Poprzedni artykuł: Nowy eyeliner Huda Beauty jest tak mocny, że trzeba było stworzyć spec... Następny artykuł: Taki odcień szminki będziemy nosić przez całą jesień

Na ten wygładzający podkład jest długa lista oczekujących. Aż 17 tys. kobiet marzy, by go mieć

Ten podkład jest podobno wybawieniem dla przetłuszczającej się cery. W sytuacji, w której każdy inny fluid mógłby okazać się zawodny, ten spisze się na medal.

Nowy podkład radzi sobie z wydzielanym przez skórę sebum tak samo skutecznie jak z wysoką temperaturą. Za jego wyjątkową formułę odpowiada ciesząca się międzynarodowym uznaniem wizażystka gwiazd z 27-letnim doświadczeniem- Charlotte Tilbury. W kwestii kosmetyków wie chyba wszystko, dlatego bez zająknięcia mówi, że na rynku nie ma drugiego takiego podkładu nawet o podobnym wykończeniu. 

O podkładzie Charlotte Tilbury marzy 17 tys. kobiet

Zważywszy na zawód, Charlotte Tilbury miała okazję pracować z fluidami wielu znanych na całym świecie marek. Zawsze jednak coś było nie tak... Osiadały w liniach mimicznych i zmarszczkach, ważyły się na skórze, bardzo podkreślały pory. To wszystko uwidaczniał jeszcze obiektyw aparatu. Cera na pewno nie wyglądała na idealną. Dodatkowo nie była również fanką skali kolorów podkładów. Zawsze brakowało ciemniejszych odcieni, a jasne wyglądały zbyt popielato na twarzy klientek.

Chciałam stworzyć bardzo lekki podkład, który dawałby po nałożeniu uczucie pracującego na skórze serum - powiedziała Charlotte Tilbury w rozmowie z Refinery29.

Jako założycielka marki kosmetycznej o tej samej nazwie co jej imię i nazwisko, od razu wiedziała, że Charlotte Tilbury Airbrush Flawless Foundation będzie cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Kryjąco-wygładzająco formułę połączyła ze składnikami do pielęgnacji skóry, aby po nałożeniu na twarz podkładu nie przypominał maski, tylko dawał efekt nieinwazyjnego zabiegu kosmetycznego

Podkład Charlotte Tilbury Airbrush Flawless

Marka rozpoczęła pracę w laboratorium i przeprowadziła badanie na 650 osobach, aby stworzyć naturalną, matową, a jednocześnie promienną formułę. W jej składzie znajduje się unikalny związek do pielęgnacji skóry o nazwie Replexium, który jest potężną mieszanką ekstraktów peptydowych i aminokwasów. Marka obiecuje, że te składniki zapewniają nawilżenie, bronią przed zanieczyszczeniami i przy okazji zmniejszają pojawianie się zmarszczek. 

Tilbury obiecuje również, że podkład jest odporny na wodę, wilgoć i pot, a także utrzymuje się do 16 godzin. Jej największa duma? Stworzyła 44 odcienie. Zespół Charlotte Tilbury przyjął odwrotne podejście do większości marek kosmetyków do makijażu i zaczął od ciemnych odcieni zamiast jasnych. Glossier zrobił coś podobnego na początku tego roku. Tilbury wyjaśnia, że ​​kiedy zaczniesz od ciemnych odcieni i stopniowo je rozjaśniasz, łatwiej zachować równowagę w ilości dodawanych pigmentów.

Technologia Aircool uwalnia niewielką ilość mentolu na skórze, który przyjemnie chłodzi oraz pielęgnuje skórę. Pamiętajcie jednak, że ta formuła jest korzystna dla skóry, ale nie powinna zastępować produktów do jej pielęgnacji. 

Prawdę mówiąc, nie znamy podkłądu, który działałby podobnie. Nic dziwnego, że zagranicą wyprzedaje się w oka mgnieniu i tworzy się niebotycznie długa lista oczekujących osób. Jak jest w Polsce? Zupełnie odwrotnie - ale to tylko dlatego, że kobiety jeszcze nie do końca znają markę Charlotte Tilbury. Jeśli jesteście ciekawe, jak działa ten podkład, możecie go kupić na houseofbeauty.com za 197 zł.

Zdjęcie główne: Instagram.com/ctilburymakeup

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

14 lipca 2020, 18:42

Nasze propozycje