Poprzedni artykuł: Syn Jennifer Lopez także śpiewa. Ma większy talent niż siostra? Następny artykuł: Dagmara Kaźmierska z „Królowych życia” pokazała, jak wyglądała w wieku...

Sylwia Madeńska z „Love Island” jest coraz chudsza! Gwiazda Polsatu zrzuciła aż 8 kilogramów

Sylwia Madeńska z „Love Island” chudnie w oczach. Po sukcesie w „Love Island” dziewczyna coraz częściej bryluje w polskim show-biznesie. Czy to presja otoczenia sprawiła, że gwiazda Polsatu jest coraz szczuplejsza?

Sylwia Madeńska zyskała sławę dzięki udziałowi w kontrowersyjnym show „Love Island. Wyspa miłości”, które wygrała razem ze swoim partnerem Mikołajem Jędruszczakiem. Teraz dziewczyna postanowiła wykorzystać swoje pięć minut i idąc za ciosem zdecydowała się na udział w kolejnym show Polsatu – „Taniec z gwiazdami”, gdzie wystąpi w towarzystwie Mikołaja. Czy to właśnie dzięki udziałowi w nowym programie macierzystej stacji Sylwia zaczęła chudnąć?

Sylwia Madeńska z „Love Island” schudła 8 kilogramów

Już niebawem Sylwia Madeńska weźmie udział w najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami”,gdzie nie zagości w roli „gwiazdy”, lecz doświadczonego tancerza. To właśnie przygotowania do treningów, zbilansowana dieta i treningi w pocie czoła sprawiły, że od otrzymania propozycji uczestnictwa w tanecznym show Polsatu, dziewczyna w ciągu trzech miesięcy schudła aż 8 kilogramów. Choć Sylwia bardzo wyszczuplała, już zapowiedziała, że nie ma zamiaru osiąść na laurach i dalej będzie walczyć o idealną sylwetkę.

-8 kg w 3 miesiące, czy to możliwe?! Zawsze byłam dziewczyną o kobiecych kształtach i nadal taka pozostanę. Zawsze chciałam zrzucić wagę dla kogoś, dla opinii z zewnątrz, byłam pod presją tańca/ludzi. Tym razem chciałam zrobić to dla siebie, dla swojego samopoczucia, dla zdrowia i kondycji. Zaakceptowałam siebie w 100%! Pomimo, że przybyło mi kilka kilogramów podczas programu „Love Island”, nie nakładałam na siebie presji, czułam się dobrze ze sobą, chciałam raz zrobić to tylko wyłącznie dla siebie – napisała na swoim Instagramie Sylwia.

W dalszej części postu Madeńska dodała, że od 13. roku życia zmaga się z niedoczynnością tarczycy i ma duże tendencje do tycia.

Z uwagi na niedoczynność tarczycy, z którą zmagam się od 13 roku życia mam duże tendencje do tycia, natomiast bardzo się zawzięłam, ruszyłam ostro z dietą i treningami. Teraz czuje się kobieco, zdrowo, seksowanie, nigdy nie będę chudzinką, zawsze będę miała ciałko tu i ówdzie, ale to w sobie lubię – dodała w dalszej części postu Madeńska.

Dieta Sylwii Madeńskiej

Jak przyznała Sylwia na swoim instagramowym koncie, swoją nową sylwetkę zawdzięcza przede wszystkim diecie oraz regularnym ćwiczeniom.

W moim przypadku efekty osiągam dwoma sposobami: dietą, w której cały czas coś modyfikuje oraz ćwiczeniami. Ruszam się od dziecka, mój organizm jest przyzwyczajony do sportu. Czasami mam wrażenie, ze gdybym przeszła na siedzący tryb życia, a jadłabym w miarę dietetycznie, to z automatu bym tyła – zwierza się fanom na Instagramie Sylwia Madeńska.

Zaledwie miesiąc temu, Madeńska w rozmowie z serwisem „Party.pl” przyznała, że w swoim życiu była na wielu dietach, m. in. dunkana, kopenhaskiej czy tarczycowej, jednak to „dieta Oxy” daje jej najlepsze efekty.

Aktualnie testuje „Diet Oxy”, która dobrała indywidualny plan żywieniowy dla mnie. Gotuje sobie sama w domu, jednak jeżeli szykuje się jakiś bardzo zabiegany dzień, awaryjnie zamawiam catering i widzę, że dieta działa. Ostatnio nawet odważyłam się zważyć i widzę, ze powoli kilogramy spadają – mówiła w rozmowie z „Party.pl” Sylwia Madeńska.

Zobacz także: Agnieszka Kotońska z „Googlebox” zdradziła sekret swojej figury. To dzięki temu schudła aż 30 kg! 

Na czym polega dieta Oxy?

Białkowo-rotacyjna dieta Oxy, składa się z 4 faz odchudzających i zakończona jest etapem stabilizacyjnym. Dieta zaczyna się fazą oczyszczania i oparta jest na owocach, warzywach i koktajlach, które mają przygotować nas do odchudzania. Kolejny etap ma za zadanie spalanie tłuszczu i zakłada włączenie do jadłospisu niewielkiej ilości białka. Następny etap to zwiększona zawartość białka, szczególnie roślinnego. Oznacza to, że posiłki powinny być bogate w ciecierzycę, soczewicę, fasolę, czy groch, co podkręca nasz metabolizm. Ostatnia faza to z kolei równowaga pomiędzy tłuszczami, węglowodanami i białkami, do której można dołączyć produkty zbożowe.

Po zakończeniu wszystkich faz diety przychodzi etap stabilizacji, w którym możemy powrócić do normalnego odżywiania.

Zdjęcie: Instagram

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

12 lipca 2020, 00:43

Nasze propozycje