Poprzedni artykuł: Dominik Abus z „Gogglebox” pokazał synów i wywołał burzę na Instagrami... Następny artykuł: Jednorazowe rękawiczki ochronne - rodzaje. Które chronią przed koronaw...

Nowy pomysł na biznes Viki Gabor rozwścieczył fanów

Kobieta, , tagi: Viki Gabor, koronawirus
Viki Gabor idzie jak burza. Utalentowana i przedsiębiorcza 12-letnia piosenkarka po sukcesie muzycznym postanowiła rozkręcić nowy biznes. Jej pomysł na intratny zarobek wywołał falę oburzenia. Słusznie?

Viki Gabor to obecnie jedno z najgorętszych nazwisk polskiego showbiznesu młodego pokolenia. Choć dziewczyna ma zaledwie 12 lat, dzięki udziałowi w „Voice Kids”, kolaboracji z Kayah i nagraniu hitu „Ramię w ramię”, a także wygranej w Eurowizji Junior, zyskała sławę nie tylko w Polsce, ale i na międzynarodowej scenie muzycznej. Jednak przedsiębiorcza nastolatka nie osiadła na laurach. Nadal nagrywa nowe przeboje, a teraz postanowiła pójść o krok dalej i stworzyć zupełnie nowy biznes. Niestety plany dziewczyny spotkały się z falą oburzenia. Internauci mają rację?

Nowy pomysł na biznes Viki Gabor rozwścieczył fanów

Viki Gabor, podobnie jak inne polskie gwiazdy, np. Małgorzata Rozenek-Majdan, Julia Wieniawa, Wiktoria Gąsiewska, czy Paulina Sykut-Jeżyna, zgodnie z zaleceniami GIS-u pozostaje w domowej kwarantannie związanej z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2.Viki już jakiś czas temu postanowiła sprzedawać maseczki ochronne.

W poniedziałek, 23 marca, na instagramowym profilu młodej piosenkarki pojawiła się reklama maseczek logowanych imieniem i nazwiskiem Viki Gabor, za które artystka liczy sobie… 30 zł! Jak wynika z opisu na stronie, „luksusowy” i deficytowy gadżet piosenkarki składa się w 95 proc. z poliestru i w 5 proc. z bawełny.

Zdjęcie: Instagram

Jak przyznał manager zwyciężczyni zeszłorocznej Eurowizji Junior, maseczki były dostępne w sklepie internetowym nastoletniej gwiazdy na długo przed pandemią. Ponadto nie są elementem ochronnym, lecz modowym dodatkiem.

Maseczki z logo Viki Gabor pojawiły się w jej sklepie internetowym na długo przed pandemią, bo na początku tego roku, podobnie jak i inne modowe gadżety typu plecaki czy bluzy. Gadżet ten nie jest maseczką antywirusową, nie chroni przed żadnymi wirusami, jest jedynie zwykłym modowym gadżetem fanowskim i nigdzie nie informujemy o tym, iż maseczka ta jest w jakikolwiek sposób zabezpieczeniem antywirusowym - powiedział w rozmowie z „Pudelkiem” manager wokalistki .

Maseczki już zniknęły z internetowego sklepu artystki, podobnie jak ich reklama na instagramowym profilu piosenkarki. Naszym zdaniem faktycznie tego typu maseczka mogła być wymyślona jedynie na potrzeby urozmaicenia codziennych stylizacji młodzieży. Czy waszym zdaniem jednak Viki Gabor rzeczywiście przesadziła?

Zdjęcie: Instagram

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

30 marca 2020, 21:15

Nasze propozycje