Poprzedni artykuł: Anna Powierza morsuje nago w jeziorze Następny artykuł: Prawdziwe 'bikini body' Kardashianki

Izabela z „Googlebox” dostała się do programu dzięki… małemu kłamstwu

Izabela Zeiske zdobyła sławę dzięki udziałowi w „Googlebox. Przed telewizorem”. Jak się okazuje, do show TTV dostała się za pomocą nieuczciwego zagrania.

Izabela Zeiske to jedna z najbardziej lubianych gwiazd „Googlebox. Przed telewizorem”, gdzie razem z ukochanym synem Joachimem na żywo komentuje na antenie TTV wybrane programy telewizyjne, jak talent show, paradokumenty, seriale czy programy rozrywkowe z poprzedniego tygodnia. Izabelę widzowie „Googleboxa” pokochali jako energiczną i zawsze uśmiechniętą kobietę, która swoim pozytywnym nastawieniem zaraża innych. Nic więc dziwnego, że na Instagramie Zeiske śledzi niemal sto tysięcy followersów, którzy z zapartym tchem czekają na jej nowe, pełne humory posty.

Co sprawiło, że Izabela i Joachim Zeiske stali się uczestnikami tego programu? Jak się okazuje, sławę zawdzięczają małemu kłamstwu na temat męża Izabeli.

Jak Iza i Joachim dostali się do programu „Googlebox”?

Jak wyznała Izabela Zeiske w rozmowie z serwisem „Party.pl”, jej przygoda z telewizją wcale nie zaczęła się od castingu do „Googlebox. Przed telewizorem”. Zanim Iza i Joachim stali się gwiazdami show TTV, wystąpili w jednym z odcinków prowadzonego przez Ewę Drzyzgę programu – „Rozmowy w toku”, gdzie dostali się dzięki małemu kłamstwu.

Spodobaliśmy się jako rodzina po tym, jak wystąpiliśmy z naszymi psami u Ewy Drzyzgi w „Rozmowach w toku”. A znaleźliśmy się w nim przez mój wariacki charakter. Zgłosiłam męża do programu, choć w Internecie poszukiwali mężczyzny, a dokładniej, pytanie brzmiało następująco: Jeśli jesteś facetem i masz psy to daj znać. Napisałam za męża: „posiadam żonę i pięć kochających psów”. To był impuls, bo nie wiem czemu trochę skłamałam i gdy kliknęłam, to zdałam sobie sprawę, że wrobiłam mojego męża – wspomina w rozmowie z „Party.pl. Izabela Zeiske. Zrobiliśmy małe show w programie i już po niecałym miesiącu zadzwoniła do nas pani z propozycją castingu w Warszawie – dodaje.

Zobacz także: Morus z „Googleboxa” chudnie w oczach: „Zakładam ciuchy sprzed 4 lat”

Jak wspomina Izabela Zeiske, podczas rozmowy na temat nowego show, nie wiedziała jeszcze w jakim programie dokładnie weźmie udział. Jedyne co powiedziała jej produkcja to to, że ma to być nowy program rozrywkowy, co bardzo ucieszyło kobietę.

Zapowiedziałam, że jaja mogę robić w telewizji, tyko nie będę się rozbierać, bo ludzi straszyć nie będę. Na szczęście nie trzeba było się rozbierać – komentuje z rozbawieniem Izabele Zeiske.

Dlaczego Izabela i Joachim zdecydowali się na udział w „Googlebox”?

Izabela Zeiske w rozmowie z serwisem „Party.pl” przyznała, że propozycję udziału w nowym show dostała wraz z osobą towarzyszącą. Ze względu na wycofanie i  spokojny charakter męża postanowiła, że do programu zaprosi swojego młodszego syna Joachima, którego pieszczotliwe nazywa Chimek.

Można było mieć w show tylko jednego towarzysza, pojechał ze mną na casting mój młodszy syn Joachim. Bo, jak wspomniałam, mąż jest z tych cichych i spokojnych, co cedzą słowa – mówi Zeiske. Mój starszy syn ma podobny charakter jak ja, więc byłaby wieczna walka i wióry by leciały. A Joachimek mnie stonuje, poczeka i dopiero potem lekko dopiecze w żartach – dodaje.

Zobacz także: Agnieszka z „Googlebox” przeszła niesamowitą metamorfozę! Fani: „ma pani ciało lepsze niż niejedna nastolatka”

Kobieta podkreśla, że jej decyzja o udziale w show TTV była podjęta właśnie z myślą o młodszym synie Joachimie, który od zawsze fascynował się show biznesem i szlifował swój aktorski talent w licznych kółkach teatralnych. Izabela pomyślała więc, że udział w „Googlebox” może być dla Joachima wielką szansą na zaistnienie w branży.

Zdjęcie: Instagram

Polecany film

Not found

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

4 kwietnia 2020, 03:54

Nasze propozycje