Poprzedni artykuł: Lustro z podświetleniem do makijażu w Biedronce Następny artykuł: Makijażowe nowości kosmetyczne - KOBO, Fenty Beauty, Revolution Makeup

Rzęsy w butelce – przedłużanie rzęs bez stylistki. Czy to coś daje?

Makijaż,
,
, tagi: rzęsy
Rzęsy w butelce, czyli włókna imitujące włosy przez długi czas były hitem. Na czym polega ich fenomen?

Nie każda z nas może pochwalić się wachlarzem rzęs. Kiedy stosowanie serum i odżywek nie wystarcza, a przedłużanie rzęs wydaje się zbyt odległym pomysłem, dobrą alternatywą wydają się rzęsy w butelce. Ich cena jest równa tuszowi do rzęs ze średniej półki. Fanki długich rzęs są nimi zachwycone, jednak jak zawsze jest kilka ale.

Zobacz także:Brwi w butelce - my wykorzystałyśmy je na włosach

Czym są rzęsy w butelce?

Rzęsy w butelce to nic innego, jak włókna zamknięte w małej butelce, które nanosimy na naturalne, pokryte tuszem do rzęs włoski. Ich zadaniem jest optyczne wydłużenie i pogrubienie naszych rzęs. Włókna w zależności od producenta mogą mieć biały kolor lub być dopasowane do odcienia naszych włosów. Produkt przeznaczony jest głównie do cienkich lub krótkich rzęs. Na długich włosach nie da tak spektakularnego efektu. Do włókien zwykle (choć nie zawsze) dokupić można tusz do rzęs z tej samej serii, który przeznaczony jest do pracy z rzęsami w butelce.

Włókna, które nakładamy na rzęsy mają tendencję do osypywania się na policzki. To jeden z mankamentów, z którym każda osoba, chcąca wydłużyć i pogrubić rzęsy produktem w butelce musi się zmierzyć. Choć nie jest to uciążliwe, to w przypadku perfekcjonistek może okazać się dużym problemem. Rozwiązaniem jest nakładanie odpowiedniej ilości tuszu i umiarkowana aplikacja włókien. Pamiętajmy jednak, że obecność włókien jest równoznaczna z efektem sztucznych rzęs, które nie mają gładkiej powierzchni. Przy stosowaniu rzęs w butelce ważne jest również, by znajdujące się w pojemniku włókna nie miały kontaktu z pokrytą tuszem szczoteczką. Dobrze jest więc po każdej aplikacji oczyścić ją z nadmiaru tuszu, a tym samym wydłużyć żywotność produktu.

Jeśli zastanawiasz się natomiast, jak rzęsy w butelce zmywają się podczas demakijażu i czy osadzają się na włoskach, to nie wplątuje się on pomiędzy rzęsy i łatwo zmywa się przy użyciu środków do demakijażu, wraz z tuszem. Nie zalega i nie blokuje się pod wacikiem, jak np. brokat.

Zobacz także: 5 zasad, których powinnaś przestrzegać po przedłużaniu rzęs

Zobacz także:Koreański makijaż rzęs - czym są thin lashes?

Rzęsy w butelce a pajęcze nóżki

Wiele z nas widziała efekty, jakie można uzyskać po zastosowaniu rzęs w butelce. Czasami włoski wydają się być niedbale sklejone. Żeby uniknąć tego efektu, który część z nas nazywa „pajęczymi nóżkami”, możemy stosować produkt tylko u nasady lub omijając końce rzęs. Im dłużej będziemy jednak je czesać, tym dalej je rozprowadzimy.

Dla kogo są rzęsy w butelce?

Rzęsy w butelce są produktem dla osób, które chcą przede wszystkim pogrubić, czy zagęścić rzęsy, a nie dodać im długości. Takie osoby mogą być nieco rozczarowane. Produkt nie jest raczej przeznaczony dla tych, które mają wrażliwe oczy ze względu na osypywanie się włókien. Nie podrażnia ich jednak podczas aplikacji. Zdecydowanie wypróbować powinny go fanki grubych rzęs, które nie czują się dobrze z takimi czynnościami, jak nakładanie kępek, a tuszowanie jest dla nich niewystarczające. Rzęsy w butelce nie zastąpią przedłużania, jednak są szybkie w aplikacji i z pewnością mogą być rozwiązaniem na „tu i teraz”.

Które rzęsy w butelce wybrać?

Na rynku jest kilka produktów o podobnych właściwościach. Jedną z nich są rzęsy w butelce od Lash Brow, marki posiadającej w swojej ofercie również brwi w butelce. Produkt występuje w jednym odcieniu w postaci czarnych mikrowłókien w butelce o pojemności 9g. Rozmiar nie powinien jednak sugerować, że rzęsy w butelce zostaną szybko zużyte. Do jednej aplikacji potrzeba ich naprawdę niewiele. Rzęsy w butelce od Lash Brow zawierają dodatkowo w swoim składzie naturalny ekstrakt z zielonej herbaty, który ma za zadanie odżywić i odbudować rzęsy.

Cena: 39 zł

Źródło zdjęcia głównego: Pinterest

Polecany film


Komentarze

Ładowanie komentarzy...

Dodaj komentarz

Użytkownik niezalogowany

29 lutego 2020, 08:55

Nasze propozycje