Jak zrobić szybki i trwały makijaż zimą? Stawiamy na nawilżenie i trwałość!

Makijaż,
,
Poprzedni artykuł: Kultowa paletka za 219 zł ma swój odpowiednik w polskich drogeriach. T... Następny artykuł: Jak uratować ciastkujący się podkład? Jak zdjąć przedłużone rzęsy? O t...
Spadek temperatury i mroźne poranki bez wątpienia działają niekorzystnie na naszą cerę. Zimą makijaż powinien być lekki i delikatny. Nasuwa się więc pytanie, jak prawidłowo wykonać make-up, by dodatkowo nie obciążyć skóry? Pomogą ci w tym odpowiednie kosmetyki! Obejrzyj wideo!

Jedną z zasad w makijażu, szczególnie zimą, jest używanie intensywnie nawilżających kosmetyków, które będą tworzyć barierę ochronną przez czynnikami zewnętrznymi. Drugą jest dokładnie przeprowadzony demakijaż. Ma to ogromny wpływ na wykonanie makijażu kolejnego dnia. Pozostałości „z wczoraj” powodują zamknięcie porów i tworzenie się niedoskonałości. Tylko na oczyszczonej skórze, możesz bez obaw wykonać poranny makijaż. Oto 3 kroki idealnego make-upu!

Krok pierwszy

Zacznij od bazy! Zimą zależy nam, aby skóra była odpowiednio przygotowana do nałożenia podkładu czy pudru. Silikonowa baza pod makijaż Silicone Primer marki MOIA jest rozwiązaniem idealnym. Przy dokładnie wykonanym demakijażu, nie zapycha ona twarzy. Tworzy barierę ochronną skóry, utrzymując odpowiedni poziom nawodnienia i nawilżenia. Dzięki swojej lekkiej konsystencji szybko się rozprowadza, a twoja cera będzie delikatna, sprawiając wrażenie satynowej poduszki. Doskonale przedłuża trwałość makijażu. Nie jesteś przekonana do silikonu jako składniku kosmetyków? Spokojnie, najpierw wypróbuj tę bazę! Może okazać się twoim najlepszym przyjacielem.

Baza nałożona? OK! Teraz czas dobrać podkład. Kreator makijażu, Harry J., sugeruje odstawić na bok wszystkie kosmetyki matujące i wypróbować lekki podkład Cushion 3-ciej generacji od ROSIE. Jego konsystencja nie jest gęsta, więc bardzo szybko się rozprowadza i wtapia w skórę. Tworzy poniekąd „mokrą” taflę, przez co nie wysusza, a utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia cery. Marzysz o naturalnym i świeżym looku, bez efektu maski? To będzie jedyny słuszny wybór. Podkład Cushion tworzy jedynie matową mgiełkę! Dodatkowo, zawarte w nim składniki mają działanie przeciwzmarszczkowe i rozświetlające.

Rzućmy teraz trochę światła! Rozświetlacz w płynie od ROSIE Champagne Diamond stworzy naturalną taflę, która zagwarantuje ci totalny glow look! Jak go użyć? Wyciskamy produkt, rozcieramy palcem i wklepujemy na policzki, nos lub łuk brwiowy. Plusy? Nie wysusza skóry, szybko zastyga i nie psuje efektu podkładu. Ale to nie wszystko! Tego rozświetlacza możesz używać nie tylko na twarz, ale także na całe ciało!

Kiedy podkład już mamy nałożony, zadbajmy teraz o konturowanie. W tym sezonie stawiamy na paletkę do konturowania na mokro marki MOIA. Składa się z trzech matowych i jednego rozświetlającego odcienia. Odpowiednio napigmentowana formuła ułatwia blendowanie nadając głęboki, piękny kontur twarzy. Dodatkowo, na opakowaniu znajdziecie instrukcję, jak nakładać produkt w odpowiednie miejsca twarzy. To świetne rozwiązanie dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem.

Krok drugi

Podkreśl usta! Zimą zaczynamy od nałożenia na nie masełka. W ten sposób intensywnie je nawilżymy i ułatwimy sobie aplikację pomadki, potęgując jej trwałość. Masełko marki Biolove o zapachu brownie z pomarańczą, stworzone na bazie masła shea i oleju kokosowego, rewelacyjnie wpisuje się w zimowy klimat.

Każda kobieta powinna mieć niezawodną szminkę, która uwydatni usta, podkreślając piękno i  kobiecość. W sezonie zimowym postaw na satynowe pomadki. Marka MOOVE oferuje witaminowy zastrzyk, czyli pomadkę Elegance, która dokładnie nawilża i nadaje ustom jedwabisty wygląd. Jej wyjątkowa formuła sprawia, że po 30 minutach od nałożenia, otrzymujemy matowy efekt, który jest obecnie wiodącym trendem w makijażu.

Drugą satynową pomadką, która świetnie sprawdzi się przy zimowym makijażu jest „One day” od marki ROSIE. Jej kaszmirowa formuła łamie stereotyp tradycyjnej szminki w sztyfcie. Duża ilość składników odżywczych zapewnia nawilżenie i ochronę na wiele godzin. Nasycony kolor otrzymasz już od pierwszego muśnięcia! Jej wyjątkowe opakowanie posiada także lusterko i unikalne zamknięcie. Stanowi świetny gadżet do torebki, który musisz mieć!

Krok trzeci

Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. W tym wypadku możesz liczyć na żelowy cień do powiek „Malibu” ROSIE. Nadaje niesamowity, rozświetlający efekt, a jedwabista konsystencja zapewnia łatwą aplikację palcem. Cień jest wyjątkowo trwały, więc idealnie sprawdzi się przy każdym rodzaju makijażu, zarówno na dzień (doda lekkości i uroku), jak i na wieczór (uzyskasz efekt glow).

Jeśli jeszcze nie przekonał cię cień, zwróć uwagę na żelowy mus do oczu „Paris” ROSIE. Co prawda wyglądem przypomina zwykły cień do powiek, ale na pewno zwykły nie jest! Opiszemy go jako niewiarygodnie aksamitny, satynowy, miękki w dotyku i... jedyny w swoim rodzaju. Z jego pomocą, zaledwie w 2 sekundy wykonamy smoky eye! Pozostawia metaliczny blask na powiece przez wiele godzin, gwarantując trwałe i błyszczące wykończenie.

Wszystkie produkty dostępne są w sklepie Kontigo! Skusicie się na zimowy look?

Materiał powstał we współpracy z marką Kontigo


Zobacz także

Nasze propozycje