Poprzedni artykuł: Pamiętacie Lilianę Prymę z „Project Runway”? Teraz jest nie do poznani... Następny artykuł: Kylie Jenner ma ukryty talent. Filmik, w którym śpiewa podbija interne...

Ewelina Lisowska oskarżona o rasizm. Poszło o charakteryzację w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"

Kobieta, , tagi: Ewelina Lisowska
Z takim hejtem Ewelina Lisowska chyba jeszcze nigdy nie musiała się zmierzyć... Dostaje pogróżki, ale mimo to stawia czoła całej sytuacji. Co się stało?

To już kolejna sytuacja, kiedy jeden z uczestników programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" został dosłownie zrównany z ziemią po występie. Po raz pierwszy spotkał się z tym Bogumił "Boogie" Romanowski, występujący w roli Drake'a w 10. edycji talent-show. Amerykańskie portale muzyczne oraz ich czytelnicy rozpętali wojnę, która powtórzyła się teraz, gdy również Ewelina Lisowska wystąpiła ucharakteryzowana na innego czarnoskórego rapera.

Oskrażono ją o rasizm, a jej skrzynkę zalewają groźby... W odpowiedzi na lawinę hejtu, która od emisji odcinka nie słabnie, wokalistka zdecydowała się odpowiedzieć na wszystkie zarzuty kierowane w jej stronę.

Zdjęcie: Screen z InstaStories z Instagram.com/ewelinalisowsofficial

Ewelina Lisowska oskarżona o rasizm

Ewelina Lisowska jest jedną z uczestniczek trwającego programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Zadaniem biorących w nim udział gwiazd jest wcielenie się w wylosowaną przez nich samych postać z polskiej, jak i zagranicznej sceny muzycznej. "Konkurs" polega na wiernym odwzorowaniu stroju scenicznego, układu tanecznego, wokalu oraz samego wyglądu tejże gwiazdy.

To znaczy, że uczestnicy bardzo często zakładają specjalnie przygotowane dla nich maski, aby jak najbardziej przypominały bohatera, w którego wcielają się w danym odcinku. I tak jak w przypadku Eweliny Lisowskiej - zmieniają także kolor skóry. Miało to miejsce wielokrotnie. Ewelina wylosowała amerykańskiego rapera, Wiz Khalifę. I od tego wszystko się zaczęło...

Jeśli nie kojarzycie kim jest, przypomnijcie sobie utwór "When I See You Again" z filmu "Szybcy i wściekli 7". To jeden z najbardziej rozpoznawalnych kawałków tego artysty. W gruncie rzeczy najistotniejsze jest to, że próba charakteryzacji Eweliny Lisowskiej na owego rapera, skończyła się wylaniem na nią wiadra pomyj. Zewsząd zaczęły nadciągać groźby sformułowane w dość niecenzuralne słowa, które nawet nie nadają się do cytowania.

Zaczęło się od tego, że ktoś wrzucił na swojego Twittera mój filmik z metamorfozy w Wiza, nawołując innych do nienawiści w moim kierunku. Te wszystkie osoby masowo przychodzą na mój profil, obrażają mnie, wypisują bardzo nieprzyjemne rzeczy. Piszą też do mnie wiadomości, żebym się zabiła. Jest tego bardzo dużo, staram się to usuwać, ale ja już nie nadążam, bo tamten film ma już milion wyświetleń. (...) Wyzywają mnie od rasistek mówiąc do mnie "Ty biała kobieto nie masz prawa się na ten temat wypowiadać". I to już nie jest rasizm? - mówi na InstaStories Ewelina Lisowska.

Na InstaStories Ewelina Lisowska zdecydowała się opublikować kilka krótkich filmików, w których postanowiła opisać całą sytuację i wytłumaczyć, dlaczego "blackface" nie dotyczy jej występu.

(...) Nie jestem rasistką. Nikogo z tego tytułu nie wyśmiałam, nie obraziłam, nie zabiłam, nie prześladowałam, więc proszę mi tego nie zarzucać. Biorę udział w programie, który ma na celu zbliżyć się jak najbardziej do danej postaci, a w tym wypadku postać była ciemnoskóra. W moim odczuciu jest to jak najbardziej w porządku, bo my nie brzydzimy się ciemnym kolorem skóry. (...) Osoby, które mnie uczą jak być dobrym człowiekiem, nawołują innych do nienawiści w moim kierunku - kontynuuje wokalistka.

