Poprzedni artykuł: Jak poprawnie zapiąć biustonosz? Okazuje się, że całe życie robiłyśmy... Następny artykuł: Jak często trzeba uprawiać seks, żeby zajść w ciążę? Naukowcy to wylic...

Wystarczyła jedna noc, by stała się gwiazdą sieci... Kim jest Fiji Girl, amerykańska "wodzianka"?

Kelleth Cuthbert stała się rozpoznawalna z dnia na dzień, wpychając się na zdjęcia celebrytów pozujących na ściance. I z hostessy podającej butelki z wodą przeistoczyła się w gwiazdę sieci!

Jeszcze do niedawna nikt nie wiedział, kim jest Kelleth Cuthbert. Ale w kilka godzin ta pochodząca z Kanady 30-latka stała się gwiazdą sieci, bohaterką instagramowych memów i poważnych artykułów. Kojarzona głównie jako "Fiji Girl" Cuthbert zasłynęła jako... bohaterka drugiego planu podczas rozdania Złotych Globów. Jakimś cudem Kelleth, która podczas gali rozdawała chętnym wodę mineralną Fiji, znalazła się na zdjęciach wielu pozujących na czerwonym dywanie celebrytów. I jej obecność w kadrze została nie tylko zauważona, ale też doceniona przez internautów. ;-)

Zobacz także: Identyczne polskie bliźniaczki podbijają internet! Kim są Klaudia i Laura Badura?

Kim jest Fiji Girl?

Jeszcze w trakcie 76. gali rozdania Złotych Globów, Twitter i Instagram zapełnił się zdjęciami Kelleth Cuthbert - a w zasadzie zdjęciami gwiazd, na których ona także była widoczna. Ubrana w niebieską sukienkę i wyposażona w tacę z plastikowymi butelkami brunetka stała na czerwonym dywanie, oferując spragnionym celebrytom wodę mineralną Fiji. Cuthbert przez przypadek (a według wielu - z premedytacją) stała w takim miejscu, że regularnie wchodziła w kadr fotografom robiącym zdjęcia sławom Hollywood.

Kelleth widać na fotkach Idrisa Elby, Dakoty Fanning, Richarda Maddena czy Heidi Klum całującej narzeczonego Toma Kaulitza. I to nie koniec! Cuthbert do dużej części tych zdjęć świadomie pozowała, odpowiednio się ustawiając i patrząc prosto w obiektyw.

Oglądający galę Złotych Globów internauci uznali, że pozująca obok gwiazd hostessa ma obsesyjne i bardzo zabawne "parcie na szkło". W mediach społecznościowych zaczęły powstawać poświęcone Fiji Girl (tak nazwano Cuthbert) galerie i memy.

Sama Kelleth o swojej niespodziewanej popularności dowiedziała się dopiero podczas przerwy w pracy.

Kilka osób podeszło do mnie i powiedziało, że Fiji jest wiralem - opowiedziała Kanadyjka w rozmowie z dziennikarzem portalu Glamour. - Pomyślałam, że może jestem w tle na kilku zdjęciach. Kiedy byłam na przerwie, zadzwoniłam do mojej mamy i ona śmiała się już odbierając telefon. Moi rodzice nie śledzą tego, co dzieje się w show-biznesie, więc fakt, że tak wcześnie dotarła do nich ta informacja świadczy o tym, jakim wiralem były moje zdjęcia.

Kelleth przekonuje, że to, co wydarzyło się podczas Złotych Globów nie było efektem jej świadomego działania:

Na takich imprezach stoję tam, gdzie mi każą - zapewnia Cuthbert. - Każdy ma swoją robotę na takich galach. Starasz się wyglądać przyjemnie i nie mieć miny znudzonej suki. Musisz wyglądać przyjaźnie i jakbyś była zadowolona z tego, że masz kontakt z ludźmi. Czasami trafisz miedzy obiektywy tak wielu aparatów, że będziesz potem na mnóstwie zdjęć, sfotografowana pod różnym kątem. Jesteś jak w pułapce. Wydaje mi się, że patrzyłam gdzieś dalej, a czasami po prostu rozglądałam się, żeby się przesunąć.

Tak czy inaczej, Kelleth ma teraz swoje "pięć minut sławy". Dla marzącej o karierze aktorki Cuthbert niespodziewanie zdobyta popularność to wielka szansa. Ciekawe, jak ją wykorzysta...

Zobacz także: Tysiące lajków i kontrakty reklamowe dla celebrytek, które... nigdy nie istniały!

Chcecie dowiedzieć się więcej o Fiji Girl? Zajrzyjcie do naszej galerii!

Zdjęcia: Instagram

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 stycznia 2019, 02:56

Zobacz także

Nasze propozycje