojawieniu się wpisu. Wyjaśniła tym samym, na czym miały polegać jego założenia.

Idea wyzwania #ShoppingforAustralia absolutnie nie zachęca do robienia kolejnych zakupów. Wręcz przeciwnie. Zdając sobie sprawę, jak szalejący konsumpcjonizm ma negatywny wpływ na naszą planetę, namawiamy was do tego, żeby właśnie tę spiralę zakupów zatrzymać, zastanawiając się nad zasadnością ostatnich zakupów, które się zrobiło. Czy na pewno rzeczy, które kupiłam były mi potrzebne, czy na pewno potrzebuję kolejnego ubrania, czy na pewno potrzebuję w danym momencie takiego, a nie innego jedzenia, bo jak wiemy, Polska jest w czołówce krajów, które wyrzucają jedzenie, czy może zamiast kupować kolejne rzeczy, warto przekazać tę kwotę, którą właśnie na te zakupy byśmy wydały na cele charytatywne. To jest idea tego challenge'u.

Co sądzicie o tym pomyśle na pomoc dla Australii? Naszym zdaniem Iza Janachowska wpadła na naprawdę dobry pomysł, który idealnie może zaktywizować nie tylko celebrytów. Kiedy ktoś się zastanawia, czy wesprzeć szczytny cel, albo jaką kwotę na niego przekazać, odpowiedzią mogą być jego ostatnie zakupy. Być może to również wpłynie na jego podejście do zakupów. Warto docenić, że tak popularne osoby w szczytnym celu wykorzystują swoją popularność.

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

28 stycznia 2020, 22:35

Nasze propozycje