Poprzedni artykuł: Dorota Szelągowska pokazała archiwalne zdjęcia! Tak wyglądała 10 i 25... Następny artykuł: Marta Wierzbicka wstawiła zdjęcie z wakacji, a internauta wyśmiał jej...

Niezwykła prośba panny młodej! Poprosiła, aby inne kobiety założyły...

Kobieta, , tagi: ślub, suknia ślubna
Na tym weselu nie tylko panna młoda miała na sobie suknię ślubną. Wychodząc za mąż, Audrey Moore złamała wszystkie weselne "zakazy"!

Audrey Moore totalnie nie mieści się w stereotypie panny młodej. Nie była roszczeniowym potworem, stawiającym swoim gościom wygórowane wymagania. Nie próbowała też utuczyć swoich druhen, żeby mieć pewność, że żadna z nich nie przyćmi jej urodą. Moore złamała najważniejsze weselne zasady i poprosiła zamężne kobiety zaproszone na jej ślub, żeby... na uroczystości pojawiły się w swoich ślubnych sukniach. Dla części byłych panien młodych spełnienie prośby Audrey wiązało się z pewnym wysiłkiem, ale wszystkie mężatki doceniły jej hojny gest.

Zobacz także: Tak wygląda suknia ślubna, która powstała w... 24 godziny!

Niezwykła prośba panny młodej

Duża część kobiet zaproszonych na ślub Audrey Moore i Jesse'ego Lumana zastosowała się do prośby panny młodej i na uroczystości pojawiła się w sukniach, w których same wychodziły za mąż. W związku z tym, na sali weselnej roiło się od białych kiecek ozdobionych koronką, wyszywanych perłami i wyposażonych w treny. To był dość niezwykły widok, zwłaszcza, że zgodnie z niepisaną, ale wszystkim znaną zasada, jedyną osobą w bieli podczas ślubu powinna być panna młoda. Audrey jednak ta "zasada" nie obchodziła i w sumie... nie dotyczyła - bo Moore za mąż wychodziła w błękicie

A dlaczego Audrey Moore poprosiła swoje koleżanki, żeby na jej weselu bawiły się w swoich ślubnych sukienkach?

Wśród naszych przyjaciół byłam ostatnią kobietą wychodzącą za mąż - tłumaczyła Audrey dziennikarzowi BBC. - Wiele z moich koleżanek powiedziało mi, jak bardzo jest im przykro, że już nigdy nie założą swoich sukni ślubnych.

Moore potraktowała swój nietradycyjny ślub (pan młody miał na sobie bluzę z kapturem i śmiesznym nadrukiem) jako okazję do sprawienia przyjemności swoim gościom. Jej prośba o pojawienie się na uroczystości w ślubnych strojach została przyjęta z entuzjazmem, chociaż nie obyło się bez problemów...

Założenie znowu mojej sukni ślubnej było jak ponowne wciskanie kiełbasy z powrotem do osłonki - napisała na Instagramie jedna z kobiet goszczących na weselu Audrey i Jesse'ego. - Ale czego się nie robi dla ludzi, których się kocha!

Zobacz także: Oto największe wpadki ślubne! Zaniemówiłyśmy na widok zdjęcia nr 3...

Nam pomysł Audrey Moore bardzo się spodobał. A wy zdecydowałybyście się na taki gest?

zdjęcia: iStock

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

18 lutego 2019, 15:14

Zobacz także

Nasze propozycje