Oprócz tego, że internauci życzyli śmierci Ewelinie i jej rodzinie, zapowiadali, że jak tylko pojawi się w Stanach Zjednoczonych, zostanie zgwałcona. Najgłośniej krzyczeli o rasizmie i przemocy osoby, które twierdziły, że nie dziwią się, dlaczego Polska została zaatakowana podczas II Wojny Światowej i szkoda, że nasz naród nie został wtedy wymazany z powierzchni ziemi.

Jak na razie komentarze na profilu Eweliny Lisowskiej zostały zablokowane, ale przeczuwamy, że to jeszcze nie koniec... Dość dziwne jest jednak to, że kilka odcinków wcześniej wcielała się w Rihannę, która również ma inny kolor skóry i wtedy nie grożono jej śmiercią.

Co to jest "blackface" i dlaczego budzi kontrowersje?

"Blackface" to styl teatralnego makijażu wykonywanego palonym korkiem, który odwołuje się w amerykańskim społeczeństwie do niewolniczego obrazu osób czarnoskórych oraz segregacji rasowej. Odnosi się do przedstawień, w trakcie których przywoływano krzywdzące stereotypy zachowań Afroamerykanów i pokazywano je w karykaturalny sposób. Parodiowano powiedzonka z użyciem dialektu, pokazywano tańce oraz rozmowy ze zwierzętami czy podśpiewywanie.

W występach używano poniżających dowcipów... Podkreślano w nich pseudonaukowe fakty, jak na przykład to, że Afroamerykanie są mniej inteligentni, mają zaburzoną moralność i zachowują się w niecywilizowany sposób. To wszystko miało na celu uzmysłowienie społeczeństwu tamtych lat, że osoby czarnoskóre są obywatelami gorszego sortu. Stroje aktorów składały się ze wzorzystych marynarek i nadawały występom dodatkowego komizmu.

"Trend" był niezwykle silny w XIX wieku i stracił na popularności w XX wieku. Niestety w niektórych częściach świata "blackface" nadal jest praktykowany i nie mówimy tutaj o Polsce. Trzeba pamiętać, że niewolnictwo, to niewyleczona choroba Stanów Zjednoczonych i ma silne podłoże historyczne. Wrażliwość na punkcie tego tematu jest naprawdę wysoka.

"Blackface" i co dalej?

Telewizja Polsat już raz wystosowała specjalne oświadczenie. Dotyczyło to występu wspomnianego wcześniej Bogumiła "Boogiego" Romanowskiego. Na Zachodzie nie zostawiono na nim suchej nitki, skrytykowano jego występ i także użyto określenia "blackface".

Z kolei Rafał Szatan - mąż Basi Kurdej-Szatan - odwzorował nie tylko wokalnie i tanecznie wizerunek Jasona Derulo. W charakteryzatorni zmieniono mu także kolor skóry. Znany na całym świecie wokalistka jest Afroamerykaninem. Mimo to nie odebrał tego występu, jako ataku i nie uznał Rafała za rasistę. Wręcz pogratulował mu świetnego występu.

Postać Jasona Derulo brawurowo odtworzył Rafał Szatan, co docenił sam Derulo gratulując mu występu i zapraszając Rafała za kulisy swojego koncertu w Polsce - czytamy w wydanym wówczas oświadczeniu. 

Biorąc pod uwagę charytatywny charakter programu, nikogo nie posądzalibyśmy o próbę nawoływania do nienawiści czy zakpienie z osób o innym kolorze skóry. Pamiętajmy, że w występach artystów nie chodzi o wyśmianie jakichkolwiek krzywdzących opinii o Afroamerykanach, tak jak to się odbywało w przypadku XIX-wiecznych występów z użyciem "blackface", tylko wierne odwzorowanie teledysku czy koncertu.

Myślicie, że wojna, która rozpętała się po występie Eweliny Lisowskiej oraz wiadomości, które otrzymuje, to dobry sposób na pogłębienie wiedzy na temat "blackface"?

Zdjęcie główne: Instagram.com/ewelinalisowskaofficial

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 stycznia 2020, 18:55

Nasze propozycje