Poprzedni artykuł: Sasha Strunin z "The Jet Set" wróciła na salony. Ależ ona się zmieniła... Następny artykuł: Blanka Lipińska rozstała się z partnerem! Znamy powód

Monika zdradziła urodowe kulisy programu "Love Island"

Kobieta, , tagi: love island
Okazuje się, że warto było zgłosić się do programu nie tylko ze względu na możliwość znalezienia miłości i wygrania sporej sumy pieniędzy, ale też ze względu na same wygodny, które gwarantowała produkcja.

Choć pierwsza polska edycja "Wyspy Miłości" dobiegła końca, o programie nadal jest głośno w social-mediach. Fani są bardzo zainteresowani wszystkim, co działo się poza kamerami. Uczestnicy, którzy stali się teraz prawdziwymi celebrytami, dawkują im zakulisowe smaczki.

Monika z "Love Island" ujawnia tajemnice produkcji

Ciekawą informacją podzieliła się ze swoim gronem obserwatorów Monika Kozakiewicz, która odpadła z programu niemal tuż przed finałem. 'Wyspowiczka' pracuje jako makijażysta, a teraz zdradziła, jak uczestniczki dbały o swój wygląd podczas nagrywania programu.

Okazuje się, że dziewczyny miały zapewniony dostęp do prywatnego salonu piękności. Sztab ekspertów dbał o ich włosy, paznokcie, a nawet rzęsy

Mieliśmy day-offy w ciągu tygodnia. Wtedy dziewczyny miały zapewniony manicure, pedicure. Jeśli była taka potrzeba, to włosy i rzęsy też - powiedziała Monika na swoim Instagramie. 

Monika, która na co dzień przyjaźni się między innymi z prowadzącą program, Karoliną Gilon, podczas obecności na wyspie chętnie wspierała rywalki i wykonywała im makijaże. W szczególności, gdy te szykowały się na randkę. To doświadczona wizażystka - miała okazje pracować z takimi gwiazdami jak Wiktoria Gąsiewska, Honorata Skarbek, Joanna Opozda czy Sonia Bohosiewicz. 

"Wyspa Miłości" - jakie warunki mieli uczestnicy?

Wygody na wyspie nie ograniczały się jedynie do dbania o wizerunek uczestników. Monika wyznała, że wyspowicze nie musieli także martwić się o pranie, ponieważ rzeczy raz na tydzień były zabierane do pralni. 

Rąbka tajemnicy ujawniła także inna uczestniczka, Ada. Na ekranie mogliśmy często widzieć, jak wyspiarze przygotowywali wspólne śniadania. Okazuje się, że był to jedyny posiłek, o który musieli się martwić, bo resztę zapewniała im produkcja. 

Maciek, gdy w programie odwiedziła go mama, z podekscytowania opowiedział jej o rodzajach mleka w jakie zaopatrzyli ich producenci - zdradził, że było ich aż osiem. 

Warto jednak pamiętać, że walczący o miłość są w trakcie obecności na Wyspie odcięci od technologii - nie mają dostępu do internetu i nie mogą dzwonić do bliskich. 

Stacja potwierdziła, że już przygotuje się do drugiej edycji "Love Island". Znacie kogoś, albo sami chcielibyście wziąć w niej udział?

Zobacz także: Czy Mikołaj i Sylwia z "Love Island" naprawdę są razem? 

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

21 stycznia 2020, 10:34

Nasze propozycje